0

Usłyszałem niedawno taką wypowiedź, że jeszcze nigdy w Barcelonie nie wygrał inny kandydat niż ówczesny prezydent, to prawda? (nie mówię o sytuacjach przyspieszonych wyborów, tylko w normalnym trybie po upływie kadencji).

0

@Ronad10 nie chodzi o to, że jest do dupy, nie lubię tego, tamten mnie denerwuje. Postawiłeś argument w ten sposób, abym nie mógł odpowiedzieć - za przykłady podając rzeczy skrajnie "ja vs. klub". Nieładnie z Twojej strony, chyba że to przypadkiem. Postaw pytanie "wypowiedzi, w której zawodnik mówi, co jako drużyna robimy źle" i znajdziemy takich wiele. // Chodzi o takie wypowiedzi jak Dembele czy właśnie Gundo. Po Twoim komentarza wnioskuję, że zauważyłeś, że kibicom na tej stronie spodobały się wypowiedzi Gundo. Jak myślisz, dlaczego?

(A tak swoją drogą to był taki jeden zawodnik z Manchesteru United, który co prawda długo tam nie pograł, ale był całkiem znany i poszedł do Piersa Morgana i zjechał klub z góry na dół :P tak wiem, to inna skala pozycji piłkarza, a samo zachowanie fatalne, wiem. Podaję to jako ciekawostkę w nawiasie)

To jest takie błędne myślenie ze strony klubu, że mówiąc szczerze o tym, co jest nie tak (w granicach rozsądku oczywiście) niejako - mówiąc kolokwialnie - srasz do własnego gniazda. Podczas gdy kibice niczego nie doceniają bardziej niż traktowanie ich JAK członka zespołu (podkreśliłem porównanie abyś mi nie tworzył argumentów o tym, że kibic nie jest DOSŁOWNIE członkiem zespołu i podawał absurdalne przykłady co by było, gdyby tak było, tym samym ogłaszajac zwycięstwo po tym, jak absurdalne przykłady stworzyły absurdalną rzeczywistość).

Ogólnie moja teza jest taka, że głośne diagnozowanie problemów u siebie zmniejsza presję zewnętrzną - bo kibice są przekonani, że zawodnicy nie mają głów w chmurach, nie są przekonani o swojej nieomylność i wielkości i aktywnie pracują nad wyeliminowaniem tych mankamentów.
(i nie ma znaczenia, że to oczywiste, że wiedza i pracują nad tym, bo są profesjonalistami. Kibice są różnych intelektów i najzwyczajniej w świecie nie widzą, myślą zwykle że ich taktyczny geniusz przewyższa osoby pracujące w klubie :P Prawda?)

0

@Ronad10 Tytułem uzupełnienia jeszcze powiem: paradoksalnie, gdy zawodnicy i trener boją się zakomunikować kibicom swoje mankamenty, boją się powiedzieć coś, co kibic widzi - budzi to w kibicach frustracja (Czy oni nie widzą? Albo co jest nie tak w klubie czego ja nie widzę?) a frustracja u kibiców powoduje dopiero atmosferę napięcia w drużynie - niezadowolenie kibiców jak najbardziej dociera do zawodników i wpływa na ich osiągi, pewność siebie na boisku maleje, gwizdy od własnych kibiców, codziennie nagłówki o tym, jak zespół nie potrafi wyciągać wniosków, teorie o odejściach i utracie pracy przez szkoleniowca. Między innymi taki jest efekt trzymania wszystkiego w szatni.

Gdy natomiast zawodnik przekaże kibicom "robimy to źle, poprawimy się", kibic się uspokaja, myśli "okej, widzicie problem to pracujcie nad tym, czekam na efekty". Zdiagnozowanie problemu sprawia, że kibice dają kredyt zaufania na odbudowę, na dalszą pracę.

4

@addept już w Barcelonie notował najwięcej asyst w zespole. Dembele egoista to taki sam stereotyp jak Atletico defensywne.

