Maker0
Dołączył/a: wrzesień 2010
Orzechowo
6 obserwujących
5 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Tylko Gomes w tych prawie 3000 minut dał nam mniej niż ten Dembele w 500 minutach. Nie ma, co porównywać tych dwóch transferów.
0
Tylko jest różnica pomiędzy Luisem grającym na 9 za czasów Lucho, a tym, co musi gdzieś na lewym skrzydle szukać sobie miejsca z ubiegłego sezonu. Takie przesunięcie zabrało mu połowę atutów i jeszcze więcej goli.
2
Ja jestem przeciwnikiem zmian herbu. Ale zacząłem się głębiej zastanawiać, po co oni chcieli go zmienić i w sumie nigdzie to nie jest wprost napisane. Określenie, że nie pasuje do nowych technologii jest kiepskim powodem zmiany, bo prezentuje się poprawnie. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę inne sekcje np. koszykarską, gdzie w logo mamy FC Barcelona, czyli Futball Club Barcelona, a mówimy o zespole koszykarskim, to pomysł zmiany zaczyna nabierać sensu. Obecnie mamy nazwę FC Barcelona Lassa. Może faktycznie FCB z herbu powinno zniknąć, jeśli mamy być globalną marką mającą drużyny w różnych dyscyplinach sportowych.
0
Kiedy był ostatni Klasyk bez udziału ani Messiego, ani Cr7?
1
Rakitic w każdym meczu w klubie i reprezentacji, oby z Interem odpocząć pi był gotowy na real. Nie wiem,co by Ernesto zrobił,gdyby Rakieta miał kontuzje, chyba od niego zaczyna ustalanie składu.
0
Akurat mecze z Sevillą są wyjątkowe i mimo tej całej nudności uważam, że dziś będzie bardzo ciekawy i miły dla oka mecz. Niekoniecznie musi się skończyć naszą wygraną, ale będzie ciekawie.
0
Zgadzam się z tym w 100%. Po sezonie Verma odejdzie, więc będzie jedno lub dwa miejsca na środek obrony, bo nie wiemy, jak Langlet się sprawdzi. Ocenimy po sezonie. Wtedy można ruszyć na zakupy.
0
Ja to widzę tak 2020 rok Neymar odchodzi do Barcelony, a jego ojciec do Realu i zostaje tam prezesem.
2
Może być tak, że szanowny prezes PSG, aby nie dopuścić do przejścia Neymara do Barcelony, zaoferuje go Realowi w promocyjnej cenie.
0
Tylko skąd wziąć 220 mln? Sprzedać 3 graczy Dembele, Malcoma i Rakiticia? Chyba, że sam Ney sobie dorzuci połowę do transferu? Wiele zależy od tego, jak wypadnie PSG w LM w tym sezonie, im wcześniej odpadną, tym bardziej zwiększą szansę na odejście Neymara do innego klubu.
0
Raz coś to dało, drugi raz nie, ale to była kwintesencja radosnej gry bez hamulców. Teraz mamy strasznie toporną grę, poza Dembele i Messim reszta gra właśnie tak, aby każdy zwód i podanie było efektywne i nie było straty, czyli podania głównie do tyłu. Lubię radosne granie, które nawet tylko w 1/3 jest skuteczne i efektywne, niż podawanie do tyłu lub w bok bez ryzyka, gdzie akcja stoi w miejscu lub się cofa. Właśnie taka odważna gra powodowała przesuwanie akcji do przodu, raz się udało, raz nie, ale były próby. Teraz wygląda to zupełnie inaczej. Neymar ma cząstkę z Ronniego, ale za słabe nerwy ma. Ronnie po faulu szybko zrewanżował się ogrywając gościa w następnej akcji. Neymar woli pokopać i złapać kartkę.
0
Przed swoją bramką mamy najmniej odbiorów, bo tam się gra toczy przez kilka minut w całym meczu, a jak już przeciwnik podchodzi tak blisko, to albo jest gol, albo jakiś róg.
