0

Nie całe dwa tygodnie do meczu z The Blues, także powinien wydobrzeć.

23

Odniosłem wrażenie, że się chłopak trochę wzruszył.
Wydaje mi się również, że w tym sezonie to jeszcze nie ale w przyszłym, kiedy przepracuje okres przygotowawczy, będzie niesamowity.

1

Generalnie to wywalmy większość tych, którzy siedzą na ławce i zostawmy tak ze 13-14 zawodników. No bo po co na te zapchaj dziury które nic nie wnoszą do gry? Tylko jak będzie się zbliżał koniec sezonu i nie będzie komu grać o najwyższe cele to przestań narzekać, OK? Gomes, Denis, Digne czy Paulinho są potrzebni choćby po to żeby zagrać kilka minut czy jedną połowę. To są gracze, którzy - jak rozumiem takie ma podejście Valverde do ich gry - mają określone zadania na boisku i po na nie wchodzą. Od cudownych zagrań są Iniesta, Messi, Busquets czy Coutinho.

1

Els Gigantes. Narzekałem, że w pierwszej połowie chłopaki grali na pół gwizdka ale jeśli mają tak wygrywać to niech im będzie. I Coutinho gola strzelił. I Mina debiut zaliczył. I nikt kontuzji nie odniósł. I Alba z Suarezem kartki nie dostali. Czego chcieć więcej. To był bardzo dobry tłusty czwartek.

0

Jeśli ktoś lubi grę z kontry to OK.
Martwi mnie to, że kiedy Valencia strzeli to dostaną skrzydeł i wówczas będzie Barcy choler...e ciężko strzelić gola.

0

Nie przeczę. Dlatego uważam, że zamiast klepać piłkę lepiej przycisnąć, zagrać kilka szybkich akcji i strzelić gola. Apotem sobie klepać dalej i niech rywal się martwi jak strzelić 3 gole.

2

Tak sobie chłopaki grają, klepią trochę tak na pół gwizdka. Przydałoby się przyspieszyć strzelić bramkę i mieć spokój. Niech się martwią gospodarze. Bo w drugiej części będzie tak, że Valencia ruszy wysokim pressingiem i będą problemy. Ja rozumiem, że wystarczy strzelić gola i Valencia ma problem. Ale czy nie lepiej zrobić to szybko i grać swoją piłkę?
Z drugiej strony jak słyszę komentatorów, że Valencia postawiła się Barcy to się zastanawiam, w którym momencie meczu? Przecież grają głęboką defensywą licząc na kontry i to wszystko.

0

http://livetv.sx/pl/ tutaj poszukaj. A co z tymi meczykami nie tak jest? Też ostatnio wchodziłem i streamów brak. Wesz coś?

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

4

Panie/Panowie sukces. Od jakiegoś czasu szukałem informacji w internetach o choćby jednej dobrej decyzji hiszpańskiego sędziego podjętej w meczu. I oto jest pierwsza od wielu lat trafna decyzja https://x.com/cwiakala/status/961166641009655808

8

Sevilla jak Sevilla ale to Leganes jest niesamowite. Chłopaki gryzą trawę i nie odpuszczają. Garitano robi dobrą robotę z tą ekipą mimo, że jakiś wielkich wirtuozów w składzie nie ma.
W sumie to lepiej, że weszła Sevilla bo to jest dość nieregularny zespół. Dobre mecze przeplatają ze słabymi. Nie wiadomo jak im finał wyjdzie.

13

Denis mnie załamuje. Co z tym chłopakiem jest nie tak, że nie może się wpasować w grę Barcy? Potencjał ma, gdyby jeszcze dostawał szanse gry na swojej pozycji może coś by z niego było.

0

A jak zapatrujecie się na takie info: https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/736466/media-obronca-psg-chce-transferu-do-barcelony. W roli zmiennika można by go ściągnąć do Barcy ale z drugiej strony chłopak narzeka na brak gry w PSG to chyba nie liczy, że jak trafi na Camp Nou to od razu zajmie miejsce Alby. Co wy na to?

1

Właśnie zerknąłem na dzisiejszy mecz Watford-Chelsea (1:0) po pierwszej połowie. Karnego wywalczył Deulofeu, także kto wie może chłopak zarobić dla Barcy niezłe pieniądze. Poza tym na Wyspach inaczej patrzą na piłkę, tam musisz biegać i zostawiać zdrowie na boisku i jeśli to robisz to już połowa sukcesu. A nasz Geri biegać lubi także oby tak dalej.....

0

Nie mam nic przeciwko żeby udało mu się zawojować Wyspy i ktoś będzie skłonny wyłożyć ze 20-30 mln za jego usługi. Tyle dobrego

0

Kiedy dotrze do niego, że poza bieganiem z piłką przy nodze trzeba jeszcze myśleć na boisku wówczas może stać się dobrym piłkarzem. Dla mnie to ciągle jeździec bez głowy....

