Lucerfi
Dołączył/a: sierpień 2022
Warszawa
5 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@FcPortoFan1999 Lepsza byłaby Żukowska, niech ją dadzą na lidera ;)
2
@chlip1 Zobacz jakie poparcie miała Konfa w najmłodszej grupie wyborców. Najcięższe wybory dla partii z tak słabymi strukturami i jest sukces, tego odebrać się nie da. Mało kto się łudził, że będą w każdym sejmiku decydować. Mimo wszystko wybory dla nich na plus.
0
@Mow_mi_Douglas Wiadomo na kogo Niemiec głosował ;)
3
@JarekS No, a Irlandczycy rządzą Wall Street, co nie?
1
@Kozinho. Nie mają takich wpływów tylko Zachód jest ofiarą własnej polaryzacji świata na "dobrych" i "złych", politpoprawności i cenzury prewencyjnej. Na holokauście mogą teraz jechać dekady, a prawda jest taka, że naród doświadczony takimi zbrodniami nie cofnie się przed niczym, gdy ktoś zechce mu zagrozić.
2
@45 Coutinho, Griezmann, Aguero, Dembele. Wiesz co ich wszystkich łączy? Że latami marzyliśmy o tych transferach, latami odgrzewano plotki aż się udało. Co było później to dobrze wiemy, ale ściąganie talentów to znajdowanie takich Neymarów, to jest przyszłościowe.
0
@Safrani Dwie minuty szukania w Google. Jak się chce to się może.
0
@Safrani Ale tu nie chodzi o gimnazja i hity, a o obcinanie programu z i tak już okrojonych przedmiotów. Nie wiem jakie liceum trzeba skończyć żeby nie umieć policzyć raty kredytu, czy podatku.
0
@Monegros No, dlatego ucinamy okrojoną już fizykę. Po to aby uczyć logicznego myślenia zamiast pamięciówki. To najlepiej uczmy wszystkich tak, żeby chodzili tylko do zawodówki, po ch*j nam teoria. To jeden z najgłupszych argumentów, takie Januszowate "więcej praktyki, mniej teorii". Tylko że później na studiach albo progi będą połowę niższe, albo będą je zaniżać i później sobie na nich dzieciaki nie poradzą. Uniwersytety polegają na szczegółowym poznaniu wiedzy teoretycznej z danej dziedziny. Praktyka to jest na praktykach i w pracy.
0
@Monegros Takich kwestii nie kopiuje się z innych państw, co społeczeństwo to inna kultura nauki. Byliśmy bardzo wysoko a mieliśmy zadania domowe - zobacz jakie państwa były niżej i sprawdź czy te zadania miały czy nie. Mogę się założyć, że w przyszłych latach będziemy w rankingu spadać. U nas tylko i wyłącznie taki skutek będzie miało ucinanie programu i takie zamiany jak to z zadaniami domowymi. Za parę lat zobaczysz jak spadają progi na ucselnaich.
0
@July_6_BcN Tak, będą musieli bo za ich plecami będzie stał milicjant z pałą. Jak nie nauczy - raz w łeb i na następnej lekcji przyciśnie dzieciaków bardziej. Jak ktoś myśli że poziom lekcji wzrośnie to żyje na innej planecie.
1
@tristan87 Krew mnie zalewa jak widzę wystrywy tak niekompetentnego ministra jak Nowacka. Ja pier**le. Ale zjedziemy w PISA w przyszłych latach, zjedziemy.
0
@Prorokk No właśnie o tym pisze, że powinien móc człowiek na własny użytek posadzić roślinę w doniczce czy upędzić bimber, ale państwo wtedy nie zarobi dlatego tak nie zrobią. Co do marihuany w sklepach to byłbym ostrożny - tutaj jestem mniej liberalny bo jest czynnik społeczny taki, że szeroka dostępność mogłaby skutkować zwiększeniem użycia w społeczeństwie, swego rodzaju zachęcaniem do tego poprzez ułatwienie dostępu. W Barcelonie musisz się postarać, zapisać do klubu konopnego, zapłacić stawkę. Jak ktoś chce zapalić to zapali, ale trzeba się postarać więc nie skutkuje to zwiększeniem użycia w społeczeństwie. Dla mnie takie rozwiązanie jest idealne w tej sytuacji.