2
Najlepiej na boisku to się bawił Ronaldinho, nigdy wcześniej, ani później nie widziałem, aby ktoś na boisku grał magicznie, z uśmiechem od ucha do ucha, bez prowokacji, głupich fauli, a po wspaniałym występie w Madrycie dostał owację na stojąco. Na dzień dzisiejszy nie ma takiego gracza. To był gość, który wiedział czego chciał, żył pełnią życia i myślę, że był i jest szczęśliwy. Dobrze, że Barca wtedy kupiła jego, a nie Beckhama.
0
Ja też jestem zdania, że warto spróbować w meczach ze słabszymi zespołami kogoś z rezerw. Zawali, to zawali, nasi topowi obrońcy też zawalają w tym sezonie. Pamiętam pierwsze minuty Iniesty i Xaviego w Barcy, poruszali się jak we mgle, ale wystarczyło im dać minuty i po kilku meczach już było widać, że mają nieprzeciętny talent. Teraz bojaźliwość trenera i nacisk na sukcesy sprawiają, że nikogo z rezerw nie wpuszczamy do składu. Wyjątkiem Arnaiz i Alenia w PK, ale to raczej epizody. Nie twierdzę, że każdy z rezerw się nadaje, ale chyba nie ma aż tak dużej przepaści. Pechowo teraz pod rząd mamy samych ciężkich rywali i to raczej nie jest czas na testowanie obrońców. Zobaczymy, liczę, że przez te 3 tygodnie każdy dostanie minuty i nie będziemy piłować tylko 11 graczy.
2
Jak ktoś grał przez kilka ładnych lat, to system zna, a wolniejszy od Busiego na ŚO nie będzie. To ma być traktowane jako półśrodek, a nie rozwiązanie długoterminowe i w zasadzie ma to być 3 obrońca po Pique i Langlecie, a nie co mecz 90 minut. Nie sądzę, aby 34 letni Ivanović lepiej do tej roli pasował.
3
Z wszystkich przedstawionych opcji jedynie Macherano będzie w stanie załatać tymczasowo dziurę w obronie i od samego początku, będzie wiedział, co robić. Pozostali doświadczeni zanim się wpasują, to będzie koniec ich przygody, a kupowanie młodych po 21 lat, mija się z celem.
2
Ciekawe,co sobie teraz Munir myśli.. On został tylko z ekonomicznego punktu widzenia,bo taniej go utrzymać niż Paco, a i tak nie ma znaczenia,kto zasiada na ławce.
1
Nie tylko mogą, ale także mają...
0
A właśnie się zgłosiło,że w tym roku wreszcie sobie pogra w klubie. Teraz tylko trzymać kciuki za Pique i Langleta, bo poza nimi tylko Business się na środek obrony chociaż częściowo nadaje. W tym miesiącu same trudne mecze i to co 4 dni,a my z dwoma środkowym obrońcami zostaliśmy.
0
A na środku napadu zostanie wielka dziura, chyba, że dopłacą i zakupią jakąś topową 9tkę.
2
A co w tym dziwnego, że podpisał kontrakt życia, formy nie stracił. Co nas to obchodzi, nie poszedł tam na emeryturę.
5
Lubię go za to, że robi to, co mówi i jest w tej kwestii szczery. Natomiast zapędy reprezentacyjne to lekka przesada. W tamtym okresie to był najbardziej niepewny gracz naszego zespołu, i częściej stwarzał zagrożenie pod naszą bramką niż u przeciwnika. Cieszyłem się, gdy odszedł do Ajaxu, a jego miejsce zajął nasz najlepszy prawy obrońca w historii.
0
Wszystko zależy,gdzie są te szwy, jak na palcu to bez problemu pij, jak na kroczu, to się zastanów.
2
Zanim on dostanie szansę, to trener musi poszukać takiego ustawienia, w którym Dembele się zmieści, wtedy jego zamiennik będzie miał szansę na grę. Teraz mamy odwrót w kierunku 442, kiedyś że slabszymi zespołami graliśmy bardzo ofensywnie, czasami z 3 obrońców z tyłu, wtedy łatwiej formować autobusy. Teraz niezależnie od rywala g gramy zachowawczo i bojazliwie, a i tak dajemy się zaskoczyć.