1

Jest Busquets, Rakitić no i Mina więc nawet jeśli nie ten ostatni to któryś z dwóch pierwszych może zagrać na środku defensywy. Już za czasów Lucho zarówno Rakitić jak i Busi grali na tej pozycji. Valdek coś wymyśli jakby co

1

Moim zdanie różnica między Realem z tego sezonu a z poprzednich jest taka, że teraz Real prezentuje wysoka jakość gry przez 30min pierwszej połowy a najdalej przez całą. Zawodnicy dużo biegają, grają wysokim pressingiem , utrzymują się przy piłce i stwarzają sytuacje bramkowe - inna sprawa, że są nieskuteczni. I nawet jeśli strzelą gola to w drugiej połowie uchodzi z nich powietrze i nie są wstanie "zabić" meczu ani odpowiednio zareagować na wydarzenia na boisku. Zupełnie inaczej wyglądało to w poprzednim sezonie. Królewscy słabo rozpoczynali spotkanie - o co często miał do nich pretensje Zizu, że słabo wchodzą w mecz - ale w miarę upływu czasu rozkręcali się a końcówki mieli wręcz zabójcze - inna sprawa czy mieli dużo szczęścia, czy pomagały błędy sędziów nie zmienia to jednak faktu, że przy dużej intensywności w końcówkach spotkań potrafili je rozstrzygnąć na swoją korzyść. No i oczywiście odpowiednia jakość zmienników, której teraz nie uświadczysz.
Także sukces opierał się na trzech zasadach: odpowiedniej intensywności, rotacjach i wysokiej jakości zmiennikach. Żaden z tych czynników w obecnym Realu nie funkcjonuje. Dlaczego? Skoro za treningi kondycyjne odpowiada Pintus - facet, który z Zizu pracuje od początku objęcia przez niego Królewskich - więc tu bez zmian. W lecie Real sprzedał lub wypożyczył kilku graczy ale przecież młodzi/gniewni/utalentowani(?) których kupiono bądź ściągnięto z wypożyczeń, mieli być lepsi od poprzedników i głodni sukcesów a okazali się kompletnym nie wypałem. Czyżby okazali się za słabi na Real....

0

Valencia gra podobnie jak ostatnio na Camp Nou. Po pierwsze defensywa i liczenie w kontrze na Zaze

0

Ale bieda dziś na trybunach Wandy. Czyżby kibice mieli już dość takiej gry swoich piłkarzy. Niby wygrywają ale grą nie przekonują. Cholismo straciło racje bytu? A swoją drogą grając dość przeciętnie jesteś na drugim miejscu to robi wrażenie.

14

To chyba sezon już dla niego się skończył. Taka kontuzja, że strach

0

Coby nie mówić o włodarzach Barcy to jednak trzeba przyznać, że do trenerów to jednak mają nosa.

0

Plus dla ciebie, przeoczyłem.

0

I co ta informacja wnosi do dzisiejszego meczu.Pewnie za chwilę okaże się, że w tej kategorii też pobił jakiś rekord bo znajdzie się jakiś domorosły statystyk który skrupulatnie to policzy.

8

Ci gracze Espanyolu to są jacyś neandertalczycy oni grania w piłkę uczyli się za pomocą kamieni.
Co do postawy Barcy to gry poszczególnych zawodników nie ma chyba sensu oceniać zważywszy na warunki w jakich odbywał się mecz. Na pewno nie można odmówić chłopakom zaangażowania. Dziwi mnie jednak to, że przy takiej aurze i stanie boiska było bardzo mało strzałów z dystansu po ziemi na bramkę. Pogoda nie sprzyjała grze kombinacyjnej dlaczego więc chłopaki nie próbowali zaskoczyć bramkarza strzałami z dystansu? Espanyol miał chyba 2 lub 3 takie próby u nas była chyba tylko jedna - Suareza.

0

Deszczowa aura chyba schłodziła gospodarzy bo mecz o dziwo dość spokojny.
Kreatywność Suareza i Paulinho jest porażająca i jeszcze to porównanie, że niby Suarez wchodzi w rolę Messiego. No straszne po prostu.

0

Po składzie wnioskuję, że pierwsza połowę zagramy raczej na przetrzymanie przeciwnika a w drugiej jeśli wynik będzie tego wymagał wejdą Messi i Alba i Roberto

1

Casemiro mówi po meczu, że kibice rywala naciskali na Real. Nie wierzę, kibice Levante wywierają tak ogromną presję na graczy Realu, że ci nie potrafią wygrać.....szok

0

TAK TAK TAK ..... znów nie chciało wpaść

12

Taki Real to ja uwielbiam oglądać. Dużo biegania, sztuczek technicznych, indywidualnych popisów. Niby wszystko mają pod kontrolą, grają swoje a i tak niewiele z tego wychodzi a na dokładkę dostają bramę do szatni. I pewnie w drugiej połowie strzelą kilka goli i wygrają z Levante ale teksty o tym, że wracają do gry czy na właściwe tory są mocno przesadzone. I niech tak zostanie.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?