5

Mogła wypaść z teczki Tusquetsowi, jak robił „porządki” po Bartomeu. :P

1

@Symson Co prawda, to prawda. Miłego również!

0

Trzeba będzie coś płacić Betisowi czy nie? Ja się zupełnie zgubiłem, jest kilka sprzecznych wersji, jak z Monchu.

0

@Symson Nie wiem, dla mnie to nie jest w ogóle ciekawostka, to jest dość standardowe (mam nadzieję...), zwykły element tzw. rzemiosła piłkarskiego.
A selekcja jest potrzebna. Zalew informacji jest najwìększy w historii ludzkości i coraz bardziej rozmywa różnice między istotnym i błahym.

0

@matimocny1 Wiem, o kasę chodzi nieraz, ale czym np. taka koszulka się wyróżnia? Jak dla mnie praktycznie niczym. Już prędzej zrozumiem ten różowy cyrk z tego sezonu.

1

@Buventol Kij z tym. Ale po co umieszczać to tutaj? Selekcja pseudonewsów do Tiki-taki i ogólnie tutaj na stronie jest coraz gorsza. Ale kliki się zgadzają.

1

@samel Gdyby im się to bardziej spinało ekonomicznie, to dlaczego nie?

1

Zawsze myślałem, że drugi, trzeci czy czwarty strój istnieją po to, żeby były w wyraźnie innym zestawie kolorów niż pierwszy strój i wszystkie pozostałe. A w czym ten różni się wyraźnie od pierwszego?

Coś się pomieszało z tym w ostatnich latach.

1

@Krzywy95 Nie grała w Superpucharze, ale grała trzy rundy kwalifikacyjne w Lidze Europy, jeden mecz więcej w Primera División i dwa więcej w Pucharze Króla, więc łącznie zagrali cztery mecze więcej.

0

@Shear007 Piłką to on też chyba nawet średnio się interesuje poza Barçą. :P
Nie no, po katalońsku musi coś umieć, przecież w La Masii choćby musiał się go uczyć. Tylko się tym „nie chwali”, bo pewnie ma na kataloński kompletnie wyrąbany, skoro praktycznie wszyscy dookoła i tak mówią po hiszpańsku.

2

@Majsteer Real to akurat niekoniecznie podwórko „El Mundo”, oni tam za bardzo sympatii klubowych nie mają. A że temat pieniędzy największego chyba podatnika fizycznego w kraju jest ciekawy, to inna rzecz...

3

@AxelF W brzmieniu to na pewno, zwłaszcza bliżej mu do różnych dialektów południowej Francji. Nie mogę pojąć, skąd się biorą jeszcze tacy, którzy próbują robić z tego dialekt hiszpańskiego...

0

@monsterrize Obawiam się, że gdyby Piqué czy Guardiola usłyszeli, że mówią mieszanym katalońsko-hiszpańskim, to daliby Ci w gębę. :P

0

@_ForcaBarca_ Nikt tu nie napisał, że nie mówi, cytują po prostu zapis z kontraktu. Inna sprawa, że to sensacyjka godna Pudelka.

0

@Majsteer Przecież nikt na razie nie zdementował, że ten kontrakt jest prawdziwy, więc czemu to według Ciebie wymysł?

2

@LeoMessi1994 Różnią się dość mocno, paradoksalnie chyba więcej jest podobieństw w słownictwie niż w gramatyce, choć logika obu języków dość podobna. Na pewno to bardziej różnica jak między polskim i rosyjskim niż np. między czeskim i słowackim czy chorwackim i serbskim. W mediach hiszpańskich, np. w telewizji państwowej, kataloński jest podawany z tłumaczeniem.

0

@monsterrize Kiedy przemawiał po katalońsku? Chętnie usłyszę, jeśli znajdziesz.
Iniesta? Ja sam nie wiem, czy i on jakoś sensownie mówi po katalońsku.

0

Ja tam się nie zdziwię, jeśli obecni rządzący w Katalonii zmusili wszystkich pracodawców do zawarcia takich klauzul w umowach o pracę, więc to też żadna sensacja. Kolejny martwy zapis dla picu, tak jak ten z mediami.

0

@FC1899Barca Podobno rozumie ogromną większość, ale publicznie mówiącego go po katalońsku nie słyszał chyba nikt. Nawet przemawiając do trybun na Camp Nou robił to tylko po hiszpańsku.

0

@Bernard777 A widzisz, żeby ktoś Messiego karał za to? Zapis zapisem, a egzekucja i praktyka swoją drogą, bo przecież klub nieraz przymykał oko na jego różne docinki i przytyki.

