Mazi
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Kotlin
17 obserwujących
6 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Nie miałem sposobności oglądać meczu, ale po obejrzeniu powtórek - sędziemu nie mam nic do zarzucenia. Faul na Ronaldo mógł zagwizdać zarówno przed polem karnym, jak i w polu karnym. Faul zarówno na Neymarze jak i Inieście był oczywistym.
Po obejrzeniu powtórek:
1. wrócił stary, dobry Messi (choć bramką na 2-0 mógł uspokoić grę i dobić Real),
2. czas Alvesa w Barcelonie dobiega końca - to już nawet nie jest obrońca, po swojej stronie wozili go, jak chcieli, poza tym po raz kolejny w sytuacji kiedy powinien wyskoczyć do piłki staje pod zawodnikiem i liczy, że sędzia odgwiżdże faul napastnika (nie powinien dopuścić do oddania strzału głową Benzemy)
3. mam nadzieję, że do końca sezonu Tata da więcej szans Martinowi i Bartrze bo przy takiej postawie naszych obrońców (Alves, Mascherano) gorzej i tak już być nie może
4. szkoda, że to co sami sobie wypracujemy w ataku musimy stracić głupimi błędami w obronie
0
nie zdajesz sobie sprawy, jak trudno znaleźć kogoś pasującego profilem do naszego klubu... (sarkazm)
0
Alves, Song - out
sprowadzić prawego obrońce i 1/2 środkowych, Mascherano przesunąć na defa
0
ma charakter... uległy
0
Dla wszystkich, którzy mówią, że po Gran Derby strata zmaleje do 1 pkt - nie pompujcie tego balonika. Podobnie było 2 sezony temu - mieliśmy 4 pkt straty, miało być 1, zrobiło się 7 ;) powiem krótko - na papierze jesteśmy najlepsi, ale potrzebujemy trenera który da im kopa - Klopa/Diego Simeone.
0
dedee - zauważ, że już mamy tłok w ataku. A młodzi też muszą się ogrywać. Może ewentualnie dobrym pomysłem byłoby sprowadzenie starszego napastnika typu Oscar Cardozo.
Szczerze mówiąc moje zainteresowanie piłką ostatnio ograniczyło się do Barcelony i pykania na boisku, więc jak wygląda obecnie rynek piłkarski - nie mam pojęcia.
Co do Piszczka - on jest zawodnikiem gotowym na "teraz" by wejść do składu (transfer typu Zambrotta). Za 2-3 sezony na tej pozycji będzie już grał Montoya, więc moim zdaniem byłaby to dobra inwestycja.
0
Moim zdaniem powinien odejść Song. Masche jest już doświadczony na pozycji ŚO i od biedy może i tam zagrać.
Alves jak dla mnie do odstrzału był już po minionym sezonie. W obronie nie daje nam niczego poza wolną przestrzenią, którą musi łatać Pique, czy inny ŚO. Nie wiem, gdzie, ale widziałem w zeszłym sezonie fajną analizę gry obronnej Barcelony w którym było jasno pokazane, że większość błędów naszych ŚO wynikała z tego, że musieli łatać dziury w obronie.
Może Piszczek... może ktoś inny. Dziwi mnie, że nie zaglądamy na francuskie boiska, tam od zawsze można było znaleźć solidnego obrońce - Thuram, Desailly, Lizarazu, Gallas, Abidal teraz Sakho, Varane...
0
Sprzedaż/odejście:
Victor Valdes, Puyol, Alves, Song, Afellay, Tello, Cuenca, dos Santos
wypożyczyć: Sergi Roberto
W ich miejsce:
Ter Stegen, Piszczek, 2 środkowych obrońców (np. Musacchio i Balanta),
z wypożyczenia wraca: Rafinha, Deulofeu
Składzik wraz z rezerwowymi:
br - Ter Stegen (Pinto, Oier)
obrona - Piszczek (Montoya), Pique (Bartra), Musacchio (Balanta), Alba (Adriano)
def - Busquets (Mascherano)
pomoc - Cesc (Xavi), Iniesta (Rafinha)
napad - Alexis (Deulofeu), Messi, Neymar (Pedro)
dawać dodatkowo szansę Adamie, Dongou i jedziemy z wszystkimi
dla tych, którzy wyśmiewać będą wybór Piszczka - w czym lepszy od Piszczka jest Alves? Może jedynie w szybkiej grze kombinacyjnej - pozostałe walory zdecydowanie na korzyść Piszczka - dośrodkowania, gra w obronie (PRZEDE WSZYSTKIM!!!).
