Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
10
Jeśli chodzi o Messiego i Ronaldo to patrząc na same statystyki bramek, asyst, trofeów indywidualnych i drużynowych, nie jesteśmy w stanie ocenić, kto jest lepszym zawodnikiem. Bo dla przykładu, co to za różnica, czy jeden ma 5x Ligę Mistrzów czy 4x, 4x złotego buta czy 3x czy nawet 50 bramek więcej/mniej przy cholernej liczbie 700 goli - obaj kosili i koszą dalej wszelakie puchary. Gdy jednak jesteśmy obiektywnymi obserwatorami, śledzimy kariery obu Panów od początku to śmiało możemy stwierdzić, że takiego gościa jak Leo Messi nie było nigdy i nie zanosi się, że się taki w ciągu najbliższych kilku lat rozwinie. On faktycznie kreuje, tworzy samemu coś z niczego w niewyobrażalny, nieosiągalny i magiczny sposób - innymi słowy dużo mniej polega na kolegach z drużyny niż CR7. Jest to największy talent w dziejach. Od razu uprzedzam - Cristiano to gigant, tak naprawdę największa osobowość w historii piłki nożnej, lider, synonim wielkiej wiary w siebie, ciężkiej pracy, wewnętrznej motywacji( co często uwydatnia się podczas meczu właśnie przez te prowokacyjne cieszynki ) i w końcu, dla mnie przynajmniej, raczej TOP 2. Bardzo podziwiam go za to, że rzucił rękawicę wielkiemu La Puldze i dalej jest w stanie boksować z nim wyrównane rundy. Ostatnimi czasy wygrywa nawet na punkty. Dlatego do cholery proszę, skończcie pisać te brednie, że Messi gra dla drużyny, ma gdzieś króla strzelców ble ble ble - nie strzelił, bo po prostu nie strzelił - to jest powód, dla którego Cris go dogonił. Policzcie sobie ile bramek zdobyli ci zawodnicy od bodaj 21 stycznia do dziś( ktoś tu wrzucal statystykę ) i wtedy zobaczycie. Jednocześnie przestańcie mieć jakieś totalnie absurdalne pretensje do Ronaldo, że strzela. Bez kitu, tak to właśnie wygląda, co on ma specjalnie pudłować dobitki, na pustą, karne( notabene trzeba się umieć znaleźć drodzy Janusze, ciekawi mnie ile bramek macie w swoich B-klasach, o ile w ogóle ruszacie swoje dupska sprzed kompa ) żeby LaRambla się nie sapała? No, to tyle.
0
Powiedz jeszcze, że Ronaldo nie jest legendą piłki nożnej xdd
0
Matko, jakie durne spostrzeżenie...
0
Najprawdopodobniej Ramos i Pique, chociaż Chiellini i Godin również są świetni.
0
Jeśli w finale LM z Man Utd w 2011 roku nie strzeliłby gola to i tak byłby to chyba jego najlepszy indywidualny występ - nigdy nie słyszałem w jednym meczu tylu "ochów" i "achów" na trybunach. To dla mnie w ogóle najlepszy performance w historii futbolu, biorąc pod uwagę rangę spotkania i przeciwnika.
0
Wspomniany przez Ciebie Xavi w 767 meczach w Blaugranie strzelił 85 goli - stosunkowo pierdyliard razy mniej niż Fabregas. To jasno pokazuje, że takie statystyki nie grają, a już sam Ivan to genialny zawodnik na odpowiednim miejscu.
0
Śmichy hihy to będą jak nasza Barcelonka, która zainwestowała ponad 300 mln ojro odpadnie z Chelsea.
0
Zaraz zaraz, drybling polega na minięciu rywala, co Neymar robi genialnie - wizualnie i mega skutecznie( statystyki nie kłamią ). Uważam, że Ney obecnie jest najbardziej decydujący pod tym względem. Nie jest wybitnie skuteczny, natomiast kręci przednio. A tak swoją drogą dzisiejszy mecz ośmieszył opinię LaRamblowych ekspertów, jakoby dryblingi Neymara nic nie dawały, a PSG bez niego zagra bardziej drużynowo. Brazylijczyk to prawdziwy crack, a w szczególności na płaszczyźnie kiwania przeciwników.
0
Leo jest świetny, potrafi się uwolnić w gąszczu przeciwników, ograć ich na małej przestrzeni, ale z całym szacunkiem( i mówię to jako wielki fan Messiego ), Pulga nie weźmie już piłki na własnej połowie i nie minie wszystkich na szybkości jak Ney - Argentyńczyk ma po prostu swoje lata. Także nie zgodziłbym się z twoją tezą. Brazylijczyk jest naprawdę, naprawdę wielkim dryblerem.
0
Właśnie ludzie często zapominają, że on ma j***ne 19 lat - to wręcz gówniarz. Do tego gra przeciwko takim gigantom jak Ramos czy Marcelo. Nie można od niego za dużo oczekiwać, w szczególności, że koledzy z zespołu nie pomagają.
0
Chyba nie oglądasz meczu kolego
0
Tak swoją drogą to strasznie mnie to dziwi i irytuje. Ronaldo od początku sezonu był mieszany z błotem przez dosłownie 3/4 strony Realu, po czym przyszedł mecz z PSG, potem z jakimś innym Betisem i Ronaldo znowu jest Bogiem. A po oddaniu karnego Benzenie to już w ogóle euforia.
0
Czysto wizualnie wypada blado chyba przy każdej legendzie wybranego wielkiego klubu, to fakt. Ale ogólne statystyki go bronią.
0
Jak myślicie, Benzema zdobędzie kiedyś miano legendy Realu Madryt? Fani Królewskich często na niego psioczą, ale nie zmienia to faktu, że Francuz rozegrał już baaaardzo dużo spotkań w białej koszulce, strzelając masę goli. Ponadto wygrał 3 Puchary LM, 2 razy La Ligę i inne ważne trofea. Jakie jest więc wasze zdanie?
0
A najlepsze są te komentarze: "hurr durr w Barcelonie tyż mioł piniondze po co odchodził". Ano po to, że jego szczytem marzeń nie jest zjedzenie kebaba na mieście i wypicie piwa kraftowego tylko kupno willi za 100 milionów ojro. Poza tym( tu też bardzo irytują mnie te durne spostrzeżenia jakoby nie) w PSG, które rozwija naprawdę mega przyszłościowy projekt, Ney faktycznie może wybić się na najlepszego piłkarza globu. Ten klub ma cholernie mocny skład, a Neymar wreszcie jest jego liderem, co daje mu przewagę w walce o złotą piłkę( w Barcy co by nie zrobił to wszystkie zasługi spływają na Leo; analogicznie byłoby w Realu ).
1
Po prostu niektórzy użytkownicy tej strony to straszne chorągiewy i mentalne dzieci. Jak kilka mądrych głów podrzuci temat, że Rakitić jest za słaby na Barce, że Suáreza trzeba sprzedać, że Pique to też już wypalony zawodnik to momentalnie zaczyna działać tu efekt śnieżnej kuli - łby podłapują temat, zaczynają eskalować nieistniejący problem i szukać dziury w całym. Nie inaczej jest z Neymarem. Kilku debili koniecznie chce udowodnić, że Brazylijczyk to tak naprawdę płaczek, nurek i przy okazji cienias, podczas gdy jest zupełnie odwrotnie - Ney to geniusz i magik naszych czasów, drybler, jak się okazuje, najlepszy na świecie, zawodnik kluczowy. Ale wiesz co jest najgorsze? Że niewdzięcznicy zapomnieli o tym jak grał u nas, o tych cudownych rajdach, o cudownych występach przeciwko gigantom, o golach i asystach i wreszcie o Triplete zwieńczonym golem na 3:1 w finale. Odszedł, bo taka była jego wola i tyle. Dał nam wiele radości i bardzo żałuje, że już go tu nie ma, bo z całym szacunkiem dla Cou czy Dembele, ale w tym momencie nie mogą się z nim równać.
