3

@Encore
No i opieprzymy Słoweńców na lekko. To nie ME.

8

@DonCarletto
Ale przyjmowanie zagrywek z dołu od dziewczyn się nie liczy.

1

Czyli w poniedziałek dowiemy się, czy klątwa ćwierćfinału zostanie przełamana.

3

@Culer9002
Na jedne zawody nie zdążyły dojechać tyczki Duplantisa, w efekcie nie miał on na czym skakać. Wziął jakąś wiekową z magazynu, której nigdy nie trzymał, i bez problemu skoczył. Fenomen sportowy.

0

@TheNekro94
Za to w turnieju singlistów spora sensacja, bo po raz pierwszy od 20 lat na igrzyskach olimpijskich nie będzie chińskiego finału. Niewiele brakło, a nie byłoby w ogóle Chińczyka w finale.

7

Turystka na wakacjach w Paryżu.

A tak przy okazji to tylko Olivia Różański udowodniła, że jest prawdziwą Polką.

/photo/1

0

@Transu96
To będzie tylko poprawienie grafiki i wypełnienie luk czy też jakieś duże majstrowanie przy fabule?

5

@mekston
Oby tylko nie posądzili jej o bycie turystką w Paryżu!

Dlatego wolałem system, gdy o medalach decydowało wyłącznie 20 wyścigów. Najsłabszy odpadał i na jej podstawie wyciągało się najlepszego.

Tym bardziej w tak losowej dyscyplinie jak żeglarstwo.

7

@MesQueUnClub96
Oczywiście, krytyka jest potrzebna. Ale krytyka zawsze jest podparta jakąś merytoryką, argumentami, czymkolwiek. To tak jakby ktoś nazwał Huberta Hurkacza plackiem, po prostu. I tyle.

Ale osoba, która twierdzi, że sportowcy to placki i jednocześnie komentuje każdy mecz Igi Świątek, wiedząc jak powinna grac, a przy okazji jeszcze wymądrza się na temat psychiki Igi Świątek, jej sztabu - no nikt mi nie powie, że taka osoba wie cokolwiek, a jakoś dziwnym trafem siedzi cały dzień na La Rambli.

I to jeszcze hitowe w tym wszystkim jest to, że ktoś odzywa się jedynie w momencie dużej imprezy na temat niektórych dyscyplin, a przez cały rok milczy.

1

@MasterKrzych
Tak, pływanie jeszcze, jak słusznie @zadafcb zauważył. Co do oszczepu, to Marysię Andrejczyk na pewno stać na medal, ale dużo zależeć będzie od jej zdrowia :)

26

Osoby, które piszą o tym, że jakiś lekkoatleta pojechał sobie na wycieczkę do Paryża, chyba nie mają pojęcia, jak gęste sito kwalifikacji jest, by w ogóle na te igrzyska pojechać.

Ci zawodnicy nie jadą na te igrzyska dlatego, że mają układy. Nie jadą na te igrzyska tylko dlatego, że coś im przypadkiem wyszło. Nie jadą na te igrzyska za zasługi. Nawet największego mistrza olimpijskiego obowiązują takie same zasady jak każdego innego nowicjusza.

Możliwości są dwie: albo uzyskujesz minimum ustalone przez World Athletics (które bardzo często jest wyśrubowane), albo jedziesz z rankingu z którego kwalifikuje się tylko określona liczba sportowców. Ale żeby wejść z takiego rankingu nie wystarczy mieć wywalone. Trzeba wziąć udział w określonej liczbie zawodów (minimum pięć), trzeba zajmować wysokie lokaty, trzeba osiągać wartościowe wyniki rzutowe, skokowe czy biegowe. I to też nie jest tak, że możesz sobie pójść na zawody zorganizowane przez pana Mietka pod sklepem. Każde zawody mają ściśle określoną rangę. Im bardziej prestiżowe zawody, tym więcej punktów. I co ważne: nie kiedy chcą, ale tylko w ramach czasowych określonych przez World Athletics.

