Mikolaj_ssms
Dołączył/a: wrzesień 2015
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Wszystko fajnie, ale czy tylko ja zauważyłem to, ze Neymar notorycznie nie chce podać na skrzydle do Digne? Chłop biega od pola karnego do pola karnego a na obieg dostal może 1-2 piłki nadające się do czegokolwiek. W ogóle w ostatnim czasie nad Neymarem bym spuścił zasłonę milczenia.
Jeżeli chodzi o Messiego to już chyba norma, ze więcej kilometrów i podań ma bramkarz, ale jeżeli rozumiem taka grę z ligowymi średniakami to braku chęci i mobilizacji w meczu z Manchestrem City mi jednak już cieżko zrozumieć.
Błąd TerStegena to oczywistość i nie ma co dyskutować, nie ma co go bronić, zle się ustawił i koniec. Błąd Busquetsa dokładnie w 50% powinien wziąć za tego gola odpowiedzialność. Z reszta Busquets jest cieniem samego siebie i oczywiście zaraz znowu się znajdzie 100 osób które go bedą bronić bo jedynym argumentem jest "bo jest najlepszym defensywnym pomocnikiem na świecie" argument tak idiotyczny, ze kończy dyskusje, ale fakty są takie jakie są, Busi ma wielki dołek,jest wolny, zle się ustawia, dużo fauluje, traci sporo piłek, mało precyzyjny i mało zwrotny, jego pogoń za napastnikami czasami wyglada jakby mu spadały spodenki i sobie z nimi nie radził.
Rakitic z reszta w tym meczy tez niewiele lepiej, mnóstwo strat, przyjęcia piłki wyglàdały trochę tak jakby piłka się odbiła od wielkiej, twardej deski.
Brak Andersa Iniesty to już w ogóle jest skomplikowana sprawa. Nie ma nikogo na tą chwilę i nie będzie pewnie w najbliższym czasie kogoś kto go zastąpi. Jest problem z dystrybucją piłki, regulacją tempa, przetrzymaniem i spowolnieniem w trudnych chwilach oraz totalny brak pomysłu jak nie ma go na boisku. Ma turaj Enrique dużo do pomyślenia, jak to rozwiązać.
Podsumowując zawiodła cała drużyna ale kilku piłkarzy szczególnie z trenerem na czele. Błędy indywidualne zdarzają się w każdym meczu. 11 zawodników przez 90' mając 600-800 kontaktów z piłką nie możliwości, żeby się nie mylili. Problem jest w tym jak i gdzie to robią a niestety niektóre zagrania naszych chłopaków w tym meczy były po prostu kryminałem.
3
Myśkę, że Ter Stegen powinien otrzymać solidny opr i jeżeli nie zmieni to na pare meczów powinien sobie odpocząć od pierwszego składu. Popełnia karygodne błędy, które kosztują już nie tylko stratę goli ale już w tej chwili również punkty. W sposób niesportowy wykolegował Bravo a teraz zamiast udowodnić swoją jakoś to obrósł w piórka i stwarza same problemy.
Trochę ta ocena przesadzona względem Denisa, ale opis całkowicie prawdziwy. Martwi natomiast Rafinha, moim zdaniem nie prezentuje jakości odpowiedniej na grę w Barcelonie, gra asekurancko, w poprzek boiska i do najbliższego partnera. Dostaje szanse i oprócz jednego gola zza pola karnego nie pokazał totalnie nic od powrotu po kontuzji. Suarez mnie osobiście w tym sezonie tylko irytuje, 13 strat na napastnika, który nic nie pokazał to jakieś nieporozumienie. Neynar gra dużo lepiej jak na Messiego na boisku, bez niego jest zagubiony i wyglada jakby miał głowę zajęta czymś zupełnie innym niż mecz i boisko. Na koniec Busquets, bo nad Mathieu nie chce się już pastwić (dla mnie powinien już dawno zostać sprzedany już wypożyczony). Busquets wyglada jakby już był koniec sezonu a nie początek, musi Enrique wymyślić coś na środek pola i dać mu odpocząć i wejść w ten sezon odpowiednio bo będzie chyba coraz gorzej.
