0

????❌ Riqui Puig i Neto przybyli dziś do Ciutat Esportiva na rozpoczęcie presezonu, pomimo że Xavi zalecił im, aby znaleźli sobie nowy klub w tym tygodniu.


[???? Ferran Martínez]
Via Barca Live


ale ten Ryszard to jest rzep-no jego wypchnąć naprawdę bardzo ciężko...
przypomina mi gościa kiedyś na pewnej imprezie, którego nikt nie lubił, nikt nie chciał by przyszedł, a on i tak się pojawił, został wywalony, wrócił znowu..dopiero wywalenie go przez okno(na parterze) spowodowało, że nie wrócił ;) ah kiedyś to były imprezy.

0

@Luciano99 poszli sobie już? ja bym jeszcze chwilę odczekać, w razie czego, żeby ktoś śmieci dołożył-to ich zmyli.

0

@PatrykBarca na woźnego niestety kompetencji brak :)

1

@koksik2700 wlasnie ostatni czas mnie mocno dobiją od 2 moze 3 lat juz nie czuje satysfakcji a i możliwości awansu zwyczajnie brak i rozwoju..kolega tak 15 lat robił inny jak ja 13 i tez trudno było zmienić ale teraz nie narzekają. czasem trzeba spróbować.. co będzie nie wiem ale jakas ekscytacja jest.dzieki

2

@Janiama piszę się na to..ale tak do 45minut max i zmiana..no i jakby który chciał mnie ośmieszyć to jako amator zastrzegam sobie możliwość do naprawienia błędu poprzez wślizg na wyprostowanych nogach :)

10

Prywaty ciąg dalszy...
a więc bylem na rozmowie kwalifikacyjnej z polecenia i poszla lepiej mysle niż się spodziewałem gdyż prezes firmy od razu powiedzial ze mnie chce, przystał bez wahania na moje warunki i był bardzo szczery tak jak i ja a sama rozmowa trwala prawie 2.5h i uświadomiła mnie, że czasem nie warto czekać tak jak ja pracujac 13 lat w jednej firmie chcąc się rozwijać nie tylko finansowo ale jak macie ambicje by być coraz lepszym i probowac nowych rzeczy nie majac na to mozliwosci w aktualnej firmie. W pon mam rozmowie z obecnym pracodawcą bo wypracować kompromis odejścia bym nie zostawił na lodzie ekipę i mógł kogos podszkolić. Oczywiście jak v
bedzie pokaże czas ale jestem dobrej myśli. Także dziękuję wszystkim którzy w poprzednim poście dawali rady odnośnie rozmowy kwalifikacyjnej.
@escarabajo @Recha_0684 @nctr
@Kvothe07 @lucca87 @don'T.R.I.P.e

1

@Survier no tak, ale mowa tu o audi 80-czyli motoryzacji lat 90tych...wtedy to generalnie marki jak BMW, Audi, Mercedes(no poza rdzą) dawały w wiekszosci rade. Teraz z Audi też roznie bywa.

9

@vangoor nie widziałem nigdy na takim aucie takiej naklejki, jednak przewaga Audi 80 nad 95% dzisiejszych aut (a już na pewno następcy)jest taka, że jest duże prawdopodobieństwo że przeżyje je jeszcze i będzie jeździć, dopóki ich nie zabronią bo będą eko-elektryki wprowadzać.

0

@nctr "co do tego że masz płacone pod stołem - robisz sobie tylko krzywdę." no właśnie dlatego jest to też jeden z waznych punktow dla ktorego chce zrobic zmianę...


0

@don'T.R.I.P.e tak, racja, dlatego pytam właśnie innych, którzy tam pracują jak jest ale zależy dużo od działu... strach jest ale zarazem nie chcę sobie robić ciśnienia bo sami powiedzieli, że zapraszają na rozmowę (kolega pośredniczył) żeby zobaczyć co i jak, z ich strony czy ich na mnie stać a z mojej czy ja im sprostam-jak się nie uda to trudno, bezrobotny nie jestem ale wkoncu zobacze co innego.

ja się nawet zastanawiam jak isc ubrany :) do tej roboty przylazlem na rozmowę w garniaku, i moj szef terazniejszy wtedy zapytal: A co Pan tak elegancko, na co ja odp: wydawalo mi sie, ze sytuacja tego wymaga ;).

a tu jestem w kropce, w garnku nie pojde ale tez nie w shortach chyba i japonkach ;)

0

@lucca87 podpowiem tak, branża transportowa, w tej branży, są załadunki/rozładunki o różnych porach, i często napotykane są problemy, które ja wyjaśniam bo inaczej by to dalej nie przeszło..inaczej przykładowo kierowca musiałby czekać aż ja łaskawie następnego dnia rano dopiero bym się za to zabrał..termin zawalony i masa innych...

co do kasy oczywiście że na odwrot-tzn pod stolem jak w wieczystej dostajesz 100% a na papierze minimalna przykładowo ;)

1

@nctr umowa jest..jedynie zastrzeżenie to takie, że kasa jaką dostaję, nie jest taka jak na papierze..dzieki za podowiedzi

1

@escarabajo zgadza się, mówiłem już o tym, to trochę taka branża i w zasadzie nie mogę oczekiwać braku tych tel. jedynie zmniejszenie przez podział obowiązków zatrudniając kolejną osobę, dodatkowo problemy ich prywatne przechodzą chcąc nie chcąc na mnie(tak to jest jak rodzina zatrudniona w firmie) i jest masa czynników takich stresowych. Kasa jest ok, warunki do pracy też ale już wypalenie i ciągły stres zdecydowanie męczą. Dzięki

1

@Luciano99 ale ja nie chcę pracować w spółce komunalnej...ale dzięki za porady.

