0

Przepraszam ale to Ronaldo robi z siebie najwiekszego atlete wsrod pilkarzy, prawdziwego gladiatora, który ma uda i bicepsy ze stali, który rzekomo robi koło 100 000 brzuszków dziennie, a tym czasem okazuje się zwykłą pipką którego nawet "krasnale" mający 160cm wzrostu mogą POWALIĆ na ziemie :)

1

zapytam i Ciebie...
jakich sformułowań więc użyć w stosunku do Mascherano?

3

zgadza się... ale ciężko nie oczekiwać komedii gdy dyr. sportowym jest półgłówek Zubi, który nic nie wie, nic nie umie i ogólnie jest nie wiadomo po co :/

0

nie widzisz różnicy pomiędzy symulowaniem, a byciu bezmyślnym kretynem który robi krzywdę swoim przeciwnikom?
swoją drogą wszelkie te "panienki" i tak mogą się tylko uczyć od "atlety" Ronaldo który przy każdym kontakcie z przeciwnikiem nawet 2 głowy mniejszymi pada jak rażony piorunem :)

0

a ja żałuje, że podczas rocznego pobytu Zlatana u nas nie było momentu w którym Pepe "odjechał" :) Ibra swego czasu wyjaśnił Materazziego, myśle że wyjaśniłby i Pepe :)
choć najbardziej żałuje, że nie ma w tej chwili kolesia pokroju Stama :)

0

jak mawia klasyk "nie chodzi o ilość, a jakość" :)
w Barcelonie nie ma piłkarza których wskakuje na leżącego przeciwnika i kopie korkami po gołych plecach, nie ma kolesia który przy wyskoku taranuje przeciwników kolanami po plecach, który kopie korkami po udach, który wali butem w twarz, kolesia który depta korkami po dłoni, kolesia który wali przeciwników pięściami po ryju... wymieniać dalej? :)

6

jakich słów więc użyć w stosunku do Masche?
sabotażysta? kret? koń trojański? 12 zawodnik przeciwnika?

0

Bartra OUT na 100%. Za to Puyol zgłosił pewną gotowość do gry.
Do Pique szacunek, że chce ryzykować dla klubu nawet Mundialem, ale nie sądze by miało to sens.

0

kujaw091... kibic śmietankowych? :)
piejesz do rzekomej akcji Busquetsa? polecam powtórki ;) jeśli faktycznie Sergio nadepnąłby na głowę Pepe to ten przez jakieś 20minut turlałby się po murawie, zaś Ramos z Alonso nie dali by sędziemu spokoju pokazując odciski korków na gębie Pepe.
a drewniany Arbeloa będzie? Muszę przyznać, że od dobrych 2 lat idzie łeb w łeb z Pepe, Ramosem czy Alonso w wyścigu o miano mojego ulubieńca w RM :)

0

Czyli tu kogoś kopniemy, podeptamy, spróbujemy złamać komuś piszczel robiąc wślizg wyprostowaną nogą... napewno się podzielicie zadaniami z półgłówkiem Ramosem czy z Rudobrodym :)

0

Thiago Silva... który to już rok? 4? Transfer typu SCIENCE FICTION! Barca ani nie jest wstanie dać Silvie pensji jaką ma w PSG, zaś samo PSG nie jest klubem od którego można kupić podstawowych piłkarzy bo niby jak?

Co do reszty transferów to ok, z tą uwagą że Luiz tylko i wyłącznie w roli DM-a, w miejsce Songa. ŚO z Niego dość przeciętny przede wszystkim ma zbyt radosny i nonszalancki styl gry na bycie ŚO.

Z w miarę realnych kandydatów na ŚO widzę Mangale i mimo wszystko Hummelsa który zaczyna wracac do formy jaką prezentował w sezonie poprzednim

0

Bardzo cenie Franka de Boera za to co robi w Ajaxie ale to będzie kolejny kolega piłkarzy :/

0

całkiem odmienny? Rozwiń proszę tę teze!
Całkiem odmienna to jest filozofia trenerska Simeone ale Klopp? Absolutnie się nie zgadzam.
Swoją drogą... osobiście rzygam już tą tiki taką i włażeniem z piłka do bramki. Co gorsze nasz styl gry zna już cała europa i doskonale wie jak się temu przeciwstawić. Pewnym jest, że nasz ogólny styl gry się nie zmieni ale niezbędna jest nam ewolucja sposobu gry.

0

Według mnie głupotą będzie ryzykowac zdrowie Pique. Do fatalnej gry naszej defensywy i tak jesteśmy przyzwyczajeni cały rok więc w połowie zdrowy Pique temu nie zaradzi tym bardziej, że pewniakiem do gry jest sabotażysta Masche...
Naszym problemem jest ostatnio atak i raczej tu szukałbym problemów i odpuścił sobie ryzykowaniem zdrowia Pique.