0
Tylko rotacje pomijają kilku kluczowych graczy, którzy właśnie rok temu byli całkowicie zajechani, czyli Rakiticia, Suareza i Busiego. W obronie się posypało przez kartki i kontuzję Umtitiego no i odejście Digne. Rotacje są połowiczne, bo w 46 minucie znów wchodzi pierwszy skład, aby ratować te mecze. Coś jednak nie funkcjonuje dobrze z tymi zmianami, a ich brak w ostatnim meczu to dla mnie nieporozumienie, chyba, że celem było utrzymanie wyniku 1-1, a nie walka o wygraną.
0
Szczerze liczyłem na to, że wreszcie przyjdzie trener taktyk, który będzie miał 2-3 pomysły na grę w danym meczu i dostanie do tego zawodników. W ubiegłym sezonie miałem wrażenie, że tak było, często po zmianie stron nagle obraz naszej gry się pozytywnie zmieniał, taktyka i skład też ulegały zmianie. Teraz te drugie połowy są często gorsze od pierwszych, a na tablicy wyników trzeba odrabiać straty. Z Valencją w pierwszej połowie nawet Messi zakładał pressing, ale nic z tego dalej nie wychodziło. Zaangażowanie niby jest, ale jakby taktyki zabrakło i szybkiego zaskoczenia rywala. Obawiam się, że mecz z Totkami to był nasz ,,wypadek" przy pracy, a w dużej mierze to się "udało" przez to, że u przeciwnika kluczowi gracze nie grali. Wynik był super, ale jak nas doszli na 1 bramkę, to zaczęliśmy się rozpaczliwie bronić.
1
Raczej nie do końca, Dembele grzeje ławkę.
0
Rozumiem oszczędzanie sił na jesień i większa ilość rotacji, aby w rundzie wiosennej wejść z pełnym zapasem sił. Rotacji praktycznie brak, jeśli są, to nieudane (Vermalen za Albę), i tak pierwszy skład musi ratować mecze. Nie oszczędzamy sił, ani nie mamy dobrych wyników. Więc ta teoria nieco na wyrost. Co innego, gdyby te obecne wyniki były pokłosiem tego, że mamy sporo rotacji i nie każdy mecz nam wychodzi, a tak przecież nie jest. Na 12 graczy w całej lidze, którzy mają największą ilość minut na boisku jest aż 6 graczy Barcelony. To idealnie obrazuje, jak Valverde jest przywiązany do jednego składu. Gdy przychodził chciał mieć krótką ławkę, aby się mieścili na niej gracze rezerw, których miał powoli wprowadzać. Obecnie nie wprowadza prawie nikogo z tej ławki, a gdzie tu myśleć o graczach rezerw... Teraz mecze z Sevillą i Realem, stawiam skrzynkę piwa, że oba spotkania zaczniemy w tym samym składzie, co mecz z Valencją (wyjątkiem może być Roberto na prawej obronie, który zastąpi najjaśniejszą postać Barcy z ostatniego meczu, czyli Semedo).
0
Dziś widziałem ten wpis z naszym aktualnym vidalem i zdjęciem z ławki rezerwowych na meczu z Valencją.
0
Ja nie odbieram mu zasług, mieliśmy najlepszą obronę od lat, zmiana na 4-4-2 dała stabilizację, nie traciliśmy goli. Udawało się coś strzelić. Gra była nudna, brakowało schematów, ale traktowałem to jako okres przejściowy. A co najważniejsze osiągnięte wyniki w 100% broniły trenera i jego decyzji i pomysłu na grę. Obecnie gra w obronie jest tragiczna, w ataku gorsza niż rok temu, brak punktów w lidze, więc to, co broniło tego trenera dokładnie rok temu obecnie nie istnieje, dodatkowo dostał Cou, Vidala, Malcoma, Langleta, Rafinhę, Arthura, czyli kadrę ma znacznie szerszą, niż miał rok temu. Wracając do sedna, nie wiem, jak długo można oceniać kogoś przez pryzmat zasług z wcześniejszych sezonów.