0

@Ronad10 Real Madryt tak postępuje, na zewnątrz uśmiechnięte buźki, walczymy, jesteśmy Realem Madryt. Zawodnicy pokazali zaangażowanie, wyciągamy wnioski. A potem media się dokopują do szatni i nagle się okazuje, że "takie rzeczy mówi się w szatni" jakoś magicznie nie oczyściły atmosfery, nie miały pozytywnego wpływu na wyniki drużyny czy relacji pomiędzy Xabim Alonson a zawodnikami.

11

Pedri ma kontrakt do 2030 i klauzulę odejścia w wysokości 1 MILIARDA euro.
Życzę Madrytowi powodzenia ;-)

11

"Każda decyzja uwzględnia również sytuację finansową, ale przede wszystkim to, czy dany piłkarz może poprawić zespół. Czy jest dobrym człowiekiem, dobrym kolegą z drużyny. Tego właśnie potrzebujemy, dobrych ludzi w tym fantastycznym zespole."

Podoba mi się ten fragment.

2

@MOLESTA recepta jest prosta. Jak uzdrowić finanse Barcelony? Wystarczy nimi dobrze zarządzać. Bo jak się zarządza źle, to jest źle i nie możemy nikogo kupić, dlatego trzeba zarządzać dobrze, by było dobrze. Przyznaj, że nieposzlakowana strategia Barca-2030 Fonta przemawia do wyobraźni. Co może pójść nie tak? :P

A tak swoją drogą mam wrażenie (proszę mnie poprawić, jesli się mylę, to żaden zarzut, czysta teoria), że redakcja troszkę ma upatrzone już zdanie na Fonta (podobne co my) i specjalnie wrzuca nam takie śmieszne w swojej ogólnikowości wypowiedzi. Prawdopodobnie da się znaleźć w sieci jakieś wypowiedzi z konkretnymi planami Fonta co i jak zamierza zrobić.

0

Warto dodać, że cierpliwość rozwiąże wszystkie problemy za nas! Wystarczy poczekać, jak Halaand i Alvarez pokończą kariery a wtedy capnąć ich na zasadzie wolnego transferu w wieku 40 lat. I co niedowiarki? Font miał racje, wszystko jest możliwe, trzeba tylko dobrze zarządzać czasem (^>^) To się nazywa mieć dalekosiężną wizję.

10

Pamiętamy dokładnie, jak było. Gdy wybuchła wojna niemal wszystkie federacje wszystkich sportów na świecie zaczęły nakładać sankcje na Rosję wyrzucając ich z rozgrywek, a najbardziej opieszała w podjęciu decyzji była FIFA. Nie od dziś wiadomo, że szczyt tej organizacji ma kontakty z najważniejszymi osobami w Rosji (mundiale ostatnich lat to same koneksje). Teraz koleżka Trump odwala jakieś głupoty u siebie i w stosunkach międzynarodowych więc aby się zabezpieczyć przed sytuacją, w której wybuchną krwawe rozruchy albo ekipy zaczną bojkotować przyjazd, bo ich kibice nie będą mogli przyjechać... jak pojawią się naciski o przeniesieniu mundialu np. do Europy (to nie jest tak, że organizacyjnie turniej na wielu stadionach w wielu krajach nie mogliby ogarnąć na 1,5 miesiąca przed. Byłyby problemy, ale byłoby wytłumaczenie) to wtedy zawsze można zagrać gadką-szmatką, że FIFA jest apolityczna (ha-ha) i nie będą podejmować decyzji w oparciu o "napięte relacje międzynarodowe".

Przyznaję że Infantino darzę wyjątkową pogardą.

0

@andre Procentowo z listy czy ilościowo? To kilkunastu. Mało tam zapisuję, bo gdybym zapisywał rzeczy głupie to nie starczyłoby człowiekowi życia. Zwykle takie predykcje z zadartym nosem do góry, w stylu jak ktoś opuszcza Barcelonę to "nigdy nie byłeś dobry" albo "niczego nie osiągnie w tym klubie, to złota klatka". Odezwałem się np. do trzech Dembelowców po tym, jak zdobył złotą piłkę. A właściwie chciałem odezwać się do 5 osób, ale pechowo 2 osoby nie posiadały już tutaj konta na tej stronie. Do ludzi od słabego Lewandowskiego- drewniaka, trenerów WFistów. Ale tak jak mówię, pojedyncze przypadki, nie 30 stron tego samego. Może z 5-6 komentarzy rocznie. O Claudio Bravo vs Ter Stegen, to była też piękna historia.