3
Suarez zamiast swoje frustracje wylewać na sędziego powinien posypać głowę popiołem, policzyć ile ma strat w tym meczu (bo ja naliczyłem ich kilkanaście) I wziąć się za robotę.
0
"Wydaje się, że Katarczycy byli niewygodnymi współpracownikami nawet dla samego zarządu, który podczas kampanii wyborczej nie bronił zawartej z nimi umowy w obawie przed reakcją głosujących."
No tutaj nie mogę się z Tobą zgodzić, Zarząd postępował bardzo delikatnie, bo stąpał po cienkim lodzie. Od zawsze wiadomo, że temat sprzedaży miejsca na koszulce czy nazwy stadionu to bardzo niewygodny temat w kręgach wszystkich kibiców i włodarzy Barcelony. Szczególnie złe zdanie jest o Katarczykach, dla których są to udzie, którzy chodzą rzucają walizkami z kasa nie wyznając przy tym żadnych zasad. Stąd takie zachowanie Zarządu a stwierdzenie "wydaje się" jest jak najbardziej na miejscu, dopóki Prezes nie wyjdzie i nie powie :"byli niewygodnym partnerem" to pewności nikt nie ma...
"Słowa nie zawsze jednak odpowiadają czynom, co można było zauważyć również w przypadku ugody zawartej z prokuraturą."
Szpila do tylka Zarządu, fakt, może niepotrzebna choć autor może nadal nie może się pogodzić z indolencją i konsekwencjami z niej wynikającymi. Była najlepszym wyjściem dla klubu?!? no prosze Cie, najpierw popełniono karygodne błędy, ktore nas kosztowały wiele milionów euro a później dopiero sie zawierało ugody.. to tak jakbyś kogoś zabił a w sądzie się tłumaczył, że zrobiłeś to szybko i bezboleśnie i prosisz o mały wyrok...
"Obecnie zostajemy na kolejny rok z Qatar Airways, z umową na rozczarowującą kwotę ogłoszoną w taki sposób, że wydaje się, że żadna ze stron nie wierzy w to, co właśnie podpisała."
"Katar zyskuje, Barça traci."
No nikt nie jest i tutaj jest właśnie problem. QA nie jest zadowolone bo ma umowę, ale tylko na rok i może stracić jeden z najlepszych marketingowo klubów na świecie co prawda nic do umowy nie dorzucił ale i niczego nie osiągnął więcej niż miał a nie o to w negocjacjach chodzi. Barca nie jest bo jak już pisałem - nie zwiększyła wpływów ze sprzedaży miejsca na koszulkach, nie podpisała kontraktu wielosezonowego, nie zmieniła sponsora... nikt nie wygrał a Barca straciła więcej, bo można to policzyć, być może 40-50 mln eur na przyszły sezon.
Jest to klęska negocjacyjna Zarządu, przy tych funduszach, możliwościach, sztabie ludzi osiągnać umowę na rok za te same pieniądze to klęska, po prostu. Może delikatniej - porażka.
Na koniec odnośnie koszulek. Właśnie Ty mylisz się w swojej interpretacji, bo faktycznie jest to gratka - koszulka bez logo sponsora, ale zdecydowanie nie genialny ruch marketingowy a raczej przypadkowy rykoszet. Ta informacja była wypuszczona w trakcie trwania negocjacji jako zapowiedź, że jeżeli nie zostanie osiągnięte porozumienie to Barca wypuści pierwsze serie koszulek bez logo sponsora bo naciska na rozpoczęcie produkcji Nike. Był to ewidentny ruch na wywarcie presji a przy okazji dla nas fajny prezent bo moglismy kupić koszulkę bez QA.
