1

@OnlyCules i @Uukasz_93
1) do Koeman tych goli jeszce brakuje bo Holender strzelił ich dla Barcelony 86.
2) jest jeszcze inny ciekawy rekord Koemana -

- był królem strzelców Champions League sezonu 93-94 i był pierwszym obrońcom, który tego dokonał w historii rozgrywek.

PS: trzeba przyznać że miał kopyto - ładował wolne niczym z karnych.

0

Podsumowując:
1) Spodziewałem się trochę więcej konkretów, ale wstrzymam się od jeżdżenia po Laportcie do konkretnych wrześniowych liczb, które obiecywał zaprezentować (chociaż nie wiem czy to gra na czas). Bez konkretnego przedstawienia wszystkich niuansów finansowych trudno wyciągać daleko idące wnioski - dzisiaj to słowo przeciwko słowu.
2) Szkoda że w tak mało sugetywny sposób nie stanął w obronie całego zespołu i piłkarzy, którym mocno oberwało się za odejście Messiego od kibiców.
3) Nie zmienia się jeden podstawowy fakt - klub jest w finansowych "tyłku" przez rządy Bartomenu, ale przynajmniej jest otwarta furtka że były prezydent trafi pod sąd.
4) Bardzo złe wyczucie momentu jak chodzi o słowa "Musimy stawiać na futbol, nie tylko na wyniki" - jeszcze w maju Laporta chciał walki na trzech frontach, zatem Koeman jak może buduje zespół i jego morale, zawodnicy w wypowiedziach zaczynają wierzyć w siebie, swoje umiejętności i są przekonani że mogą zrobić coś wielkiego, a Laporta właściwie mówi że stawiamy na La Masię i wyniki sportowe są drugorzędne w kontekście rozpoczęcia nowej ery po Messim. Mógł takie coś powiedziec pod koniec poprzedniego sezonu, ale od presezonu nie powinien gadać takich rzeczy z psychologicznego punktu widzenia - absolutnie nie rozumiem dlaczego tak zakończył swoją konferencję, a jako psycholog sportowy bym powiedział że jestem wręcz zszokowany.

0

@Ciuus Bez względu na skalę strat i tak trzeba było ciąć koszty - nie było potrzeby czekać na audyt bo bez względu na kwotę która się w nim pojawiła to koszty były dużo za duże. Odnośnie audytu - jak jest dobrze przeprowadzony to w przypadku klubów piłkarskich najważniejsze osoby w klubie dostają dane cząstkowe oraz informacje o alarmujących sytuacjach - u mnie w Rennes był przeprowadzany taki audyt w 2020 roku i trwał niemal 8 miesięcy - co 3-4 tygodnie szefostwo otrzymywało raporty cząstkowe, zatem z dystansem podchodzę do informacji Laporty że teraz dopiero może działać.
Odnośnie obniżania pensji to kwestia bardzo indywidualna - ja mam inne spojrzenie na ten temat - w przypadku sportu dobro, które się daje czasem wraca:
1) Mi jako pracownikowi Rennes wszystkim obniżono pensje o 10% ale pod warunkiem mojej zgody, wszyscy pracownicy bez wyjątku się zgodzili, a teraz dzięki Messiemu i większym wpływom za prawa telewizyjne dostanę około 17-18% podwyżki, pozostali zawodnicy też swoje dostaną.
2) W październiku 2020 sami zawodnicy chcieli zejść z pensji aby zakontraktować Jeremy Doku aby wzmocnić linię ataku - wzruszony główny sponsor dołożył od siebie resztę - wszystkim wyszło na dobre - były bonusy za ostateczne miejsce w lidze dzięki temu. Żeby było śmieszniej wszystko zapoczątkował młodziutki Eduardo Camavinga, który stanął w szatni na środku i zrobił taką przemowę wypełnioną agresją, inwektywami i robiąc bojową atmosferę zamiatając wszystko i wszystkich, że bez wyjątku każdy zawodnik wręcz walczył aby przyszedł Doku do zespołu i był zdolny do poświęcej własnej pensji.
3) Teraz Kamaldeen Sulemana przyszedł do klubu i jest pierwszym w 100% zawodnikiem kupionym z redukcji pensji zawodników - zawodnicy z szefem się dogadali na podobnej zasazdzie - zawodnicy wiedzą że bardziej im się opłaca walczyć o dobre miejsce w lidze niż patrzenie tylko na pewne pieniądze. Kibice dodatkowo są dumni z takiej postawy zawodników i na każdym kroku biją im brawa i motywują do ciężkiej pracy - większość to młodzi piłkarze, którym zależy na graniu i możiwie dobrych warunkach do gry, a nie na pieniądzach (patrz Moriba).