Dlatego każdy, kto pojechał na te igrzyska, pojechał na nie, nie po znajomości, ale dlatego, że przeszedł surowe zasady kwalifikacji i UWAGA! okazał się lepszy od innych sportowców, którzy też na te igrzyska chcieli jechać.

Dlatego, błagam, komentarze o plackach, wycieczkach, ośmieszaniu się, zesraniu się metr przed kiblem, zwiedzaniu Paryża, wypowiadane przez ludzi, którzy tylko siedzą przed telewizorem i telefonem, wiecznie przez cały dzień narzekając (no bo jak ktoś komentuje wszystko, to musi siedzieć cały dzień) są niepoważne

Żeby pojechać na te igrzyska, trzeba, DO CHOLERY, solidnie zapieprzać przez cały rok, bo za darmo nie ma tutaj. Ale tego często nie widać, bo trudu, płaczu, depresji Justyny Kowalczyk też widać nie było. Widać było tylko jak biega.

A teraz niektórzy mogą mnie obrażać, ale nie za długo, bo musi niektórym jeszcze starczyć czasu na to, by wydać osąd na temat psychiki Igi Świątek, metod treningowych Tomasza Wiktorowskiego, pracy Darii Abramowicz, by potem jeszcze wymądrzyć się na temat lekkoatletyki.

I to wszystko przez jedną osobę, która jednak zamiast z tak potężną wiedzą podbijać świat sportu, siedzi na La Rambli i klepie kolejne komentarze.

4

@MasterKrzych
Medal dla Anity Włodarczyk raczej trzeba traktować w charakterze miłego zaskoczenia. Szanse ma, ale nie ma co oczekiwać.

Siatkarze, kajakarki, wspinaczka, 400 metrów, męski młot, może coś z boksu wpadnie.

3

@FabianekMrozek
Powiedział gość, który sam określił się kiedyś mianem kogoś, kto się zna, bo jest analitykiem xD

1

No, Noah Lyles kiepściutko. Jak rak pobiegnie później, to będzie kiepsko :P
@Popitek12

1

@Kidd
Tak jak mówię, nie zgodzę się z tym. W kuli jest chociażby Zuzanna Maślana, która bije rekordy Polski juniorek i jest wysoko na listach światowych w swoich kategoriach. W tyczce mamy Michała Gawende, który w wieku 17 lat został mistrzem świata juniorów. W oszczepie jest Roch Krukowski, który mając 16 lat jedzie na ME juniorów młodszych i zdobywa medal, a na listach światowych w swojej kategorii jest w czołówce (a jeśli dobrze pamiętam, to chyba pobił nawet rekord świata). Do tego Jakub Rodziak w dysku. Patrząc na Strzeleckiego czy Kuś na 400 metrów, to też to wygląda świetnie.

Sporo talentów, a co bardzo ciekawe, wielu z nich w swojej kategorii wiekowej wygląda lepiej niż nasi obecni najlepsi mistrzowie.

O lekką się zupełnie nie boję. Trafia się wymiana pokoleniowa i kiedyś to musiało nadejść. Szczytem tej reprezentacji było fantastyczne Tokio, teraz jedziemy już na tego oparach.

Kiedyś też pisaliśmy, że nie mamy wieloboistki na poziomie światowym - teraz jest (Ada Sułek), nie mieliśmy od czasów Ireny Szewińskiej biegaczki na 400 metrów na poziomie światowym - teraz jest Natalia Kaczmarek. Do tego doszła Pia Skrzyszowska, która zachwyca. Kiedyś opieraliśmy się na konkurencjach technicznych, a te obecne nie istniały. Teraz jest na odwrót. Taki urok lekkoatletyki, że w jednych kategoriach jest lepiej, w innych gorzej.

W piłce ręcznej faktycznie tych następców nie ma, w lekkiej są. Spokojnie, potrzeba czasu :)

Tu, co zaskakujące, ale to wioślarstwo przyszłościowo wygląda u nas gorzej niż lekka ;)

8

@robsons23
Jadą, ponieważ spełnili wymagania olimpijskie, by na te igrzyska pojechać. Mam nadzieję, że pomogłem.