0
Mylisz fakty, bo tutaj nie chodzi o biadolenie, płacz czy bycie malkontentem a stwierdzenie, na podstawie faktów, że Zarząd Barcy poniósł wizerunkową i negocjacyjną klęskę. Nikt nie powiedział, że za rok nie odniesie mega sukcesu i nie wynegocjuje z np. Amazonem 80 mln EUR za sezon. Nie jest w tym artykule również napisane, że Zarząd do wymiany, że to banda partaczy, czy, że nadają się jedynie do wypasania owiec. W tym roku ponieśli klęskę i o tym jest ten artykuł.
0
Dlaczego ten artykuł według Ciebie jest bardzo tendencyjny? Jak dla mnie to zawiera jedynie stwierdzenie kilku niewygodnych faktów.
Co Zarząd Barcelony chciał:
1. podpisać wieloletni kontrakt - nie udało się
2. wielomilionową podwyżkę z tytułu umowy sponsorskiej - nie udało się
3. wymusić na Katarczykach ugięcie się poprzez sprzedaż koszulek bez logo sponsora - nie udało się
4. ewentualnie zmienić sponsora na lepszych dla siebie warunkach - nie udało się
Fiasko negocjacyjne i fiasko wizerunkowe, to jak ten artykuł można było inaczej, "nietendencyjnie" napisać?
0
Jak dla mnie to jest to jasny sygnał dla Ardy - zawiodłeś w poprzednim sezonie, musisz wrócić wcześniej bo się nie nagrałeś, byłeś bez formy i albo do nowego sezonu się przygotujesz lepiej, albo w zimowym okienku będziesz sprzedany.
0
Chyba bezsensownie rozdmuchana sprawa. Jako news fajnie sie na pewno sprzedaje, ale przez wiekszość źle interpretowana.
Po pierwsze primo wiekszość, jak nie wszyscy piłkarze konsultowali choć raz w trakcie swojej kariery różne problemy zdrowotne i kontuzje z innymi lekarzami z całego świata. Messi konsultuje się z dietetykiem, który pracuje dla kilku włoskich klubów.
Piłkarze Arsenalu konsultują czasami swoje problemy z fizjoterapeutami Chelsea etc.
Po drugie ultimo, Ronaldo nie leczy się w Barcelonie, nie korzysta z usług naszych fizoterapeutów, nie przyjeżdża tutaj na badania i zabiegi tylko jego fizjoterapeuta skonsultował posiadane wyniki z naszym aby potwierdzić diagnozę.
0
Że miesiąc wcześniej mieliśmy 12 punktów przewagi i daliśmy dupy. Przegraliśmy sezon na własne życzenie i Ronaldo, lekarE, jego kontuzja i ewentualne gole nie maja z tym nic wspólnego. Gdyby nie nasza słaba gra w 4 kolejkach to mógłby Ronaldo strzelać po 10 bramek w każdym meczu i nic to Realowi nie dało. - dokładnie to bym pomyślał.
1
On jest masakrycznie kontuzjogenny, z tym nie wygra żaden sztab medyczny na świecie. Genów mu nie wymienią :) błedem był tylko jego zakup.
0
Nie rozumiem po co takie głupie komentarze i teksty typu "wybrał pieniądze szejków". Może wybrał a może nie, nikt z Was, dziennikarze Mundo czy redaktorowie fcbarca.com z nim nie rozmawiali ani z jego agentem i nie tego wiedzą.
Dopuszczacie do siebie taką opcję, że włodarze PSG zaprosili go na rozmowę i powiedzieli "słuchaj Thiago, wiemy, że interesuje się Toba Barcelona, ale zostań z nami, szukamy wzmocnień, kupujemy zawodników, chcemy nudować zespół, który wygra LM". Uwierzył i został, Szejkowie go za to wynagrodzili sowicie i tyle.