0

"ciekawe" kandydatury... Valverde? Kolejny Tata który nawet nie "powąchał" wielkiej piłki w wielkim klubie? Lucho i Boas? 2 trenerów po których zostało tylko nazwisko i w ostatnim czasie czego się nie podejmą to efekty są fatalne!
tym panom dziękujemy
KONIEC z trenerami bez doświadczenia, KONIEC z trenerami-kolegami piłkarzy!

0

wiarę w co? W Puchar Króla?
Szanse na wygranie LM i La Liga zaprzepaściliśmy w 3 dni...

0

Osobiście widzę tylko 2 kandydatury: Simeone i właśnie Klopp.
Mimo, że za Simeone przemawia znajomość Ligi to nie jestem pewny czy od strony taktycznej jest to trener dla nas. Simeone to zdecydowanie trener defensywny nastawiony na uprzykrzanie gry i wyprowadzanie kontr. Mam wątpliwości czy dostosował by się do realiów Barcelony.
Dlatego też Kloppa uważam obecnie za najlepszą kandydaturę. Trener zdecydowanie bardziej elastyczny od Simeone, który moim zdaniem "da radę" w Barcelonie jeśli faktycznie dostanie taką szanse.

0

czyli jesteś za kolejnym trenerem-kolegą piłkarzy? Czy może nazwijmy to dosadniej i właściwie: popychadłem piłkarzy...
Tej szatni potrzeba trenera, który będzie trenerem w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie czas na kolejnego Rijkaarda vide Tata, a pora na przyjście kolejnego Van Gaala vide Kloppa!
Xavi to absolutnie mój ulubiony piłkarz ale od dobrych 2 lat żyje we własnym świecie i bredzi w sposób ciężki dla mnie do ogarnięcia. Jeśli dalej ma "bawić" się w piłkarza-trenera i przy tym mędrca to może jednak warto pomyśleć o tej "emeryturze w USA...

0

Sport od zawsze lubi fantazjować i ciężko stwierdzić na czym oparte są w/w wiadomości :/

Przyznać jednak trzeba, że ciężko sobie wyobrazić lepsze kandydatury zarówno jeśli chodzi o trenera jak i piłkarza, który mógłby wzmocnić nasz atak. Przy całej mojej sympatii do Taty ale niestety nie jest to trener na kaliber naszego klubu. O ile od strony warsztatu czysto trenerskiego niewiele mam mu do zarzucenia, tak od strony mentalnej poniósł wyraźną porażke i widać, że nie on rządzi szatnią, a szatnia nim. Dlatego też osoba Kloppa wyjątkowo mi odpowiada zarówno od strony czysto technicznej jak i mentalnej.

Zaś Reus? Czy to trzeba coś dodawać? WYJĄTKOWY piłkarz pod każdym względem, który ma wszelkie "papiery" na grę u nas.

Ja osobiście 3mam kciuki za obie kandydatury.

0

Da drużyna umiera na naszych oczach... z tym trenerem, z większościa tych piłkarzy, z półgłówkami pokroju Zubiego czy Fausa w zarządzie... tragedia.
Tej drużynie potrzebne REWOLUCJA, w żadnym wypadku nie ewolucja!
Czuje się jak oglądając końcówke sezonu 2007/2008... drużyna zaczyna oddawać mecze bez walki, nie ma zaangażowania, piłkarze snują się po boisku, trener zdaje sie miec to w dupie wiedzac, ze odchodzi po sezonie... karykatura drużyny niestety :/ nie chce się tego oglądać, niech ten sezon już się kończy

0

Będzie dobrze :)
Czuje dużą sympatie i szacunek do Simeone ale bez Turana i prawdopodobnie Costy będzie im szalenie ciężko. Nie sądze by Tibo znów wyciągał wszystkie piłki, a piłkarzowi Atletico ponownie wyszedł strzał życia.
To będzie cholernie ciężki mecz ale jestem dobrej myśli. 3 naszych kluczowych piłkarzy jest znowu w formie (Busi-Leo-Iniesta), Neymar też wydaję się rozkręcać w ostatnim czasie. Jeśli Pinto nie będzie rozdawał prezentów w postaci podań do piłkarzy Atletico to jestem dobrej myśli :)

0

Drybling trochę w stylu CR-a czy Bale'a... jak mają "lotnisko" i mogą się rozpędzić to jest super, gdy trzeba dryblować na małej przestrzeni... jest problem ;)
Delu ogólnie jest na dobrym poziomie technicznym ale oceniam go jednak pod kątem przydatności dla Barcelony i wtedy już tak różowo nie jest. Rafinha podobnie jest Leo, Neymar czy Iniesta potrafią na kilku metrach minąc 2-3 rywali i nie stanowi to dla nich problemu. Podobny potencjał widzę właśnie w Rafinhi, Delu to zaś inna bajka, świetny do kontrataku-nieptrzydatny przy ataku pozycyjnym.
Swoją drogą po co nam drugi Tello?

