@DaPidejpi Najlepszy piłkarz w historii. Nie ma bardziej kompletnego. Strzela, podaje, rozgrywa, drybluje i we wszystkim tym jest najlepszy... geniusz.
@Songo91 No i wyjaśnione. Zwycięstwo za wszelką cenę to w Madrycie, a nie u nas. @AmigoBlancos A gdybyśmy na Anfield zdobyli gola typu jakiś farfocel po błędzie Alissona w 90. minucie to byś docenił że gramy w finale?
@Ronaldinho10zMadrytu Tak jest. Nienawidzimy się, ale tak naprawdę nie możemy bez siebie żyć. Sam doświadczyłem tego gdy był temat Superligi i gdy pojawiła się jakaś informacja że UEFA ma ukarać Real Madryt. To wtedy naprawdę pomyślałem sobie coś na zasadzie "ej ale zostawcie mój Real" :D W sensie to są gnoje, ale to moje gnoje więc wara od nich.
Guardiola w pierwszym sezonie: potrójna korona Luis Enrique w pierwszym sezonie: potrójna korona Xavi w pierwszym sezonie: odpadnięcie z LM w fazie grupowej, remis z Eintrachtem w LE, odpadnięcie z Pucharu, w lidze 12 punktów straty do lidera To właśnie wyróżnia wielkich trenerów od słabych.
@sebo939@MesQueUnClub_87 Powiem ci szczerze że przy 0-4 w Liverpoolu miałem takie przeczucie że strzelimy tego jednego gola i jednak awansujemy i już wtedy myślałem że to będzie taki bardzo gorzki awans, niby wygramy a jednak posypią się głosy krytyki. Wtedy tak myślałem i teraz myślę tak samo, wątpię że panowałaby radość z awansu do finału po takiej grze. Zostając w tym sezonie 18/19 to w rewanżu z Realem wygraliśmy 3-0. No ale co z tego skoro graliśmy do dupy i obiektywnie Real był nieco lepszy od nas, ale na farcie władowaliśmy gola, potem kolejnego, rzut karny i zrobiło się 3-0. Piękny wynik w Madrycie a sam nie cieszyłem się zbytnio z tego meczu. WIadomo każde zwycięstwo nad Realem cieszy ale ja byłem zawiedziony po tym meczu że graliśmy tak słabo i również że wygraliśmy grając tak słabo. Uważam że jako FC Barcelona powinniśmy zadowalać się czymś więcej niż zwycięstwem samym w sobie. Może faktycznie przesadzam że większość też tak myśli, może to ja jestem tym marginesem, ja po prostu nie potrafię myśleć inaczej. Dla mnie wynik i styl jest praktycznie na równi.
@MesQueUnClub_87 No błagam, jak można tak mówić i to w takim klubie jak nasz? Na pewno byłaby grupa osób którym wszystko jedno, ale większość ma jednak cruyffizm we krwi. Ja bym nie chciał awansować w taki sposób. Ciekawe jest to że mówię już tak od 5 lat, niesamowite ile farta ma ten madrycki klub. Ale dla nich liczy się tylko zwycięstwo, obojętnie jakim kosztem czy w jakim stylu, w Barcelonie jest trochę inaczej i tego się trzymam.
Teraz to dopiero mam rozdarte serce. Z jednej strony chcę żeby Real odpadł, a z drugiej wiem że jak awansują to większe szanse że się potkną w lidze. Przynajmniej plan minimum się udał, czyli grają 120 minut. Najlepiej niech Chelsea szybko strzeli, a w 119. niech Real wyrówna i potem niech przegra w karnych :D
Jak Real odpadnie to zostanie im tylko liga. Najlepiej niech Chelsea ich ciśnie cały mecz, żeby stracili dużo sił i zdrowia, a ostatecznie niech Real awansuje po 120 minutach. Najlepszy scenariusz dla nas.