Ten komentarz to pasuje, bo może się tragicznie zestarzeć. Na tą chwilą nie wiemy, czy to dobry deal. Sprzedajemy utalentowanego młodziaka, który z jakiegoś powodu zainteresował klub, który obecnie stoi wyżej od nas piłkarsko. Nie brzmi jak dobry deal. Gdybyśmy to my podkradli utalentowanego młodziaka PSG to byśmy pisali że to my utarliśmy nosa Katarczykom.

Oczywiście każdy się myli, ale to nie o pomyłki się rozchodzi, ale o rzeczy, które zwyczajnie w świecie są nieweryfikowalne na daną chwilę. Przepowiednie.

Ogólnie kibice klubów piłkarskich mają tą cechę że bardzo często oceniają tą samą sytuację inaczej w zależności czy to ich klub czy rywala. I fajnie to pokazać.

A nikt sławny się nie stał bo w przeciwieństwie do innych użytkowników nie wrzucam tego na screen na la ramble z porównaniem aby kogoś obśmiać bo nie o to chodzi, odzywam się tylko do tego jednego użytkownika w komentarzu pod postem, który ma 3-4 lata. Więc trudno żeby ktokolwiek to zauważył oprócz tej osoby :) Z tym "zaszczytem" to było tak żartobliwie ale kolega widać bardzo się podminował na samą myśl.

EDIT: Chyba najwięcej komentarzy zapisanych miałem o tym, jak to Real będzie niszczył Barcelone po przyjściu Mbappe i jak zdominują cały świat swoją grą, że w ogóle nie warto wychodzić na boisko bo będą co roku zgarniać LM. Tak, były takie komentarze.

0

Nie da się zapomnieć ani przeoczyć, to bardzo mały dokument. Może 1 komentarz na 3 miesiące tam zapisuje. Te które są wyjątkowo pewne swojego zdania pomimo braku wystarczających danych do danej pewności.

0

@VinDiesel mam takiego worda z listą komentarzy, które mogą się skrajnie tragicznie zestarzeć, by po latach się odezwać do ich autorów ;-) Możesz poczuć się zaszczycony trafiając tam :)

0

@Darek_Maruszczak ja rozumiem Panowie zaletę kwoty 8 mln dla obu klubów, ale w artykule było o róznych zrodlach które donosza, ze Barcelona chce uzyskac 8-10 mln. 10 mln jest wieksze niz 9 mln które obecnie PSG musiałoby placic stad moja zagwostka skąd ten zakres kwoty negocjacyjnej. Jakos nie chce mi sie wierzyć, zeby PSG musiało sobie rozkładac 8 mln na lata, ale przyznaję ze nie mam pojecia :)

6

Czyli PSG musi zapłacić 6 + 3 mln podatku, więc Barcelona chce negocjować kwotę transferu 10 mln? Co może pójść nie tak?

6

@CurryTheGoat30 w półfinale jest dwumecz (jeśli przejdziemy).

0

@zabibarca pełna zgoda! i jeszcze do Dembele!
A nie, czekaj... może lepiej nie.

2

@BonusKiller nic tylko się powiesić lub zmienić klub. Mundo Deportivo informuje, że do dziś Dro korzysta z pomocy psychologa, aby przepracować traumę, którą sprawił mu Lewandowski.

0

Poza Betisem na wyjeździe (są tam mocni) to reszta drużyn w kryzysie + Albacete. Powinno się udać :)

6

@MesQueUnClub_87 Dobre rozwiązanie strony internetowej to takie, które sprawia, że ludziom jest łatwiej/wygodniej. Na tym polega dobry layout strony.
Skoro tak Cię mierzi ludzka nieporadność (a przecież nie o to chodzi, my wiemy, gdzie to znaleźć) to spójrz na to jak na kwestie optymalizacji rozwiązań cyfrowych. Jak na zagadnienie czysto techniczne.