4

Taka prywata trochę, ale pracuję 13 lat w jednej firmie. Jest to firma rodzinna i w zasadzie jak przychodziłem, a do czasu teraźniejszego,wszystko sie rozrosło konkretnie, ale pracowników odpowiednio dużo więcej nie przyjęto. No więc doszło obowiązków od cholery, wiecznie pod tel(nigdy niema tak,ze wychodze i mam spokojna glowe) ciagle myslenie o tym + telefony czy to wieczor w tygodniu czy tez w weekendy-no taka branża. Ale czuję mega zmęczenie tym wiecznym stresem(lekarz twierdzil ze mam nerwicę) i jutro idę z polecenia znajomego do innej firmy. Wiadomo nie chcę sobie pogorszyć a jak już polepszyć bo przez te 13 lat się zasiedziałem i nie ukrywam, że mam stresa jeśli miałoby dojść do zmiany. W dodatku chcę być lojalny i nie zrobić tego z dnia na dzień-by mieli zastępstwo również etc. Ale właśnie strach przed nowym wyzwaniem i czy człowiek sobie poradzi. Dodam, że nie chcę robić konkretnie tego samego, powiązane ale nie do końca. Macie na to jakieś złote rady? Odnośnie rozmowy i na co zwrócić uwagę prócz obowiązków, kasy etc.?

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

5

@Katalonbar nie porównywałbym tego dzbana, który większość swojej kariery tu przesiedział na ławce/szpitalu do Legendy klubu a i świata...

1

@shahman to ten słynny brazylisjki Xavi?Tudzież Iniesta?

0

@DonMatteo901 kurde, ja jadąc (oczywiscie nie cwiczac jakos) rowerem jak zrobie 80km rowerem, bieganie ostatnio bez streningu te WFL jakies 14 + nie wiem ile plywania to pod respirator bym trafil a tutaj takie wyniki ze to jest jakas masakra..juz pomijajac czas ale te dystanse...

0

@draxidox 1 ?. ? ?

0

@Encore trochę komiczne z tym szalikiem, wraca syn marnotrawny liczący że "nic się nie stało" :D

0

@trolownik p.s ciesz się że pies oszczał, a nie kot :) po kocie to dywan do wywalenia.

2

@Mario96w ale pierwszy wciąż będzie oszczany, sam się nie odszcza.

3

@TR3YWAY co Ci wywalenie psa jak już dywan jest oszczany?

0

@dariooo kolego, prawo jazdy na B mam od 18 lat, na A od 20tu..kilometrów narobiłem sporo, do teraz bez kolizji mimo z mojej winy(2 razy mi w dupe wjechali) a x razy uniknąłem, dzięki refleksowi, jeżdżę sprawnie, szybko(za szybko często co się przyznaję) ale nie zawsze jazda wg kodeksu 100% jest jazdą sprawną. Oczywiście, że się upewniam ale zdecydowanie kierunek pomaga, bo wiesz jaki w 80% kierowca ten ma zamiar. Ale możesz dalej się upierać przy swoim i twierdzić, że tak nie jest.

5

@Comentateiro to się nazywa nadużywanie władzy i myślenie, że się jest lepszym od zwykłych obywateli.

1

@Szreko Sorki ale Angole nie są dla mnie jakimś wzorem ;)
w dzikich krajach jak Turcja czy Tunezja jak jeździłem to tam jeszcze większy chaos, ale nie uważam, że to jest powodem by się przyzwyczajać(bo tam tak jest) jeśli u nas i takie praktyki by zaczęto uprawiać jak tam.

1

@Rocky_Bilbao racja, w pracy mam też takiego teoretyka..który i owszem, jeździ przepisowo do bólu...ale nie zawsze znaczy to, że tak jest ok, jak przez miasto gdzie ma 3 pasy, jest 70kmh, on leci lewym 45kmh-bo wedle przepisów może, ale że utrudnia innym to już go nie interesuje i tak teoria nie zawsze się z praktyką lubią.

0

@dariooo najpierw piszesz o płynności ruchu, a później o tym, że kierunek nie upoważnia do wjazdu przed to auto-jedno wyklucza mniej lub więcej drugie jak dobrze wiesz, więc zdecyduj się.

0

@dariooo mówisz, że jak jest małe rondo, do którego dojeżdżasz to trzeba jednak się ładować z założeniem, że zjedzie przed Tobą mimo braku kierunkowskazu? A jak jednak nie zjedzie, to wpychać mu się? czy to jest ta płynność?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?