Katalończyk
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Konarzewo koło Łaszczyna
2 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Przy Cuance nawet Adriano wydaje się "cyborgiem" którego imają się kontuzje :)
Mam jakiś tam sentyment do Cuenci bo czysto piłkarsko bije na głowę choćby drewnianego Tello. Jednak częstotliwość z jaką doznaje kontuzjii jest zatrważająca.
Sprzedaż beż żalu
0
ludzie ogarnijcie czapki... traktujcie to jako dość mizerne (ale jednak) zaczepki, a nie rzeczywiste poglądy. Poważnie nie wyczuwacie w tym ironii, sarkazmu etc? no błagam ;) nie lepiej się pośmiać? :D Macie do czynienia z gościem, który w wieku 12 miesięcy chodził w koszulce Barcy do PUB-u z Ojcem :D
0
bez przesady... 12 latek nie może pisać poprawną interpunkcją? ;)
ale chyba masz racje... właśnie byłem ciekawy czy mi wygranie "pożeczkę" :)
0
tak myślałem... i nagle Ci ortografia przeszkadza? :D porzeczkowy Kubuś jest pyszny
0
Piotr, 1985
prowokacje raczej na poziomie nastolatka niż starszego gościa nudzącego się w robocie :)
0
dajcie spokój już :) szeregowy87 to zapewne jakiś dzieciak ze śmietankowej, który ma ferie i nie ma co ze sobą robić. Przyznać trzeba, że wyjątkowo ciekawy przypadek i dobry prowokator. Za ten tekst o chodzeniu z Ojcem do PUB-u masz Kubusia banan - pożeczka ;)
0
wooow... 1 roczek i do PUB-ów :D i pewnie twardo z Ojcem i jego kolegami "waliłeś" piwo i "białą" co? :D siedziałeś przy barze czy przy stoliku? a może stałeś?
spoko, rozumiem, miałem podobnie... mnie np. bocian już w koszulce Barcelony przyniósł ;)
0
no i tu mnie masz :/ moja piłkarska wiedza prysła niczym bańka mydlana... nie słyszałem nic o Reuys :(
0
pewnie w BravoSport źle napisali i nikt biednego chłopca nie wyprowadził z błędu :/
0
ciężko stwierdzić... Pep w ostatnim sezonie szykował drużynę na małą ewolucje, sporo eksperymentował z systemem gry (jak np płynne przechodzenie z 4-3-3 na 3-5-2 podczas spotkań... vide wygrana w meczu na SB z Realem 3-1) ale ogólnie ciężko stwierdzić. Tamtej drużynie brakowało głównie regularności i umiejętnej gry na wyjazdach, obecna za to wydaje się bardziej zaskakująca: gole ze stałych fragmentów gry, kontrataki... chyba jednak obecną stawiam ciut wyżej ;)
0
czytanie ze zrozumieniem... miałeś to już w szkole czy jesteś jeszcze na etapie malowanek i wycinania literek? :)
0
Visca Gimby... i pisze to 12 latek rzekomo kibicujący Barcelonie 11 :D :D :D
uwielbiam takich jak Ty :) Ja np. mam 13 lat a kibicuje Barcelonie 15 :)
0
zapewne Ty jesteś jedynym, wiernym i oddanym kibicem Barcelony który ma 13 lat, Barcelonie kibicuje od 20 i pamięta ekipę Cruyffa czy Robsona z... Discovery Historia :)
błagam co to za mania... kolejny robiący podchody pod kibiców-10 letnie dzieci :/
0
Racje? :)
A oglądałeś Barcelone z sezonu poprzedniego która bez Messiego leżała i robiła pod siebie?
0
widocznie Tata ma syndrom Smudy... żelazna "11" aż do zajechania :/
Zgadzam się w pełni... Alba od Adriano jest tylko szybszy i nic więcej, choć Adriano "speeda" też ciężko odmówić. Reszta? Gra w destrukcji, kreatywność w ataku, wyszkolenie techniczne, "dwie" nogi, podania + "specjalność zakładu" BOMBA z dystansu.
Tak jak przeboleje jeszcze Masche kosztem Bartry czy Xaviego kosztem Pedro tak Albe kosztem Adriano już nie.
0
I pomyśleć że swego czasu Mourinho do kibiców Barcelony krzyczał "dziś, jutro i na zawsze Barcelona w moim sercu" :)
0
I tak i nie :) w meczach z Bayernem grał bardzo dobrze. Nie da się jednak zaprzeczyć, że motorycznie wygląda kiepsko, za to w powietrzu jest chyba najlepszym piłkarzem City.
Cytując więc klasyk: "na dwoje babka wróżyła" :)
0
The SpecialCARE One vel The Special Five :) zawsze miło posłuchać cygana :)
W zeszłym roku byliśmy znacznie słabszym zespołem więc niech M5 nie przesadza.
Ogólnie widzę zadra w sercu wynikająca z olania jego kandydatury w 2008 roku na rzecz Pepa nadal boli cygana i ten nie potrafi zamknąć gęby choć na chwilę i nie poruszać tematu Barcelony. Biedny cygan :/
0
czyli co? standard... once de gala :)
Mi marzy się od początku Bartra zamiast Mascherano, Adriano zamiast Alby i Pedro zamiast Xaviego (Iniesta w pomocy). Bartra daje nam niezbędne centymetry do gry w powietrzu, Adriano element zaskoczenia w postaci strzałów z dystansu zaś Pedro pressing, który będzie niezbędny do uzyskania dobrego wyniku.