Podsumowując ja nic nie pisałem o Messim - bo to jest zawodnik który swoją osobą zmienia poziom i oglądalność całej ligi, jest magnesem dla sponsorów i kibiców na trybunach. Jeśli mówimy o piłkarzach z TOP5 lig w Europie to całkowicie inna historia - nie można uogólniać - każdy zespół jest inny i ma inne problemy. Dalej uważam że temat Pique, Alby, Busiego czy Roberto powinien być rozwiązany dawno temu.

2

Takie newsy da się czytać, brawo Eric :)

0

Brawo, taka postawa to coś pięknego i prawie niespotykanego we współczesnym futbolu. Wielki szacunek.
PS: szkoda że Laporta dopiero teraz bierze się do roboty, a nie przykładowo przed Euro, aby oszczędzić klubowi pocisków ze strony mediów i innych wizerunkowych kompromitacji, na które zwracają uwagę sponsorzy...

0

@Ireneuszp Wstrzymajmy się z tak kategorycznymi osądami chociaż do konferencji Laporty - być może są pewne sprawy które wymagają szerszego wyjaśnienia, bo prawdę powiedziawszy bazujemy na doniesieniach dziennikarskich - a jak widać na przykładzie ostanich wywiadów Pique, Roberto czy teraz Alby - prawda jest zdecydowanie inna niż przedstawiały to "pisamaki".
Pamiętajmy że w bagno wprowadził Barcelonę Bartomeu, a Laportę czeka jeszcze weryfikacja czy jest jak piszesz, czy sytuacja klubu jest aż tak bardzo tragiczna. Nie da się ukryć że Laporta zebrał przeolbrzymią ilość minusów w bardzo krótkim czasie - ale zobaczmy najpierw czy się wybroni z medialnych zarzutów, a potem ewentualnie krytykujmy.

@Scross W pełni się zgadzam - Laporta potrafi bajerować - tak wygrał wybory:) Mimo wszystko poczekajmy do konferencji - to z pewnością wiele wyjaśni, a pytań jest przeogromna ilość.
Jeśli jesteśmy w temacie pensji to na ten moment wiemy z listu Bartomeu że miał wynegocjowany mechanizm obniżenia wszystkich pensji o 20% (Laporta nie skorzystał z tego) oraz że kolejni zawodnicy w wywiadach mówią o braku problemu do zrobienia gestu wobec klubu - wydaje się że sami piłkarze są sami zdziwieni że tak późno za to zabiera się Laporta oraz mają do niego żal że nie broni ich medialnie.
Jedno jest pewne - dowiemy się albo tego że Barcelona jest w dużo gorszej sytuacji finansowej niż wszyscy się spodziewamy, albo że Laporta nie radzi sobie na stanowisku - żaden scenariusz nie jest dobry dla Barcelony.

1

Bardzo dużo pozytywnych spraw w ostatnich kilkudziesięciu godzinach się wydarzyło - gest Pique, wygrana Barcelony w niezłym stylu, zawodnicy zaangażowani i walczący, zapowiedź kapitanów że kochają Barcelonę i obniżą swoje pensje.

Pozostaje czekac na konferencję Laporty - niestety każdy scenariusz nie jest dobry dla Barcelony, ale przynajmniej będziemy wiedzieć gdzie jesteśmy:
1) Jeśli przedstawi porażające dane finansowe, które pokażą że klub jest w jeszcze większym dnie niż nam wszystkim sie wydaje - to będzie dramat bo jeszcze trudniej będzie wyjść na prostą.
2) Jeśli przedstawi ogólne polityczne gadu-gadu i nie obroni zarzutów z listu Bartomeu czy z kwestii cięcia kosztów (pensji) - to też będzie dramat, bo będzie to oznaczało że nie nadaje się na stanowisko.

PS: Real wydaje się być dużo silniejszym rywalem niż w poprzednim sezonie, ewentualne przyjście Mbappe może sporo napsuć nam krwi - tym razem liczę że szejk namówi go do przedłużenia umowy z PSG, a gra medialna dotyczy tylko kolejnej wielkiej podwyżki pensji.

16

Brawo Eric - inteligentne wyprowadzanie piłki, brak większych błędów, rośnie nam kolejna nadzieja na przyszłość.
Dla mnie to wielkie pozytywne zaskoczenie na dwóch płaszczyznach - nie spodziewałem się że Koeman tak szybko da mu szansę bo był zaledwie po kilku treningach (musiał bardzo dobrze się prezentować), a drugie to wręcz szok bo nie spodziewałem się że jest taki silny - kilka przepychanek wygrał w pięknym stylu, a nie siłował się z byle kim.

16

Gole w presezonie, gole w lidze - Martin bardzo pozytywnie zaskakuje - w drugiej połówce udana sztuczka techniczna, którą wykonał w powietrzu aby podać do Memphisa jednoznacznie pokazuje że złapał bardzo cenny luz.
Nie jestem pewien, ale chyba pierwszy raz od jego przybycia kibice przez większość meczu go dopingowali - coś pięknego. Tak jak pisałem przed sezonem - musimy za wszystkich trzymać kciukii każdego wspierać i szanować - oni noszą herb Barcelony i reprezentują barwy naszego klubu, a uczucie gdy Braithwaite jest bohaterem jest na swój sposób bezcenne.

5

Brawo Alba! Piękne słowa - miód dla moich uszu bym powiedział. Po takich słowach i deklaracjach chyba nikt nie powinien mieć wątpliwości co do Pique, Alby, Busiego czy Roberto! Te słowa wiele znaczą, a tym bardziej wiele to znaczy dla Barcelonimo i klubu.

Zasadnicze pytania mam dwa:
1) Dlaczego Laporta tak późno zabiera się za temat pensji zawodników
2) Dlaczego Laporta nie broni zawodników w mediach - widać żal, widać że ich to boli bo kochają Barcelonę.
Nie krytyjuę Laporty - po prostu mnie to zastanawia co się dzieje - mam wielką nadzieję że dzisiejsza konferencja da nam wiele odpowiedzi. Liczę również że prezydent w końcu stanie po stronie zawodników i całego zespołu.

To są prawdziwi cule z krwi i kości - taki Ramos dla 10% pensji zszargał swoje nazwisko i zrobił wielką rysę na karierze w Realu, którą niewątpliwie miał bardzo bogatą.
W dzisiejszych czasach poświęcenie naszych kapitanów jest budujące oraz pokazuje, że Barcelona dla nich to więcej niż klub. Wielki szacun!

0

@equwesta Przecież napisałem "nie ma co jeździć" - nie czepiam się tylko zwracam uwagę - szukanie rozwiązań przez bramkarza to pozytywna rzecz, ale dużo podań było bardzo niecelnych. Umówmy się że jeśli mówimy o celności podań bramkarza na poziomie 70.8% to nie jest świetny wynik. Na 11 długich podań tylko 3 dotarły do adresata, a właściwie były w jego zasięgu...

9

Bożesz ty mój, ale dramaty, ukryte prawdy i nieprawdopodobne a jednak w jednym.
Najlepsze - zespół walczy i jest zaangażowany - to pierwszy mecz sezonu - trudno prosić o więcej - Koeman poukładałał zespół, każdy wie co ma grać i o to chodzi.
Najgorsze: zespół potrzebuje zgrania i rytmu meczowego, ale po najlepszym meczu pierwszej kolejki LaLigi każdy na siłę znajdzie jakieś mankamenty tylko po co, gdy plusy wręcz przygniatają minusy.

Nie ma co jeździć po Emersonie, Roberto czy słabym wyprowadzaniu piłki nogami przez Neto. To dopiero początki, zawodnicy są na różnych poziomach przygotowań do sezonu, a perspektywa dopiero kilku kolejek coś konkretnego może wskazać. To dobry dzień dla Barcelony bo budzi pozytywne myślenie, a zespołowi podnosi morale i wiarę że to co robią idzie w dobrym kierunku.

0

Barcelona potrzebuje kibiców na trybunach jak nigdy. Dzięki takim meczom jak dzisiaj (zakładam że to najlepszy mecz pierwszej kolejki LaLigi) będziemy z pewnością wypełniać trybuny.
PS: uwielbiam tego gościa, niezwykle pracowity i świetnie współpracuje z Koemanem w kwestii młodych zawodników.

52

Brawa dla Koemana, widać że zespół jest poukladany, każdy wie co ma grać i robi to z zaangażowaniem.
Jak zawsze Koeman się nie patyczkuje i mówi jak jest w wielu kwestiach - jako legenda klubu może pozwolić teraz sobie na więcej i szanuję go za to, że przykładowo sugeruje że bez Messiego zespół może grać bardziej zespołowo czy że jak preferuje 17-letniego Demira nad 22-letnim Collado ma do tego prawo i nikomu nie mydli oczu.
To bardzo dobry początek sezonu, z silnym i ostro grającym rywalem, jeszcze jeden bardzo ciężki wyjazd w następnym meczu na pełnej i możemy zaczynać małe rotacje. Brawo!

2

Co tu dużo mówić, wielki szacun za gest oraz dzisiaj za grę na wysokim poziomie.
Fajnie że pozostali kapitanowie prawdopodobnie także pomogą, brawo!

2

@jeykey1543 wiesz... gramy powiedzmy 4-3-3 - czyli w systemie, do którego umówmy się Busi nie do końca się nadaje ze względu na wiek oraz szybkość.
Nie bez przypadku Dest asekuruje nowe strefy boiska, gdyż widać że założeniem Koemana było posiadanie piłki, a w przypadku ewentualnych strat unikanie sytuacji gdy rywal ma przewagę z Busim za plecami.
Dest w 3-5-2 mógł być genialnym wahadłowym w dzisiejszej formie, ale w 4-3-3 dzięki swojej szybkości musi pomagać w rozegraniu czy asekuracji. Oczywiście będzie popełniał błędy bo nie gra w ten sposób długo, ale to co pokazał budzi olbrzymie nadzieje na przyszłość, szególnie że bardzo starał się również kąsać rywala ofensywnie.

@QuentinTarantino wg mnie w dzisiejszym spotkaniu to jeden z najlepszych na boisku - jeśli spojrzysz z perspektywy realizacji zadań taktycznych to wzór niczym Griezmann, który notabene także zagrał niezłe spotkanie. Jeśli podobało ci się pierwsze 60 minut gry to wielka zasługa w tym właśnie Desta - tak z mojego piłkarskiego punktu widzenia.

18

Świetny mecz - były emocje, były gole, było zaangażowanie. Czuję że podobnie do poprzedniego sezonu nie będzie nudnych meczów!
Co do kontroli nad meczem - to bardziej uwaga dla mniej uważnych kibiców - zobaczcie do jakiej rangi w naszym zespole urośli de Jong i Dest - fundamentalna postać box-to-box Holendra oraz ciągłe zaangażowanie i wsparcie linii pomocy przez Desta to będzie nowy klucz do dominacji przeciwnika - olbrzymie pozytywne dla mnie zaskoczenie. Już teraz gołym okiem widać że to będzie ich sezon oraz mogą być absolutnie kluczowi z perspektywy dominacji przeciwnika czy budowania przewagi w zbliżającym się sezonie.
Nie ma co narzekać na jakieś niuanse - pierwszy mecz w sezonie trzeba było wygrać i to się udało, z perspektywy wyjazdu do Bilbao martwi jedynie gra nogami Neto oraz Emerson przypominający nieco Semedo.
Brawo Barcelona, świetna robota, długimi momentami gra wyglądała jakby to była 10-15 kolejka, a nie pierwsza, zatem cieszy że zespół dobrze przygotowany jest do sezonu.

