Pawlak1992
Dołączył/a: maj 2013
Rzeszów
14 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@lithotripter Jak ten czas zapieprza. Tak się wydaje jakby to Euro było całkiem nie dawno, a tu można pogadać z ludźmi, którzy się wtedy jeszcze nawet nie urodzili.
1
@Bobo25 Wolałbym żeby odpadli PSG i Real.
0
Ciekawe czy są tu tak młodzi użytkownicy, którzy nie pamiętają nawet Euro 2012.
1
@Donnie_Darko Two Steps From Hell - Heart of Courage
Na Euro 2012 ta piosenka leciała podczas wychodzenia piłkarzy na murawę, oraz wtedy gdy Hiszpania odbierała puchar, to było coś wspaniałego.
0
Tak patrzę na tę tabelę Ligi Mistrzów i widzę, że szanse na to, że PSG odpadnie po fazie ligowej są znikome. Musieliby nie tylko przegrać dziś ze Stuttgartem, ale jeszcze City musiałoby wygrać z Brugge (wykonalne), a Dinamo Zagrzeb z Milanem (mało prawdopodobne). Szkoda że City tydzień temu dało d... z nimi.
0
@4Fabregas4 Dlaczego piszesz o Flicku, skoro piszemy o Xavim? Nie zmieniaj tematu.
Ja nie bagatelizuję osiągnięć Xaviego, wręcz przeciwnie, sam przypomniałem że zdobył jeszcze Superpuchar Hiszpanii, o czym ty nie napisałeś. Tylko że tych wzlotów u Xaviego jest znacznie mniej niż upadków, o czym już napisałem w poprzednim komentarzu. Nie bez powodu tutaj tak wielu użytkowników domagało się zwolnienia Xaviego już od dawna. I nie masz racji, że na tej zasadzie to u mało którego trenera będzie na plus. Są trenerzy, którzy mieli więcej sukcesów niż klęsk, jak Guardiola, Klopp, Flick, Zidane, Ancelotti. Są też trenerzy, którzy jeszcze nie trenowali wielkich klubów, ale z powodzeniem radzą sobie w europejskich średniakach. To właśnie oni będą mieli pierwszeństwo przed Xavim. Nawet ten Niko Kovac po Bayernie byłby lepszym kandydatem, bo nie dość że wygrał z Bayernem Bundesligę, Puchar i Superpuchar Niemiec, to wcześniej zdobył Puchar Niemiec jeszcze z Eintrachtem Frankfurt.
Tych trenerów ze średniaków nawet bardziej będzie im się opłacało zatrudnić niż Xaviego, bo nie będą mieli takich wymagań finansowych jak Hiszpan, a gwarancja sukcesów będzie nie mniejsza niż u niego.
0
@4Fabregas4 Barcelonę Koemana dopadł kryzys, bo jako pierwszy trener tego klubu od 2005 roku musiał radzić sobie bez Messiego. Xavi wyciągnął Barcelonę z tego kryzysu, ale nie zrobił tego mając ten sam skład co Holender. Dopiero jak dostał Aubameyanga to zaczęła się gra. A i tak ciężko nazwać to jakimś wielkim wyjściem z kryzysu, skoro w tym samym sezonie odpadliśmy z LE po porażce na własnym stadionie z Eintrachtem. To była kompromitacja.
I bzdury piszesz, że Xavi nie dostał transferów. Dostał, i to więcej niż Koeman, a teraz Flick. Kupili mu między innymi Kounde, Raphinhę, Christensena i świetnego napastnika Lewandowskiego (to, że Xavi nie potrafił wykorzystać jego potencjału to już inna sprawa). Dopiero wtedy zdobył mistrzostwo, ale ten skład miał potencjał na dużo więcej, tylko Xavi był za słabym trenerem aby to wykorzystać. Poza tym oni dobrze grali jedynie przez pół roku, a już w drugiej części sezonu wszystko zaczęło się psuć. Odpadliśmy z United w LE, dostaliśmy w dupę od Realu 4:0 w Pucharze Króla, oraz przegrywaliśmy w lidze z takimi leszczami jak Almeria, Rayo, Valladolid i Celta.
Piszesz, że wygrał ligę mając za przeciwnika taką drużynę jak Real. Co to znaczy "taką drużynę jak Real"? Patrzysz tylko na nazwę? Zobacz sobie jak ten Real wtedy grał. To był najsłabszy Real od lat. Oni od listopada 2022 gubili w lidze punkty dosłownie w co drugim meczu, a zwieńczeniem ich beznadziejnego sezonu była kompromitująca porażka w LM z City 4:0.