Mam nadzieję, że Tata tym razem zaskoczy trochę i nie będzie kolejny raz tak, że wszyscy na 2 tygodnie przed meczem znają wyjściowe ustawienie Barcelony :/
0
Pressing... słowo klucz :)
Pewnym jest, że siła City sprawi nam problemy i będziemy tracić piłkę dlatego jestem za tym by Messiego wspomagali dziś Sanchez z Pedro, którzy jak wiadomo zapier***ja w pressingu aż miło :) jak najszybsze odzyskanie piłki po stracie to podstawa.
Choć powiedzmy sobie szczerze... dziś w pressingi musi zasuwać każdy bez wyjątku, nawet Messi czy Iniesta.
0
Okładka Sportu mówi właściwie wszystko :)
Polecam także przeanalizować konferencje prasową z Tatą :) posiadanie piłki ma być kluczową kwestią. Do meczu z Bayernem nie ma sensu wracać... Bayern był wtedy w kosmicznej dyspozycji, my zaś w beznadziejnej. City nie jest tak dobrym zespołem jak tamten Bayern, my zaś jesteśmy znacznie lepsi od "tamtej" Barcelony.
Miej na uwadze, że nie mamy szans by stawić czoła City w aspekcie fizycznym, tak więc musimy nadrobić techniką a co za tym idzie posiadaniem piłki :)
0
Na nasze szczęście za to wybitnie słaby i wyjątkowo przereklamowany Hart w bramce :)
0
No może i faktycznie 178cm to nie jakiś imponujący wynik choć nie trudno też zaobserwować, że Brazylijczyk dysponuje fantastycznym wyskokiem i raczej prócz Sergio i Pique nikt z naszej drużyny główki z Fernandinho nie wygra (chyba, że Bartra zagra w co jednak wątpie)
0
kolejny romantyk... za to w Barcelonie piłkarze grają dla herbu, a nie dla pieniędzy :/ pewnie dlatego to Barca wydaje najwięcej na pensje ze wszystkich klubów...
0
Po co te dywagacje... i tak zagra once de gala :)
Dobrze, że chociaż Kun nie zagra bo mając na uwadze "zwrotność" Pique i Masche mogło by być krucho choć i tak (co niestety jest już standardem) najbardziej obawiam się stałych fragmentów gry tym bardziej mając na uwadzę, że do główek będą skakały takie wielkoludy jak Lescott, Kompany, Yaya, Fernadinho czy Negredo :/
0
Właśnie w takim meczu stanowiłby IDEALNE uzupełnienie Busquetsa... nie ma sensu tysięczny raz wałkować tematu: "szkoda, że odszedł" ale brakuje w naszej pomocy takiego wielkiego "czarnucha :) Lubie Songa, ale to poziom który nawet nie ociera się o klasę Toure.
Powodzenia Yaya dzisiaj i za 3 tygodnia choć oczywiście liczę na awans naszej Barcy :)
0
wpwelement
a z czym tak Ci podpadł whatis, że pytasz go cel wchodzenia na stronę? :o
nie bardzo rozumiem co miałeś na myśli, może sam nie wiesz za bardzo o co Ci chodziło?
0
vice co? Kto brał udział w tym konkursie? Przedszkolacy? Swoją drogą to niby o czym ma świadczyć?
Wystarczy prześledzić poziom twoich wypowiedzi by wiedzieć z jakim "miszczem(vice)" ma się do czynienia. Nie nauczyli Cie na tym wielce nobilitującym konkursie choćby tak prostej rzeczy jaką jest pisanie z dużej litery nazw miast?
0
Jesteś bardzo wylewny :) widzę, że lubujesz się w "wyczerpujących" komentarzach...
Zabieranie głosu w sprawie która miała miejsce w czasie gdy Ty miałeś 2 latka... super :]
0
Ciekawe ilu z was faktycznie pamięta odejście Figo... czytając większość komentarzy mam nieodparte wrażenie że niewielu i jedziecie po Figo na zasadzie "bo wypada bo to Figo".
W żadnym wypadku nie bronie Portugalczyka bo także straciłem do Niego resztki szacunku (nie tyle za samo odejście co za wybór klubu) ale poczytajcie trochę o Nunezie i zagłębcie się w okoliczności odejścia Figo.
Inna sprawa jest taka, że rozdzielcie Figo na 2 czynniki: człowiek / piłkarz.
Odkładając na bok emocje trzeba obiektywnie stwierdzić, że Figo był piłkarzem PRZEgenialnym, dla mnie osobiście top10 jakich w życiu widziałem, a swoją przygodę z ogólnie pojętą piłką rozpocząłem na początku lat 90-tych. Przykładowo znacznie wyżej piłkarsko cenię Figo aniżeli np. strasznie w mojej opini przereklamowanego Zidana.
Spójrzcie też na Figo z obecnej perspektywy... kto nie gra dla kasy? Dlaczego od wielu lat każde negocjacje z naszymi piłkarzami to istna katorga, przedłużanie w czasie, problemy itp. Każdy piłkarz twardo walczy o swoje. Nie bronie nikomu romantyzmu i wierzenie w piłkarzy grających dla klubu bez względu na wysokość kontraktu... ja w to nie wierze od dawna, a szczególnie wyleczył mnie z tego Puyol... TAK "ten" Puyol który w 2003 roku był jednym z tych piłkarzy którzy nie zgodzili się na renegocjacje kosmicznych kontraktów ery Gasparta. Inna obecna legenda klubu Iniesta... jedne z dłuższych negocjacji przedłużenia kontraktu jakie pamiętam, a przecież to "ten" Iniesta.
Figo zrobił co zrobił ale jego motywy odejście absolutnie rozumiem... kasa miała się zgadzać, a tak nie było więc odszedł. Problem polegał jedynie na wyborze klubu i tu Figo podpadł. Piłkarz to jednak był GENIALNY i basta