2

@Kgorecki2500
Uwielbiam takie rzeczy. Kiedyś w starej książce znalazłem kartę biblioteczną mężczyzny. Ostatnie wypożyczone książki miał z sierpnia 1939 roku. Później już pewnie z wiadomych powodów nie mógł zwrócić tych książek. W takich dokumentach skrywają się potężne historie. Dla mnie stare rzeczy są zdecydowanie bardziej wartościowe niż te nowe.

Dlatego do dziś ubolewam, że gdy wyprowadzałem się z rodzinnego domu (zanim został on sprzedany) nie wiedziałem jeszcze, że istnieje coś takiego jak detektory. Mój rodzinny dom kiedyś był polskim budynkiem straży granicznej. Nawet pojawiał się w filmie "Operacja Himmler". Kiedyś z tatą przy kopaniu ogródka znaleźliśmy stare papiery i niemieckie pieniądze. Kto wie, co tam się skrywa jeszcze...

1

@Arkon
Ja w okresie wakacyjnym jeżdżę nad morze (bo kocham, tylko polskie!) i w góry :P

3

@Rust_Cohle
A czy przypadkiem to nie ten Hag marudził coś tam, że City ma sukcesy, bo wydaje mnóstwo pieniędzy? :D

4

Wybuch II wojny światowej to dramat również wielu piłkarzy, których wojenne okoliczności doprowadziły do wielu trudnych decyzji życiowych. Jedną z takich osób był Ernest Wilimowski, który grając w reprezentacji III Rzeszy, przez wiele osób jest określany zdrajcą, faszystą, pupilkiem Hitlera, wstrętnym Niemcem, który na zawsze powinien zostać wymazany z historii reprezentacji Polski.

Dziś jednak kilka argumentów, które sprawiają, że na decyzję Ernesta Wilimowskiego warto spojrzeć trochę inaczej, a ona sama nie była tak łatwa, jak się wydaje z perspektywy ciepłego fotela.

1. STRACH O ŻYCIE
Ernest Wilimowski po wybuchu wojny dość szybko musiał uciec z Katowic. Bał się niemieckiego funkcjonariusza Georga Joschkego, który był lokalnym liderem NSDAP. Joschke nie mógł wybaczyć Wilimowskiemu, że ten kiedyś przeszedł z niemieckiego FC Katowitz do polskiego Ruchu Hajduki Wielkie. Pragnął się zemścić, a że miał bardzo dużo wpływów, mógł to zrobić.

2. PODPISANIE VOLKSLISTY
Ernest Wilimowski jako obywatel (obywatelstwo to nie samo co narodowość!) przedwojennych Katowic, które kiedyś były niemieckie, a także obywatel Śląska, został automatycznie przez urzędnika wpisany na volkslistę. To nie tak, że Wilimowski biegał i o to prosił. On po prostu skorzystał z takiego przywileju.

3. SZANTAŻE
Polscy piłkarze byli szantażowani, chociażby we własnych zakładach pracy. Dla przykładu Gerard Wodarz za to, że wziął udział w kampanii wrześniowej, stracił pracę w hucie. Często jednak ten wybór był bardziej oczywisty i bardziej brutalny: życie albo śmierć.

4. NAMOWY ZE STRONY INNYCH
Do korzystania z przywilejów jakie płynęły z podpisania volkslisty Wilimowskiego oraz innych namawiał ówczesny selekcjoner reprezentacji Polski, Józef Kałuża: "Podpisujcie volkslistę. Co nam przyjdzie z martwych Polaków?". Do wpisywania się na volkslistę namawiali również rząd polski na uchodźstwie w osobie generała Sikorskiego, biskup katowicki Adamski oraz prymas Polski.

5. UNIKANIE WALKI
Wilimowski robił wszystko, by nie musieć walczyć, zabijać. I udawało mu się. Dlatego też z chwilą wybuchu wojny wstąpił do policji, zaczął grać w policyjnym klubie PSV Chemnitz. To był sposób na uniknięcie wojny i zachowanie życia. Taki przywilej był zarezerwowany wyłącznie dla wybitnych piłkarzy.

