12

Messi w roli straszaka.
Może tym razem Vidal od początku.
Generalnie to nie miałbym nic przeciwko temu żeby trener troszkę rotował składem nawet kosztem porażki czy, jak woleliby to określić nasi "narzekacze", klęski/upokorzenia.

0

Będzie pewnie ostra jazda.
Messi jeśli zagra to pewnie dopiero w drugiej połowie dostanie 20 -30 minut.

10

W Barcelonie pewnie z tego powodu nie skaczą z radości. Pan Marciniak pozwala na męską grę - taką w stylu angielskim - i z reguły nie gwiżdże błahych sytuacji jak mają w zwyczaju hiszpańscy sędziowie, co mnie bardzo denerwuje. Jest też bardzo dobry jeśli chodzi o panowanie nad sytuacją na boisku - nie pozwala żeby piłkarze weszli mu na głowę - oraz dobrze "czyta" grę. Nie mniej dla Barcy nie jest to szczęśliwy sędzia ale to nie jego wina, że akurat kiedy on prowadził mecze Dumy Katalonii ta była w słabszej formie. Z drugiej strony gracze Interu wiedząc jaki styl sędziowania preferuje p.Marciniak, będą mogli pozwalać sobie na więcej.

13

Szkoda mi Michela i Rayo bo grali bardzo dobrze z pasją, pomysłem i zaangażowaniem. Może komuś innemu odbiorą punkty. Na szczęście nie była to dziś Barca.

0

A mnie się wydaje, że na ten moment najlepszym rozwiązanie będzie wpuszczanie Dembele z ławki. Myślę, że chłopak powinien zrozumieć jakiej gry oczekuje się od niego.
Błędem było wystawianie go w wyjściowym składzie i zaczął sobie wyobrażać, że jest gwiazdą która nie musi pomagać w grze obronnej. Dembele ma duży potencjał ale nie dojrzał do tego żeby być jednym z liderów. Pokora, ciężka praca i cierpliwość na tym powinien się skupić.

0

Tak samo jak ta prowadzona przez Lucho, Martino, Villanovę itd

0

Roberto też się podciągną w tej dziedzinie ostatnio. Do dwóch asyst z Realem dorzucił dziś kolejną. Oby tak dalej.

0

Schizofrenia nic więcej

28

Coraz bardziej skłaniam się ku stwierdzeniu, że niektórzy ludzie na tej stronie brali korepetycje z kibicowania z notatnika.

0

to by było na tyle

24

Nie rozumiem, wyszedł najmocniejszy skład - tzn taki jaki widzieliśmy w meczach z Sevillą Interem i Realem - czyli trener nie zlekceważył przeciwnika, że 3pkt są najważniejsze a wy macie do powiedzenia tylko tyle że Valverde do zwolnienia. Ludzie ogarnijcie się. Żyjecie w jakiejś schizofrenii czy co?! Przecież tak nie można jednego dnia pochwały a za kilka dni jazda bez trzymanki. W jakim wy świecie żyjecie. Niedojrzałość emocjonalna i tyle.

0

Już miałem przygotowaną wiązankę pod adresem dzisiejszej gry Barcy ale je....ć wszystko 3pkt wyrwane. Ufffffffffff

0

Siadasz człowieku przed ekranem z zimnym "Ż", nie zdążysz nawet otworzyć butelczyny a tu gol Suareza. Myślisz sobie: ekstra do przerwy chłopaki strzelą jeszcze ze dwa gole i po sprawie. Może wejdzie Alenia. Ale gdzie tam zanim sędzia gwizdną na przerwę zdążyłem wypić dwa "Ż" i napocząć trzecie. Jeśli po przerwie będzie tak samo to boję się, że czwarty będą mało a nie ma komu lecieć.....

1

Od momentu strzelenia gola Barca grała jakby mecz miałby sie wygrać sam. No efekty są widoczne.
Rafinha jedyny dobry mecz od kontuzji Messiego, rozegrał z Interem pozostałe spotkania słabizna.
Coutinho również ostatnio jakiś taki niemrawy,nie bierze na siebie gry.

1

Naprawdę klub myśli nad przedłużeniem umowy z Munirem? Jeśli tak to chyba tylko po to żeby nie odszedł za darmo.

45

Messi - spiesz się powoli.

0

Ściągnięto Minę za kilkanaście milionów i sprzedano za 30 do Evertonu. Jeśli tutaj będzie podobnie to czemu nie ściągnąć takiego chłopaka do Barcy. W Europie nie ma wielu młodych i zdolnych środkowych obrońców, więc nawet jeśli taki nie sprawdziłby się w Barcy to nie znaczy, że nie znajdzie się chętny żeby go kupić.