0
@kryhaa Ale rozprawkę napisałem :D Sorry
1
@kryhaa Zresztą ogólnie to sądzę, że kluczowy w kwestii legalności i nielegalności jest wpływ substancji na życie społeczne i wolność innych ludzi. Jestem z idei wolnościowcem ale nie popieram częstego argumentu (np. Gwiazdowskiego) że każdy narkotyk powinien być legalny, bo ludzie robią tylko sobie krzywdę. Otóż ludzie uzależnieni od metamfetaminy, kokainy, czy heroiny robią krzywdę innym ludziom, okradają sklepy, czy popełniają mocniejsze przestępstwa. W szczególności pid wpływem stymulantów ludzie mają więcej siły, większą odporność na ból i często agresję. Jednakże wpływ społeczny na innych ludzi palenia marihuany niemalże nie istnieje. Jest dużo mniejszy niż ten alkoholu, bo wiemy dobrze jak wyglądają okolice monopolowego po zwroku, albo pod wpływem jakich substancji najczęściej dzieją się rozruby pod klubami. Raczej nie po zapaleniu jointa, po tym ma się ochotę chillować na kanapie.
1
@kryhaa Po prostu ludzie zamiast palić jakiś syf to mieliby dostęp do czystej rośliny, czy to zapalą czy przyprawią tym sos to ich sprawa. Ogólnie kultura marihuany jest tak rozwinięta że ludzie będą palić, a bardzo mała jej szkodliwości tworzy takie pytania właśnie jak to, dlaczego człowiek nie może mieć rośliny w doniczce. Marihuana jest z tego co wiem najczęstszą używką po alkoholu i papierosach. Prawo takie jakie mamy powoduje istnienie szarej strefy z dilerem w bramie który sprzedaje podlaną domestosem "roślinę". Ja nie uważam że mariahuana ma być legalna bo alko jest legalne, też kłują mnie w oczy takie argumenty. Gdyby od szkodliwości miało zależeć to, czy coś jest legalne czy nie, to legalna byłaby trawka, a alkohol nie. Wiemy jednak jak skończyłaby się prohibicja. Ja nie jestem zwolennikiem rozwiązania jak w Holandii, bardziej skłaniałbym się ku temu barcelońskiemu.
0
@kryhaa Nie da się rozpatrywać wszystkiego jako syf nie rozróżniając który większy. Tak samo można powiedzieć, że paracetamol i morfina to jeden syf i nie ma co się spierać który większy. No myślę że w rzeczywistości jest jednak inaczej. Ja oczywiście sądzę, że powinna być depenalizacja, nie legalizacja. Razem z depenalizacją powinna powstać szeroka kampania informacyjna o szkodach z używania substancji.
1
@kryhaa Nie no prawda. Tylko że w moim odczuciu patologiczna jest sytuacja, że człowiek nie może sobie posadzić w domu krzaka który później ususzy i zrobi z nim np. masło. To samo z pejotlem. Zresztą jak ktoś chce sobie upędzić bimber w piwnicy to też powinien mieć moim zdaniem do tego prawo. Ja nie jestem zwolennikiem udostępniania marihuany w sklepach, chciałbym jednak żeby dozwolone było hodowanie na własny użytek i coś na wzór prawa Barcelońskiego (kluby konopne itd.). Fakt jest taki, że zgodnie z każdym badaniem alkohol niesie dużo większe szkody społeczne niż marihuana. Nie mówiąc nawet o szkodliwości dla organizmu. Od marihuany nikt nigdy nie umarł (mówię o konopii przestestowanej z laboratorium, nie od dilera z bramy), z alkoholem wiemy jak jest.
6
@Monegros Miało to tłumaczenie sens na początku, sam tak pisałem. W tej chwili według różnych szacunków ofiar po stronie Palestyńskiej jest od 20 do 35 tysięcy. Rannych ok. 65-70 tysięcy. W ataku 7 października zginęło około 1400 osób. To już dawno nie jest odwet za 7 października.
1
@przemek1920dm Przecież Araujo ma bardzo dobre przyśpieszenie. Ładnie tam Mekambe chłopaki schowają do kieszeni, możecie robić screeny.
0
@kryhaa Nie, marihuana jest znacznie mniej szkodliwa dla organizmie niż alkohol. Każde badanie to potwierdza. Oczywiście kluczowe są proporcje bo jak się pali codziennie to nie jest się palaczem a zamulonym człowiekiem w nałogu bez ambicji. Nie wmówisz mi że zapalenie jointa raz na pół roku z kobietą wieczorkiem romantycznie jest bardziej szkodliwe niż walnięcie lufy.