Hipokryzji tu nie widzę, tak jak nie widzę zmuszania do zakłamywania rzeczywistości. Zakłamywanie byloby wtedy, gdyby musiał brać w ustawkach propagandowych zarządu.

0

@TorSeV Siedmiu obrońców to za mało? ;)

0

Mam nadzieję, że to ostatnia konferencja, na której Koeman w ogóle odnosi się o tych tekstów o Messim. Dla zdrowia wszystkich niech się od tego odetnie. I tak naprawdę dobrze sobie z tym radzi.

Swoją drogą taki Tusquets to już chyba chętnie by go wypieprzył z Camp Nou, Koeman w zasadzie mówi tak (i to nie po raz pierwszy), jakby klubem nie rządził teraz nikt, trochę już z przymrużeniem oka traktuje całą tę komisję. ;)

0

@AxelF Myślę, że wielu irytuje też inna rzecz. Producent drobiu, samochodów czy mebli nie głosi żadnych innych celów. Sprzedaje coś, co ktoś chce kupić i tyle. A sport jest „oklejony” całą masą wzniosłych hasełek o niesieniu pokoju na świecie, walce z rasizmem, dawaniu uśmiechu dzieciom itp. Fajnie, ale w sporcie zawodowym nie o to chodzi, a przynajmniej nie w pierwsze, drugiej ani nawet piątej kolejności Pomieszały się już dawno sfery sportu zawodowego i amatorskiego. Wielu tego nie umie rozdzielić.

A w futbolu zrobiła się już trochę patologia, bo jest wielu właścicieli klubów, którym wprost nie zależy na wynikach sportowych jako głównym celu (patrz Valencia czy poniekąd nasz Lech). Tym większe pomieszanie z poplątaniem.

0

@pokemon227 Takiej pozycji jak w ostatnich latach nie miała na pewno nigdy wcześniej. Zresztą nie sposób też zakładać, że Barça po odejściu straci 100% z przychodów, jakie daje jej według szacunków Messi, bo to tak nie działa.

1

@AxelF Wiem i rozumiem, Steca zresztą bardzo cenię. Nie mówię też, że obecny kierunek jest z gruntu zły, tylko jest trudny do pojęcia mimo wszystko. Klub sportowy o tyle trudno porównać z przykładową fermą drobiu, że klub ma też inne cele poza zyskiem, a ferma nie ma żadnych. Kopaniem piłki przez tego czy innego też się nie najem.

Najtrudniejsze jest dziś chyba wyważenie celów sportowych i finansowych w klubach, zwłaszcza tych głównych piłkarskich. Kiedyś – i to całkiem niedawno – było oczywiste, że ważniejsze są te pierwsze. Dziś jest odwrotnie i nieraz sport jest w głębokim cieniu zysków, które coraz cześciej nijak mają się do osiagnięć sportowych. Obawiam się, że ten pogłębiający się z roku na rok rozdźwięk doprowadzi futbol na skraj przepaści, bo nie da się zwiększać zapotrzebowania na piłkę w nieskończoność.

„Malkontenctwo”, o którym wspomniałeś, raczej opiera się na innej osi. Mało kogo obchodzi porównanie przychodów i zarobków piłkarzy i np. programistów. Ale ja się nie dziwię, że wielu bulwersuje i zdumiewa porównanie zarobków bardzo przeciętnych kopaczy np. z tymi, którzy ratują setki czy tysiące ludzi rocznie. A przecież to też tylko dział usług, tak jak kulanie szmacianki po trawie. Ale oczywiście trudno tu mieć do kogoś pretensje, to już sfera wartości i priorytetów, a z tą ekonomia nieraz siłą rzeczy nie ma wiele wspólnego.

1

W sumie nie tylko tego piłkarskiego języka. :P

3

@Gregsky10 A to nie dla siebie głównie się pracuje? Może w komunizmie nie...

4

@Krystian1977 Odpowiedź pewnie też jest prosta – byłoby raczej bez Messiego znacznie gorzej przy takim zarządzaniu.

8

@pokemon227 No, przederą Messiego i Ronaldinho (połączyłbym ich jednak) o finansowym, powiedzmy, TOP 3 mogłaby raczej tylko marzyć.

0

@Azi Mam wrażenie, że jedno i drugie. Tak czy tak bez szerszej wizji, jakby zawsze miało być tak samo. Zresztą świadczy o tym ich zrzucanie całej winy wyłącznie na zarazę, choć to nie zaraza kazała przepłacać za transfery, pensje i nie mieć prawie zabezpieczenia w razie kryzysu...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?