3

Dla wszystkich, którzy go bronili - to jest kapitan, Panie i Panowie. Myślę, że ostatni rok wystarczająco pokazał, dlaczego już nikt go tu nie chce. Kawał gnoja.

EDIT: Nie zmienia to faktu, że zarząd z Laportą na czele udowadnia swoją niekompetencję, zostając zmuszonym do wojny z piłkarzem, żeby zarejestrować nowe transfery.

15

Nie rozumiem tego. Potrzebujemy rotacji i dobrych zmienników na przestrzeni całego sezonu.

Nie każdy zawodnik musi być od razu gwiazdą, mając wychowanka jako zmiennika to byłby hit

4

@th@les Xavi jak Xavi, uważam, że akurat jemu to brakowało też pokory, a tego żaden doradca nie wypracuje za niego.

Natomiast na pewno przy Txikim nie mielibyśmy takich absurdalnych transferów jak Griezmann.

8

Rok temu przegrali Gampera, żeby potem grać jak z nut. Presezon, zwłaszcza w przypadku tych kluczowych graczy, nie jest do tego, żeby wygrywać każdy mecz pewnie, tylko żeby przypomnieć sobie taktykę, wejść w rytm, rozegrać się.

3

Super, ciekawe kiedy coś, co w ogóle nie powinno być tematem przestanie być powodem do celebracji.

Przecież to jest absurd, że my dalej nie możemy z tego wyjść. Na pewno część z tego jest na Tebasie, ale ogromna część jednak na Lapciu.

1

@NeroTFP1 Dla mnie Nick Cave (& The Bad Seeds), a z polskich Sokół.

0

@daniel32778 to prawda, nie zazdroszczę mu. Podejrzewam też, że gdyby nie sytuacja rodzinna, to nie zapierałby się tak przed odejściem z Barcelony

25

Nie jesteśmy gotowi na jego odejście, taka prawda. Przy normalnej sytuacji finansowej i możliwości ściągnięcia topowej 9-ki - idealny czas na sprzedaż Roberta.

Ale w tym momencie zabranie nam podstawowego napastnika mocno by nas zabolało.

3

@fart Za jechanie po pijaku powinno nie być żadnych kar finansowych, tylko od razu konfiskata auta, prawa jazdy dożywotnia i do pierdla na 10 lat. Skończyłoby się.

I niech mi nikt nie pieprzy, że "czasem są sytuacje, w których nie masz wyjścia". W dobie taksówek, uberów, boltów, transportu publicznego lub służby zdrowia naprawdę nie widzę takich sytuacji.

7

Widać, że robi to na złość. Będziemy się z nim ciągać jeszcze długo.

Inna sprawa, że klub taki jak my nie powinien ciągle liczyć na urazy swoich piłkarzy, żeby rejestrować nowych - przecież to jest absurdalne, że po tylu latach dalej nic się nie poprawia.

0

Mam nadzieję, że ter Stegen za swoje cyrki nigdy nawet nie powącha murawy w naszej koszulce. Niech spada i grzeje trybuny. Będzie miał kasę i zero kariery - jego sprawa. Taki to z niego "ambitny" sportowiec.

0

@gumaz Zero, nie mam totalnie potrzeby picia. Jak w roku wypiję kilka-kilkanaście piw lub kieliszków wina to w sumie tyle.

5

Pomijając wszystko inne, ter Stegen po prostu jest szklany. Od lat ma problemy ze zdrowiem i z każdą kolejną kontuzją gra coraz gorzej.

Szkoda mi go tak po ludzku, ale klub musi dbać o swoje interesy.

0

@Kapitan9 To prawda, tylko różnica jest taka, że Romeu nie grał nawet minuty u Flicka, nie był członkiem jego kadry. Peña był, a do tego nie wiadomo, czy w pierwszym meczu to nie on będzie jedynką

5

Fajny zmiennik, zawsze wchodził z sercem. Szkoda, że nie dostawał więcej szans, ale pewnie po prostu zbyt odstawał poziomem w oczach sztabu.

1

Dla mnie bez dwóch zdań Raphinha, potem Martinez, potem de Jong (fajnie się pokazywał), a jako 4-ty Lewy lub Araujo jeśli się ogarnie

2

@komin32 Hahaha, no nie? XD nie pozwala ten klub się nudzić, bez kitu

3

To fajnie. Bo ja nie zakładam scenariusza, w którym wrócimy w tym sezonie na Camp Nou. Ciekawe, który scenariusz się ziści.

12

@Kapitan9 Pena jest członkiem pierwszej drużyny, jest częścią szatni - potraktował go z szacunkiem, w przeciwnym razie byłby jedynym zdrowym członkiem pierwszego zespołu, który nie jedzie.

1

Nikt mi nie wmówi, że przyjdzie do nas ktoś pokroju Isaka, Alvareza, czy Gyokeresa. Laporta będzie to obiecywał, gadał, podbijał (zwłaszcza przed wyborami, co pewnie ślepi socios kupią i połkną od razu), a skończy się tak, że wypożyczymy średniaka europejskiego i ktoś z obecnej kadry będzie musiał doznać kontuzji na pół roku, żebyśmy tego średniaka zarejestrowali.

0

@LinekMichal No właśnie, każdy z tej trójcy niestety ma swoje za uszami i to sporo.

A co do przeczucia graniczącego z pewnością, to ja to czuję serio cały czas XD No nie ma miesiąca, żeby coś się nie odwaliło, co nas ośmiesza na skalę światową. A w sezonie ogórkowym, to mam wrażenie, że nie ma takiego tygodnia.

1

@LinekMichal W sumie masz rację, ja chyba sobie tak ćwiczę :P Ogólnie cieszy mnie, że wiele osób widzi, jak absurdalna to jest sytuacja (kolejna, po mydleniu oczu z FFP i Camp Nou), natomiast szczerze przeraża mnie, jak ślepi są socios i jak niewiele im potrzeba, żeby jarali się Laportą (czytaj: kilka populistycznych pierdół o madritismo).

0

@Aragorn33 Jeśli wielki potentat na rynku biznesowym zostaje wydymany przez małego przedsiębiorcę, to raczej to wielki potentat nie potrafił skonstruować umowy w taki sposób, żeby siebie odpowiednio ochronić. Umowy spisuje się na sytuacje, w których któraś ze stron nie dowozi i powinny jak najlepiej zabezpieczać interesy danej strony.

Barcelona powinna mieć na rynku wszystkie karty negocjacyjne - jest potężną marką marketingowo, ściągnie na taki mecz masę kibiców, ma w swoich szeregach jednych z najbardziej medialnych piłkarzy świata (w tym chyba najgorętszy "towar" w postaci Lamine'a Yamala) i jest ekipą, która grała najpiękniejszy futbol w poprzednim sezonie. W teorii mamy wszystkie karty, żeby dyktować warunki gdziekolwiek na świecie.

I co? I Bsrca podpisała umowę, w której ewidentnie nie było sensownie rozpisanych kar za takie cyrki organizatora. A skąd to wiem? Stąd, że gdyby były, to komunikat klubu takiego ja Barcelona brzmiałby mniej więcej tak: "Organizator schrzanił sprawę i może nas to kosztować mecz. Nie martwcie się jednak, Barcelona zgodnie z umową nie będzie stratna finansowo, jesteśmy dobrze zabezpieczeni i ze spokojem organizujemy kolejny mecz".

Czy taki komunikat wyszedł? Nie. Wyszedł typowy bełkot polityczny, bez żadnych konkretów. Może to oznaczać jedną z dwóch rzeczy - albo mamy taki zapis w umowie, ale osoby odpowiedzialne za komunikację i PR są kompletnymi kretynami i nie zamieścili tego w oficjalnej komunikacji, albo nie mamy takiego zapisu.

Jakiej z tych opcji by nie wybrać, a innej nie widzę, jest to kolejny pokaz amatorszczyzny naszego klubu.

0

@axegrinder No właśnie to nie jest prawda. Treningi nie zastąpią Ci meczów, a sztab Flicka układał na pewno pre-sezon pod mecz, który miał byś rozgrywany w weekend. To też im rozwala plan.

0

@slayer To jest profesjonalny klub, którym zarządzają amatorzy i wujostwo. Syf podobny do tego, jaki jest w PZPN. Serio, ja nie widzę różnicy - Lapcio i Kulesza ulepieni z tej samej gliny, tylko urodzeni w innym kraju.

5

@Aragorn33 Delikatnie powiedziane. Ja bym powiedział, że Barcelona po raz kolejny robi z siebie błazna na tle wszystkich czołowych drużyn europejskich.

2

Dobrze, że nie na 150%

0

@kaamil1910 Okej - rozumiem ten argument, ale nie do końca się zgadzam, wiesz dlaczego?

Bo to przede wszystkim w naszym interesie leży, żeby zarobić i żeby zagrać mecz. Umowa powinna być tak skontruowana, że tego typu sytuacja skutkuje ogromnymi karami, które absolutnie zniechęcają drugą stronę do podjęcia takich działań.

Można powiedzieć, że skąd mogli wiedzieć? No więc w biznesie robisz (i często za niemałe pieniądze) bardzo wnikliwe due dilligence i sprawdzasz wiarygodność partnerów biznesowych. Jasne, że w 100% nie wykluczysz złej woli czy ludzkich błędów, ale możesz to znacznie zminimalizować.

I wybacz, ale jeśli ja patrzę na cyrki z Camp Nou, na to, jak mydlą oczy w związku FFP czy rejestracjami - nie wierzę, że w naszym klubie pracują na tyle kompetentne osoby, że potrafiłyby zadbać o każdy detal.

I na koniec - to jest presezon. Tysiące drużyn robi to rok w rok bez żadnych cyrków. Zorganizowanie meczu za granicą dla takiej ekipy jak Barcelona - top 3 najbardziej medialnej ekipy na świcie - to powinna być bułka z masłem, bo firmy, kraje, miasta i sponsorzy pewnie zabijają się, żeby nas ugościć na takim tournee. To my mamy silną pozycję negocjacyjną i co? I wychodzi to co zwykle z tym zarządem - syf i bałagan.

I odnoszą się do Twojego przykładu. Tak jak to podałeś, to masz rację. Różnica jest taka, że to nie jest sytuacja, gdzie jeden kolega wykiwał innego. To jest sytuacja, w której czołowy usługodawca obiecał żonie wyjazd na Karaiby za pieniądze otrzymane od ziomka, z którym podpisał lichą umowę i który mu jednak nie zapłacił. Ja tak to widzę.

1

@LinekMichal A niech se gadają, jak ślepo wierzą w Laportę i to co pisze klub tylko dlatego, że to Barcelona, to moją rolą nie jest ich uczyć myślenia :) Jeśli ktoś chce wejść w dyskusję, to jestem otwarty

0

@Metalowy14 Okej, pewnie masz rację, ale to on jest odpowiedzialny za to, jakich ludzi zatrudnia. Brutalne, wiem, ale taka rola lidera i menedżera. Jakoś 1000 klubów na świecie po prostu ma pre-sezon, a u nas ewidentnie podpisali taką umowę, że ktoś mógł się z niej nie wywiązać.

Może nie zrobiono odpowiedniego checku tej firmy, a może zaoferowali piękną kwotę, ale bez pokrycia, a może tysiąc innych rzeczy. To nieważne - efekt jest taki, że mamy syf, który wpływa na jedyną pozytywną rzecz w tym klubie - trenera i drużynę.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?