Chociaż żaden z nich tego nie przeczyta, to dziękuje chłopakom za ten mecz. "Zaglali meca". Dawno nie patrzyłem na ich grę z taką przyjemnością. A jak się widzi taką zadziorność rezerwowych to można się zastanawiać czy niektórzy po kontuzji wejdą od razu do składu.
Ja się zastanawiam (nie marudzę) dlaczego nie próbujemy de Jonga z Arturem w środku? W poprzednim sezonie Artura mianowano nowym Xavim. Wydaje mi się, że mogliby świetne akcje wyprowadzać
Czytałem tu czasem jak ludzie opowiadali o paraliżu sennym, który przeżyli. Otóż mam z nimi chyba problem. Niektórym przez całe życie nie przytrafi się nigdy, inni mają go kilka raz w życiu, jeszcze inni co parę lat. Ja natomiast mam to co kilka tygodni. No, kilka razy w miesiącu na pewno. Ten dzisiejszy jednak był chyba najgorszy jak dotąd. Jak zwykle doszedłem do wniosku, że nie śnię. Chciałem się poruszyć, ale nie dało rady. Nieraz tu czytałem, żeby starać się poruszyć palcem za wszelką cenę. Poruszyłem palcami obu stóp i niestety nie pomogło. Dalej było tylko gorzej. Otworzyłem cholerne oczy - tego nie zrobiłem podczas paraliżu jeszcze nigdy. Nie mogłem poruszyć gałkami, ale byłem w stanie, choć przez mgłę, rozróżnić niektóre kształty, które miałem w polu widzenia. Otworzyłem usta, mogłem poruszać wargami. Starałem się zajęczeć, ale po prostu sapałem - struny widocznie również się "nie obudziły". Wnet dopadły mnie oczywiście omamy. Wydawało mi się, że ktoś mi majstruje przy aucie, ktoś wyważył drzwi w domu, wreszcie ktoś zaczął wchodzić po schodach głośno przy tym tupiąc. A ja leżałem jak ta kukła z rozdziawioną gębą. Po nawet nie wiem jakim czasie udało mi się jęknąć i władza w całym ciele powróciła. Oczywiście nikt się nigdzie nie włamywał, nikt nie dewastował auta i nikt nie wchodził po schodach. Myślę, że powinienem pójść do lekarza, ale do kogo? Do neurologa? To chyba zabrnęło za daleko. No i kwestia czy ktokolwiek mi w to uwierzy, nie odziewając mnie przy tym w biały kaftan...
@clyde a może tatko lubi filmy albo jakiś konkretny zespół muzyczny? Coś co mu zawsze o Tobie przypomni? Chociaż to tylko imieniny, więc może za dużo fantazjuję...
@Darshan1010 jako tolkienomaniak mogę wyznać, że trylogia filmowa Hobbita mnie zawiodła. Jakby to powiedział Bilbo - "rozciągnięta jak masło na zbyt wielu kromkach". Przecież ta książka jest śmiesznie krótka, na jedno popołudnie, można ją czytać dzieciom do snu. Film często wymija się z książką - tak, wiem, że ktoś powie, że to tylko ADAPTACJA, ale wymija się wręcz komicznie. Ten film próbuje być "Władcą Pierścieni", a nie powinien. Książka z założenia jest lekka, bez tej wyniosłości, natomiast w filmie jest za dużo patetyzmu (czy patosu, jak kto woli). Nie mam się za ą ę krytyka, ale film mi nie podszedł. Gdzie takiego Władcę odpalam po każdej nocnej zmianie, bo raz że muzyka pomaga mi zasnąć, a dwa, jakoś śni mi się lepiej ;p Z reszta po nagrodach i ocenach widać jakiego potwora Peter Jackson stworzył i z jakim potem postanowił się zmierzyć ;)
@kubix05 zauważalne jest przerabianie obecnych placów zabaw i montowanie huśtawek na lancuchach, co uniemożliwia bujanie się wysoko, jeśli się nie chce zaryc twarzą w kamienie. Jak u Was nazywało się bujanie do samej góry? U mnie na podwórku mówiło się "do podbity"
0
Chociaż żaden z nich tego nie przeczyta, to dziękuje chłopakom za ten mecz. "Zaglali meca". Dawno nie patrzyłem na ich grę z taką przyjemnością. A jak się widzi taką zadziorność rezerwowych to można się zastanawiać czy niektórzy po kontuzji wejdą od razu do składu.
1
Rafinha gra z takim zaangażowaniem, że boję się, że zaraz ktoś mu krzywdę zrobi :/
0
@Cvzx oj już przemsań
2
Wchodzą wychowankowie do pierwszego składu i jest po prostu ogień. Rafinha co za prowadzenie piłki, ciąg na bramkę Pereza. Aż miło popatrzeć
0
Ja się zastanawiam (nie marudzę) dlaczego nie próbujemy de Jonga z Arturem w środku? W poprzednim sezonie Artura mianowano nowym Xavim. Wydaje mi się, że mogliby świetne akcje wyprowadzać
0
@BarcaInfo patrz, można się przejęzyczyć pisząc :D
15
Perez, ale gościu jest elegancki :D Rafinha już by hattricka mógł miec
24
"tato, a chłopaki dzisiaj glajom meca?" ;)
1
Jeśli mam być szczery, to ja też chcę.
