0

Wg mnie najgorsze było pierwsze spotkanie z PSG. Z Juve Barca coś próbowała szarpać, trochę nie szło i Juve swoje okazje wykorzystało. Z PSG grali jak dzieci we mgle, bez ładu, składu i pomysłu

2

Jakby nie było, to Messiego fiskus "ścignął", natomiast Ronaldo zgłosił się dobrowolnie, już kilka lat temu, w celu sprawdzenia i uregulowania nieprawidłowości.

1

Przedawni się "część" sprawy, bo tam za kilka lat mu sprawdzają papierki, a za 1 rok może się przedawnić.

0

Athletic grał twardo, a czasami nawet ostro zaczynając od napastników. O ile jeszcze potrafię sobie wyobrazić presing zawodników Barcy już od atakujących, o tyle twarda i ostra gra jakoś mi tu nie pasuje... Kto miałby być takim przecinakiem ? Busi, Iniesta, Alba, Roberto, Pique ?

1

Po Pique którego to dotyczyło spływa to jak po kaczce, a fani którzy nie mają z tym jakiegokolwiek związku dalej toczą pianę... parodia

0

A co miał powiedzieć, że wyjdą się położyć ? Bez szans całkiem nie są, bo już im się udało Barcę pokonać w tym sezonie. Mimo wszystko jak miałbym im dawać szanse to z 5% może ;P Fura szczęścia + nieskuteczność Barcy i mogą coś ugrać

0

W ubiegłym roku od momentu zlecenia do zaksięgowania hajsu na koncie prawie 3 doby ;/

0

Szczęśliwie to można wygrać 1,2, 5 czy 10 meczy, ale nie półtora sezonu...

0

W Athleticu miał solidnych zawodników i fajnie ich poukładał, jeśli przyjdzie do Barcelony to będzie prowadził gwiazdy, które nie zawsze są pokorne. Może to trochę kuriozalne, ale będzie to dla Niego dużo trudniejsze zadanie wg mnie

0

A co takiego osiągnął, co by mu sławę przyniosło ? Miał epizod w Barcelonie jako piłkarz, a jako trenera też jedynie kibice La Liga mogą Go kojarzyć.

1

Był wczoraj artykuł

0

Jednak pokazałeś swój prawdziwy poziom, gratuluję poziomu, teraz już przynajmniej wiem na jakiej podstawie bronisz Pique. Trzeba było w pierwszym komentarzu pokazać prawdziwą twarz, to oszczędziłbyś mi i sobie trochę czasu.

0

We wcześniejszych wypowiedziach mówiłeś, że to nie to samo bo nie powiedział tego do mikrofonu, ani razu nie wspomniałeś dlaczego obrażenie klubu jest mniej ważne niż obrażenie zawodnika. Rzucasz sloganami, a nie konkretnymi argumentami, jeśli się mylę to mi zacytuj zdanie, w którym ukazujesz tą różnicę.

Filmik wrzucę jak odpowiesz na moje pytanie:

Czym różni się obrażanie bezpośrednio zawodnika od obrażania klubu ?

0

A co ma do tego filmik ? Faktem jest, że Pique krzyczał co przytoczyłem, możesz to bez problemu sprawdzić, a zaczynasz negować, że to miało miejsce, co jeszcze bardziej ujmuje poziomu dyskusji, którą prowadzisz. Odchodzimy od istoty sporu, więc wróćmy na dobry tor. Jakiś zawodnik Realu nazwał Pique chamem, Pique powiedział, żeby się Madryt pi...lił. Dlaczego wg Ciebie jeden czyn jest czym innym od drugiego ?

0

To samo mogę pomyśleć o Tobie. Proszę Cię od początku, żebyś mi wskazał jaka jest różnica między obrażaniem klubu, a konkretnej osoby ? Twierdzisz, że Twój tok myślenia nie ma związku z tym kto gra w którym klubie. Otóż ma i to bardzo wiele, od samego początku pokazujesz palcem na Ramosa, a nigdzie nie spotkałem się z informacją kto te słowa krzyczał (chociaż to kto to zrobił, ma najmniejsze znaczenie, jednak dla Ciebie winowajca jest już znany). Po drugie, zacytowałem Ci wypowiedź Pique, którą podawały media na całym świecie, a Ty twierdzisz, że on "niby" obrażał Real, bo nie chce mi się gmerać, żeby Ci przedstawić filmik, w którym to robił.

0

Nie dowiem się tego, bo nie masz na to żadnego argumentu. Wg Ciebie tak jest i koniec, a jak ktoś uważa inaczej to szkoda Ci czasu na tłumaczenie.
Wypominasz mi wkładanie słów, których nie powiedziałeś, a sam to robisz. Pique nie krzyczał do kamery, tak jak napisałem Pique krzyczał do kolegów, a kamera stała na tyle blisko, że wyraźnie to zarejestrowała. A na filmik się nie doczekasz bo na prawdę szkoda mi na to czasu.

0

Tak samo jak Pique Twoim. Słucham więc, na czym polega ta różnica, bo cały czas piszesz, że jest ogromna, kolosalna, nieporównywalna, ale nadal nie wiem dlaczego tak uważasz (poza argumentem, że jeden jest z klubu, któremu kibicujesz, drugi z tego, którego nienawidzisz). Podkreślę to po raz kolejny, dla mnie nieważne czy piłkarz obraża indywidualnie innego piłkarza, czy klub którego nie lubi- jest takim samym prostakiem.

0

Nie czuję się na tyle mocny, żeby kontynuować z Tobą rozmowy na tak niskim poziomie, do którego sprowadzasz każdą dyskusję, więc chciałbym Cię poinformować, że nie będę tracił na nie czasu. Weź przykład z innego użytkownika tego forum, który reprezentuje podobny poziom do Twojego i olej moją skromną osobę, zamiast pisać w moim kierunku znajdź sobie jakieś twórcze zajęcie. Adios

0

A Ty rozumiesz o czym pisze tutaj od początku ? Klub to działacze, piłkarze i kibice, jakie to ma znaczenie czy chodziło mu o ogół, czy o indywidua ? Tak samo prostackie zachowanie

2

Nie sądzę, żeby Dybala miał jakiekolwiek szanse na ZP. Kandydatów wg mnie jest dwóch i w zależności, który zespół podniesie puchar sprawa powinna być jasna

0

Nigdzie się nie spotkałem, żeby ktoś jednoznacznie wskazał kto tak "zabłysnął"

0

W takim razie Ramos jest takim samym bohaterem

0

Nikt nie musiał nikogo zatrudniać, bo Pique krzyknął to metr od kamery, a obraza w każdym przypadku jest karygodna. Czy to do mikrofonu, kamery czy mamie na ucho, nie świadczy dobrze o człowieku.
Co w Twojej opinii świadczy o tym, że Pique ma jaja ? Bo jakoś średnio ogarniam jaki to ma związek z wypisywaniem głupot na twiterze.

2

Ach no tak. Przepraszam, że zwróciłem Ci uwagę. Przekonałeś mnie, Pique to jednak ma klasę, jak obraża to przynajmniej nie do mikrofonu, jak te bydlaki z Madrytu

0

Różne są tłumaczenia, przekaz jednak taki sam :)
"Dalej chłopaki, świętujemy, a Madryt niech się pier**li, niech zobaczy, jak robimy rundę z pucharem wokół boiska"
Po wygraniu superpucharu z Sevilla

1

Mógłbyś objaśnić swoją wypowiedź ? Bo jednak mam wrażenie, ze artykułu nie chciało Ci się przeczytać, zobaczyles coś tam w tabelce i postanowiłes zabrac głos

3

Jaka jest różnica między obrażaniem piłkarza a klubu ? Jedno jest fajne, a drugie naganne ? Obrażanie klubu to obrażanie całej instytucji, od zarządu i piłkarzy po kibiców. Nie wiem kto tam w Realu krzyczał to o Pique, ale zachował się tak samo idiotycznie jak sam Gerard i dajcie już spokój z tą obroną na siłę. Jedni i drudzy są siebie warci, odkąd odszedł Puyol z Xavim i Raul z Casillasem, jedni i drudzy zapomnieli co to jest szacunek. To sa idole setek milionów dzieciaków ? Wstyd

0

2015, po superpucharze z Sevilla

0

"to były inteligentne pstryczki w nos" tak, szczególnie ten po superpucharze w 2015 był szczytem inteligencji Pique :)

0

Zapomniałaś już co było po superpucharze w 2015 roku ?

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?