@DaPidejpi Podliczyłem ile bym za to zapłacił w Holandii, wybierałem w miarę dobre produkty, nie najtańsze, wyszło 14,65 euro bez 2 gotowych tortilli, bo nie wiem do czego to porównać :D No ale widać ile wyszło, tak tylko przypomnę że na minimalnej zarabia się około 10 euro na godzinę (wraz z dodatkami to właściwie wychodzi 10 euro netto). Tak dla porównania. Ogólnie te ceny to tragedia, w lutym byłem w Polsce i jak robiłem zakupy w biedrze to serio robiło to wrażenie, nic praktycznie nie kupiłem a ponad 50 zł poszło, wyglądało to poważnie, ale gdy płaciłem moją kartą w euro to 11 euro jeszcze da się przeżyć :D Często się łapałem na tym jak widziałem cenę czegoś, mówię kurde 200 zł? Za drogo, nie kupuję, ale po chwili ej to jest tylko 45 euro, dobra biorę. Rzeczywiście to jest przepaść.
fajnie sobie tak wrócić do tego turnieju. Dla mnie jak i dla wielu innych jest to wyjątkowy turniej, dla mnie to moje dzieciństwo, pierwszy mundial jaki oglądałem. Do dzisiaj pamiętam niektóre gole, takie jak pierwszy gol mistrzostw czyli bomba Tshabalali i radość piłkarzy i kibiców RPA, niesamowity gol Maicona z zerowego kąta, gol Hondy z wolnego, Teveza który prawie rozerwał siatkę swoim potężnym strzałem, golazo van Bronckhorsta w półfinale, powtórkę z Bernabeu czyli asysta Xaviego i gol główką Puyola z Niemcami jak i wolej Forlana również z Niemcami. Końcówka filmiku z Waka Waka w tle robi robotę, po golu Iniesty poczułem te emocje, choć na żywo tego gola nie widziałem, bo zasnąłem przed TV jeszcze przed dogrywką, choć zapadł mi w pamięć bandyckie wejście de Jonga w Xabiego Alonso, jakim cudem to nie była czerwona kartka? Tego nie rozumiał 10 letni ja, jak i teraz 22 letni również nie rozumie. Wygrała Hiszpania, trzecie miejsce zajęli Niemcy, ale dla mnie zwycięzcą tego mundialu był Urugwaj, piękna drużyna, walcząca z charakterem i z wielkim liderem Diego Forlanem. To jest właśnie przykład "piłkarza turnieju", zdecydowanie najlepszy piłkarz tych mistrzostw, słusznie nagrodzony Złotą Piłką. Patrząc na te wszystkie gole odnoszę wrażenie że poziom nie był za wysoki na tych mistrzostwach, większość goli to jakieś dobitki lub strzelone na farcie, ale wspomnienia mają to do siebie że idealizują przeszłość i nie zamierzam tego zmieniać, RPA 2010 - najlepszy mundial.
@masq Ja go jakoś totalnie inaczej zapamiętałem, obserwując go podczas meczów czy oglądając filmy typu "behind the scenes" widziałem Suareza który właśnie motywował młodych i ich chwalił.
Też ostatnio zaczęło wam się pojawiać mnóstwo reklam na FB czy Instagramie? Kiedyś tak nie miałem, a teraz ciągle jakieś posty ze stron których nie lajkuję, a które tematycznie pasują do tego co przeglądam. Kiedyś może raz lub dwa się pojawiało, a teraz co trzeci post to właśnie tego typu.
Idzie pijany Kowalski nocą przez osiedle i krzyczy: - Kretyni!! Złodzieje!! Sukinsyny!! Przechodzący obok policjant: - Jest pan aresztowany za obrazę rządu.
@KrwawiaceoczyVEB Xavi TOP, jak ja się cieszę że on tu wrócił, niesamowite ile już ten człowiek dał mi radości, a jest tu dopiero od pół roku. A tyle razy pisałem że jest za wcześnie dla niego i że nie chcę żeby tu przychodził, ale jestem głupkiem... Xavi mój ulubiony piłkarz na murawie teraz staje się moim ulubionym trenerem... Pisz dalej swoją piękną historię Generale.