3

Tak, Mbappe nie był gotowy do gry, ale Xabi Alonso (rozważny gość, trener nie od 2 dni) kazał mu grać, a on się łaskawie zgodził. Eh media...

Kurczę, naprawdę mnie ciekawi, co tam się dokładnie w szatni działo w ostatnie pół roku (tak wiedzieć, a nie słuchać pogłosek medialnych). Może kiedyś Xabi coś nam powie o tym okresie, za x lat w jakiejś biografii.

7

@malypuzon "nie wiem, ale się wypowiem - to moje motto" - malypuzon

2

@macio_944 Poszli również wyjaśnienia teorii spiskowych. Dlaczego? To najlukratywniejszy rodzaj treści, jakie można zrobić na nauce. Niska wartość (bo nie przekona przekonanych), zdobywa wyświetlenia zarówno od zwolenników, jak i przeciwników, ruch w komentarzach generuje się sam. Gdy robi coś takiego portal popularnonaukowy, który w całej swojej działalności poświęca 95% na propagowaniu nauki, to jest w porządku - ciężko uciec od pseudonauki mówiąc o treściach popularnonaukowych. Ale jeśli na tym koncentruje się podmiot "od wszystkiego" to wiesz, że liczą się wyłącznie łatwe kliki. A dodatkowo trafia na żyzny grunt ultraprawicowego elektoratu, który zdaje się ten kanał przyciąga. To co działo się w sekcji komentarzy pod odcinkami Rożka to starannie obliczone na generowanie wysokich przychód działanie, które z popularyzacją nauki ma niewiele wspólnego.

Szkoda. Był potencjał w tym miejscu. Ale duży pieniądz zawsze łechta chciwość. Każdy miesiąc musi być lepszy od poprzedniego, więcej, bardziej, nie ważna już jak. Byle tylko wstrzelić się w ten zakichany algorytm i grupę odbiorców, którą sobie bardzo zręcznie wyhodowali.

3

@Karol145 Od 15 lat nie byłem w kościele, ale jeśli dobrze wspominam tamten okres, to wchodząc do kościoła nie myślałem o państwie Polskim, o tym czy jest w Unii Europejskiej, o ich powiązaniach geopolitycznych, sojuszach, czy się zgadzam z polityką prowadzoną przez partię rządzącą... Czy moja obecność tam afirmuje w jakiś sposób partie konserwatywne, które są znane ze swojego przywiązania do tego typu spraw. Lub ich politykę.

Religia na moim poziomie osobistym nie przecinała się z polityką. I to, że ktoś patrzący z boku mógłby stwierdzić, że może się przecinać, byłoby dla mnie zupełnie nieistotne.

Araujo poleciał tam DLA SIEBIE, nie dla Izreala. W jednym i tylko jednym celu. Nie finansuje konfliktów zbrojnych, nie dokonuje ludobójstwa, nie promuje państwa. Tak się składa, że z względów historycznych i geograficznych są tam istotne miejsca kultu religijnego. I 100 wojen światowych tego nie zmieni. Nie puszczajmy wodzy wyobraźni zbyt daleko - skupmy się na klarownie reprezentowanych motywacjach.

1

@Jacob9402 wybaczcie to "my", autokorekta czasami robi iście niesamowite rzeczy.

