OscarM
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
8 obserwujących
11 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Kolejny świetny tekst przeczytany jednym tchem.
Tutaj trzeba rewolucji, jaj, woli walki, zaangażowania, tego głodu i potrzeby zwyciężania, większej rywalizacji w drużynie, świeżej, młodej krwi, mniej efektownej gry a więcej efektywnej, prostsze środki lecz skuteczne.
4
Nie chodzi mi o jego rację lecz o nienajlepszy moment wypowiedzi. Skoro mówisz, że zawsze pomaga drużynie, to w jaki sposób taka wypowiedź może pomóc jej teraz? Ma ją to zmobilizować? Napędzić przed finałem? Ma pomóc trenerowi w podejmowaniu decyzji? Pomimo tego, że każdy cules go lubi, to przydałoby mu się troche taktu i mógł poczekać z tym wszystkim. Wszyscy wiemy, że nie jest najlepiej, ale niech sobie o tym gada madryckie środowisko, już wystarczy, że oni napędzają wszelkie nagonki. My zaś postarajmy się trzymać z drużyną i podnośić ją na duchu.
2
Cały AS. Na Messiego rzucili się od razu, ale np. o Inieście, który w ostatnich meczach był ostoją drużyny, to już nie napisali, że przebiegł tylko 500 metrów więcej od Messiego (pomimo tego, że zszedł w trakcie końcówki meczu) i był równie niewidoczny. Wszystko obraca się wokół finału Pucharu Króla. Wiadomo, że Cristiano nie zagra, więc muszą zgnoić Messiego.
3
Powiem wprost, że Johan Cruyff mógłby się czasami po prostu zamknąć i nie gadać o takich rzeczach w tak newralgicznym momencie sezonu. Barcelona odniosła bolesną porażkę i po słabej grze odpadła z Ligi Mistrzów. Jednakże za kilka dni gramy w finale Pucharu Króla z Realem Madryt i tylko od nas zależy czy zdobędziemy również Mistrzostwo Hiszpanii, a ten wyskakuje z takimi tekstami. Nawet jeśli jest w tym jakiś zalążek prawdy, to powinien ugryźć się w język i zostawić takie tematy po zakończeniu sezonu, a nie teraz. W tym momencie, tak jak Laporta, powinniśmy wspierać zawodników, bo potrójna korona, to już historia, ale dublet nadal jest w naszym zasięgu. Tak jak wypowiadają się piłkarze: "umrzemy za dublet"!
3
POZA TEMATEM:
Według AS'a, Cadena Cope oraz RM.pl - Cristiano Ronaldo nie zagra w finale Copa del Rey ze względu na lekkie naderwanie mięśnia dwugłowego. Jego występ w pierwszym półfinale Ligi Mistrzów stoi pod znakiem zapytania.
11
Musimy sobie powiedzieć krótko: Messi przeszedł obok meczu. Najlepszym porównaniem jest Koke, który przebiegł prawie dwa razy tyle co Leo, a dokładniej 12,2 km. Poniżej lista zawodników, którzy przebiegli najwięcej w tym meczu:
ATLETICO:
12,2 km - Koke
11,7 km - Gabi
11,6 km - Garcia
11,3 km - Tiago
BARCELONA:
11,8 km - Xavi
11,5 km - Alba
10,8 km - Alves
10,7 km - Bartra
...
6,8 km - Messi
5,3 km - Pinto (bramkarz)
Także wszelkie tłumaczenia, że Messi miał "plastra", był dobrze kryty itp. są po prostu nie na miejscu. Gdyby taka sytuacja rzeczywiście miałaby miejsce, to Leo w tym momencie powinien mieć dużo więcej przebiegniętych kilometrów w celu znalezienia sobie tego pustego miejsca. Tak niestety nie było. Dobrym przykładem jest tutaj Neymar, który właśnie takiego miejsca szukał i przebiegł 9,7 km, czyli o prawie 3 km więcej niż Messi! Każdy może mieć zły dzień, oczywiście, ale sam Leo musi więcej wymagać od siebie w tak ważnym meczu jak wczorajszy rewanż w 1/4 LM. Brakowało atomowej pchły.
4
http://blogfcb.com/wp-content/uploads/2014/04/sin-ttulo-9-1396984757482.jpg
Obyśmy zdołali się przebić :)
9
"Gracze Simeone rzucają się rywalom do gardeł jak wściekłe psy, nie godzą się z wynikiem innym niż własne zwycięstwo, twardo bronią i zajadle atakują, kontrolowana, twórcza agresja to ich znak rozpoznawczy."
Idealny opis Rojiblancos.
