2

Najgorszy jest ten stres czy znowu nie wyleci z Munirem albo Pedro od początku...

1

Liczy się porządek losowania, czyli gospodarzem pierwszego meczu jest drużyna, która jest 'wyżej' rozpisana w drabince. Wyjątkiem są fazy przed ćwierćfinałami gdzie w sytuacji drużyn z dwóch różnych lig, gospodarzem pierwszego meczu jest drużyna z niższej klasy rozgrywkowej.

0

Wiadomo, że na koniec i tak będzie się liczyło ogólne wrażenie. A ci, którzy mają prawo głosu (może poza przedstawicielami mediów) to do statystyk uciekać się raczej nie będą - liczyło się będzie to o czym będzie szum. Niemniej jednak, jeżeli spojrzymy na ZP od strony, nazwijmy to, oficjalnej to prowadzi Messi :) aczkolwiek kryteria oceny i tak sobie każdy ustali wedle swojej opinii.
Ale tutaj właśnie jest ukazana cała specyfika tego plebiscytu, bo teoretycznie wszelkie złote buty itp liczyć się nie powinny. Inna sprawa, że zawodnicy od brudnej roboty czyli dm'y, obrońcy czy bramkarze stoją z góry na niemal straconej pozycji, bo głośno i tak będzie o królach strzelców, top-asystentach czy mvp(którymi i tak są wybierani zwykle gracze z tych dwóch pierwszych kategorii).
W każdym bądź razie, jeżeli spojrzymy na nagrody od 2008 roku, kiedy cała rywalizacja się zaczęła, to ja osobiście zgadzam się z każdym końcowym werdyktem. I o ile Riberemu w zeszłym roku bym zdecydowanie nie przyznał, o tyle w tym ZP dla Neuera nie byłaby nietaktem.

7

Odpowiedź jest arcyprosta:
2015:
Messi - 3 mecze, 3 asysty, 2 gole
Ronaldo - 3 mecze, 1 asysta, 1 gol
Na chwilę obecną ciężko rozpatrywać pod innym kątem ;)

0

Ty to jak to jest(?):
Wszyscy 'hala-cr-desperaci' domagają się do dzisiaj Złotej Piłki za rok 2010 dla Sneijdera, a sam zainteresowany nie był:
- ani piłkarzem roku Serie A (Milito)
- ani MVP Ligi Mistrzów (Milito)
- ani MVP Mistrzostw Świata (Forlan)
gdzie tu logika?

2

"(...)a ponadto nękały go kontuzje, przez co niemal kompletnie nie uczestniczył w grze zespołu"
Po ostatnim okienku śmiem twierdzić, że to dla naszego zarządu żaden kontrargument w kwestii potencjalnego zakupu.

0

2

Mistrzu, zachowaj tego typu teksty dla siebie. Ja wyraziłem tylko luźną opinię. Może to Tobie cały czas coś siedzi na wątrobie, skoro dzień w dzień siedzisz na stronie nieswojego klubu, wdając się w dyskusje z użytkownikami, próbując ich'edukowac' czy aby na pewno nie naginają Królewskich prawd.

0

Chyba nie do końca zrozumiałeś o co mi chodzi :)
A druga sprawa - nie postawiłem też żadnego pytania

3

„Casillas jest jedynym kapitanem na świecie z pełną kolekcją trofeów” - nie żebym był czepliwy, ale to podobno Messiemu wymyślają rekordy na siłę...
- Skoro nie pierwszy piłkarz(no bo pół Barcelony z 2009 zdążyło już kolekcję przed nim uzupełnić); Również nie pierwszy bramkarz ( no bo Valdes również był szybszy - co prawda grał ile grał w reprze, ale puchary są) - No to damy pierwszy kapitan! ;)

20

Nie rozumiem zupełnie jaki sens miało pytanie o poziom sędziowania - przecież nie mógł odpowiedzieć nic innego.

1

O nie... Przecież jak to się szerzej rozniesie to zaraz podobną akcję wytoczy Real - i zaraz się dowiem o jedenastkach wszechczasów złożonych z byłych i obecnych zawodników Królewskich (no bo jakby mogło być inaczej) z wisienką na torcie czyli CR jako najlepszym w historii..

