Koriolan
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Gdańsk
5 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Titi, gdybyś profesionalnie podszedł to swojego ostatniego sezonu u nas, to może byśmy obronili tę LM w roku 2010.
Mam do ciebie większy żal niż do Zlatana za końcówkę tamtego sezonu.
0
Moim zdaniem, o tym czy Martino zostanie na następny sezon, zdecydują: dwumecz z City, GD ligowe i niemal pewne starcie z realem w CdR.
Jak dotychczas robi co może.
0
poprawcie: "Myślę, że kontrataki Valencii również dały nam sporo do myślenia”.
0
W którymś z ostatnich spotkań straciliśmy bramkę po rzucie rożnym, w najwyższym dostępnym składzie- z Pique, Bartrą,Montoyą, Busquetsem i Songiem na placu.
0
15 baniek + talon na balon i dziekujemy.
To my sie pomyliliśmy- kupiliśmy pomocnika Box to Box i chcielismy zrobic z niego DMa lub stopera.
Porażka.
Kupić jeszcze zimą zawodnika na pozycję Busquetsa- jakiegoś wyżeracza.. Bruno?? z Villareal??
0
od oglądania reprezentacji Polski to luzuje się stolec a nie atmosfera.
0
Przecież my w pierwszej połowie nie stworzyliśmy nawet pół sytuacji strzeleckiej.
W całym meczu mieliśmy ich może ze 3-4.
Graliśmy z Levante a nie z Atletico.
0
Fajnie ze jesteś bo nie chciałem odpowiadać 30 postów niżej :)
Pisałeś o trenerze z nazwiskiem.
Otóż takiego nie będzie.
Jedne już był, nazywał się Guardiola i RoSell go pogonił.
Po nim przyszedł "przewyższający go jako trener i jako człowiek" Tito- sorry ale trenerski Mr Nobody.
Teraz mamy Martino. Naprawde dobrego trenera-moim zdaniem.Ale bez poparcia zarządu nie ma szans na dokonanie znaczących zmian w drużynie. Bo przypadku konfliktu zarząd poprze najbardziej utytułowanych zawodników w historii klubu a nie trenera który pierwszy raz pracuje w europejskim klubie.
Plan na pierwsza kadencję Rosella jest jasny- ciagnimey na projekcie Laporty i Guardioli jak długo się da
0
Zeszliśmy w dwumeczu z Bayernem.
0
Mecz był do d... i obnażył wszystkie stare problemy Barcelony.
a) brak planu B na zmasowany autobus.
b) brak chęci wydarcia zwycięstwa.
C) Alexis szukający Leo.
Oraz kilka nowych
D) zagubiony Tata
E) brak ławki juz nie tylko w pomocy, ale i w ataku..
Z trzech zawodników, którzy potrafią minąć dryblingiem rywala i stworzyć przewagę liczebną, pozostał nam TYLKO Messi.
Ponieważ nie robił tego nikt z pomocników , wk.... Messi cofał się na 40 metr i wtedy nikt już nie absorbował piłkarzy Levante w poblizu pola karnego. bez problemu przy naszych skrzydłowych pokazywało się dwóch lub trzech rywali.
Wczoraj od 65-70 minuty powinien zejśc Xavi- nie dlatego że grał najgorzej, zamiast niego Dongou na 9-poprzepychał by trochę tych obrońców, wyglada groźnie, a Messi do drugiej linii i razem z Fabsem tworzyli by sytuacje.
Możne też było zaryzykować pod koniec wpuszczenie Bartry za Montoyę i grę trzema obrońcami z ofensywnym Albą.
Nic z tego nie zagraliśmy- ok, Dongou wszedł w ..86 minucie gdy na placu były juz takie tuzy jak Roberto i Tello.
Alexis był do zmiany już w przerwie i obawiam się, że wraz z powrotem Leo na boisko, kończy się "prime time" Alexisa w naszej drużynie.
Przedmiotem poważnej dyskusji powinna być pozycja Leo na boisku.
Naprawdę, czas na przesunięcie Leo na pozycję Iniesty, razem Busquetsem i nowym pomocnikiem, który będzie zasuwał jak dzik do krwotoku z nosa i uszu ( bo nie możemy mieć dwóch człapiących pomocników)
zamiast Leo- prawdziwa dziewiątka. Samu ver II.
0
Mamy tak świetnie obsadzoną linię pomocy, że jeśli Sergio odezwie się jego tylko zaleczona pubalgia- to na jego pozycję nie mamy absolutnie nikogo, kto dawałby nam na tej pozycji 70% tego co on.
