0

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

@FutbolToMagia Już to widzę jak Xavi tu wytrzyma 25 lat. Guardiola po 4 latach wyłysiał, Enrique po 3 osiwiał. To Xavi po 25 latach wyglądałby na 100-letniego dziadka, wjeżdżałby na stadion na wózku inwalidzkim z podpiętą kroplówką. :D

0

@kubaa2002 Myślę, że dłużej niż dwa lata to Koeman tu nie zostanie. Nie chodzi o to jak drużyna będzie sobie radzić, tylko o to że rozpoczynając od Guardioli żaden trener nie wytrwał tu dłużej niż 4 lata. Praca w Barcelonie wiąże się z ogromną presją i wykańcza fizycznie trenerów: Guardiola wyłysiał, Enrique posiwiał.

2

No to nas Enrique załatwił.

5

@erix10 PiS i ktoś z PiSu.

3

Ale miałem dzisiaj durny sen. Śniło mi się, że wybory w Barcelonie musiały zostać powtórzone bo nie policzyli głosów botów Freixy. I jak już je policzyli to wyszło, że Freixa wygrał wybory, stare rządy wróciły. :D

1

@FDJ Ale my piszemy o szansach jakie są na pozostanie Koemana na stanowisku. To jak z zakładami u bukmachera, szanse zmieniają się w zależności od wyników zespołu. Jeśli zespół osiąga dobre wyniki, to według bukmacherów szanse na zdobycie trofeum przez tę drużynę są wysokie, a jeśli grają słabo to szanse są niskie.
Teraz Barcelona osiąga dobre wyniki, więc logiczne jest, że szanse na zwolnienie Koemana są niskie. Ty natomiast twierdzisz, że szanse na to są spore, bo drużyna może coś przegrać. To błędne myślenie, bo w takim przypadku można mówić, że szanse zwolnienie Koemana MOGĄ być spore, a nie SĄ spore, bo drużyna MOŻE przegrać, a nie już przegrała.

2

@FutbolToMagia Wychodzi na to, że to ty się nie znasz na piłce skoro nie rozumiesz prostych rzeczy. Każda drużyna ma możliwość wygrania w danym sezonie 3 trofeów (Mistrzostwo, Puchar kraju, Liga Mistrzów), możliwość zdobycia pozostałych trzech uzyskuje się po zdobyciu tamtych trofeów. Koeman z Barceloną w tym sezonie brał udział w 4 rozgrywkach (ponieważ dodatkowo miał możliwość zdobycia Superpucharu), przegrał 2, czyli połowę (a nie większość). Nie można mówić, że przegraliśmy pozostałe dwa puchary (KMŚ i Superpuchar Europy) bo nawet nie braliśmy w nich udziału. Aby coś przegrać, trzeba wziąć w tym udział, a my tej szansy nie dostaniemy. Czy to takie trudne do zrozumienia?

3

@FutbolToMagia Przegraliśmy dwa puchary na cztery możliwe, czyli połowę. Jeśli połowa jest dla ciebie większością, to chyba byłeś bardzo kiepski z matematyki.
Uważasz, że po dwumeczu z PSG pozostał wstyd? To dlaczego nie widzę tu żadnych komentarzy, które by o tym świadczyły? Poza małymi jednostkami, jak ty. Śmiem nawet twierdzić, że po tym meczu w Paryżu ludzie częściej piszą komentarze, że chcą pozostania Koemana na stanowisku.

"Nie wygraliśmy nawet jednego meczu Wow."

Bo ty patrzysz tylko na wynik, inni analizują grę. Mimo, że nie wygraliśmy w Paryżu, to zagraliśmy świetny mecz, całkowicie zdominowaliśmy PSG, któremu udało się zremisować tylko dzięki szczęściu (przypomnę że ostatni raz gdy graliśmy tam z nimi, to przegraliśmy 4:0). Pomimo, że odpadliśmy, to ta gra daje dużą nadzieję na przyszłość. A jeśli dla ciebie to nic specjalnego, bo ostatecznie tylko zremisowaliśmy, to wychodzisz za zwykłego ignoranta, którego interesuje jedynie wynik meczu.

2

@FDJ "Podsumowując moim zdaniem szansę są spore zależy od tego co pokaże drużyna"

Raczej w obecnej sytuacji są niskie, patrząc co pokazuje drużyna. Spore to były kilka miesięcy temu, gdy byliśmy w środku tabeli i przegrywaliśmy z Realem, Atletico, Cadiz, Alves itp. Teraz wszystko się odwróciło. Oczywiście wszystko może się zmienić, ale takie pisanie że możemy przegrać z Atletico i Realem, że ktoś nam może zrobić psikusa, to zwykłe wróżenie z fusów. Należy myśleć o tym co jest, a nie o tym co może się zdarzyć. A w obecnej sytuacji szanse na zwolnienie Koemana są niewielkie.

8

@FDJ Z dwóch powodów:
1. Właśnie odnośnie tego co piszesz "jeśli Koeman się nie popisze", a na to są małe szanse. Ostatnio gramy coraz lepiej, z PSG na wyjeździe zagraliśmy fantastyczne, jesteśmy jeden mecz od zdobycia Pucharu Króla, a przy potknięciach Atletico szanse na mistrzostwo także są coraz większe. Musiałaby się stać kompletna katastrofa żebyśmy nie zdobyli w tym sezonie żadnego trofeum. Koeman przychodząc do Barcelony w bardzo trudnym momencie, nie dostając żadnego transferu jakiego chciał ma szansę na zdobycie dubletu. Laporta na pewno to dostrzega.
2. Zwolnienie Koemana wiąże się z wypłaceniem mu odprawy, a w obecnej sytuacji, gdy Barcelona ma miliardowy dług, takie wydawanie pieniędzy to ostatnie o czym będzie myślał prezydent, tym bardziej że nie zapłacili jeszcze Setienowi.

5

@FDJ Szanse na to są praktycznie zerowe.

0

@tristan87 Najlepszy klub w Anglii?

0

@Pawel13sz Potrafi (3:39)


No i ciekawe czy Suarez potrafiłby tak strzelić (4:52)

5

Nie dziwi was, że Valverde jeszcze nikogo nie trenuje? Mimo tych wtop w Lidze Mistrzów, to jednak kilka trofeów zdobył, no i już sam fakt że trenował Barcelonę powinien mu zapewnić dużą rozpoznawalność na rynku, a co za tym idzie oferty pracy, nawet z mniejszych klubów. W końcu nie każdy trener może sobie wpisać w CV, że trenował Barcelonę.
Chyba, że z własnej woli nigdzie nie pracuje.

2

@krefi10 Czy Neymara. :)

41

Zaraz tradycyjnie wyskoczy Wenger z komentarzem: Moriba mógł trafić do Arsenalu.

0

@cat_r37 "Aguero pół sezonu się leczy a jak jest dostępny to przegrywa rywalizację na "9" z Bernardo Silva. No faktycznie, super opcja."

To akurat kiepski argument, bo Braithawite gra regularnie gdyż nie ma właściwie żadnej konkurencji. Gdyby był na miejscu Aguero to też przegrywałby rywalizację z Bernardo Silvą.

1

@Firestone Aguero od sezonu 18/19 strzelił 58 goli.
Dla porównania Dembele, również od sezonu 18/19 - 23.

0

Lepszy Aguero niż Braithwaite.

2

@Colon Dest wygląda tu jak Danny Huston.

18

@Unf Mnie zastanawia czy twoja wypowiedź to tylko żart, czy jesteś chory na umyśle?

0

@Patry10 Nie bierzesz pod uwagę tego, że indolencja w sprzedaży zawodników była dziełem Bartomeu, a teraz mamy już innego prezydenta.

0

@FC1899Barca Nawet klauni się lepiej ubierają.

0

@formentera2017 Po pierwsze: wygraliśmy już z Sevillą i to dwa razy z rzędu, która jest lepsza od Bilbao, więc nieprawdą jest to co piszesz, że nie idzie nam z topowymi zespołami. Poza tym półfinał Pucharu Króla też zalicza się do najważniejszych meczy. Wygraliśmy go, więc kolejną nieprawdą jest, że nie idzie nam w najważniejszych meczach.
Po drugie: Jakie znaczenie ma to, że przegraliśmy z nimi jeden finał? Zawsze śmieszy mnie takie podejście "Już raz z nimi przegraliśmy, więc teraz też pewnie przegramy", bo jest to kompletnie bez sensu, można by wymienić setki przykładów gdzie się to nie sprawdziło, ale widzę że ludzie nie uczą się na błędach. W tym finale Pucharu Króla mecz z Superpucharu nie będzie miał żadnego znaczenia.

0

@formentera2017 To ogromny pesymista z ciebie. Jesteśmy jeden mecz od zdobycia Pucharu Króla, na który mamy duże szanse. Ostatnio idzie nam coraz lepiej, pokonaliśmy wysoko Sevillę dwa razy z rzędu, we wtorek gnietliśmy PSG, które miało dużo szczęścia. Dlaczego w takim razie mielibyśmy nie pokonać Bilbao w finale Pucharu Króla?

2

@formentera2017 No trudno żeby były jakieś trofea, skoro sezon się jeszcze nie skończył. Miał je kupić w sklepie? :D

1

@Yosemite Aha, więc jednak niechlubna seria dalej trwa. Może powinni zmienić Anfield Road na jakiś inny stadion. :)

0

Dopiero teraz zauważyłem, że wczoraj Liverpool wygrał pierwszy raz u siebie w tym roku, licząc wszystkie rozgrywki. Szok, co się z nimi stało.

0

@Mroziu Albo psychofan Xaviego. Pewnie regularnie ogląda ligę katarską, gdzie poziom jest niższy niż na polskich pastwiskach. :D

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?