Wycieczka? By pojechać na te igrzyska musieli spełnić szereg różnorakich kwalifikacji, wygrać biegi, zawody, uzyskać wystarczającą liczbę skoków, okazać się lepszym od wielu innych zawodników z całego świata, którzy też chcieli jechać. Nikt tam nie jedzie na pstryknięcie palcem, wzięty z ulicy czy tylko dlatego, że jest synem koleżanki znajomego.

Teksty o wycieczkach i patałachach? Tego nawet nie komentuję, bo to jest poniżej jakiegokolwiek poziomu.

0

@Kidd Po prostu na te igrzyska trafiła wymiana pokoleniowa. Większość osób, które zdobywały medale, to obecnie starzy mistrzowie, którzy już teraz zbliżają się do sędziwego wieku. Ale nie wróżyłbym tutaj zapaści, bo w młodych kategoriach wiekowych mamy naprawdę świetnych zawodników, którzy osiągają najlepsze wyniki na świecie w swoich kategoriach.

Może odbijemy się już w Los Angeles, może troszkę później, ale naprawdę talentów i powodów do optymizmu nie brakuje. Dopiero na igrzyska pojechała Anastazja Kuś, czyli nasza najmłodsza olimpijka, która w wieku 17 lat biega 51.89. :)

Nie, nie stanie się to samo co z piłką ręczną.

1

@zadafcb Jest moc :)

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

7

@barcanawieki
Źródło: Mówię Ci, tak powiedział, bo widziałem na Facebooku.

2

Widzę, że znowu odbija.


2

Oj, Iga :D


23

@MichuZ44
Niestety, jej działalność jest bardzo szkodliwa. W większości jej widownią są bardzo młode osoby, nie bójmy się tego określenia, dzieci. Te dzieci mają ją za idolkę, traktują ją niemalże jak bóstwo, kogoś idealnego, kto jest piękny, sławny i ma fantastyczne życie. I teraz ona wystrzeliwuje na swoich filmach z tekstem: "O, boże mam tyle kompleksów, muszę tyle w sobie poprawić". I jaka to jest informacja dla młodej osoby? Taka Wersow, która w oczach dziecka jest przecież idealna i cudowna, musi w sobie wiele poprawić, to co dopiero ja? Ale jestem beznadziejna. A jak bardzo jest to szkodliwe dla dziecka, to chyba nie muszę mówić.

3

@tomek8756
Moim zdaniem Natalia Kaczmarek bije je na głowę. Cudze chwalimy, swego nie znamy.

7

@kulek22
I to chyba wszystko na co nas stać. Nie ma sensu raczej dawać Natalii Kaczmarek na finał, bo inne sztafety też mogą zrobić zmianę, a nawet udział Natalii nie daje gwarancji medalu.

2

Jak dobrze, że trenerzy wycofali Natalię Kaczmarek. Niepotrzebnie by się zmęczyła.

0

Polacy w półfinałowym biegu sztafety mieszanej pobiegną w składzie Maksymilian Szwed, Marika Popowicz-Drapała, Karol Zalewski oraz Justyna Święty-Ersetic.

Zgodnie z przewidywaniami nie pobiegnie Natalia Kaczmarek, którą trenerzy wycofali ze składu sztafety mieszanej.

0

@draxidox
Lubię sportowców, którzy po prostu są sobą.

13

Z ostatniej chwili:
Brązowy medal uratował posadę Darii Abramowicz. Jednak psycholog Igi Świątek musi liczyć się się z faktem, że sytuacja jest napięta, a wybitni eksperci z La Ramblowskiego Towarzystwo Psychologicznego (LRTP) będą monitorować jej pracę.

1

@mekston
Zgadzam się. Nawet jakieś mistrzostwo olimpijskie Natalii Kaczmarek z kosmicznym wynikiem tego nie zmieni, bo Igę sporo ratuje to, że o takiej lekkoatletyce przestajemy mówić już po wakacjach, a Iga jednak ma więcej okazji do tego, by być w mediach, w świadomości Polaków. Ciągle wygra. Co oczywiście nie oznacza, że nie zasługuje, bo zasługuje w stu procentach.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?