15
Rojiblancos boi się, że nie da rady w trakcie meczu w zdrowej rywalizacji, to musi kombinować z wysokością murawy, zraszaniem itd., masakra.
17
Zdziesiątkowana Borussia Dortmund rozegrała wczoraj genialny rewanż. Obnażyła wszystkie słabości Realu Madryt. Nie można się doszukiwać wymówek w nieobecności Cristiano Ronaldo na boisku, ponieważ tego typu drużyna, aspirująca do potrójnej korony, powinna ustawić wczoraj kropkę nad i, bez względu na nieobecność swojego cracka. Tak się jednak nie stało. Z początku, Real grał swoje, jednak niestrzelony karny przez Angela Di Marię i bramka Marco Reusa tylko dodały skrzydeł i zapaliły promyczek nadziei w piłkarzach i we wszystkich kibicach BVB. Kiedy zaś padła druga bramka, sam zacząłem wierzyć, że drużyna z Dortmundu jest w stanie uratować ten dwumecz. Po wejściu Isco gra się uspokoiła. Jednakże nie trwało to długo i Borussia ponownie wróciła do oblężenia. Mecz niestety zakończył się 2:0. Czego bardzo żałuję, bo uważam, iż jest to niesprawiedliwy wynik. Oczywiście, Real również miał swojego setki. Jednakże wolałbym już dogrywkę lub nawet karne, bo na to BVB jak najbardziej zasłużyło. Czapki z głów dla Olivera Kircha i Milosa Jojica. Ci mało znani zawodnicy zagrali chyba mecz życia. Nie spodziewałem się po nich tak „dojrzałej” gry. Środek należał do nich. Szkoda jedynie niewykorzystanych stuprocentowych sytuacji Henrikha Mkhitaryana, który powinien zamienić na gola co najmniej jedną z nich. Zaś najlepszymi zawodnikami Realu byli bez dwóch zdań Iker Casillas, który uratował Królewskim mecz oraz niezmordowany Luca Modric, po którym było widać, że chyba tylko on podszedł poważnie do tego meczu. Brawo dla Jurgena Kloppa! Borussia Dortmund odpadła z honorem i kibice nie powinni mieć tej drużynie nic do zarzucenia. Oby Barcelona zagrała dzisiaj z równie wielkim zaangażowaniem oraz wolą walki a będę spokojny o awans do półfinału Ligi Mistrzów.
3
Również bym nie chciał aby tak skończyła się kariera Rafinhy. Jednakże nie porównywałbym go z Roberto, gdyż są to dwa różne style gry oraz różne umiejętności. Myślę, że Rafinha przewyższa go o klasę i gra bardziej dojrzale. Miałby dużo większe szanse na przebicie się do pierwszego składu. Xavi będzie grał coraz mniej. Jeśli Fabregas nadal będzie pod formą, to będzie mógł i go zmienić. Wydaje mi się, że Rafinha dostawałby dużo więcej szans na grę niż Sergi Roberto.
3
Doskonale rozumiem Twoje obawy. Jednakże, nie wiem czy pamiętasz, ale Xavi nie zawsze był przywiązany do kółeczka w środku pola. Na początku swojej kariery również miał ciągotki do przodu. Z czasem jego charakter się utemperował i skupiał się głównie na kreowaniu gry. Najlepszym przykładem mogą być sezony 08/09 lub 11/12, trochę późniejsze niż nawiązuję, lecz strzelał w nich kolejno 10 i 14 bramek. Kto wie, czy właśnie w jego ślady nie poszedłby Rafinha, którego również ciągnie do przodu, lecz jakby nie patrzeć, to jego głównym zadaniem jest rozgrywanie.
5
Nie wiem na co my czekamy. Nie patrzę tutaj już nawet na sankcje, ale na samego zawodnika. Nasz wychowanek ma niesamowite umiejętności. Świetnie odnalazł się w Celcie Vigo. Rozegrał tam 28 meczy, strzelając 4 bramki oraz 4 razy asystując. Jest najlepszym zawodnikiem drużyny. W przyszłym sezonie spokojnie mógłby walczyć o miejsce w podstawowym składzie, nawet z Fabregasem, który nie jest w najlepszej formie. Uważam, iż Rafinha jest lepszy od Sergi Roberto i to on powinien powoli wchodzić do pierwszego składu. Ktoś przecież będzie musiał powoli zastąpić Xaviego w drużynie. Miał być to Thiago i wszyscy wiemy jak się skończyło. Oby Rafinha nie poszedł w jego ślady...