2

Brawa dla całego zespołu bez wyjątku - wszyscy zawodnicy grają bardzo dobrze i wszystkich trzeba pochwalić!
Widać walkę, widać że wszyscy się starają i co najważniejsze skutecznie dominujemy rywala.

1

@Dankhog Nie wiemy dokładnie z czym jest problem bo nie mamy dostępu do dokumentacji medycznej, nie widziałem też artykułów na ten temat.
Stawu skokowego nie da się ostatecznie wyciąć jak łękotki u Fatiego. Znam wielu piłkarzy, których kontuzje w młodym wieku zniszczyły kontuzje.
Problemem Araujo jest to że 1:1 jego problematyka zdrowotna przypomina historię Thomas Vermaelena - pasuje wszystko - typ urazów, wiek kiedy urazy się pojawiały oraz powtarzalność problemu.
Warto brać pod uwagę że jest Urugwajczykiem - to nacja dla której reprezentacja to świętość i nie odpuścił sobie Copa America - wg mnie to jest także jeden z kosztów tego że dzisiaj zaczyna na ławce. Powiem więcej - uważam że Barcelona powinna zgłosić że zawodnik jest kontuzjowany - tutaj też zabrakło męskich decyzji.

1

@Dankhog i @Mat97 - Trzy urazy lewego stawu skokowego i nawroty pochodnych dolegliwości robią swoje. To ofiara zbyt szybkiego wejścia w dorosły futbol bo nie nauczono chłopaka że nie w każdej sytuacj trzeba iść na maksa.
Kibice w poprzednim sezonie pokochali Araujo za to że nie odpuszczał, niemal co mecz ryzykował kontuzją z powodu jakiejś błachej sytuacji typu walka o to by nie było outu.
Obserwatorzy Barcelony B mają zarzut do Pimienty że w Barcelonie B nie nauczył zawodnika oszczędzania swojego ciała i nóg w szczególności. Zobaczcie jak grał w poprzednim sezonie - chłopak po dziesięciu meczach w pierwszym zespole nazbierał hipotetycznie nazbierał kilkadziesiąt mikrourazów, których doświadczony zawodnik nazbiera w 2-3 lata i teraz to wychodzi.
Tutaj możecie zobaczyć archiwalne mecze Barcelony - Araujo nie oszczędzał się nigdy z wyjątkiem presezonu - https://fullmatchsreplay.com/tag/barcelona/

2

@Mat97 osoby które siedzą w "futbolu" to łatwo wyłapią że coś jest nie tak z jego nogą, którą miał parę miesięcy temu kontuzjowaną - pisałem już przynajmniej dwa razy ostatnio na ten temat - wszystkie interwencje ma na jedną nogę - jedynie chód ma prawidłowy, ale jak chodzi o wszelkiego rodzaju starcia, podskoki, nawet próby wślizgu to cała siła nacisku idzie na jedną nogę, jakby druga była całkowicie oszczędzana. W meczu przykładowo z Juve w kilku sytuacjach gdy groźnie Turyńczycy atakowali to zamiast szybko wyjść i czyścić pole to unikał sprintu do piłki, jakby znowu oszczędzał jedną nogę - jakiś problem jest.
Przy założeniu że oficjalnie nie ma żadnych informacji na ten temat to dobrze - być może nie jest to problem na dłuższą perspektywę, a być może nie chcą podawać szczegółów aby ewentualnie nie ułatwiać przeciwnikowi gry jakby miał być na boisku, ale tak jak pisałem - osoba znająca sie na piłce zauważy że coś jest nie tak.

1

@Rysiu dzięki, w dużym skrócie pomagam - każdy młody zawodnik do 18 roku życia ma opiekę psychologiczną, ale w praktyce to praca na różnych obszarach - indywidualnym, rozwiązywania problemów w grupie, doradztwa trenerom młodzieży jak lepiej komunikować się z młodymi zawodnikami, często kontakt z rodzicami najmłodszych zawodników jeśli są jakieś problemy wychowawcze, portrety psychologiczne i rekomendacje np przy przedłużaniu umów w drużynie rezerw itd. Generalnie to fajna praca, doszkalam się na kursach trenerskich aby lepiej rozumieć pewne zjawiska w futbolu - można powiedzieć że praca wkręca i nie jest to typowa robota gabinetowa.

@just1 dzięki, realistycznie patrząc mało możliwe, ale kto wie:)

47

Brak Araujo mnie nie dziwi bo ma problem z nogą, ale zaskoczenie z Garcią - szok wręcz, musiał się świetnie prezentować na treningach, powodzenia Eric, powodzenia Barcelono!
Demir na podmęczonego rywala to świetne rozwiązanie bo zawsze z początku grają bardzo agresywnie i szybko się wypompowują. Dobrze że Koeman dba o to żeby jego debiut w LaLidze był możliwie dobry, aby złapał jeszce większą pewność siebie.

4

Co za udany dzień!
1. Jestem bardzo dumny - mój podopieczny 17-letni Ugochukwu zagrał kolejny cały mecz na środku pomocy Rennes w zremisowanych derbach z Brest i walczył przez cały mecz jak wściekły pies. W końcówce pojawili się jeszce 16-letni Tel i 18-letni Abline na boisku - to już było za dużo, nie powiem że łzy pociekły z radości, jak jeszce ich rodzice zaczęli dzwonić.
2. Mateusz Musialowski, którego miałem okazję poznać i dołożyłem swoją małą cegiełkę przy rekomendacji psychologicznej do Liverpoolu świetnie zaprezentował się w kadrze U23 Liverpoolu przeciwko Manchester City. Będzie wielki Polski piłkarz - miał balansować pomiędzy kadrami U18 i U23, a ptaszki ćwierkają że sam Klopp chce mieć go bardzo blisko pierwszego zespołu! Jak tak dalej będzie się rozwijał to może nawet w tym sezonie dostanie jakieś symboliczne 3 minuty w nagrodę za wielki wysy
3. Znienawidzony Lyon przegrywa, ziomki z Vitesse, WHU i Standard Liege wygrywają - coś pięknego.
Jak jeszcze dzisiaj wygra Barcelona, a Atletico straci punkty to będzie absolutnie genialny dzień.

2

Trudno powiedzieć czy to dobre rozwiązanie - równie dobrze może być szansa wynegocjowania zejścia z pensji o połowę i hipotetycznie nie osłabiać się jeszce bardziej.
W związku z doniesieniami od zawodników, jakoby nasi piłkarze nie mają problemu z obniżaniem pensji to szkoda że temat Cou nie jest bardziej transparentny - a teraz to tylko spekulacje dziennikarskie.

0

Kolejna bomba Laporty - a tak na poważnie to interpretacja AS'a jest bardzo prawdopodobna - klub desporacko chce go sprzedać lub wypożyczyć ze względu na finanse.