0

@ACMaldini3 To jest często tak, że albo się wynosi zachowania rodzica, albo jest się SKRAJNIE różnym, bo widzi się przywary i stara się człowiek jak najbardziej zdystansować. I to nie musi się łączyć z nienawiścią czy niechęcią do rodzica. Kocham mojego ojca mimo że uważam, że jest wyjątkowo podatny na argumenty "chłopskiego rozumu", powiedzmy łagodnie że ma braki intelektualne (nie czyta i nie rozumie co czyta przez co jedną stronę dokumentu A4 czytałby 15 minut. I nie przesadzam, naprawdę bardzo wolno czyta i ma ubogie słownictwo. A kiedyś mierząc metry kwadratowe kazał mi pomnożyć na kalkulatorze długość jednego boku przez 1 metr (długość drugiego). Nie byłem mu w stanie wytłumaczyć, że nie ma potrzebny mnożyć razy jeden i denerwował się, że nie chce wykonać jego polecenia. Wiedząc, że przez całe życie matematyka była moją dziedziną i jeździłem na olimpiady ogólnopolskie (nie żeby do mnożenia przez 1 było to potrzebne). Wie o tym, a mimo to próbuje się ze mną siłować w takim temacie.

Nie brońcie proszę, bo nie wypada, znam go lepiej od was na podstawie tych dwóch anegdot. Pominąłem wszystkie wrażliwe aspekty życia społecznego (agresywność, nie w moją stronę, żeby było jasne).

Praktycznie nie mogłem być mniej podobny do mojego ojca pomimo tego, że spędzaliśmy ze sobą dużo czasu. Jasne, coś tam się zawsze absorbuje, ale kwestia charakteru, odpowiedzialności czy takiej zwykłej inteligencji - to wszystko kwestia bardzo indywidualna i paradoksalnie złe wzorce czasem motywują nas do ich zwalczania w samym sobie (jeszcze taki przykład: widząc matkę palącą dwie paczki papierosów dziennie, laaaata temu, złożyłem sobie obietnice jeszcze jako dzieciak, że nigdy nie spróbuję, nawet z ciekawości czy po to, bo koledzy mnie przekonują). Jednocześnie ojciec ma dobre serce i choćby za to mogę go szanować i kochać.

9

Wow, jesteśmy pozytywnie zaskoczony oazą normalności w komentarzach. Miło się czyta :) Wyobraźcie sobie tylko, gdyby internet był takim miejscem na co dzień.

59

"Dani Carvajal, ubrany po cywilnemu, zwrócił się do sędziego słowami: "Prezentujecie taki poziom, a potem płaczecie na konferencji prasowej"."

O SŁODKA IRIONIO! :D

0

Przyznaję, nie czytałem wszystkich pomeczówek Alonso, ale zwróciłem uwagę, że we wszystkich 3, które pamiętam (z dzisiejszą włącznie) gość upiera się przy sformułowaniu "w dobrych momentach i nie tak dobrych". "nie tak dobrych" to nie to samo co "złe". Myślę, że umiejętność powiedzenia sobie wprost, że gra się źle to podstawa. Trzeba być zdolnym do autorefleksji, będą na tym poziomie trzeba być otwarcie krytycznym wobec siebie/swoich podopiecznych, bo takie zakłamywanie rzeczywistości jest szkodliwe. Wtedy szukamy zewnętrznych powodów niepowodzeń, a nie wewnętrznych. Ostatnie coś takiego pamiętam w ostatnim sezonie Xaviego i wiemy, jak to się skończyło.

Szczerze mówiąc jestem w tej chwili na 99% pewny, że pożegnają się z Xabim maksymalnie na koniec sezonu. Gdyby był jakiś dobry trener do wyjęcia to mogliby to zrobić i zimą, ale jeśli nie to poczekają do letniego okienka i wtedy podziękują.
Szkoda gościa. Strasznie ciężko ocenić, ile % winy leży w nim, ale ile w gwiazdeczkach, które nie chcą się podporządkować planowi. A ile w wypompowaniu fizycznym po KMŚ i ogólnym słabszych przygotowaniu fizycznym kosztem tego turnieju. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli na nim grać w tej formule.

0

@RumbleDelivery Mógłbyś mi jednak odpowiedzieć? Zrób to dla mnie. Często się bijesz? Teraz albo w młodości, obojętnie.

Przyznaję, że do czegoś zmierzam, ale aby argument był bardziej obiektywny potrzebuję Twojej odpowiedzi bez wiedzy, o co mi chodzi.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: