Mroczne Widmo to ratuje chyba tylko główny antagonista (choć potencjał Maula i tak został zaprzepaszczony) i finałowa walka na miecze świetlne. Dialogi irytują, zwłaszcza te stricte polityczne, to samo można też powiedzieć o Jar Jarze. Wyjątkowo nietrafiony pomysł z umieszczeniem tej postaci w filmie. No i oczywiście "najlepsze", czyli midichloriany. Moc, która zawsze była niczym dar od Boga okazała się być wywoływana przez mikroorganizmy. Nie wiem, jak można było to tak zepsuć.
Zdecydowanie stara trylogia. Ulubiona część? Imperium Kontratakuje. Epicka fabuła, z wisienką na torcie w postaci jednej z najlepszych scen w historii kina ("I am your father"), świetne dialogi (w przeciwieństwie do tych z Mrocznego Widma i Ataku Klonów), aktorstwo na bardzo wysokim poziomie, niestarzejące się efekty specjalne. Czegóż chcieć więcej? ;)
Ja z komediowych najbardziej lubię HIMYM (mam gigantyczny sentyment do tego serialu, bo był on w sumie pierwszym, jaki obejrzałem) i Friends (tu raczej nie trzeba tłumaczyć czemu ;) ). Fabularnie najlepszy jest Breaking Bad. Istne arcydzieło. Perfekcyjne aktorstwo, historia, ewolucja głównego bohatera. Mógłbym o nim gadać i gadać :D. No to tak w telegraficznym skrócie przedstawiłem moje 3 ulubione seriale. :D
Może to zabawne, ale wzruszyłem się oglądając ostatni odcinek "Przyjaciół". Obejrzałem cały serial w dwa tygodnie a i tak bardzo zżyłem się z bohaterami.
Jest dosyć wysokim, dobrze zbudowanym facetem, od jakiegoś czasu trenuje MMA, mimo wszystko jakieś doświadczenie z wrestlingu też wyniósł, więc myślę, że tak.
Ogólnie nie był to zły mecz w naszym wykonaniu, kontrolowaliśmy grę i stwarzaliśmy dogodne sytuacje. To, że były one masowo marnowane to już inna historia. Bravo i linia obrony rozegrali solidne zawody, Busquets jak zawsze wysoki poziom, Iniesta miewał przebłyski, ale w sumie niewiele z tego wynikło. Neymar nieco słabiej niż w poprzednich bataliach, ale i tak śmiało można powiedzieć, że grał bardzo dobrze, Suarez podobnie, nie mam pojęcia jak on zmieścił tę piłkę w bramce. Leo niestety słabo, brakuje mu pewności i rytmu meczowego, choć na plus ten rzut wolny, napawa to optymizmem. Myślę, że jeszcze kilka spotkań i La Pulga wróci na swój optymalny, niebotyczny poziom.
Osobną linijkę chciałbym poświęcić Rakiticowi. Rozumiem, że walczy, haruje, jest pożyteczny w destrukcji, ale... kompletnie nic nie wnosi do ataku. Wszystkie jego zagrania idą w bok, albo do tyłu. Nie potrafi wziąć odpowiedzialności za rozegranie na siebie, a w takich meczach jak ten błysk geniuszu w postaci prostopadłej piłki na któregoś z napastników czy bocznych obrońców mógłby być zbawienny. Czekam ze zniecierpliwieniem na debiut Turana. Może on wniesie trochę werwy do drugiej linii lub chociaż zmotywuje Ivana do poprawy swojej postawy w ataku.
Szkoda tych straconych punktów, nasza przewaga nad Atleti i Realem niestety stopniała, ale nie zapominajmy, że przecież sezon jest długi a to był tylko JEDEN wypadek przy pracy, w dodatku z bardzo silnym rywalem na trudnym terenie.
Oficjalnie: Benitez trenerem Villanovense. Hiszpan podpisze czteroletni kontrakt gwarantujący nielimitowany dostęp do szynki Montesano Extremadura w tymże okresie.
Chyba wygrywając Ligę Mistrzów nie graliśmy tak pięknej piłki jak w tym momencie. Jeśli utrzymamy tę formę do końca sezonu to kolejny tryplecik jest bardzo prawdopodobny.
51
Żałosna propaganda żałosnej organizacji.
0
Nie mogło być inaczej. Bez niego nie byłoby wspaniałego roku 2015.
3
Ja tam dalej tęsknię za meczami w sobotę o 22. Nie ma lepszego sposobu na zwieńczenie wolnego dnia niż mecz Barcy.
8
Oficjalnie koniec bana transferowego! Nareszcie :D
5
Villa, Gerrard i Ibra.
5
Mroczne Widmo to ratuje chyba tylko główny antagonista (choć potencjał Maula i tak został zaprzepaszczony) i finałowa walka na miecze świetlne. Dialogi irytują, zwłaszcza te stricte polityczne, to samo można też powiedzieć o Jar Jarze. Wyjątkowo nietrafiony pomysł z umieszczeniem tej postaci w filmie. No i oczywiście "najlepsze", czyli midichloriany. Moc, która zawsze była niczym dar od Boga okazała się być wywoływana przez mikroorganizmy. Nie wiem, jak można było to tak zepsuć.