7

Krótka historia:
1) Lato 2019 - kibice byli szczęśliwi jak jakiś dzieciak dostał dosłownie kilka minut w sezonie i uważało się to za danie szansy młodemu zawodnikami. Na samą myśl że Suarez może dostać kontuzji kibice liczyli mecze, w których potencjalnie Barcelona mogła stracić punkty bo brak nawet jednego podstawowego zawodnika oznaczał granie kaszany bo gra mogła się nie zazębiać.
2) Lato 2020 - po olbrzymiej kompromitacji w LM i przegraniu wszystkiego co było do przegrania przychodzi Koeman i mówi że gramy składem jaki jest i da szansę mlodzieży... brakowało wzmocnień, brakowało 9, a kibice przyzwyczajeni do wielkich transferów uważali że przykładowo Memphis jest za słaby na Barcelonę bo nie był liderem MU w wieku 21 lat... W międzyczasie Fati wypadł na cały sezon. W mojej ocenie sezon skończył się sukcesem - wbrew opinii ekspertów wygraliśmy jedno trofeum, a do końca sezonu walczyliśmy o mistrzostwo z bardziej doświadczonymi kadrowo zespołami. W bezpośrednich starciach z mocnymi rywalami najmocniej wychodził brak doświdczenia lub zgrania w stosunku do latami zgrywanymi kadrami, ale to była niezwykle cenna nauka.
3) Lato 2021 - rozpoczynamy sezon z 8-12 młodymi zawodnikami w obwodzie, większość z nich będzie prawdopodobnie grała dużo albo bardzo dużo. Nie licząc Memphisa naszymi wzmocnieni są tylko młodzi zawodnicy którzy jakościowymi piłkarzami będą za 4-5 lat. Kadra została osłabiona jeszcze odejściem Messiego - szkoda dla wszystkich, w tym młodych zawodników, którzy mogli jeszcze bardzo wiele się nauczyć. Rozpoczyntamy sezon z nadziejami na bycie liderami w postaci często podważanego Griezziego i jeszcze rok temu niezasługującego na Barcelonę Memphisa.

Ten szkielet drużyny, miejmy nadzieję nowego złotego pokolenia się tworzy - ilość młodych zawodników na tym poziomie piłkarskim jest powalająca i budująca nadzieję. Wspierajmy nasz zespół bo będzie to jeszcze cięższy sezon niż poprzedni.
Często widzę komentarze że ktoś nie chce widzieć kompromitacji w LM i z tego będzie zadowolony - mnie to absolutnie nie obchodzi - i tak z kimś prędzej czy później odpadniemy - ja chcę zobaczyć kolejny krok w budowie przyszłościowego zespołu. Chcę widzieć pasję, zaangażowanie oraz rodzących się liderów z młodego pokolenia. To mój cel na zbliżający się sezon, a wszystko co będzie ponad moje oczekiwania będzie bardzo miłą niespodzianką.

2

@czar007 Zgodzę się że na sukcesy przyjdzie poczekać nie rok czy dwa ale zdecydowanie dłużej, podobnie wolno będzie trwało czekanie na kończące się kontrakty niepotrzebnych zawodników, ale Twoja ocena poprzedniego sezonu to żart niskich lotów, a żeby iść śladami Milanu i MU to także trzeba mieć pieniądze:)

@Nathan To moja ocena, którą bazuje na pracy zawodowej w środowisku piłkarskim itd. Fajnie by było się miło zaskoczyć, ale faktów nie da się oszukać:
1) W tym sezonie nasza linia pomocy nie jest mocniejsza, a w poprzednim sezonie w tej linii przegrywaliśmy rywalizację z wszystkimi silnymi przeciwnikami.
2) Real w poprzednim sezonie pokazał że pomimo plagi kontuzji i innych problemów kadrowych posiada zawodników z jakością piłkarską (połączenie talent, doświadczenia kilkuset meczów oraz umiejętności gry z mocnymi przeciwnikami)
3) Do Realu wracają zawodnicy którzy potrafią grać w piłkę i mają doświadczenie - Odegaard, Jovic, Vallejo, Ceballos czy Bale. Sam Walijczyk pokazal w poprzednim sezonie że może być znowu wielkim piłkarzem - 16 goli i 3 asysty z niczego się nie wzięły. Jak dodać do tego Alabę to także wielkie wzmocnienie.
4) Jak widzisz Real ma wzmocnioną linię pomocy w stosunku do poprzedniego sezonu, a dzięki m.in. Bale'owi atak również będzie silniejszy.
5) Podobnie do nas w Realu także jest sporo zdolnej młodzieży - ona również może odpalić.
6) Zamiast pisać pierdoły że nie widzisz zmiany w grze Realu to zobacz sobie statystyki - progresywne podania zawodników, podania otwierające, liczba kombinacyjnych zagrań, szybkie skrzydła wchodzące w pole karne, a nie tylko doświdkowania niemal z linii bocznej. Już teraz widać że jest tego 2x więcej niż w poprzednim sezonie.
Podsumowując fajnie życzeniowo sobie myśleć że Real jest słabszy, ale to ignoranctwo - nie znajdziesz w internecie chociaż jednej opinii fachowca lub eksperta który mówi że Barcelona jest silniejsza lub może liczyć na wygranie jakiegokolwiek trofeum - znajdź jedną taką opinię. Z posiadającym problemy kadrowe Realem w poprzednim sezonie i to z Messim nie mogliśmy ich pokonać ani w lidze ani w bezpośrednich starciach (z Atletico podobnie), a teraz nieporównywalnie dużo gorszą kadrą będziemy dzielić i rządzić? Za dużo gry FIFA... ja modlę się aby Pedri czy Fati nie wylądowali w grudniu na trybunach jeśli będą problemy z przedłużeniem ich umów a ty mi pociskasz takie pierdoły...