1
Trzeba przyznać, że dziś Ronaldo był bardzo aktywny i nawet nie licząc tych 2 bramek, pokazał się z dobrej strony.
1
Nic, dobrze zrobił.
3
Oddał, żeby pokazać, że też potrafi być koleżeński :P
0
Z całym szacunkiem, ale patrząc na obie serie obiektywnie, bez sentymentów i przede wszystkim z punktu widzenia, powiedzmy krytyka filmowego to LOTR bije na głowę Harrego Pottera( żeby było jasne, uwielbiam Harrego - to jeden z nieodzownych elementów mojego dzieciństwa ). Co więcej LOTR to klasyk nie tylko w swoim gatunku, ale w ogóle w historii kina - dzieło, które spokojnie może stać koło takich kreacji jak Ojciec Chrzestny czy Skazani na Shawshank.
1
Ostatnio pijam Książęce Złote Pszeniczne, aczkolwiek lubię również Perełkę oraz Żywca lub Tyskie( to najlepiej wchodzi tuż po rozegranym meczu ).
1
Iniesta "może nie był tak błyskotliwy jak Busquets..."? Rozumiem, że to żart?
0
Faktycznie w pierwszej połowie niewidoczny, ale w drugiej się rozbujał i był zdecydowanie jednym z najlepszych zawodników, pomijając nawet świetny pressing i samą asystę.
7
Naprawdę Busi się wyróżniał? Rozumiem, że na tej stronie panuje kult Busquetsa, ale spójrz trzeźwo na jego dzisiejszy występ: raz nie doskoczył do Williana po czym ten trafił w słupek, potem dał się ograć Brazylijczykowi i ten strzelił bramkę. Dodatkowo faktycznie raz podał wprost pod nogi Kante( chyba ) i poszła kontra. Sergio potrafi grać koncertowo, ale to nie był jego mecz. Wszerz to nawet Greg Krychowiak potrafiłby rozrzucać gały, a Busi ani strzału, ani jakiegoś kreatywnego zagrania nie zaliczył. Wyróżniał to się zdecydowanie Messi, Don Andres i choćby Gryzoń + środkowi obrońcy, którzy ostro walczyli z byczkami z Chelsea.
0
Leo ma taką minę:
https://www.google.pl/search?q=impossibru&oq=imposibbeu&aqs=chrome.1.69i57j0l3.3571j0j7&client=ms-android-tmobile-pl&sourceid=chrome-mobile&ie=UTF-8#imgrc=mI3u4muOtdupOM:
2
Z całym szacunkiem do Ciebie, ale takie uwagi są już nie tyle śmieszne, co żałosne. Każdy gra jak chce, tym bardziej z wielką Barceloną. Przytyk o tyle głupi, że The Blues mieli 2 słupki i więcej groźnych okazji, jak np. wolej Hazarda czy nawet wolny Alonso.
2
El Pistolero potrafi zdenerwować, jednakże trzeba przyznać, że dzisiaj walczył z całych sił z tymi bykami z Chelsea.
0
Niezawodni
11
Niesamowicie zdenerwował mnie Busquets tym, że dwa razy dał się kiwnać temu samemu zawodnikowi, wiedząc jednocześnie, że Willian potrafi uderzyć( po dwóch słupkach w pierwszej połowie ). Rozumiem, że Joga Bonito i te sprawy, ale Sergio przy bramce zostawił mu strasznie dużo miejsca, przez co Brazylijczyk swobodnie przyjął piłkę.
1
Ronaldo jest podobno piłkarzem kompletnym, bo ma lewą i prawą nogę. Cóż z tego, gdy ani jedną, ani drugą nie potrafi zagrać piłki tak jak Leo?