1

Granada u siebie będzie niewygodnym rywalem. Real wygrał tam chyba 2:1 po niełatwym meczu. Barca jedzie tam zaraz po przerwie reprezentacyjnej a wiadomo jak takie spotkania wychodzą naszym ulubieńcom. Oby nie było sensacji.

0

Zemszczą się te niewykorzystane sytuacje, oj zemszczą się

3

Grają w przewadze jednego gracza to oczekuję, że pod bramką Diego będzie zamek hokejowy przez całą drugą połowę. Tymczasem Valencia co jakiś czas dość łatwo wyprowadza piłę. Czwarty gol pilnie poszukiwany bo inaczej może być gorąco.

2

Co za gra w obronie dziś? Ręce opadają. Beztroska.

0

Mur Chiński widzę ogromny. Oby chłopaki szybko strzelili 3 bramkę

0

Myślę, że manita jest jutro wielce prawdopodobna

0

No tak, biedni piłkarze Realu muszą znosić obelgi ze strony kibiców Athleticu. Jakby kibice Realu nie wyzywali nigdy zawodników drużyn przeciwnych. Mirosławski -ręce opadają.

0

Nie ma lekko i tak sobie myślę, że jeżeli w pierwszym meczu z Juve Barca osiągnie korzystny wynik np. bramkowy remis lub wygraną to należałoby zdecydować czy nie lepiej odpuścić krajowe podwórko (oczywiście jeśli do tego czasu przewaga Realu nie zmniejszy się) a skupić się tylko i wyłącznie na LM.

3

Myślisz, że po tym co Juve zrobiło dwa lata temu w 1/2LM z Realem i po tym co ten zespół wyprawia w SeriiA, ktokolwiek, kto jest przy zdrowych zmysłach bagatelizowałby takiego rywal?
Myślę, że tylko Atletico byłoby bardziej niewygodnym przeciwnikiem niż Juventus.

1

Jeśli pamięć mnie nie myli to w 2015r. Barca w fazie pucharowej mierzyła się kolejno z mistrzem Anglii(MCity), Francji(PSG), Niemiec(Bayern) no i w finale mistrzem Włoch(Juve). Skoro teraz faze pucharową rozpoczęła wygrana w dwumeczu z mistrzem Francji(PSG) to może kolejnym rywalem będzie mistrz Anglii( Leicester) ale to pewnie pobożne życzenia. Na bank trafimy na jakąś grubą rybę - stawiam na Bayern lub Juve. Atletico zagra z Monaco a Real - to będzie zaskoczenie/szok/niedowierzanie - Leicester.
Ale swoją drogą to byłoby piękne ukoronowanie pracy Enrique gdyby Barca znów wygrała LM pokonując po drodze 4 mistrzów kraju. A gdyby jeszcze udało się zdobyć tryplet.......Nie nie to byłby już jakiś masochizm ekstremalny.

0

Żeby kogoś kupić trzeba kogoś sprzedać, kogoś posadzić na ławce. I o ile Turan odejdzie to pytanie co z Rafinhom, Denisem, Gomesem czy nawet Paco...... Ale po co ja się tym zajmuję, jeszcze nie raz usłyszymy, przeczytamy kogo to Barca obserwuje, zakontraktuje. Komu złożyła propozycję, kim się interesuje itd.

0

MCity kompromituje się na całej linii.

1

Skoro niemożliwe nie istnieje : Leicester - Monaco w finale Ligi Mistrzów; ciekawe jakie kursy byłyby na coś takiego?

0

Smuda czyni cuda

6

Najważniejsze to znaleźć trenera, który nie będzie się bał stawiać na młodych zawodników a dopiero potem zastanawiajmy się którego młodego gracza warto sprowadzić. Przecież może się okazać, że w La Massi są zawodnicy gotowi do gry w pierwszym zespole.
Marzy mi się trener, który zacznie stawiać w dużo większym stopniu na młodzież z La Massi. Gdyby tak 2-3 chłopaków wskakiwał regularnie do składu na każdy mecz byłoby fajnie. Bo co jest większym ryzykiem wydać 40baniek na takiego Gomesa, który nic nie wnosi do gry czy postawić na wychowanka pokroju Aleni -który może wnieść tyle co Gomes lub okazać się mega odkryciem - ale nic nie kosztuje, zbiera natomiast cenne doświadczenie na przyszłość.
Rozumiem, że taka polityka odbije się na wynikach zespołu ale to jest nieuniknione. Każdy klub dopada kiedyś kryzys - przykład ManU - najważniejsze to być na niego odpowiednio przygotowanym lub przygotowanym w stopniu ograniczającym straty sportowe/ekonomiczne/wizerunkowe. Nie ma się co łudzić Messi, Busquets, Pique pograją jeszcze ze 2-3 sezony na optymalnym poziomie. Iniesta już tego nie uczyni ale jego akurat może zastąpić w środku pola Messi - kto jednak zajmie miejsce Messiego na skrzydle. Pique ma godnego następcę w osobie Umtitiego. Bramę wydaje się mamy obstawioną ale co z atakiem - jeden Neymar to za mało, co z defensywnym pomocnikiem, wahadłowymi obrońcami i wreszcie co ze środkiem pola - siłą Barcelony?
Wiele tych niewiadomych!