Zachęcam do dyskusji :)
0
Wreszcie ktoś "normalny". Montoya już od zeszłego sezonu prezentuje się lepiej od Alvesa. W obronie daje więcej, w ofensywie (co widać po asystach) także. Nie pamiętam wielu wpadek Martina z obecnego i zeszłego sezonu w przeciwieństwie do Alvesa.
0
jak dla mnie tabela z wynikami, terminarzem następnej kolejki powinna być nad tabelą ligi typerów :) tylko uczestników ligi interesują wyniki, mnie bardziej interesuje Barca i to wiadomości z nią związane powinny być na 1 miejscu...
0
A ja bym osobiście obniżył notę Alvesowi. Obrońcę rozlicza się głównie za grę defensywną, a ta była tragiczna - w pierwszej połowie praktycznie każdy go objeżdżał (mnóstwo fauli, żółta kartka). Poza tym akcja w 87/88 minucie - wrzuta w pole karne, PO RAZ KOLEJNY ALVES KŁADZIE SIĘ POD PRZECIWNIKIEM i liczy na odgwizdanie faulu. Tylko dzięki temu, że przeciwnik nieczysto trafił w piłkę nie mieliśmy blamażu (bo tak można nazwać sytuację w której stwarzamy sobie mnóstwo okazji do zdobycia gola, gramy praktycznie całą połowę w przewadze, a gola wyrównującego zdobywa przeciwnik).
0
Nasz coach wiązał także nadzieję z Sergi Roberto, Montoya, Bartra, Tello i innymi młodymi. A ile grają wszyscy wiemy. Bartra gdyby nie kontuzja Mascherano to chyba nadal siedziałby na ławce, Montoya prezentuje formę podobną do Alvesa (jak nie lepszą) a i tak siedzi, Sergi prezentował się w presezonie praktycznie najlepiej z całej naszej linii pomocy (teraz ciągle siedzi, a jeśli to wchodzi to na końcowe minuty więc jak ma się rozkręcić), Tello to osobny temat.
0
A ja byłbym za tym by sprzedać Songa. W jego miejsce kupić porządnego środkowego obrońce.
Wtedy na defie mamy: Busquetsa, Mascherano
Na obronie: Pique, Bartra, nowy zawodnik, więcej szans dla Bagnacka + ewentualnie Masche
Puyola nie wliczam bo niestety jesteśmy świadkami końca jego kariery.
0
Pamiętam jakie nadzieje wiązało się z przyjściem Rustu do Barcy. Po latach padaki na bramce (Bonano, Dutruel) wreszcie jakaś nadzieja... Świetnie zaprezentował się na MŚ, więc czemu miałby sobie nie poradzić na bramce Barcy... I jak się okazało był to zawodnik jednego turnieju - u nas kolejny niewypał.
0
Nie zauważasz, że wybicie piłki prawie z linii bramkowej było konsekwencją jego złego ustawienia?
Guardiola nie stawiał na 3 obrońców tylko na 2 środkowych + między nimi Busquets, co dawało ZAWSZE 3 zawodników w obronie. Teraz gramy 2 w obronie, bo Busi trzyma swoją pozycję.
Poza tym ja jestem zwolennikiem systemu jaki mieliśmy w 1 sezonie za czasów Pepa - tak samo grał w zeszłym sezonie Bayern. My mieliśmy Henry'ego, Eto'o, Messiego - oni mają Ribery'ego, Mandzukicia, Robbena. I nie trzeba było kombinować z dwójką ofensywnych bocznych obrońców, łatać dziur w obronie itd.