Uczepiłeś się tej wygranej ligi i tylko na tym opierasz swoje przekonanie, że Xavi jest niby dobrym trenerem i czołowe kluby będą chciały go zatrudnić. Ja podałem ci dużo więcej argumentów, które przemawiają za tym że Xavi to przeciętny trener:
- odpadnięcie z LE po kompromitacji z Eintrachtem
- odpadnięcie z fazy grupowej LM 2022/23
- odpadnięcie z LE po porażce z United
- kompromitacja z Realem w Pucharze Króla 4:0 na własnym stadionie
- kompromitacja z Realem w Superpucharze Hiszpanii 4:1
- sezon 2023/24 skończony bez ani jednego trofeum
- beznadziejne treningi fizyczne, przez które drużyna cierpiała kondycyjnie. Na to narzekali piłkarze, którzy mówili że Xavi nie kładzie na to nacisku i nawet sami musieli robić sobie treningi fizyczne. Jeśli trener nawet nie potrafi fizycznie przygotować drużyny do meczu, to jak tu w ogóle można się zastanawiać czy jest dobry?
Więc jest 7:1 na niekorzyść Xaviego, a właściwie to 7:2, bo Xavi jeszcze zdobył Superpuchar Hiszpanii 2023, jednak nadal różnica jest olbrzymia.
0
@4Fabregas4 Gdyby było tak jak piszesz, to na przykład Niko Kovac po Bayernie szybko dostałby pracę w jakimś czołowym klubie, a nie w Monaco, bo w końcu wygrał Bundesligę, Puchar i Superpuchar Niemiec. O Ernesto Valverde po jego przygodzie w Barcelonie to wszystkie czołowe kluby by się zabijały, skoro zdobył dwa mistrzostwa Hiszpanii, Puchar Króla i był w półfinale LM, gdzie minimalnie przegraliśmy z Liverpoolem. A jakoś nie było słychać o ofertach z najlepszych klubów i ostatecznie wrócił do Bilbao.
W takim razie dlaczego ci trenerzy nie znaleźli pracy w żadnym czołowym klubie? Bo kluby patrzą na wiele innych czynników, a nie tylko liczbę zdobytych trofeów. Pamiętają jak Valverde koncertowo spieprzył rewanże z Romą i Liverpoolem w LM, oraz że został przedwcześnie zwolniony z klubu. Pamiętają jak Kovac kiepsko radził sobie w Lidze Mistrzów, mimo takiego potencjału w drużynie i też wyleciał przed końcem kontraktu.
I tak samo kluby będą pamiętać o tym, że Xavi zdobył w trzy lata tylko dwa trofea z takim klubem jak Barcelona. Będą pamiętać o tym, że odpadł z LM już po rundzie grupowej, bo to bardzo rzadkie zjawisko w Barcelonie. Z pewnością zwrócą też uwagę na to, że ma ubogi warsztat trenerski, że gra tylko jedną taktyką i nie potrafi wymyślić nic innego, oraz że nie wypełnił kontraktu w Barcelonie, tylko został zwolniony. Dlatego nie sądzę, aby czołowe kluby były nim zainteresowane. Co innego średniaki, oni na pewno będą zainteresowani i to jest właśnie droga, którą Xavi powinien teraz obrać i na spokojnie zdobywać doświadczenie, bo to trenerski żółtodziób, który nie jest jeszcze gotowy na prowadzenie wielkich klubów, tak samo jak nie był gotowy na Barcelonę.
0
@4Fabregas4 Oczywiście że pisałem serio i nie wiem co w tym komentarzu sprawiło, że miałeś co do tego jakieś wątpliwości.
0
@4Fabregas4 Piszesz serio czy żartujesz?
0
Dobrze że nie Biebera.
0
@4Fabregas4 Xavi w Barcelonie nie wyrobił sobie marki, tylko pokazał jak przeciętnym jest trenerem, bo dwa trofea w 3 lata z takim klubem jak Barcelona to obciach, a nie marka. Okres w Barcelonie zweryfikował jego ubogie umiejętności trenerskie i na to będą patrzeć prezesi klubów, bo nie są takimi ignorantami jak ty, że tylko wejdą sobie na wikipedię i pomyślą: "O, ten zdobył mistrzostwo, bierzemy go". Prezesi będą analizować wszystko, jego upadki i wzloty na każdym polu, a na jego nieszczęście tych upadków miał więcej: odpadnięcie z LE po porażce Eintrachtem na własnym stadionie, odpadnięcie z grupy LM w sezonie 2022/23, szybkie odpadnięcie z LE po porażce ze przeciętnym United, historyczny łomot na własnym stadionie 4:0 od Realu w Pucharze Króla, kolejny łomot od Realu 4:1 w Superpucharze Hiszpanii 2024, porażka z Bilbao 4:2 w Pucharze Króla 2023/24. Oraz ciągłe granie jedną taktyką i nieumiejętność wyciągania wniosków.