10

A ja się pytam po co ? Facet na chyba w genach zakodowane kontuzje.

1

W sumie to dobrze, że Real strzelił na remis teraz niż gdyby miało się tak stać np. w końcówce drugiej połowy w doliczonym czasie gry

przy prowadzeniu Betisu. No to tego byłoby już za wiele.

Najlepiej więc będzie jak drugą połowę Królewscy rozpoczną od 2 zdobytych goli zaoszczędzą mi czas na możliwość oglądania czegoś innego

1

Lahos najbardziej nieobliczalny sędzia

1

Kryminał na Bernabeu

0

A wierzyłeś w remontade? Jeśli tak, to spróbuj uwierzyć i w to, że Betis jest w stanie postawić się Realowi.

8

Miejmy nadzieję, że Betis postawi się Realowi tak samo jak Deportivo Barcelonie, na tyle możemy jeszcze dziś liczyć.

0

Masz rację ale po to zespół liczy 23 zawodników żeby zmiennicy wychodzący na taki mecz jak dzisiejszy dawali coś drużynie, jakąś wartość dodaną. Nikt - tak podejrzewam - nie ma pretensji do Messiego, Suareza, Pique czy Mascherano bo m.in. ci zawodnicy w środę rozegrali niesamowite zawody. Pretensje kierowane są w stronę tych graczy, którzy w teorii powinni być godnymi zastępcami w takich meczach jak ten dzisiejszy. Niestety Gomes i Turan nie wnieśli nic do gry zespołu a wręcz wyglądali jakby to oni rozegrali w środę nie 90 a 120 minut. Denis przynajmniej się starał ale tylko w drugiej połowie. Ja rozumiem, że brak minut na boisku odbija się na formie zawodników ale na zaangażowaniu już nie. A tego zdecydowanie brakowało dziś zwłaszcza Turanowi i Albie ( sytuacja z końcówki kiedy Masche spod pola karnego rywala dobiega szybciej do wybitej piłki, która jest na połowie Barcy, niż Alba będący na środku boiska ).
Do końca sezonu jeszcze wiele spotkań i punktów do zdobycia ale wymaga to zaangażowania całej kadry.

3

Niestety wszystko rozbija się o słabą ławkę rezerwowych. Mecz z PSG kosztował chłopaków mnóstwo sił więc rotacje były koniecznością. Jednak Turan i Gomes ( miałem jeszcze nadzieję, że gwizdy na Camp Nou zmotywują chłopaka ale...szkoda strzępić klawiatury ) są jak piąte koło u wozu. Denis trochę szarpał ale tylko w drugiej połowie.
Poza tym odnoszę wrażenie, że Messi myślami jest już przy meczach reprezentacji, Albie zmiana systemu nie wyszła na dobre i brak regularności odbija się na jego grze. Iniesta - no cóż wygląda na to, że najlepsze lata już za nim.
No i Lucho - zmienił system z 4-3-3 na 3-4-3 i wygląda mi na to, że tak już zostanie do końca sezonu. Zaczynam rozumieć tych, którzy piszą, że Lucho nie potrafi odpowiednio zareagować na wydarzenia boiskowe jakby z góry zakładał, że plan przygotowany na dany mecz jest jedyny i słuszny.
Barca miała zależeć od siebie niestety znów musi patrzeć na to co zrobią Królewscy. Choć oczywiście do końca sezonu jeszcze dużo spotkań to jednak strata punktów z takim rywale boli podwójnie.

0

Stawiam, że Lucho po przerwie da chłopakom czas do 60min na zmianę niekorzystnego wyniku a potem wprowadzi Inieste i Rakiticia bo Arda i Gomes wyglądaj dziś jakby w środę rozegrali nie 90 a 120 minut

0

Oglądam Sevilla-Leganes i mam dwa spostrzeżenia:
- nie rozumiem co się dzieje z ekipą z Andaluzji. Od jakiegoś czasu nie poznaję tej drużyny.
- Vietto - wydawało mi się, że jego słaba postawa w Atletico wynikała po prostu z niedopasowania do stylu Colchoneros ale w Sevilli ten chłopak też prezentuje się marnie.

7

Szkoda Milanu.
A tu artykulik mojego ulubionego redaktorka - na co dzień kibica Milanu - na temat spiskowych teorii dziejów po meczu Barca-PSG.http://rafalstec.blox.pl/2017/03/Barcelona-i-napad-stulecia.html

0

Mam nadzieję, że los oszczędzi tym razem chłopakom Lucho Bayernu, Juventusu czy Atletico w 1/4 LM. Ale takie MCity to chętnie widziałbym na rozkładzie jeszcze raz, choć wydaje mi się, że Monaco nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Leicester też może dać się we znaki Sevilli

1

I pomyśleć, że rano obudzimy się w tej samej, szarej polskiej rzeczywistości. Szkoda, że już po wszystkim.

1

Wyobraźnia podpowiada mi, że przy wyniku 3:1 Lucho podszedł do Unzue i powiedział mu na ucho: "Abrakadabra".
Przecież to się nie miało prawa wydarzyć. Po golu Cavaniego i 3 innych zmarnowanych sytuacjach PSG nic nie zapowiadało takiego zakończenia. A jednak to jest Més Que Un Club

1

Brakuje tylko żeby Enrique na koniec sezonu powiedział żartowałem zostaje!

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?