PS. Nazywanie "pseudokibicami" ludzi, którzy mają własne zdanie nt. potrzeby poszczególnych zawodników w zespole jest na poziomie gimnazjum ;)
0
Ola777 od 2004 roku może opuściłem z 20 meczów, więc wiem jak wyglądała gra Alvesa w Barcelonie. Przez pierwsze sezony był bardzo ofensywnym zawodnikiem, ale miał motor w tyłku i nawet jak straciliśmy piłkę to w kilka sekund był już tam gdzie być powinien.
MY NIE MAMY złej obrony. My mamy w niej po prostu dziury, które muszą łatać środkowi, przez co przeciwnicy mają więcej miejsca. Zobaczcie wczorajszą interwencje na wślizgu Masche - tak się gra w obronie, do końca, z poświęceniem, za wszelką cene blokuje się strzały. Co prawda zdarza im się coś zawalić (Pique w meczu z Valencia popełnił sporo błędów), ale na pewno nie mamy tragedii na tej pozycji.
I tutaj nawet sprowadzenie nowego ŚO nic nie pomoże. Bo przy takim nastawieniu bocznych to nie będzie ŚO tylko zawodnik, który musiałby być jednocześnie i w środku i z boku.
0
Męczy to jego gra w obronie (właściwie jego tam nie ma, więc trudno mówić o obronie) - o tym, że zapomina o obronie.
Męczy to, że widzą to wszyscy poza naszymi trenerami - Tata... Tito...
0
Twoje wnioski wyciągasz chyba z ocen wystawianych na fcbarca... Alves od 3 sezonów (od ostatniego roku Pepa) w defensywie gra 0. Przeanalizuj mecze z Bayernem, Realem, Atletico - tam jego błędy widać najlepiej - bierność w obronie, zapędzanie się pod bramke rywala i zapominanie o defensywie. Wspomne jeszcze o pasie startowym jaki zostawia za sobą.
Zdecydowanie wolę Montoye - pamięta o zadaniach defensywnych i potrafi wspomóc ofensywe. Brakuje mu tylko ostatniego podania, ale to z czasem (jeśli będzie grał oczywiście) nabierze.
Aaaa i jeszcze jedno - SPORTOWĄ RYWALIZACJĘ MONTOYA WYGRYWA z Alvesem już od listopada 2012 roku. Alves gra za nazwisko i z tytułu przyjaźni z Messim.
0
spisuje się bardzo dobrze, ale gra w klubie, gdzie w wyjściowym składzie wychodzi się za nazwisko :) dlatego może być niektórym nieznany
0
myśle, że najlepszym wzmocnieniem będzie niejaki MARC BARTRA
0
Dość kontrowersyjna opinia? Jestem z Barceloną o 14 lat i ta opinia nie wydaje mi się nawet w najmniejszym stopniu kontrowersyjna.
Ba! Twierdzę, że podczas kontuzji Messiego graliśmy lepiej - każdy był zaangażowany w pressing.
Co więcej - pod wypowiedź Cappa podciągnąłbym poza Messim - Alvesa, Xaviego, Pique...
Teraz spójrzcie na wyniki osiągane przez poszczególne zespoły - kto obecnie dominuje w Europie? Bayern - 11 zaangażowanych w 100% solidnej jakości zawodników. Kto jest 1 w La Liga? Atletico - 11 zaangażowanych w 100% praktycznie w każdy mecz dobrej jakości zawodników.
A Barcelona? Porównajcie zaangażowanie w meczach z Milanem i wyniki wtedy osiągnięte.
0
ludzie nie chodzą na mecze bo boją się wrzutek Alvesa - mogą zabić kibiców zasiadających na trybunach :)
0
Gdy pisałem o nim jakieś 2-3 lata temu to mało kto wiedział o kogo chodzi. Rakitic pod względem zaangażowania przypomina mi zawodników Atletico. On nie jest jakoś fenomenalnie wyszkolony technicznie, ale ma dobry strzal, jest twardy, silny. Brakuje nam kogoś takiego.