0

Ale ma podobno coś takiego jak technika i drybling. Nie skreślam chłopaka ale (...)

6

Wszedł Alenia i ociupinkę lepiej to wyglądało w pierwszej połowie. Przynajmniej miał kto piłki rozrzucać.
Rozumiem, że temat dlaczego nie gra Malcom mamy zamknięty?

0

Pressing. Pressing. Pressing.
Myślę, że to jest podstawowa odpowiedź na przemianę Barcy w 3 ostatnich meczach. Wszyscy pamiętamy jak Barca grała wcześniej> wolne wchodzenie w mecz; badanie rywala; no raczej monotonia. A od spotkania z Sevillą wszedł pressing - no dobra było to widać do czasu kontuzji Leo. Z Interem było już lepiej bo pierwsza połowa była bdb pod tym względem. Z Realem wyjąwszy kwadrans drugiej połowy było również bdb. I co najważniejsze kondycyjnie zespół wyglądał również bdb.
Także step by step

0

Czy to jego wina jakie pytania zadają dziennikarze?

1

Wiele osób zarzuca Valverde, że jego konferencje są nijakie - też miałem taki pogląd bo po Lucho żadna konferencja Barcy nie będzie chyba już ciekawa. Ale zaczynam dochodzić do wniosku, że to nie trener jest winien temu jak przebiega konferencja tylko ci tendencyjni dziennikarze. W skrócie jakie pytanie taka odpowiedź - Lucho był w te klocki najlepszy.

0

Kiedy Perez ogłaszał Lopeteguiego trenerem Realu powiedział mniej więcej : "Witaj znów w domu Julen(...)". A 4 miesiące po tamtym powitaniu powiedział mu pewnie coś takiego: -Julen spie***j jesteś beznadziejny. A w ogóle to skąd ty się tu wziąłeś?

0

Chumi i Puig to pewniacy do gry no i pewnie Malcom wreszcie zagra. Alenia?

4

Dobry przykład dla co po niektórych ramblowiczów.

7

Myślę, że to jest swego rodzaju balon ostrzegawczy wypuszczony w stronę zawodnika i jego otoczenia. Coś w stylu weź się chłopaku ogarnij i zacznij ciężko pracować bo trafiłeś do wielkiego klubu ale nikt nie będzie czekał aż wszystkie klepki ułożą ci się same w głowie - do roboty.

1

Gdyby Conte został trenerem Realu to nie ma szans żeby Hazard też tam trafił. Ale gdyby udało się sprzedać Dembele za pieniądze porównywalne z tymi za jakie został kupiony to Eden w Barcelonie byłby opcją wręcz obowiązkową.

1

Otóż to!
Tym bardziej, że nie wiesz kto siedzi po drugiej stronie monitora i czyta te komentarze.

0

Mieli bolid, nie mieli zespołu w sensie takim, obaj kierowcy byli skupieni na swojej jeździe/ strategii w wyścigu a nie na tym żeby pomagać temu drugiemu. Na Monzy było to widać najlepiej - Kimi mógł przyblokować Hamiltona na starcie i Vettel byłby przed Brytyjczykiem ale tak się nie stało. I dobrze.
Bottas natomiast nie miał skrupułów i w kilku wyścigach jechał tak żeby Vettela spowolnić lub wywieźć go z toru tylko po to żeby Hamilton miał lepszą pozycje na mecie.

0

Moim zdanie to również kwestia partnera w zespole. Lewis miał Bottasa, który jak posłuszny paź pomagał mu w czasie wyścigów. Było kilka takich gdzie Bottas był zwyczajnym buforem bezpieczeństwa dla Hamiltona przed Vettelem - spowalniał jego jazdę, blokował, wykonywał ryzykowne manewry itp. Seb na podobna pomoc ze strony Kimiego nie mógł liczyć a choćby w dzisiejszym wyścigu była okazja żeby Kimi pojechał agresywniej kiedy miał za sobą Lewisa. Z resztą w Ferrari od początku postawili sprawę jasno, że obaj kierowcy są od tego żeby się ścigać i nie było czegoś takiego, że Seb jest ważniejszy od Raikkonena. Mercedes jednak wszystko ustawia(ł) pod Hamiltona. Oczywiście nie robię im z tego powodu zarzutu bo mają do tego prawo w końcu to jest zespół i wszyscy mają jeden cel - mistrzostwo. Poza tym Ferrari również popełniało głupie błędy taktyczne w kilku wyścigach co przyczyniło się tego, że Hamilton mógł wypracować komfortową przewagę i spokojnie kontrolować swoją pozycję w kolejnych wyścigach. A wiadomo, że kiedy Lewis nie ma wszystkiego poukładanego jak należy to robi się nerwowy i popełnia błędy.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?