0
@4Fabregas4 "a wygrana po takim sędziowaniu nie daje wiary, tylko mieszane uczucia."
Tak, z pewnością. Pewnie po tym meczu piłkarze zamiast cieszyć się ze spektakularnej remontady, gdzie pokazali wolę walki do końca, to usiedli zmieszani i jeden lub drugi powiedział: "W sumie to nie ma się co cieszyć, bo tam chyba jakiś karny mógł być. Nie widziałem tego, ale tak napisał jakiś ziomek na La Rambli, który ma nick 4Fabregas4. Chłopaki, chodźmy to sprawdzić na powtórkach, bo mnie sumienie gryzie, że tak nas chwalą, a tak naprawdę to może wcale nie zasłużyliśmy na zwycięstwo". Chłopie, ty masz jakieś urojenia. Każdy widział jak wielki wpływ na morale piłkarzy miało to zwycięstwo, jak ich podbudowało i dało pewności siebie, co z resztą było widać po meczu z Valencią, gdzie wyszli tak nabuzowani, że zmiażdżyli ich 7:1. Tylko ty jeden piszesz jakieś głupoty o mieszanych uczuciach.
Co do Leverkusen, to podałeś tylko jeden fakt - że sezon przed Alonso zajęli 3 miejsce w Bundeslidze i na tej podstawie porównujesz ich do Atletico, bo oni też zajęli 3 miejsce w swojej lidze, a kompletnie pomijasz wszystkie inne fakty, bo to nie pasuje do twojej narracji. I jeszcze śmiesz twierdzić, że to jedyny fakt mówiący o sile drużyny. Ale tym sposobem wyszedłeś tylko na totalnego ignoranta i pokazałeś, że kompletnie nie znasz się na piłce nożnej. Atletico przez ostatnie lata regularnie występuje w Lidze Mistrzów i melduje się w fazie pucharowej tych rozgrywek, natomiast Leverkusen w tym czasie regularnie występowało tylko w Lidze Europy, gdzie największym ich sukcesem był ćwierćfinał. Dlaczego pominąłeś ten fakt? Bo to już nie pasuje do twojej narracji i sprawia, że jesteś w błędzie. Z resztą podobnie postępowałeś wcześniej w innych dyskusjach, na przykład gdy porównywaliśmy jak sobie radzili w Barcelonie Flick i Xavi, to też brałeś pod uwagę tylko te rozgrywki, w których Xaviemu szło lepiej, a kompletnie pomijałeś wszystkie inne, w których to Flick był lepszy. Jak w takim razie chcesz aby twoje komentarze traktować poważnie?
"Kogo obchodzi co mówił o Penii? Myślę, że co najmniej połowę szatni Barcelony, bo Inaki jest tak od lat i zna się bardzo dobrze z wieloma innymi, a Flick czy Szczęsny przyszli niedawno. Nie zdziwię się jeśli szatnia się podzieli po takim potraktowaniu Inakiego"
To są tylko twoje przypuszczenia. Nie siedzisz w głowach piłkarzy i nie wiesz co myślą. Nie widzę żadnego podziału szatni. Widzę świetną atmosferę i jedność piłkarzy. To tylko ty sobie coś uroiłeś. A Laporta na pewno ma ważniejsze sprawy na głowie niż przejmowanie się takimi pierdołami jak komentarz Flicka, że jeszcze za słabo zna ligę. To też jest coś, co ma znaczenie tylko dla ciebie, a kompletnie nie interesuje innych, bo tylko ty szukasz na siłę problemów.
0
@comtedurgell Albo mści się na Barcelonie za CVC i Superligę.