4

1) Umtiti - jednak nie został powołany - oby Laporta miał plan na sprzedaż lub wypożyczenie zawodnika, bo po tym co pokazał w presezonie byłby to strzał w stopę jeśli miałby siedzieć na trybunach.
2) Demir/Braithwaite - powiem szczerze że mam problem bo serce mówi żeby dzieciak zagrał od początku, ale pamiętajmy że Koeman ma rękę do młodzieży i w pierwszej kolejności chce budować zawodnika zapewniając mu bezpieczeństwo. Ze szkoleniowego punktu widzenia lepiej dać mu wejść w drugiej połowie bo to jego debiut w LaLidze i dobrze by było aby zastąpił na boisku Braithwaite'a niż został nim zmieniony. W tym konkretnym meczu ma to sens także z tego względu że obrońcy Sociedad grają bardzo ostry futbol od początku, a potem mięknie im pompa, a przebojowość Demira w drugiej polowie może być znacznie lepiej wykorzystana.
3) Araujo - wg mnie może dostać szansę w pierwszej jedenastce pod warunkiem że jest w 100% zdrowy. Pisałem o tym ostatnio - osoby znające się na piłce zauważą że każdy niemal ruch z wyjątkiem chodu chłopak robi nacisk tylko na jedną nogę (wybiegi, podskoki, wślizgi, zderzenia z przeciwnikami) - wydaje się że z jego nogą jest coś nie tak, być może przez to np. w meczu z Juve dopuszczał w pole karne przeciwnika zamiast wychodzić i czyścić pole, ale wyglądało to niepokojąco. Zdrowy Araujo to mega dzik, który powinien zbierać doświadczenie ale cały czas chodzi mi po głowie noga, która była wcześniej kontuzjowana.

Podsumowujac skład jak skład - każdy będzie najlepszy bo to Barcelona haha - ale liczę na jakiś smaczek lub zaskoczenie. Przykładowo rozpoczęcie meczu z Nico lub Gavim jeśli de Jong lub Pedri nie jest w 100% gotowy - zobaczymy - ważne aby nowy zespół pokazał pasję, zaangażowanie i w miarę możliwości dobry futbol.

0

@Tatazolwinia Małe szanse że pojawi się dzisiaj na boisku - dopiero co pojawił się w Barcelonie, potrzebuje jeszcze trochę treningów i zgrania z chłopakami - trzeba pamiętać że gramy z poważnym zespołem, a Garcia jest najwolniejszym zawodnikiem w naszym zespole, zatem ewentualne błędy z wybieganym przeciwnikiem mogą być bardzo kosztowne.
Z drugiej strony Koeman ma rękę do młodych - nie będzie go narażał na zły start w zespole - analizując różne możliwości to najbezpieczniej zarówno dla Garcii jak i Barcelony będzie jak zacznie mecz na ławce.
PS: paradoksalnie Umtiti świetnie się zaprezentował w 30min z Juve - od kiedy wszedł na boisko to czyścił aż miło było patrzeć, a wyścig biegowy z Chiesą był wisieńką na torcie - wg mnie to on może zastąpić Lengleta, a klub też może na tym zyskać bo być może będzie wtedy bardziej atrakcyjny na rynku transferowym jak zagra dobry mecz.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?