Z drugiej strony dziwie się, że ja jako kibic potrafię lepiej ocenić przydatność poszczególnych zawodników... Od 2-3 sezonów piszę o wypaleniu Alvesa, o ciągłym pedroleniu Pedro. Także tego - jeśli Tata potrzebuje skałta to PW.
0
1) ruch:
sprzedać Songa, który obecnie jest naszym 2-gim defem,
kupić środkowego obrońce, a Mascherano mianować 2-gim defem (który jednocześnie może grać z powodzeniem na środku obrony)
2) ruch: sprzedać Alvesa, sprowadzić ogarniętego prawego obrońce (choćby Piszczka?)
3) ruch: sprzedać Tello, wprowadzać Deulofeu
4) ruch: Xavi powinien pełnić rolę podobną do obecnej roli Puyola - grać w meczach, w którym podstawowi pomocnicy mogą odpocząć, do składu włączyć Rafinhie
0
kto pisał, że przez pryzmat jednego meczu?
0
Podsumowując wszystkie dotychczasowe mecze.
Zarówno zarząd jak i Martino powinni po tym sezonie pokazać jaja i sprzedać Alvesa. Powinniśmy także pomyśleć nad sprzedażą Songa, w jego miejsce przesunąć Mascherano, a na jego miejsce sprowadzić solidnego środkowego.
OUT - Alves, Song
IN - prawy obrońca, środkowy obrońca
Zmiana pozycji - Mascherano przesunąć na defa - mielibyśmy wtedy uniwersalnego zawodnika, który potrafi zastąpić Busquetsa i w razie czego kolejnego obrońce
0
jeśli chodzi o dzisiejszy mecz to Alves ponosi dużą winę za utratę drugiej bramki - obrońca ma za zadanie bronić, za wszelką cenę wybić piłkę...
0
po krótkiej analizie skrótu bramek Bayern vs Barca (4-0), przy praktycznie 3 z 4 goli swój udział miał Alves... czemu Tito, czemu Tata są ślepi?
tyle meczy zawalonych - z Bayernem, z Realem (m. in. Gran Derbi z 02.03.2013, gdzie jakiś pionek Morata objechał go jak dziecko), mecze z Atletico, dzisiejszy mecz
Alves gra za nazwisko, a jeśli chcemy coś osiągnąć na każdej pozycji musi grać przynajmniej SOLIDNY zawodnik... a atak i pomoc się nie martwię, tutaj mamy bogactwo - dzisiaj wykreowaliśmy dużo sytuacji, ale w wielu momentach zabraklo wykończenia
próbka umiejętności Alvesa:
0:45
2:27
3:50
4:11
4:30
0
a ja czasami odnoszę wrażenie jakbyśmy grali bez prawego obrońcy
o tym, że Alves zawala nam mecze piszę już od mniej więcej 2 sezonów - Alves zostawia za sobą pas startowy, w obronie jest bardzo bierny, do rzutów rożnych nie wyskakuje, bo liczy na to, że przeciwnik się na nim "wesprze" i sędzia odgwiżdże faul - tak padła bramka w meczu z Bayernem, tak padła i dzisiejsza bramka. Zdecydowanie Montoya > Alves
0
7 stycznia pisałem "Ciekawy jestem, jak to będzie wyglądało z Messim w składzie... Wraca najlepszy piłkarz świata, ale razem z nim MOŻE powrócić brak pressingu z jego strony (ostatnio często odpuszczał przeciwników), zbyt duża indywidualność (popatrzcie teraz na współpracę Neymar - Cesc - Alexis, Pedro...), kolejne mecze zweryfikują wszystko..."
no i zweryfikowało...
A o tym, że Alves zawala nam mecze piszę już od mniej więcej 2 sezonów - Alves zostawia za sobą pas startowy, w obronie jest bardzo bierny, do rzutów rożnych nie wyskakuje, bo liczy na to, że przeciwnik się na nim "wesprze" i sędzia odgwiżdże faul - tak padła bramka w meczu z Bayernem, tak padła i dzisiejsza bramka. Zdecydowanie Montoya > Alves