6. EZI I MATKA
Ernest Wilimowski był typem zakompleksionego introwertyka. Chudy, skryty, rudy, z odstającymi uszami, wyśmiewany przez kobiety i z toną kompleksów najsilniej był związany z jedną i najważniejszą osobą w jego życiu, czyli własną matką - Pauliną. Pozbawiony ojca, Ernest miał tylko ją. Wilimowski walczył więc nie tylko o swój los, ale również o życie swojej matki. Zresztą "Ezi" niejako przewidział co może się stać. Gdy w 1942 roku jego matka trafiła do Auschwitz, z obozu wyciągnął ją właśnie Ernest. Wilimowski użył wpływów u niemieckiego pułkownika i asa lotnictwa - Hermanna Grafa. Z jego pomocą pani Paulina opuściła Auschwitz.

Powodów jest więcej, trudno jednak tutaj wszystko opisać.

Czy decyzja o tym, że Wilimowski zaczął grać w reprezentacji III Rzeszy jest chwalebna? Oczywiście, że nie. Czy należy ją gloryfikować? Absolutnie. Czy jednak z perspektywy bezpiecznego kraju, gdzie nie grozi nam śmierć, należy mieć pretensje, że ten zastraszony i zakompleksiony chudy młodzieniec, który poza grą w piłkę nie potrafił niczego i w życiu ponad wszystko kochał tylko matkę, przestraszył się i grając w reprezentacji walczył o własne życie? Nie sądzę.

1

@MESSIah16
Neymar w sumie też je wyrywał, tyle że Cavaniemu. Może to zaraźliwe?

3

@mrboom
Swoboda jest taka sama od początku kariery. Po prostu jest sobą.

Nie nazwałbym jej patuską. Moim zdaniem to nie jest sprawiedliwe określenie skoro patusami nazywamy również tych od fame mma, a jednak przesko jest potężny.

8

Przynajmniej uczniowie, którzy są kibicami Barcelony, mają choć trochę łatwiej. Idą do szkoły z podniesioną głową, będąc dumnym z tego, co w tej drużynie zaszczepił Hansi Flick.

4

@Irmscher10
To nie jest takie zero jedynkowe, że ktoś ma (lub też nie) prawdziwą depresję. Można mieć depresję, a rozbawiać towarzystwo i nosić na twarzy uśmiech, a za miesiąc popełnić samobójstwo. Prawdziwa depresja nie musi oznaczać ciągłego leżenia w łóżku, zaniedbywania podstawowych obowiązków i braku sił na wszystko. Justyna Kowalczyk ze zdiagnozowaną depresją zdobywała złoty medal igrzysk, a jej życie było katorgą czy jak to sama określiła - prawdziwym piekłem.

5

Ojeju, obrażona Rosjanka strzela focha, bo jej w meczu nie idzie. Człowiek może wyjść z Rosji, ale Rosja z człowieka już nie.


8

@MesQueUnClub_87
Świetny pomysł. Przed 20 lat mieszkałem na wsi, potem wylądowałem w mieście i teraz już tęsknię za wiochą.
@gaucho104 Beskid Żywiecki (Rysianka, Wielka Racza, Wielka Rycerzowa, Kikula, itd). Beskid Śląski już był zaliczony, a teraz atakowaliśmy Żywiecki. Do Zakopanego na razie mnie nie ciągnie :P

@patryk355 Właśnie tak. Całkowity reset i to jest piękne.

@tristan87 Jestem ciągle człowiekiem. Nie śmiałbym, bo nawet mnie to przerasta. Nie przeczytałem, chociaż prób były trzy.

@Kinginiesta Nie lubię alkoholu, chociaż na pewne słodkie przekąski sobie pozwoliliśmy, bo i tak kalorie leciały :D

6

@Comentateiro
Dwa z siedmiu dni były leniwe. Mam już swoje lata :P

12

@Arden A będzie dodatek za pracę w szkodliwych warunkach?