Ale to jest niesamowite że ten gówniarz staje się (przynajmniej dla mnie) następcą Messiego. I tutaj nie chodzi mi o grę na boisku, choć faktycznie są pewne podobieństwa - przecież to Messi uchodził za specjalistę od takich goli jakie Pedri strzelał ostatnio z Galatą czy Sevillą - a bardziej to że staje się takim zawodnikiem dla którego włącza się mecz. Przez lata takim piłkarzem u mnie był Messi, tylko czekałem aż otrzyma piłkę aby mógł zacząć swoją magię. Z czasem stawało się po prostu rutyną, on zawsze robił to COŚ, co wyróżniało go spośród innych, czekałem aż znowu zrobi ten wyjątkowy drybling czy wyjątkowe podanie. Pedri ma niesamowitą elegancję w grze, do tego opanowanie, inteligencję i kreatywność, a czasami nawet bezczelność. On ma 19 lat, a jego gra już wygląda jakby miał doświadczenie 30 latka. Jak tylko wszedł na boisko wczoraj, to przyglądałem mu się przy każdym jego kontakcie z piłką, tak jak miałem z Messim. Sam gol również przypominał mi nieco strzał Leo. Trzeba też pochwalić Gaviego za tę akcję. Nie wiem czy zdajemy sobie sprawę jakie skarby mamy w drużynie. Oni po prostu sprawiają że na naszych twarzach pojawia się uśmiech. Dwóch gówniarzy pełnych młodzieńczej werwy i bezczelności, a jednocześnie będących piekielnie utalentowanymi, to się po prostu dobrze ogląda. Tak jak kocham Messiego, mam nadzieję że pokocham i Pedriego. To nie jest przypadek że od początku tak dobrze się ze sobą dogadywali, Leo tak ma z wielkimi zawodnikami, między innymi dlatego nie mam wątpliwości że Pedri będzie wielkim zawodnikiem, mam tylko nadzieję że będzie z dumą nosił tą bordowo-granatową koszulkę przez wiele lat i da mi oraz nam wszystkim mnóstwo powodów do radości. Tymczasem nie mogę doczekać się kolejnego meczu Barcelony, chcę obejrzeć moją ukochaną drużynę, chcę widzieć kolejny mecz wspaniałego trenera Xaviego, ale przede wszystkim chcę znowu podziwiać młodziaka z 16 na plecach. Co za piłkarz.
3
@DaPidejpi Najlepszy piłkarz w historii. Nie ma bardziej kompletnego. Strzela, podaje, rozgrywa, drybluje i we wszystkim tym jest najlepszy... geniusz.
9
@Songo91 No i wyjaśnione. Zwycięstwo za wszelką cenę to w Madrycie, a nie u nas.
@AmigoBlancos A gdybyśmy na Anfield zdobyli gola typu jakiś farfocel po błędzie Alissona w 90. minucie to byś docenił że gramy w finale?
6
@GeneralXavi Bo ty to zawsze tak zakręcasz, że aż przekręcasz.
4
@Rust_Cohle goat
0
@Objectivo Czyli drabinka, okej dzięki.
1
Będzie?
0
@AmigoBlancos Wtedy odpoczynek dla Araujo i gramy dwójką Mingueza-Lenglet.
11
@Ronaldinho10zMadrytu Tak jest. Nienawidzimy się, ale tak naprawdę nie możemy bez siebie żyć. Sam doświadczyłem tego gdy był temat Superligi i gdy pojawiła się jakaś informacja że UEFA ma ukarać Real Madryt. To wtedy naprawdę pomyślałem sobie coś na zasadzie "ej ale zostawcie mój Real" :D W sensie to są gnoje, ale to moje gnoje więc wara od nich.
65
Guardiola w pierwszym sezonie: potrójna korona
Luis Enrique w pierwszym sezonie: potrójna korona
Xavi w pierwszym sezonie: odpadnięcie z LM w fazie grupowej, remis z Eintrachtem w LE, odpadnięcie z Pucharu, w lidze 12 punktów straty do lidera
To właśnie wyróżnia wielkich trenerów od słabych.
60
Co by nie mówić o Realu to jednak śmieszy ten mem za każdym razem XD https://zapodaj.net/images/38cde722fb041.jpg
3
@sebo939 @MesQueUnClub_87 Powiem ci szczerze że przy 0-4 w Liverpoolu miałem takie przeczucie że strzelimy tego jednego gola i jednak awansujemy i już wtedy myślałem że to będzie taki bardzo gorzki awans, niby wygramy a jednak posypią się głosy krytyki. Wtedy tak myślałem i teraz myślę tak samo, wątpię że panowałaby radość z awansu do finału po takiej grze.