Teraz chce odejść, bo widzi, ze to troche jak
Z Man City - szklany sufit na 1/8 czy 1/4 LM i koniec. PSG, City, Real to takie zespoły, które ściągają gwiazdę, zmieniają pod nią taktykę a jak nie idzie to ściągają następne gwiaazdy, albo zmieniają trenera i od nowa polska ludowa.
Pieniądze, nazwiska, reklama, zarobki i to wszystko. Jedną, subtelną różnicą jest Real, który od czasu do czasu coś wygra w Europie. Właśnie dlatego Barca ich bije na łeb w ostatnich latach, nawet jak przychodzi wielkie nazwisko to ono sie musi dostosować do drużyny a nie na odwrót :)
A propos Silvy to nie ma co ukrywać, że to facet, który ma 31 lat, więc troche dużo, za 2 lata będzie znowu ten sm problem - trzeba kogoś znaleźć na światowym poziomie i wydać na niego dziesiątki milionów euro. Marquinhos to lepsza opcja wiekowo i pewnie cenowo, ale troche gorsza jakościowo. Poszukałbym gdzie indziej dobrego stopera, duża kasa, same problemy w negocjacjach i wssystko bedzie się ciągnęło 3 miesiące, albo i dłużej.
0
Trzeba jeszcze kupić pomocnika jednego i napastnika. Skąd na to pieniądze jak chcesz kupić 3 obrońców? :)
0
Podobno jakiś jest konflikt miedzy nimi za któryś z periscope Pique, gdzie coś tam Vidal palnął jak nie trzeba. Troche owiane tajemnicą jak w pewnym czasie konflikt Messi - Enrique. Też sie dowiedzieliśmy późno o co poszlo.
0
Co dwa przedłuża, ale faktycznie, teraz to już ma chyba zarabiać 32 mln za sezon netto. Czyli tyle zarabiają wszyscy piłkarze razem wzięci w innych drużynach.
0
Dla mnie to też bzdura. Mathieu zaliczył dwie mega wtopy w tym sezonie jak wchodził z ławki i dwa mecze zremisowane. Kuriozum, żeby oddać Bartre a zostawić jego... Bartra powinien zostać, jeżeli Enrique da mu szanse, bo jak nie to szkoda męczyć chłopaka. Vermalen jest non stop chory i kontuzjowany, taki pilkarz, który nic nie jest w stanie dać i nie wiadomo kiedy będzie mógł grać jest zbędny a sztucznie blokuje miejsce. Wszyscy myślą no tak mamy przecież 5 środkowych obrońców - Pique, Mascherano, Bartra, Vermalen i Mathieu. Na poziomie gra 2, jeden jest dobrym zmiennikiem a nad resztą spuszczę zasłonę milczenia.
0
Alves może zostać, ale z jasną rolą, że jest zmiennikiem, Vidal w ofensywie może się od niego jeszcze dużo nauczyć i za dwa lata Vidal może pięknie wymiatać.
Vermalen i Mathieu powinni odejść obaj, dołożyć trochę i kupić dobrego środkowe obrońcę z prawdziwego zdarzenia.
0
Vermalen i Mathieu do sprzedania, obaj sie na nasz poziom nie nadają!
Alves zostaje na zmiane do Vidala.
Bartra może odejść, jeżeli faktycznie Enrique ma tak go traktować, szkoda chłopaka, jeżeli da mu szansę to oczywiście powinien zostać!
Douglas to właściwie już nie jest piłkarzem naszej drużyny, trzeba go sprzedać, żeby go wykreślić z listy płac.
Adriano - cieżko coś o nim powiedzieć, każda opcja jest dla mnie do przyjęcia.
Ja bym zrobił jeszcze jeden myk, Mascherano przesunąć do Busquetsa:
- na zmianę dla Sergio (on musi czasami odpocząć),
- jako drugi defensywny pomocnik, co daje fajne dodatkowe opcje w ustawieniu (również wtedy, wstawiając Roberto, albo wyżej grającego Vidala można dać odpocząć Rakiticiowi co jakiś czas), poza tym to może być lekarstwem na te nieszczęsne kontry, przez które tracimy w tym sezonie dużo bramek. Można ustawić Busquetsa i Mascherano w pewnych meczach tak, aby jeden asekurował atakujących i zbierał piłki, które stracą i odrazu napędzał następną akcje, drugiego natomiast jako asekuracje do obrony i przerywający ewentualne kontrataki.