0

Osobiście daleki jestem o wszelkich teorii spiskowych, zwłaszcza w teoretycznie błahej kwestii jaką jest 'jedynie' losowanie, aczkolwiek nie ukrywam, że z pewną dozą frustracji przyjąłem tę bliźniaczą sytuację w stosunku do roku ubiegłego. Ta frustracja pewnie osiągnie poziom zenitu jak Realowi dadzą darmową wejściówkę w 1/2 w postaci Porto/Basel ; )
Ale tak już wolno gdybając - to przed każdym "pociągnięciem z koszyka" to ten Giorgio Marcetti bierze kolejno piłeczki z zespołami rozstawionymi(każdy ma swój koszyk), które akurat mogą zostać dolosowane do danego zespołu z 2 miejsca. Ciągnący(w tym wypadku Riedle) widzi, że piłka danego zespołu A, którą Marcetti włożył do wspólnego koszyka leży w konkretnym miejscu - więc za chwile może ją bez problemu wylosować. Więc w teorii manipulacja w kwestii losowania jest niby możliwa - aczkolwiek oglądając nie skupiałem się na detalach (typu mieszanie ręką itd) :)
Oczywiście utrzymuje, że jest to po prostu zwykły niefart - ale potencjalne zakulisowe możliwości wpływu na wyniki nie są bez jakichkolwiek możliwości wyjaśnienia :)

0

Fajnie, że tym razem losowanie przyniosło ciekawe starcia jakich jeszcze nie widzieliśmy.

W 1/4 Real pewnie trafi na zwycięzce meczu Porto - Basel

2

Wiesz tutaj to jest wyciąganie poszczególnych błędów sędziowskich(sam osobiście nie popieram tego) - ale..Mourinho skarżył się na niekorzystny terminarz, rzekome nie wiem czy potwierdzone prośby do swoich zawodników aby zagrali z Barcą na 0:0 bodajże w jednym z rewanżów LM aby mógł potem rozkręcić, że spiskują w tej złej UEFIE - płacz przed mediami po klasyku z marca "ze najwyraźniej ktoś z władz nie chce aby Real zdobył mistrzostwo" oraz pełne hipokryzji słowa CR dotyczące rzutów karnych w tym meczu, z których można było wywnioskować, że jednak najmniej wątlipiwym to był jednak ten po faulu na nim(bo tam w dwóch dla Barcy ogóle nie było przewinień!), skończywszy na żalach wylewanych przy ostanich plebiscytach ZP i kreowanie zakulisowej przyjaźni pomiędzy Fifą a Messim i Barcą.Myślę, że w tym całym "spiskowaniu" jednak korzystniej wypada Barca, no ale jak sam zasugerowałeś czasy się zmieniają. Zobaczymy jak będzie dalej - bo regres formy może nastąpić w każdej chwili - oby wtedy przyjąć go po męsku ;)

0

W snuciu teori spiskowych to akurat w ostatnich latach niepodważalnie królował Real. Każde niepowodzenie miało wytłumaczenie ;)

0

Tak szczerze to lament o rzuty karne i pomyłki sędziego jest już trochę nie na miejscu bo ewidentnie problem leży w grze całej drużyny. Dlatego fajnie, że tym razem Sport uderzył w słuszne miejsce - bo rzeczywiście jest sytuacja, w której nie można patrzeć na przeciwników ale na siebie. Nie interesuje mnie czy niesłusznie niepodyktowany karny czy nie - mecze z kimś takim jak Getafe powinny kończyć się conajmniej dwubramkowym zwycięstwem i to po bardzo spokojnej, nie forsującej tempa grze. Konkurencja i rotacja w składzie jest ważna, ale chyba jednak fajnie jakby Lucho się określił kto stanowi podstawową jedenastkę. Zawodnicy muszą wiedzieć z kim będą grać, musi być jakaś chemia zwłaszcza w akcjach ofensywnych i jednocześnie podstawowi muszą czuć oddech zawodników rezerwowych - ale nie może być tak, że co tydzień dany zawodnik będzie się zastanawiał czy zagra czy nie - a jeśli już to gdzie?! zagra(np taki Mascherano..). Martwi też ta sinusoida jeśli chodzi o formę poszczególnych zawodników - nie chce myśleć czy w danym meczu akurat Busquets, Iniesta czy choćby Rakitić odpali, tylko, żeby ten Enrique wziął ich za morde na treningach, bo serio nieciekawie się robi w tabeli. Przerwa LM przychodzi w dobrym momencie bo jest mnóstwo rzeczy do poprawy.