4

@MesQueUnClub_87
Zdecydowanie tak. Zastanawiamy się z żoną nad wyprowadzką właśnie na taką górska wieś. Jakoś tam tak wszystko wolniej płynie, ludzie się tak nie śpieszą, nie gnają. A i na szlaki blisko, to człowiek oszczędzi czas na dojazd.

54

Tydzień w górach dobrze zresetował głowę. Ludzi na szlakach mało, a więc można było odpocząć. Ponad 100 przespacerowanych kilometrów i człowiek czuje, że żyje. Teraz z nowymi siłami można wracać do pracy i znów opowiadać uczniom o "Dziadach" czy "Panu Tadeuszu".

1

@MesQueUnClub_87
Największy sentyment mam do niego za "Speed". Ostatnio jakoś trochę mi przeszła chęć na filmy z nim.

10

Dzień dobry!


4

Najlepsze wyniki w historii tyczki:
6.26 Duplantis
6.25 Duplantis
6.24 Duplantis
6.23 Duplantis
6.22 Duplantis
6.21 Duplantis
6.20 Duplantis
6.19 Duplantis
6.18 Duplantis
6.17 Duplantis
6.16 Lavillenie
6.16 Duplantis
6.15 Bubka
6.15 Duplantis
6.15 Duplantis

2

Jak Duplantisowi skończą się wysokości, to faktycznie będzie można powiedzieć, że ten człowiek przeszedł tę konkurencję, bo nie będzie miał już jak bić rekordów.

3

Mondo, Ty chory człowieku! Rekord świata!!!! Ten człowiek po prostu nie ma granic! :D

Trzeci raz pobija rekord świata w tym roku!

3

Oby to nie był jedyny rekord świata w Chorzowie! :)

2

Rekord świata!!! Brawo!!! Cóż za szalony bieg!!! :D Brawo Ingebrigtsen!

0

@Mezocyklon87
Tylko tyle znalazłem. Co do wiatru, to zawsze to starają się zmieniać, więc jest szansa, że ustawią z korzystnym układem.


23

@Arden
W tym wszystkie gole na pustaka, z karnego lub wtedy, gdy piłka odbiła się od niego jak od drzewa.

0

@Mezocyklon87
Na pewno będzie mu zależało, bo poprosił organizatorów o przestawienie rozbiegu tam, gdzie tartan nie będzie tak zbity. Przyłożyć się przyłoży, ale czy wyjdzie? Tego nie wiadomo.

1

@Herato
"Serio nie widzę powodu czemu pracownik sklepu jest „lepszy” od pracownika kina, siłowni, stacji benzynowej itp"

Czy idąc tą logiką, urzędy też powinny być otwarte w soboty i niedziele?

Żeby nie było. Sam zakaz handlowy jest mi totalnie obojętny. Dostosowuję się, a zakupów w niedzielę i tak nie robię.

8

@Worny
Raphinha zawsze powtarzał, że to dzięki Marcelo Bielsie jest w tym miejscu, w którym jest. On nie bał się na niego postawić, dał mu szansę. Raphinha znakomicie się rozwinął u Bielsy.

7

Barcelona i Celta na czele tabeli ligowej, a emeryci Aspas i Lewy na czele klasyfikacji strzelców.

Chwilo, trwaj!

2

@partymaker
Barca Flicka: Jeszcze jeden mecz.
Barca Xaviego: Już tylko jeden mecz.

1

@pt9
Czy ja wiem. Nocna prohibicja, chociażby przykład z Krakowa, pokazuje, że to działa. Odkąd w Krakowie wprowadzono nocną prohibicję, to odnotowano średnio o 47 proc. mniej interwencji policji i blisko 30 proc. straży miejskiej, w porównaniu do analogicznego okresu sprzed obowiązywania uchwały. Inne miasta też wyszły na plus.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?