Rakitic już kilka meczów ledwo biega, gubi pozycję, zostawia dużo miejsca przed naszym polem karnym bo już nie nadąża i czasami widać jako po prostu oddycha rękawami.
Oczywiście wtedy trzeba kupić jednego dobrego obrońce w miejsce Mascherano już teraz latem i jeżeli odejdzie Bartra dokupić drugiego środkowego obrońce zimą. W linii obrony musi pojawić się zdrowa i konkretna konkurencyjność, pod względem konkretnych pozycji - piłkarzy, ale również konkurencyjność w ustawieniu obrońców i pomocników.
5
No nic dziwnego, bo klub jeszcze nie wie ile bedzie miał pieniędzy.
Nie jest jakaś mega komfortowa sytuacja dla zarządu:
- sprzedać za bardzo nie ma kogo a jak już się znajdzie, to za małe lub bardzo małe pieniądze, (Bartry i Ter Stegena szkoda, Vidal i Turan dopiero 4 miesiące grają, 11 wyjściowa jest nie na sprzedaż, tak jak i Roberto i Rafinha a za Douglasa, Sandro czy Vermalena dostaniemy mniej niż Busquets zarabia rocznie,
- przynajmniej 2-3 zawodników trzeba kupić na przyszły sezon, bo już wszyscy wiedzą, że 3 sezon nie da się grać 12-13 zawodnikami,
- kontrakt na głównego sponsora nadal nie podpisany a negocjacje trwają, co za tym idzie nie wiadomo ile kasy uda sie wyszarpać i czy w ogóle to będzie podpisane przed początkiem nowego sezonu,
- zapisy w statucie klubu o rozwiązaniu zarządu, jeżeli nie będzie redukowany dług, który w naszym przypadku nie jest najmniejszy,
- konieczność podpisania kilku kontraktów w tym roku (nie tylko Busquetsa) a co za tym premie za podpisanie, podywżka itd
- pomysły z przebudową i remontem obcnego stadionu, który co prawda będzie rozłożony na kilka lat, ale to będą ogromne sumy,
- no i oczywiście mniejsze wpływy do klubowej kasy za tytuły. Premie za wygrane dla piłkarzy są dużo mniejsze niż wpływy np za wygranie Ligi Mistrzów, na której stracimy kilkadziesiąt milionów Euro.
0
Barca odpoczywa w tym tygodniu 3 dni, Atletico i Real grają co 3 dni i nie mają ani jednego dnia odpoczynku. Nie mamy prawa już tej ligi przegrać.
0
Wydrukowane karne, gole ze spalonego, niepodyktowane karne, itd to wszystko było jest i zawsze w piłce będzie (oby pomysły z wideoweryfikacją nie przeszły bo będzie cyrk jak w siatkówce, że czasami przerwa na weryfikacje trwa pare minut). Tylko jakie to ma znaczenie jak Barca wygrywa 6:0? Jakby to było zwycięstwo w męczarniach 1:0 to można by było gadać. Ronaldo dostawał karnego lecąc w powietrzu przez pole karne 5 metrów jak F16 to o czymś takim można debatować, faule, które zostały gwizdnięte w tym meczu to nie był jakiś wielki skandal, chociaż oczywiście:
- trzeci się nie należał, chociaż sędzia widział rękę na ramieniu, która mogła uniemożliwić wyskok, nie wiedział jakiej siły obrońca użył i czy to miało wpływ czy nie, lepiej tak rąk nie używać w polu karnym i po sprawie,
- drugi był 50/50, tytaj jest o tyle prościej, że obrońca atakował w polu karnym zawodnika a nie piłke, nie był z przodu, nie miał kontroli nad piłka i sytuacją, wręcz przeciwnie Neymar do piłki by doszedł i na pewno podał a tak został zaatakowany, co prawda bark w bark, ale do pilki miał sporo. Można było to gwizdnąć i wstydu tu nie ma. Czym innym
Jest walka bark w bark przy tym, jak dwóch zawodników biegnie do piłki, spodziewa sie walki i może sie na nia przygotować. To było wejście typowo hokejowe.