1

Temat wałkowany kilkukrotnie... Deulofeu w mojej opini jest zbyt drewniany i samolubny. O ile na pełnej szybkości dobrze radzi sobie z przeciwnikami, tak na małej przestrzeni jego umiejetności dryblingu giną, ma też kiepski przegląd pola i zmysł do gry kombinacyjnej niezbędy do gry w ataku pozycyjnym. Życze mu dobrze ale uwazam, że Anglia to dobre miejsce dla Niego, tam gra się "box to box", w Barcelonie gdzie 95% spotkań gra się atakiem pozycyjnym miejsca dla Niego nie ma.
Rafinha to zas zupełnie inna... chłopak jest stworzony do gry u nas!

0

Zubi - półgłówek, który tak naprawdę pobiera pensje za robienie sobie przerw między opier*alaniem się... ODEJDZ! A już tak się cieszyłem słysząc newsy o jego dymisji, a tu proszę... ten idiota nie dość, że został to jeszcze ma wsparcie zarządu :/

1

Wiadomo, że w myśl przepisów i tak wrócić musi :)|
a tak poważnie to nie ma innej opcji by wrócił i walczył nawet o miejsce w "11". Baaardzo mnie zaskoczył swoją grą w Celcie, oczywiście byłem świadomy jego potencjału ale jego gra mnie wręcz oczarowała. Ma w sobie coś z Thiago, sposób w jaki się porusza, drybluje, przyjmuje piłkę... poezja :)
W przeciwieństwie do Deulofeu widzę w nim przyszłość naszej Barcelony... to będzie crack,nie mam co do tego żadnych wątpliwości, byle tylko znowu ojciec nie mącił i robił "smrodu" na lini klub-piłkarz jak jak było w wypadku Thiago :/

0

Pewnie, że ciężki dlatego liczę że zagrają dziś choćby Bartra, Adriano, Song, Sanchez czy Pedro. Z drugiej strony "nasi" pewnie dostali takich skrzydeł, że zmęczenie nie będzie miało znaczenia. I ostatnia kwestia o której pisałem też wcześniej... obecna forma Celty raczej nie stawia tej drużyny w roli ekipy której moglibyśmy się obawiać. Będzie dobrze ;)

0

Johan jak zwykle krótko ale z sensem... transfer Neymara to w chwili obecnej niewypał jeśli wziąc pod uwagę aspekt czysto finansowy. Daliśmy 57mln euro ( a może i 100?) i dodatkowo kosmiczną pensje chłopakowi który nie podniósł poziomu naszej drużyny i prawdę powiedziawszy przegrywa porównania zarówno z Pedro jak i Sanchezem.
Nie chcę tu za dużo narzekać na transfer Neymara bo jest na to zdecydowanie za wcześnie, z drugiej strony gdy pomyślę że za te pieniądze można było spokojnie kupić Kuna czy Suareza... sam nie wiem :/

0

Lucho przy całym szacunku do Ciebie ale każdy inny wynik aniżeli manita powinien być sukcesem Celty.
Barca jest wyjątkowo podbudowana i uskrzydlona niedzielnym meczem, doskonale zdaje sobie sprawę jaką możliwość dała wygrana w Madrycie, dodatkowo piłkarze zdają sobie sprawę, że dziś o 22 na Sanchez Pizjuan gra Real i istnieje duża szansa na stratę pkt przez "płaczków" Ancelottiego.
Zaś sama Celta? Ostatnie 5 spotkań to 3 porażki, 1 remis i 1 wygrana więc formą nie grzeszą.
Pozostaje pytanie nie czy, a jak wysoko wygra Barca :)

0

piłkarzy albo usuwają bądź też przesuwają by linia spalonego się "zgadzała" :) Marca to wyjątkowy szmatławiec, jednak do poziomu AS-a jej jeszcze daleko. Natomiast osoba Roncero to przypadek z jakim obecna medycyna nie ma szans :)
Nie pamiętam na czym to dokładnie polegało ale 2 lata temu gdy Pepe podeptał rękę Messiego, AS tak czy siak szukał argumentów jakoby Messi udawał, zaś biedny Pepe był ofiarą całej sytuacji... akurat w wypadku AS-a NIC, ale to absolutnie NIC mnie nie zdziwi :)

0

Trzeba przyznać, że w wypadku GD terminarz nam sprzyja... brak meczu LM w tygodniu to duży plus. Wiadomo, że Real już awansował ale jednak musi "odbębnić" mecz z Schalke.
Mamy cały tydzień by w spokoju należycie przygotować się do meczu i trzeba to wykorzystać. Byle bez kontuzji w tygodniu, a będę spokojny o wynik.... z tak grającymi Messim i Iniestą będzie ciężko przegrać :)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?