4
Zdecydowanie stara trylogia. Ulubiona część? Imperium Kontratakuje. Epicka fabuła, z wisienką na torcie w postaci jednej z najlepszych scen w historii kina ("I am your father"), świetne dialogi (w przeciwieństwie do tych z Mrocznego Widma i Ataku Klonów), aktorstwo na bardzo wysokim poziomie, niestarzejące się efekty specjalne. Czegóż chcieć więcej? ;)
2
Ja z komediowych najbardziej lubię HIMYM (mam gigantyczny sentyment do tego serialu, bo był on w sumie pierwszym, jaki obejrzałem) i Friends (tu raczej nie trzeba tłumaczyć czemu ;) ). Fabularnie najlepszy jest Breaking Bad. Istne arcydzieło. Perfekcyjne aktorstwo, historia, ewolucja głównego bohatera. Mógłbym o nim gadać i gadać :D. No to tak w telegraficznym skrócie przedstawiłem moje 3 ulubione seriale. :D
6
Może to zabawne, ale wzruszyłem się oglądając ostatni odcinek "Przyjaciół". Obejrzałem cały serial w dwa tygodnie a i tak bardzo zżyłem się z bohaterami.
65
Dwa wcielenia Espanyolu:
Jak grają z nami - neandertalczycy
Jak grają z Realem - prostytutki
21
Obecność Mathieu w pierwszym składzie na lewej obronie dobitnie pokazuje, że desperacko potrzebujemy solidnego zmiennika dla Alby.
2
Niezły zawodnik, ale bądźmy szczerzy - nasza kadra jest coraz starsza, koniecznie trzeba ją odmłodzić. Transfer Candrevy by w tym nie pomógł.
0
Jest dosyć wysokim, dobrze zbudowanym facetem, od jakiegoś czasu trenuje MMA, mimo wszystko jakieś doświadczenie z wrestlingu też wyniósł, więc myślę, że tak.
37
Przez chwilę myślałem, że chodzi o Beniteza. :D
5
Prędzej Real zagra w finale Pucharu Króla niż Ligi Mistrzów. :)
6
Niech się dowartościowują, my wiemy swoje. :D
0
Bardzo trafnie ujęte.
0
Ogólnie nie był to zły mecz w naszym wykonaniu, kontrolowaliśmy grę i stwarzaliśmy dogodne sytuacje. To, że były one masowo marnowane to już inna historia. Bravo i linia obrony rozegrali solidne zawody, Busquets jak zawsze wysoki poziom, Iniesta miewał przebłyski, ale w sumie niewiele z tego wynikło. Neymar nieco słabiej niż w poprzednich bataliach, ale i tak śmiało można powiedzieć, że grał bardzo dobrze, Suarez podobnie, nie mam pojęcia jak on zmieścił tę piłkę w bramce. Leo niestety słabo, brakuje mu pewności i rytmu meczowego, choć na plus ten rzut wolny, napawa to optymizmem. Myślę, że jeszcze kilka spotkań i La Pulga wróci na swój optymalny, niebotyczny poziom.
Osobną linijkę chciałbym poświęcić Rakiticowi. Rozumiem, że walczy, haruje, jest pożyteczny w destrukcji, ale... kompletnie nic nie wnosi do ataku. Wszystkie jego zagrania idą w bok, albo do tyłu. Nie potrafi wziąć odpowiedzialności za rozegranie na siebie, a w takich meczach jak ten błysk geniuszu w postaci prostopadłej piłki na któregoś z napastników czy bocznych obrońców mógłby być zbawienny. Czekam ze zniecierpliwieniem na debiut Turana. Może on wniesie trochę werwy do drugiej linii lub chociaż zmotywuje Ivana do poprawy swojej postawy w ataku.
Szkoda tych straconych punktów, nasza przewaga nad Atleti i Realem niestety stopniała, ale nie zapominajmy, że przecież sezon jest długi a to był tylko JEDEN wypadek przy pracy, w dodatku z bardzo silnym rywalem na trudnym terenie.
1
Genialne! :D.
0
Święta w tym roku zaczynają się 4 grudnia
3
Beka z Realu - zestaw startowy:
- Rafael Benitez
- Tridente MSN
- Kapitan Grzmot
- Denis Czeryszew
- Florentino Perez
Wszystko co potrzebne, aby nabijać się z "Królewskich".
8
Piękny wieczór. Dawno nie miałem takiej beki z Realu jak przez ostatnie kilkanaście dni. #EatforBenitez :)
0
Prędzej Benitez będzie miał niedowagę niż Messi odejdzie do City.
21
Oficjalnie: Benitez trenerem Villanovense. Hiszpan podpisze czteroletni kontrakt gwarantujący nielimitowany dostęp do szynki Montesano Extremadura w tymże okresie.
6
Teraz czekać aż Alves przegoni judasza i mamy piękne barcelońskie podium.
2
http://xmedia.nguoiduatin.vn/2013/02/04/2468f5c577ed422f8a0ad284caa849ca-a19.jpg - żona Suareza :)
0
Czytanie takich wypowiedzi to czysta przyjemność.
0
Według mnie w tym momencie jest to 4 najlepszy piłkarz na świecie. Zaraz po Messim, Neymarze i Suarezie oczywiście. :D
1
Na niewiele się to zdało. :D
0
Chyba wygrywając Ligę Mistrzów nie graliśmy tak pięknej piłki jak w tym momencie. Jeśli utrzymamy tę formę do końca sezonu to kolejny tryplecik jest bardzo prawdopodobny.