18
Ubierzemy się na czarno w ramach żałoby po odpadnięciu Rojiblancos z Ligi Mistrzów ;)
38
Znowu Messi wybrany MVP przez czytelników. Ja rozumiem, że jest genialny i udało mu się strzelić 2 bramki z karnych (druga po dobitce), ale poza tym nic wielkiego nie zagrał. Zawodnikiem meczu był bezwzględnie Busquets, który idealnie zatrzymywał akcje Betisu, dodając do tego te jego ośmieszające przeciwnika zwody - coś wspaniałego. Oby zagrał tak jutro z Rojiblancos. Zaraz po Sergio widzę Bartrę, który ponownie zaprezentował się ze świetnej strony. Popełnił może 2 błędy i tyle! Zagrał naprawdę solidnie i dużo lepiej niż Mascherano. Gdyby nie Marc, to wynik nie byłby już taki dobry. No i na trzecim miejscu na podium plasuje się jak najbardziej Alexis, który znowu harował i jeszcze raz harował. Ta cała trójka uratowała nam mecz, który nie zagraliśmy najlepiej. Wynik cieszy, gra zaś nie. Miejmy nadzieję, że odpuścili by jutro zagrać na pełnej. Jeśli Pique wyzdrowieje, to wolałbym, żeby zagrał jutro na środku obrony z Bartrą.
5
Zgadzam się z Tobą. Wszyscy są zachwyceni ilością asyst i nawet bramek, które Cesc zdobył, ale zrobił to głównie w pierwszej połowie sezonu. Od dokładnie 10 meczy Fabregas nie zaliczył ani jednej asysty oraz nie strzelił ani jednej bramki. Ostatnie 2 asysty zaliczył w wygranym u siebie 6:0 meczu z Rayo Vallecano. Zawodnik świetny ale ostatnio nieefektywny.
Co do Alexisa, to jakby nie patrzeć w Klasyfikacji Kanadyjskiej jest nad Fabregasem i gra bardziej regularnie. W ostatnich 10 meczach zdobył 2 bramki i 3 asysty. Wynik może nie jest super, ale i tak dużo lepszy od Cesca. Dodając jego waleczność i zadziorność, to wolałbym, żeby to właśnie on zagrał z Atletico. Taki walczak przyda się w meczu z Rojiblancos.
2
Mateu Lahoz na finał Pucharu Króla z Realem Madryt.
Howard Webb na drugą 1/4 LM z Atletico Madryt.
3
Z tekstu wynika, że Messi ma 25 bramek i brakuje mu jednej aby dogonić Costę, który ma 26 bramek i w tym samym czasie Messi ma 26 bramek i brakuje mu trzech aby dogonić Ronaldo, który ma 29 bramek, a tak naprawdę, według rankingu Costa i Messi mają po 25 bramek a Ronaldo 28. Zatem, polecam czytanie ze zrozumieniem.
6
"Dziennik podkreśla także dwa gole Messiego, który w szalonym tempie goni Diego Costę i Cristiano Ronaldo. Do pierwszego brakuje mu tylko gola (26), a do drugiego trzy (29)."?
Do Costy brakuje mu jednej bramki, czyli ma 25, a do Ronaldo brakuje mu 3 bramek czyli ma 26? Tak dla wyjaśnienia:
1. Cristiano Ronaldo - 28 bramek
2. Lionel Messi - 25 bramek
3. Diego Costa - 25 bramek
2
Nie wiem czy dobrze to wszystko rozumiem, ale wychodzi na to, że Barca kupując / zatrudniając młodszych niż 18 lat obcokrajowców, którzy posiadają talent, lecz jego warunki życiowe nie pozwalają na dalszy jego rozwój, dodatkowo zapewniając jemu i jego rodzinie edukację, godne warunki życia, pracę, możliwość rozwoju itd. łamie prawo? Jeśli rzeczywiście na tym to polega, to nawet jeśli Barcelonie zostaną nałożone sankcje, to nie będę miał do klubu żadnych pretensji. Taka kolej rzeczy powinna być raczej godna pochwały niż pogardy. Chyba, że rzeczywiście źle to zrozumiałem.