0
To wbrew pozorom ma sens.
po pierwsze- to świetny piłkarz, który jeśli będzie zdrowy, będzie kandydatem do pierwszego składu.
Przypomnę, że taki Keita czy Song z założenia byli piłkarzami drugiego wyboru.
Ostatnim pomocnikiem zupełnie z zewnątrz był nieodżałowany Yaya.
Po drugie- adeptom La Masii przyda się zimny prysznic- nawet pomocnik w FCB nie musi być absolwentem naszej szkółki.
Po trzecie- Xavi musi zaakceptować rolę Puyola- zdrowie już nie te a i odwagi w grze zdecydowanie mniej niz kiedyś. I najwiekszy problem- czasami za małe zaangażowanie w obronie.
0
Luiz to świetna opcja. Za Songa.
Prawdziwy DeeMoStoper.
Oprócz niego trzeba kupić prawdziwego stopera.
0
A ile milionów trzeba będzie zapłacić innemu klubowi za stopera? Bo ceny dla nas są ostatnio zaporowe.
0
Drogie dziecko...to cytat.. Lekko przerobiony. Użyj Google i będziesz wiedział skąd i dlaczego jak ulał pasuje do sytuacji w klubie. Składnia oryginalna.
0
Zuniga ma 29 lat....
0
Odejście Songa - tak. Piąty boczny defensor. - Po co?
0
Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego klubu, dyrektor Zubizaretta, naszego klubu „Barca”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki!
0
Hodor...Hodor....
zabierzcie go ... niech idzie do swojego ukochanego Bilbao...
0
Moje osobiste zdanie jest takie:
Za rok 2013- Gdzie byłby Baja Mynszen, gdyby nie Ribery? Odp: Tam gdzie był :)
Gdzie byłby real gdyby nie CR7?? W ciemnej...
Gdzie byłaby Barcelona gdyby nie Messi?? Na pewno nie broniła by mistrzostwa kraju. Ale zdobyła je tak naprawdę w grudniu 2012.
Sam biłem prawa małej pucie na CN gdy spiker ogłosił że zremisowali 2-2 z realem.
Balon dla CR7 nie będzie żadnym skandalem.
0
gdyby jutro okazało się, że Messi jednak podniesie Złotego Balona za rok 2013, miałoby to dwie zalety
a) ból dooopy kibiców realu od Alaski po Australię -zabrakło by maści
b) totalna kompromitacja obecnych zasad przyznawania tej nagrody i niejako wymuszenie zmian .
0
Dla mnie Cristiano może co roku zdobywać ZP. Na otarcie łez po braku trofeów drużynowych.
0
W pierwszym meczu to wyszliśmy na boisko z 2 kontuzjowanymi zawodnikami.
Dostaliśmy bęcki, Bayern był lepszy bez dwóch zdań.
0
Cały ten tekst skomentować można krótko :Faus za dużo wie o różnych dziwnych transakcjach w klubie i przy najbliższej sposobności sprzedam Messiego. Gwiazda mojej Barcy będzie Neymar.
Przecież jest jasne, że po takiej wypowiedzi Fausa i bardzo gwałtownej odpowiedzi Leo - kwestionującej kompetencje Fausa do pracy na aktualnym stanowisku - nie ma mowy o żadnym pokoju.
0
Chyba odczuwasz jeszcze skutki sylwestrowej nocy.
Lewy jest już w Bayernie
Sam powiedział ze jest zaklepany i ze juz z nikim nie rozmawia.
Samu gra u Żoze, a ten szybciej obetnie mu nogę niż puści go do nas.
Vidic ma 150 lat..
0
Jeśli cały rocznik 87 postanowi zakończyć kariery w FCB, to za kilka lat grozi nam los Milanu...
0
Cieszmy się obecną Barceloną- być może to ostatnie lata klubu w kształcie jaki znamy i .. kochamy.
Kilka rzeczy się nakłada.
1.Prezydent klubu i jego lepkie ręce.
2.Ciśnienie UE na zmianę formy działania klubu w SSA.
3.Referendum w Katalonii i gorączkowe lawirowanie pomiędzy wyjściem z Hiszpanii a pozostaniem w UE.
To może dać następujący efekt - Rosell przekształci klub w spółkę by spełnić "wymogi UE " i sprzeda ją Katarczykom by "ratować klub ".
I nie da się tego odwrócić.
Być może przesadzam. Ale pół roku temu publiczne sprzeczki Freixy i Leo tez były abstrakcja.
0
(cd)
Proponuję zagłębić się w temat i postawić najważniejsze pytanie.
O CO CHODZI??