2

CR chyba zaraz jakiś 'angry mode' włączy - takie bramki lecą, a ten coś blado ;)

2

Po pierwsze, jeżeli już się udzielasz to grzeczniej
Po drugie nigdzie nie napisałem, że jest słaby(więc uważniej czytaj). Uważam, że w chwili mocnego kryzysu w środku obrony powinien zostać sprowadzony przynajmniej jeden klasowy perspektywiczny stoper, który wniesie jakość dającą pewność na najwyższych szczeblach Ligi Mistrzów. 31 letni już nawet, Mathieu bardziej nadaje się na uzupełnienie składu, a nie jako główne wzmocnienie defensywy takiego klubu jakim jest Barcelona.
A co do Douglasa - chłopie co mnie obchodzi jak Douglas będzie grał za 2 lata? Gdyby to był zawodnik 19letni to ok - ale koleś ma już 24 lata, jest starszy od Montoi(który nie gra) a w perspektywie jest odejście Alvesa.
Może Ty rusz trochę głową i rzeczowo spójrz na sytuację.

2

Podsumujmy:
Dyrekcja uznała, że brakuje RB - więc ściągnęła kompletnie anonimowego i, nie oszukujmy się, za słabego na Barcę piłkarza, po czym po pół roku pozwala 'od tak' odejść dobrze zapowiadającemu się wychowankowi, którego większość kibiców widziała jako gracza podstawowego w tym sezonie na prawej obronie.
Przez lata wywierana presja na wzmocnienie defensywy, zwłaszcza w obliczu schyłku kariery Puyola zostaje rozwiązana transferem zawodnika na dzień dobry kontuzjowanego i to poważnie + 30letnim już obrońcą, który raz, że był przepłacony a dwa, że to jest solidny gracz ale na La Liga, a nie na Lige Mistrzów, w której Barca ma walczyć o triumf.
Tym sposobem dalej często nie można oprzeć się wrażeniu, że najlepszym obrońcą jest mierzący 1,74m defensywny pomocnik, który powinien grać regularnie na swojej nominalnej pozycji.

A typ mówi, że jest wszystko w porządku...


0

Pedro chyba na RB zagra

0

Kurcze, aż przyjemnością byłoby usiąść z takim kibicem do obejrzenia meczu, mimo że jest po drugiej stronie barykady. Fajna rzeczowa, obiektywna ocena. Dobry przykład dla kibiców Realu, że można kibicować Blancos bez klapek na oczach.

0

tzw. Futbol ekonomiczny : )

0

W tej reklamie Unicredit (która leci zawsze przed, w przerwie i po meczu LM) co chłopczyk wjeżdża zdalnie sterowanym samochodem w nogę swojego taty to widziałbym Cristiano ; )

0

'Z Illarry zrobił dobrego zawodnika' ? - gdzie tu sens? :) Illarra miał b.dobry sezon w Sociedad i Real go kupił - gdzie Carlo prawie nie daje mu grać albo daje grać ogony - co więcej z tego co widzę jest stałm obiektem drwin samych kibiców Realu :)

8

Jest wyznaczony do rzutów karnych - to niech strzela ile chce, ale jak potem można go w ogóle porównywać do Messiego - to jest potwarz dla Argentyńczyka.
Typ jst po prostu skuteczny i łowi okazje(czasem w do przesady żałosny sposób) ale technika, drybling, przegląd pola, podania - to jest poziom dla Portugalczyka nieosiągalny.

0

Akurat sama Złota Piłka z reguły idzie do tego powiedzmy 'obiektywnie najlepszego'. Jednakże kretynizmy dzieją się np w wyborze 11stki roku. Tutaj ewidentnie czuć jakąś zakulisową grę interesów, bo nie rozumiem jak to możliwe , że wśród nominowanych nie ma Mirandy(a jest Varane), Juanfrana(a jest Alves) czy Koke(a jest Iniesta)

0

Trochę krzywa akcja zważywszy na incydent z butelką; /

0

Czy ktoś wie za co Messi dostał kartkę po meczu? ; /

0

Mnie dręczy fakt, że zainteresowanie ze strony takiego klubu jakim jest Barcelona powinno być swego rodzaju wynagrodzeniem za grubo ponadprzeciętną formę zawodnika, a ruchy transferowe na środku obrony przypomniają raczej zakupy z outletu. Mathieu to solidny piłkarz, ale na lige hiszpańską - nie na LM. A co do Vermaelena to oczywiście nie jest to absolutnie jego żadna wina - ale koleś stanowi czyste uosobienie nieudolności i głupoty obecnego zarządu.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?