Zostając w tym sezonie 18/19 to w rewanżu z Realem wygraliśmy 3-0. No ale co z tego skoro graliśmy do dupy i obiektywnie Real był nieco lepszy od nas, ale na farcie władowaliśmy gola, potem kolejnego, rzut karny i zrobiło się 3-0. Piękny wynik w Madrycie a sam nie cieszyłem się zbytnio z tego meczu. WIadomo każde zwycięstwo nad Realem cieszy ale ja byłem zawiedziony po tym meczu że graliśmy tak słabo i również że wygraliśmy grając tak słabo. Uważam że jako FC Barcelona powinniśmy zadowalać się czymś więcej niż zwycięstwem samym w sobie.
Może faktycznie przesadzam że większość też tak myśli, może to ja jestem tym marginesem, ja po prostu nie potrafię myśleć inaczej. Dla mnie wynik i styl jest praktycznie na równi.
3
@MesQueUnClub_87 No błagam, jak można tak mówić i to w takim klubie jak nasz? Na pewno byłaby grupa osób którym wszystko jedno, ale większość ma jednak cruyffizm we krwi. Ja bym nie chciał awansować w taki sposób. Ciekawe jest to że mówię już tak od 5 lat, niesamowite ile farta ma ten madrycki klub. Ale dla nich liczy się tylko zwycięstwo, obojętnie jakim kosztem czy w jakim stylu, w Barcelonie jest trochę inaczej i tego się trzymam.
3
@Comentateiro Jakość bez wyników jest bezcelowa, wyniki bez jakości są nudne.
1
@macio_944 Ostatni taki przypadek to jeszcze w stanie wojennym
0
Dobra, i tak ich rozjechaliśmy 4-0.
1
Teraz to dopiero mam rozdarte serce. Z jednej strony chcę żeby Real odpadł, a z drugiej wiem że jak awansują to większe szanse że się potkną w lidze. Przynajmniej plan minimum się udał, czyli grają 120 minut. Najlepiej niech Chelsea szybko strzeli, a w 119. niech Real wyrówna i potem niech przegra w karnych :D
4
Dogrywka, no i zajebiście. My już wygraliśmy.
0
Jak Real odpadnie to zostanie im tylko liga. Najlepiej niech Chelsea ich ciśnie cały mecz, żeby stracili dużo sił i zdrowia, a ostatecznie niech Real awansuje po 120 minutach. Najlepszy scenariusz dla nas.
4
@AdamaTraore Betlewski, dobra cena i wysoka jakość
14
https://zapodaj.net/images/2127636804b22.png piękny Xavi
2
@MesQueUnClub96 Dobry wieczur
2
@DaPidejpi Podliczyłem ile bym za to zapłacił w Holandii, wybierałem w miarę dobre produkty, nie najtańsze, wyszło 14,65 euro bez 2 gotowych tortilli, bo nie wiem do czego to porównać :D No ale widać ile wyszło, tak tylko przypomnę że na minimalnej zarabia się około 10 euro na godzinę (wraz z dodatkami to właściwie wychodzi 10 euro netto). Tak dla porównania.
Ogólnie te ceny to tragedia, w lutym byłem w Polsce i jak robiłem zakupy w biedrze to serio robiło to wrażenie, nic praktycznie nie kupiłem a ponad 50 zł poszło, wyglądało to poważnie, ale gdy płaciłem moją kartą w euro to 11 euro jeszcze da się przeżyć :D Często się łapałem na tym jak widziałem cenę czegoś, mówię kurde 200 zł? Za drogo, nie kupuję, ale po chwili ej to jest tylko 45 euro, dobra biorę. Rzeczywiście to jest przepaść.
3
@Gavinho Panie Sousa... gardzę panem.
7
Końcówka filmiku z Waka Waka w tle robi robotę, po golu Iniesty poczułem te emocje, choć na żywo tego gola nie widziałem, bo zasnąłem przed TV jeszcze przed dogrywką, choć zapadł mi w pamięć bandyckie wejście de Jonga w Xabiego Alonso, jakim cudem to nie była czerwona kartka? Tego nie rozumiał 10 letni ja, jak i teraz 22 letni również nie rozumie. Wygrała Hiszpania, trzecie miejsce zajęli Niemcy, ale dla mnie zwycięzcą tego mundialu był Urugwaj, piękna drużyna, walcząca z charakterem i z wielkim liderem Diego Forlanem. To jest właśnie przykład "piłkarza turnieju", zdecydowanie najlepszy piłkarz tych mistrzostw, słusznie nagrodzony Złotą Piłką.