Moim zdaniem, chodzi o program Sandro Rosella na dwie kadencje prezydenckie.
nasz drogi Sandrusko doszedł do władzy krytykując rzekome rozpasanie finansowe epoki Laporty.
Zaraz po wyborze rzekomo musiał wziąć kredyt na pensje.
Plan naszego drogiego w utrzymaniu prezesa jest prosty.
Pierwszą kadencję chciał przejechać na kontynuacji cyklu Laporty i Guardioli -ale już bez nich.
Drugą kadencję przejedzie na budowie nowego stadionu i "musimy oszczędzać"
Dlatego najważniejszy w zarządzie jest dyrektor finansowy i to on tak naprawdę podejmuje decyzje- co ostatnio wyrzygał publicznie Messi.
Obawiam się, że tempo degradacji drużyny przekroczyło wyobrażenia Sandrusco i jeżeli jakaś katastrofa sportowa zagrozi jego reelekcji- to będzie jakis plan awaryjny ze Scolarim czy Hiddinkiem i transferami.
Od początku kadencji Rosell konsekwentnie usuwa wszystkich którzy mają własne zdanie i co ważniejsze jakieś zaplecze -poparcie socios lub mediów.
Pożarł się z Johanem, wyrzucił Guardiolę i zastąpił go kompletnie uzależnionym od zarządu Tito.
Gdy Tito ponownie zachorował- co przewidywali nawet średnio rozgarnięci kibice zastapił go trenerem pierwszy raz pracującym w Europie, pozbawionym wsparcia nawet własnych współpracowników.
W czwartym roku kadencji Rosella mamy już trzeciego trenera.
Tata Martino moim zdaniem jest odpowiednim facetem do przeprowadzenia zmiany pokoleniowej w zespole.
Musi jednak dostać zielone światło od zarządu.
Moim zdaniem go nie dostanie, zostanie pożegnany po sezonie, a zamiast wzmocnień kilkoma nazwiskami dostaniemy trenera z przebrzmiałym nazwiskiem.
0
Drogi challengerze,
twój tekst jak zwykle zawiera wiele ozdobników i figur retorycznych. Po ich odcedzeniu widzę wypisz wymaluj swoje komentarze z "konkurencyjnego" portalu- to absolutnie nie zarzut.
Przed rewanżowym meczem z Milanem (!) popełniłem coś takiego
"Przypomnę, że nasz obecny trener, Gerardo "Tata" Martino został ściągnięty w charakterze strażaka, wskutek nawrotu choroby Tito.
Który to nawrót przewidzieli tacy specjaliści onkologii jak ja, kuman czy kilka innych osób.
Przyszedł na 20 dni przed rozpoczęciem rozgrywek, bez możliwości zaplanowania prezesonu, nie mówiąc o jakich kolwike transferach.
W piłce europejskiej był zupełnym anonimem; przyszedł do najbardziej utytułowanego klubu ostatnich lat; klubu, którego (niektórzy) kibice niezdobycie potrójnej korony rok w rok uważają za porażkę.
Musiał zmierzyć sie z legenda Guardioli oraz nieziemską pierwszą rundą zeszłego sezonu, gdzie w 19 meczach wygralismy 18 i zremisowalismy z realem.
Musiał przekonać do siebie zarząd- nie sądzę że był jednomyślny, kibiców i piłkarzy.
Na co liczyliście ? Że od pierwszego strzału odstawi Xaviego, Iniestę czy Pique i wprowadzi młodych??
Przecież gdybyśmy zagrali pomocą Roberto- Song- Cesc, z Bartrą i Montoyą na obronie i taki mecz zremisowali lub o zgrozo przegrali- Tata nie podniósł by sie spod cysterny obelg, gróźb i białych chusteczek.
Przez te 3 miechy Tata zasłużył na zaufanie, po raz pierwszy od dawna wygraliśmy taktycznie z realem w GD, awansowaliśmy do 1/8 LM i mamy 2 miesiące średnio ciężkich spotkań.
Montoya, Bartra i Roberto dostaną swoje szanse. Choć moim zdaniem, ten ostatni najmniejszą- jeśli Tata będzie chciał 9kę a Messi będzie grał za napastnikiem, to niestety Roberto bedzie szukał nowego klubu.
Dajcie mu czas. Będzie dobrze."
0
Bajki dla naiwnych socis.
Żoze nie wzmocni nas bramkarzem tej klasy, szybciej przestrzli mu nogę na treningu.
Gdyby Zubi myślał.. to już by podpytal agenta DeGea, czy gdyby MU nie zakwalifikowało się do LM w przyszłym sezonie, to...