1
@kodi_12 jeśli taka paka nie zapewni "ratunku" to nie wiem co zapewni.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
@Janas11224 oddam swoje konto do Destiny, żeby został sobie spokojnie w Paryżu
32
A ja sobie po cichu nadal mam nadzieję, że gowno z tego wyjdzie i Coutinho coś u nas jeszcze pokaże. Taki ze mnie szaleniec.
0
@Danny Gaucho to mi chyba sam kaftan nie pomoże i przydałby się pokój bez klamek
3
Czytałem tu czasem jak ludzie opowiadali o paraliżu sennym, który przeżyli. Otóż mam z nimi chyba problem. Niektórym przez całe życie nie przytrafi się nigdy, inni mają go kilka raz w życiu, jeszcze inni co parę lat. Ja natomiast mam to co kilka tygodni. No, kilka razy w miesiącu na pewno. Ten dzisiejszy jednak był chyba najgorszy jak dotąd. Jak zwykle doszedłem do wniosku, że nie śnię. Chciałem się poruszyć, ale nie dało rady. Nieraz tu czytałem, żeby starać się poruszyć palcem za wszelką cenę. Poruszyłem palcami obu stóp i niestety nie pomogło. Dalej było tylko gorzej. Otworzyłem cholerne oczy - tego nie zrobiłem podczas paraliżu jeszcze nigdy. Nie mogłem poruszyć gałkami, ale byłem w stanie, choć przez mgłę, rozróżnić niektóre kształty, które miałem w polu widzenia. Otworzyłem usta, mogłem poruszać wargami. Starałem się zajęczeć, ale po prostu sapałem - struny widocznie również się "nie obudziły". Wnet dopadły mnie oczywiście omamy. Wydawało mi się, że ktoś mi majstruje przy aucie, ktoś wyważył drzwi w domu, wreszcie ktoś zaczął wchodzić po schodach głośno przy tym tupiąc. A ja leżałem jak ta kukła z rozdziawioną gębą. Po nawet nie wiem jakim czasie udało mi się jęknąć i władza w całym ciele powróciła. Oczywiście nikt się nigdzie nie włamywał, nikt nie dewastował auta i nikt nie wchodził po schodach. Myślę, że powinienem pójść do lekarza, ale do kogo? Do neurologa? To chyba zabrnęło za daleko. No i kwestia czy ktokolwiek mi w to uwierzy, nie odziewając mnie przy tym w biały kaftan...
0
@clyde a może tatko lubi filmy albo jakiś konkretny zespół muzyczny? Coś co mu zawsze o Tobie przypomni? Chociaż to tylko imieniny, więc może za dużo fantazjuję...
0
Wyjątkowo kiepskiej jakości materiał
0
@czółkovsky żałuję, że nie kupiłem póki były :(
1
@bartek55559 zazdroszczę. W sensie oby Twój urlop był udany!!! Po prostu mój dopiero od 27 września. I również kończę właśnie zmianę ;)
3
@VEB931 nic tak rano nie rozbudzi jak zaspanie ;p
8
@Darshan1010 jako tolkienomaniak mogę wyznać, że trylogia filmowa Hobbita mnie zawiodła. Jakby to powiedział Bilbo - "rozciągnięta jak masło na zbyt wielu kromkach". Przecież ta książka jest śmiesznie krótka, na jedno popołudnie, można ją czytać dzieciom do snu. Film często wymija się z książką - tak, wiem, że ktoś powie, że to tylko ADAPTACJA, ale wymija się wręcz komicznie. Ten film próbuje być "Władcą Pierścieni", a nie powinien. Książka z założenia jest lekka, bez tej wyniosłości, natomiast w filmie jest za dużo patetyzmu (czy patosu, jak kto woli). Nie mam się za ą ę krytyka, ale film mi nie podszedł. Gdzie takiego Władcę odpalam po każdej nocnej zmianie, bo raz że muzyka pomaga mi zasnąć, a dwa, jakoś śni mi się lepiej ;p Z reszta po nagrodach i ocenach widać jakiego potwora Peter Jackson stworzył i z jakim potem postanowił się zmierzyć ;)
0
@arecki.fcb Rayman, którykolwiek. Chociaż w legend można odblokować poziomy z origins
0
@kubix05 zauważalne jest przerabianie obecnych placów zabaw i montowanie huśtawek na lancuchach, co uniemożliwia bujanie się wysoko, jeśli się nie chce zaryc twarzą w kamienie. Jak u Was nazywało się bujanie do samej góry? U mnie na podwórku mówiło się "do podbity"
0
@kamson24 mimo że znam, to dzięki ;)
0
Wybiera się ktoś na R+ w Warszawie?
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Isso89 no Ci powiem, że nie tylko kurtyzany pracują w nocy
0
@BigShaq cisza na morzu, cisza w komnacie
0
@Colon być może nie lubiani przez wszystkich, ale coraz bardziej rozpoznawalni, nawet wśród starszych - Rammstein
0
@Isso89 byle nie kujawy, bo pracująca noc dzisiaj :D