Patrząc na te wszystkie gole odnoszę wrażenie że poziom nie był za wysoki na tych mistrzostwach, większość goli to jakieś dobitki lub strzelone na farcie, ale wspomnienia mają to do siebie że idealizują przeszłość i nie zamierzam tego zmieniać, RPA 2010 - najlepszy mundial.
5
@masq Ja go jakoś totalnie inaczej zapamiętałem, obserwując go podczas meczów czy oglądając filmy typu "behind the scenes" widziałem Suareza który właśnie motywował młodych i ich chwalił.
2
Też ostatnio zaczęło wam się pojawiać mnóstwo reklam na FB czy Instagramie? Kiedyś tak nie miałem, a teraz ciągle jakieś posty ze stron których nie lajkuję, a które tematycznie pasują do tego co przeglądam. Kiedyś może raz lub dwa się pojawiało, a teraz co trzeci post to właśnie tego typu.
5
Idzie pijany Kowalski nocą przez osiedle i krzyczy:
- Kretyni!! Złodzieje!! Sukinsyny!!
Przechodzący obok policjant:
- Jest pan aresztowany za obrazę rządu.
2
@KrwawiaceoczyVEB Xavi TOP, jak ja się cieszę że on tu wrócił, niesamowite ile już ten człowiek dał mi radości, a jest tu dopiero od pół roku. A tyle razy pisałem że jest za wcześnie dla niego i że nie chcę żeby tu przychodził, ale jestem głupkiem... Xavi mój ulubiony piłkarz na murawie teraz staje się moim ulubionym trenerem... Pisz dalej swoją piękną historię Generale.
20
Ale to jest niesamowite że ten gówniarz staje się (przynajmniej dla mnie) następcą Messiego. I tutaj nie chodzi mi o grę na boisku, choć faktycznie są pewne podobieństwa - przecież to Messi uchodził za specjalistę od takich goli jakie Pedri strzelał ostatnio z Galatą czy Sevillą - a bardziej to że staje się takim zawodnikiem dla którego włącza się mecz. Przez lata takim piłkarzem u mnie był Messi, tylko czekałem aż otrzyma piłkę aby mógł zacząć swoją magię. Z czasem stawało się po prostu rutyną, on zawsze robił to COŚ, co wyróżniało go spośród innych, czekałem aż znowu zrobi ten wyjątkowy drybling czy wyjątkowe podanie. Pedri ma niesamowitą elegancję w grze, do tego opanowanie, inteligencję i kreatywność, a czasami nawet bezczelność. On ma 19 lat, a jego gra już wygląda jakby miał doświadczenie 30 latka. Jak tylko wszedł na boisko wczoraj, to przyglądałem mu się przy każdym jego kontakcie z piłką, tak jak miałem z Messim. Sam gol również przypominał mi nieco strzał Leo. Trzeba też pochwalić Gaviego za tę akcję. Nie wiem czy zdajemy sobie sprawę jakie skarby mamy w drużynie. Oni po prostu sprawiają że na naszych twarzach pojawia się uśmiech. Dwóch gówniarzy pełnych młodzieńczej werwy i bezczelności, a jednocześnie będących piekielnie utalentowanymi, to się po prostu dobrze ogląda. Tak jak kocham Messiego, mam nadzieję że pokocham i Pedriego. To nie jest przypadek że od początku tak dobrze się ze sobą dogadywali, Leo tak ma z wielkimi zawodnikami, między innymi dlatego nie mam wątpliwości że Pedri będzie wielkim zawodnikiem, mam tylko nadzieję że będzie z dumą nosił tą bordowo-granatową koszulkę przez wiele lat i da mi oraz nam wszystkim mnóstwo powodów do radości. Tymczasem nie mogę doczekać się kolejnego meczu Barcelony, chcę obejrzeć moją ukochaną drużynę, chcę widzieć kolejny mecz wspaniałego trenera Xaviego, ale przede wszystkim chcę znowu podziwiać młodziaka z 16 na plecach. Co za piłkarz.
5
Messi taki dobry a nigdy nie strzelił Realowi 4 goli, a Robercik już tak.