NeroTFP1
Dołączył/a: listopad 2023
Gliwice
20 obserwujących
4 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
44
@Jakchcesz
Do kolekcji wyczynów tego przygłupa brakuje tylko sytuacji, gdy prześpi się z przypadkową kobietą, bo przecież musi się wyszaleć, a przy okazji zrobi jej dziecko.
Idiotyczne przyśpiewki, które hulały na Instagramie, strata prawa jazdy, a teraz to. No gość nie jest zbyt ogarnięty xD
4
@michal26
A ja w ogóle nie liczę na emeryturę. W swojej wizji oszczędzania, organizowania dochodów, tworzenia poduszki finansowej, itd, biorę pod uwagę, że tej emerytury nie będzie w ogóle. Jeżeli coś skapnie? Fajnie, ale nie nastawiam się. Przy okazji mam nadzieję, że książki zapewnią mi emeryturę :P
0
@Dari0G
Pamiętam ten odcinek "Lucyfera". Przyznam, że mocno wtedy zaintrygowała mnie ta wizja.
7
Dokładnie 83 lata temu, 14 stycznia 1942 roku w Pułtusku, urodził się Krzysztof Klenczon. Jedna z najważniejszych postaci w historii polskiej muzyki, kompozytor, wokalista i lider zespołów Pięciolinie (1964), Czerwone Gitary (1965-1970) i Trzy Korony (1970-1972).
Sam Klenczon był samoukiem. Nigdy nie pobierał lekcji gry na gitarze. Z wykształcenia był nauczycielem wychowania fizycznego, lecz nie podjął pracy w tym zawodzie. Gdy otrzymał nakaz pracy w Rumach, uciekł do Trójmiasta, gdzie wstąpił do zespołu "Niebiesko-Czarni". Szybko jednak z niego zrezygnował, gdyż pragnął komponować własne utwory oraz nie być jedynie asystą dla Czesława Niemena.
3 stycznia 1965 roku wraz z kolegami założył zespół Czerwone Gitary, wydając z nimi trzy albumy długogrające. W 1970 roku wskutek konfliktu z Sewerynem Krajewskim opuścił Czerwone Gitary. Po latach Seweryn Krajewski przyznał, że był to błąd, który nie powinien się wydarzyć, a za który już zawsze będzie miał do siebie żal. Sam Klenczon zainspirowany muzyką rockową postanowił założyć zespół Trzy Korony.
W 1973 roku z powodów rodzinnych Krzysztof Klenczon wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Wydał tam solowy album "The Show Never Ends", który jednak nie zaistniał na rynku muzycznym. Klenczon nie był szczęśliwy w USA. W 1981 roku podjął decyzję o powrocie do Polski i reaktywowaniu Czerwonych Gitar wraz z Sewerynem Krajewskim. Nie było mu jednak to dane. 27 lutego 1981 roku został ranny w wypadku samochodowym, wracając z koncertu charytatywnego. Zmarł po 40 dniach. Miał 39 lat. 8 grudnia 1980 roku, gdy zginął Lennon, Klenczon miał powiedzieć: "Teraz chyba kolej na mnie".
Krzysztof Klenczon był autorem wielu hitów. Skomponował m. in. takie utwory jak "Kwiaty we włosach", "Biały krzyż", "Jesień idzie przez park", "Powiedz stary, gdzieś ty był", "Gdy kiedyś znów zawołam cię", "10 w skali Beauforta", "Port" czy "Wróćmy na jeziora".
@JimMorrisonFCB @Walker
4
Tylko Valladolid i Getafe mają mniej strzelonych goli w lidze niż Real Sociedad. Obrzydliwa drużyna do oglądania. Dramat.
6
@Stinger_
Przez Ciebie będę dostawać powiadomienia do końca życia :(
1
Jeżeli niebo/raj/życie po śmierci istnieje, to według Was jak może wyglądać?
Zapraszam do kulturalnego wyrażania swoich poglądów.
@fart @Kidd @JimMorrisonFCB @Kgorecki2500
11
@tomek8756
Do utylizacji.