6
@marcin62 Alkohol jest znacznie bardziej szkodliwy od marihuany, ale żyjemy w przesiąkniętej wódą kulturze. Depenalizacja i zezwolenie na hodowanie 2/3 krzaków na własny użytek - zdecydowanie tak. Ewentualnie umożliwienie działalności klubom konopnym jak w Barcelonie.
1
Dlaczego nie uznał bramki śmieć je*any??
0
@stary_wyga Nie, na Wenus ekstremalny efekt cieplarniany nie jest bezpośrednio spowodowany odległością do słońca. Merkury jest bliżej gwiazdy i jest na nim niższa temperatura. Polecam poczytać.
Co to tamtego tematu to w gruncie rzeczy jesteśmy zgodni. Ja powątpiewam w skalę wpływu emisji z XX wieku na zmiany klimatu, ale klimatologiem nie jestem tylko czytam co nieco. Fakt jest taki, że wszelkie odczyty sugerują podnoszenie się globalnej temperatury. I oczywiście efekty tego nie będą widoczne od razu po wyjściu z domu. Temperatura będzie rosnąć, aż w miejscach w których dzisiaj żyją ludzie za 100 lat żyć się już nie będzie dało. Takie są obawy co do tych zmian. A to, że naukowcy szukają antropogenicznego wpływu w tym to normalna kolej rzeczy - bo jak coś możemy zmienić żeby odwrócić te zmiany, to warto próbować. Fakt jest taki, że klimat jak dobrze wiemy na naszej planecie się zmienia. Robił to tysiące lat temu, robić to będzie kolejne tysiące lat. Wielką szkodą dla nauki jest rozdmuchanie tematu na politykę, ekologizm i podczepianie zmian klimatycznych do jawnego sabotażowania życia społeczno-politycznego np. w Europie. Bo inaczej się tego co robi UE nazwać nie da, ciekawe tylko kto to finansuje.
0
@Emhyr W gruncie rzeczy to tak, ale sęk w tym że wraz ze zmieniającym się klimatem coraz częściej będą występować anomalia takie jak np. śnieg w lecie itd. I ogólnie przeczy to globalnemu ociepleniu, ale nie przeczy zmianom klimatu które oczywiście mają miejsce. Zresztą ja myślę że ciężko takowe zmiany dzisiaj zanegować, kontrowersje są jak pisałem co do wpływu ludzi na te zmiany.
0
@stary_wyga A to błędne myślenie w drugą stronę. Cała dyskusja o klimacie ma związek z tym, że według teorii wpływu czynnika antropogenicznego działalność ludzi NIENATURALNIE ociepla klimat. To faktycznie bardzo niekorzystne zjawisko. Ja jestem sceptyczny co do skali tego wpływu, ale nie można podchodzić do tego tak krótkowzrocznie, że kiedyś była zmarzlina i jej nie chcemy. Efekt cieplarniany w ekstremalnej formie wystepuje na Wenus, polecam sprawdzić. Obawy klimatologów dotyczą tego, że jako ludzie mielibyśmy taki efekt nienaturalnie powodować.
0
@Emhyr Wiesz, że takie argumenty typu "10 lat temu była zima, teraz to nie ma" to nawet klimatolodzy ostro krytykują bo wypaczają sens zmian klimatu? Tak samo jak mówienie "15 stopni w grudniu, globalne ocieplenie!" a jak spadnie śnieg w maju (co się zdarza coraz częściej) to wielkie zaskoczenie. Mamy do czynienia ze zmianami klimatu. Nawet UE odchodzi od określenia "globalne ocieplenie". Dane które podałeś pokazują, że klimat drastycznie zmienia się w Europie (pomijając wspomniane przez kolegę wyżej błędy metodologiczne z braniem dwóch odległych lat jako statystyki). To że klimat się zmienia to fakt, kontrowersje dotyczą czynnika antropogenicznego.
1
@Pressinho O to to to. Takie statystyki jak wyżej to herezja dla analityków.
4
@Emhyr Bardziej adekwatne jest tutaj mówienie o zmianie klimatu, a nie globalnym ociepleniu. Przynajmniej patrząc na tą statystykę, anomalia tutaj pokazana dotyczy głównie Europy. Z doświadczenia wiem, że raczej mamy do czynienia z negowaniem wpływu człowieka na te zmiany, aniżeli samego faktu ich występowania.
0
@Forsyth Trzaskowski, po prostu wyp*erdalaj.