2
Możemy być dumni z naszej drużyny, która pokazała wczoraj równie ostrego zęba co Atletico. Mecz był świetny. Obie drużyny stanęły na wysokości zadania. Tempo aż zapierało. Walka, walka i jeszcze raz walka. Iniesta był po prostu magiczny, MVP bez dwóch zdań. Neymar zaczął tak sobie ale z minuty na minutę było lepiej aż w drugiej połowie pokazał na co go tak naprawdę stać - świetny mecz w jego wykonaniu. Alba to chyba ma żelazne płuca, co ten gościu wczoraj biegał, to jest niepojęte. Mascherano bezbłędny. Te jego odbiory oraz wyprowadzanie piłki były genialne. Bartra dał świetną zmianę. Był równie dobry co Pique i to w takim meczu przy tak niewielkiej ilości rozegranych minut w tym sezonie. Jestem spokojny o to, że da radę zastąpić Pique przez najbliższy miesiąc. Atletico również zagrało świetny mecz, ale będę przystawał przy tym, że to my byliśmy lepszą drużyna i jedynie czego zabrakło, to bramki na 2:1 w ostatnim kwadransie gry. Niestety jednak, w bramce stał niesamowity Courtois. Statystyki mogą nie odzwierciedlać przebiegu gry, ale wczorajsze bardzo dobrze pokazują obraz jak wczoraj to spotkanie wyglądało:
Posiadanie: 76% - 24%
Strzały: 19 - 6
Strzały celne: 6 - 2
Widać również kto z poniższych zawodników Barcy szturmował bramkę Rojiblancos:
Strzały:
5 - Neymar, Messi
3 - Alves
2 - Iniesta
Po podaniach zaś widać, że cała drużyna harowała:
128 - Avles
125 - Xavi
107 - Busquets
103 - Alba
102 - Iniesta
81 - Messi, Cesc
73 - Mascherano
68 - Neymar
64 - Bartra
Wszyscy byli aktywni od początku do końca. Atletico stworzyło sobie sytuacje głównie po naszych błędach, których i tak nie było dużo. Oddali jedynie 2 celne strzały na bramkę. Niestety, jeden znalazł drogę do siatki Pinto.
2
http://www.meczyki.pl/image_upload/image/450_12983.jpg
W jednym obrazku ostatnie kilkanaście minut meczu :)
2
Co to był za mecz! Courtois uratował Atletico.. Magiczny Iniesta! Wreszcie błysk Neymara :) Niezmordowany Alba oraz bezbłędni Bartra i Mascherano! Z taką grą damy radę w rewanżu!
2
LIONEL MESSI:
LL: 24 mecze, 23 gole, 10 asyst
CL: 5 meczy, 8 goli, 0 asyst
CdR: 5 meczy, 5 goli, 3 asysty
Suma: 34 mecze, 36 goli, 13 asyst
DIEGO COSTA:
LL: 30 meczy, 25 goli, 3 asysty
CL: 5 meczy, 7 goli, 1 asysta
CdR: 5 meczy, 1 gol, 0 asyst
Suma: 40 meczy, 33 gole, 4 asysty
KLASYFIKACJA KANADYJSKA:
Lionel Messi 49 > 37 Diego Costa
2
"Dwa największe katalońskie dzienniki sportowe - Sport oraz Mundo Deportivo - opublikowały przewidywane składy na dzisiejsze starcie Barcelony z Atlético."
Pierwsze zdanie...
2
Bez niespodzianek.
2
Twoją wypowiedź potwierdzają nawet ostatnie 3 mecze jakie rozegrały między sobą te drużyny:
Superpuchar Hiszpanii:
Atletico 1:1 Barca
Barca 0:0 Atletico
La Liga:
Atletico 0:0 Barca
Wierzę w awans naszej drużyny, ale wcale bym się nie zdziwił gdyby ponownie dzisiaj było na Camp Nou 0:0 a w rewanżu 1:1. Chociaż fajnie byłoby oglądnąć grad goli jak w El Clasico.
2
"Zawodnik zszedł z boiska w trakcie pierwszych 15 minut, kiedy sesja treningowa jest jeszcze otwarta dla dziennikarzy." - akurat w tym momencie Costa opuścił trening. Mydlenie oczu. Pewnie media się zwinęły, a ten wrócił na murawę. Stawiam, że zagra na 100%. Wszyscy widzą jaki z niego walczak, więc nie chce mi się wierzyć, że taki wojownik nie wyjdzie dzisiaj w 1/4 LM, w której nigdy w życiu nie grał. Niedość, że zapewne wyjdzie w pierwszym składzie, to pewnie pokaże się z jak najlepszej strony. Chociaż mam nadzieje, że Pique go dzisiaj przypilnuje i to Messi będzie strzelał bramki, a nie Diego.
2
Sorry, mój błąd.
"Ze względu na finału Pucharu Króla (zaplanowany na 16 kwietnia) przełożone zostało pierwotnie planowane na 19 bądź 20 kwietnia spotkanie z Athletikiem Bilbao na Camp Nou. Koniec końców ustalono, że mecz ten odbędzie się 7 maja."
2
Once de gala, gryzienie trawy i morze potu! Oby nie skończyło się tak jak poprzednie 3 mecze, a wygraną z zerem w tyle! Będzie ciężko ale wierzymy! VeB!