8
@blakkudium
Jest szansa, że dzięki temu niektórzy na La Rambli jednak będą kibicować Barcelonie.
4
@RoberDzik
I byłby tańszy.
Ale w sumie kolega miał rację. Lewy strzela słabym klubom :>
31
Panie Marcelo, dziękujemy za tego dzika. To nieprawdopodobne, że Bielsa wypatrzył tego gościa gdzieś tam we Francji i stwierdził, że musi mieć go w Leeds. A potem dał mu szansę, stawiał na niego i uczynił z niego świetnego zawodnika.
7
Smacznego!
https://scontent.fktw6-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/473192888_1171706034525543_7180814108990299239_n.jpg?_nc_cat=105&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=Oh89BA4BI0YQ7kNvgEs9inL&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fktw6-1.fna&_nc_gid=ArRP74fd_WE-O8xXSAwrhVz&oh=00_AYBX7sBJucBG2gfmD9Ticu6cbI_vRs1P51ua-OW-4grGLg&oe=678B0F55
1
@kuz
Koniecznie witamina D tylko w leku, bo w przypadku suplementów nie okaże się skuteczna. Ale to już lekarz powinien Ci zalecić dużą dawkę.
8
@MesQueUnClub96
Jeżeli odliczymy gole na pustaki, rzuty karne i te strzelone Antwerpiom, itd, to wyjdzie na 0.
0
@MesQueUnClub96
Napisz!
3
@Bocheno1
Panie Aspas, liczymy na pana.
25
Spotkanie, które zmieniło wszystko. Cząstka magii przekazana. Dziękujemy, panie Ronaldinho. Kolejny raz ratujesz Barcelonę.
1
@MesQueUnClub96
Myślę, że Raphinha z tej trójki ma najmniejsze szanse. Nie dlatego, że jest najsłabszy, ale dlatego, że jest najmniej medialny. A szkoda. I obym się mylił.
9
@Marian_Pazdzioch
Podobno piekło wygląda tak, że przez cały czas trzeba oglądać mecze Manchesteru United pod wodzą Erika ten Haga.
5
@D10SLEO
Ale to jest inna sytuacja. Oni ten medal zdobyli nieuczciwie, a federacja udowodniła im, że w dniu zdobycia medalu byli pod wpływem zakazanych środków. W tym przypadku po prostu Olmo na tę chwilę jest zarejestrowanym zawodnikiem. To tak jakby teraz dodali na listę jakiś zakazany środek, więc nie dyskwalifikowaliby wszystkich, którzy do tej pory go używali. Po prostu liczyłoby się od dziś.
0
@Danny Gaucho
Wstaw, proszę, statystyki Raphinhi z tego sezonu, najlepiej z podziałem na rozgrywki, bo teraz nawet FlashScore podaje coś innego. A oni zawsze dobrze liczyli.
0
@mekston
Chyba nie ma już szans! Ewentualnie jak wygra ten set, to kolejny już na pewno przegra!
17
Ależ dzikiem jest Raphinha. Tylko niech do Polski lepiej nie przyjeżdża, bo jeszcze go nasi myśliwi postrzelą.
1
@Arden
Raphinha też fajny.
EDIT: Sprytna edycja :P
6
@Danny Gaucho
Chłopie, ty okłamałeś użytkowników La Rambli. Ludzi, którzy głosowali na Ciebie w "Złotej Piłce" i herbowali Twoje komentarze. Ty nas oszukałeś, rozumiesz?
9
@Rupert_Haubica
Skoro są najlepszym zespołem, a my pokonaliśmy ten najlepszy zespół, to oznacza, że teraz my jesteśmy najlepszym zespołem.
11
@MessiForeverTheBest
Doceńmy jednak fakt, że wczoraj Frenkie de Jong nie popełnił żadnego błędu.
69
Dzień dobry. Chciałbym tylko powiedzieć, że pan Hansi Flick jest debeściak i cała jego mafia też.
2
Hansi Flick, puchar w mig.
2
Dobrze, że tutejsi eksperci nie dali się nabrać na Flicka. Przecież mówili, że początek sezonu tylko miał niezły, a teraz będzie tylko gorzej.
Xavi, wróć.