- pierwszy, nie ma o czym dyskutować, ewidentny jak to, że 2 2=4.
4
Krótka piłka.. dziwny, nieregularny mecz, mógł się skończyć zupełnie inaczej, jakby Sportingowi wpadło w pierwszej połowie. Dramatyczne sędziowanie, klasa okręgowej ligi polskiej. Momentami irytujący Neymar, do bólu skuteczny Suarez, rzucający rodzynki Messi, jakby wykorzystać wszystkie to powinno być lekko 10:0. Każdy kto chce sprzedać Neymara powinien sie rozpędzić, walnąć głową w mur, strzelić pół litra i się dopiero wypowiadać. Ma chłopak kryzys i to jest pewne, chłopaki go próbują rozruszać, ale nie idzie. Spokojnie, jeszcze się odbije a wtedy bedziemy stać, klaskać i kręcić głowami z niedowierzania i zachwytu!
0
Rekord na Anoeta miał 29, dzisiaj zdecydowanie ma ochote go pobić...
0
Bo wiedział, że zaraz schodzi, Bartra czekał gotowy przy linii :)
0
Co ten Neymar wyprawia to zaraz wyjde z siebie i stanę obok...
0
Wspaniały wynik, dobra gra (momentami bardzo dobra), obrona jak co mecz - sporo błędów, mogło być lepiej, przynamniej 2-3 powinny wpaść! Bez podniecania, Atletico swoj mecz wygrało, Real prawdopodobnie wygra (prowadzi w 75 min 3:0), więc właściwie nic wielkogo sie nie wydarzyło. Pozostało 5 finałów!
0
Chińczycy to prawdopodobnie chcieli dać za Arde więcej dwa miesiące temu, jak widzieli jego ostatnie poczynania boiskowe to myśle, że juz taki absurdalnych (jak na takiego piłkarza) cen nie beda proponować, o ile w ogóle jest jakakolwiek oferta jeszcze aktualna. No chyba, że ich kompletnie popieprzyło, oferta nadal na stole jest to sprzedajny jego, Bartre i Vermalena a za nicj kupimy dwóch mega stoperów :)
0
Jeżeli Neymar miałby dostać "conajmniej ocene wyjściową" to Mascherano musiałby za ten mecz dostać 15/10...
Czasy oceniania za nazwisko i wyszscy ocena po conajmniej 5-6 skończyły się wraz z końcem serii 39 meczów bez porażki i mam nadzieje, że już nie wrócą.
1
Pełna zgoda, każdy trener powie, że nie może bramkarz puścić gola przy krótkim słupku. Nie ma tłumaczenia, że nie mógł przewidzieć, że bedzie rykoszet. Rykoszety w polu karnym są non stop a to nie był jakiś wielki, piłka zmieniła tor lotu nieznacznie. Bład Bravo
2
Zgadzam się, moim zdaniem też jest przy tym golu wina Bravo. Nie powinien puścić piłki przy krótkim słupku. Fakt, duży pech Rakiticia przy tym golu, ale Bravo mógł się zachować lepiej.
0
W pełni się zgadzam z oceniającymi, to ze wrzucił kilka dobrych piłek i zaliczył pare dryblingów to nie powód do wielkiego optymizmu. We wcześniejszych meczach potrafił dostać notę 3/3,5 więc 6 za ten mecz to uczciwa ocena delikatnego progresu.