0
@4Fabregas4 Ty naprawdę wierzysz w to co piszesz? Zwycięstwo z Benfiką to był pokaz siły, determinacji i woli walki do samego końca. Takie zwycięstwo w ostatnich minutach na pewno mocno podbudowało morale piłkarzy. Sprawiło że uwierzyli, że nie ma rzeczy niemożliwych i warto walczyć do końca, bo byli się w stanie podnieść gdy już było bardzo źle. Ostatnia taka remontada była z PSG w 2017 roku. I po takim spektakularnym zwycięstwie Flick miałby powiedzieć, że nie zasłużyli na wygraną? Po tym jak Benfika 3 z 4 goli strzeliła przez nasze błędy, a nie dzięki własnej sile? Wiesz jak źle by to wpłynęło na piłkarzy? On nie tylko nic by na tym nie zyskał. Takie posunięcie byłoby strzałem w obie stopy i oba kolana.
Leverkusen jak Atletico? Nie rozśmieszaj mnie. Atletico to europejska czołówka, klub który nie tylko co sezon walczy o mistrzostwo Hiszpanii, ale też regularnie gra w Lidze Mistrzów i był jeszcze kilka lat temu dwa razy w finale LM, cztery lata temu zdobył Mistrzostwo Hiszpanii. A Leverkusen przed Alonso w całej swojej historii zdobyło tylko jedno trofeum - Puchar UEFA w 1988 roku i częściej występują w Lidze Europy niż w Lidze Mistrzów. Z Alonso zdobyli już trzy puchary, w tym pierwsze w historii Mistrzostwo Niemiec. W poprzednim komentarzu się pomyliłem, oni nigdy wcześniej nie zdobyli tego trofeum, a nie od 23 lat. Więc gdzie ty tu jakieś porównanie do Atletico widzisz?
Przykłady, które wymieniłeś to jakieś drobnostki przy tym co mówił Xavi. Kogo obchodzi to co mówił o Peni, czy o tym że słabo zna ligę po remisie z Getafe? Jedyne o co można się przyczepić, to że wcześniej nie chciał mówić o sędziach, a teraz to robi. Tylko, że ma do tego pełne prawo, bo to co robili sędziowie w naszych meczach to istny skandal i każdy z nas się z nim zgadza, więc nikt nie będzie go za to krytykował bo mówi to, co wszyscy myślimy. Można powiedzieć, że jest głosem La Rambli. Czy w takim wypadku dziwi cię to, że mu się tego nie wypomina?
0
@4Fabregas4 "Ja za to bardziej cenię takie wypowiedzi i zabrakło mi tego w wykonaniu Flicka po Benfice chociażby: "Dzisiaj nie zasłużyliśmy na wygraną i wygraliśmy"
A dlaczego miałby mówić coś tak niedorzecznego? Niby dlaczego nie zasłużyliśmy na wygraną z Benfiką? Byliśmy w tym meczu zdecydowanie lepsi. Połowę goli Benfica strzeliła na farcie po katastrofalnych błędach Szczęsnego, a nie dlatego że je sobie wypracowali. Do tego mieli mnóstwo szczęścia, bo piłkarze Barcelony marnowali świetne sytuacje. Zobacz sobie statystyki strzałów: 11-5 dla Barcelony, to dobitnie pokazuje kto w tym meczu dominował.
"My tam wcale nie graliśmy dobrze, jedynie biegaliśmy jak nakręceni. Skończyło się bieganie, skończyły się wyniki, bo wyszło jak słabi w grze jesteśmy, jeśli biegamy na poziomie rywali."
Nic bardziej niedorzecznego chyba dziś nie przeczytam. Byliśmy słabi w grze, ale wygrywaliśmy bo dużo biegaliśmy? Czyli twoim zdaniem tylko biegaliśmy bez pomysłu i to nam dało wysokie zwycięstwa między innymi z Bayernem i Realem? Tego nawet nie ma sensu komentować.
I o co ci chodzi z tym Xabim Alonso? W tym sezonie zdobył już Superpuchar Niemiec, w Lidze Mistrzów jest w top8, w lidze jest drugi z niewielką stratą do lidera, a niedawno pokonał Bayern w Pucharze Niemiec, gdzie awansował już do ćwierćfinału. Więc jakie masz zastrzeżenia co do jego pracy? Poza tym ty naprawdę porównujesz mistrzostwo Xaviego z mistrzostwem Alonso? Różnica jest taka, że Xavi dokonał tego z Barceloną, czyli jedną z dwóch najlepszych drużyn w Hiszpanii, a Alonso z Leverkusen - europejskim średniakiem i klubem, który nie zdobył tego trofeum od 23 lat. Porównywać ich sukcesy to można, gdyby Xavi zdobył to mistrzostwo z Realem Sociedad czy Athletikiem Bilbao, a nie z Barceloną. Nawet jeśli drużyna Alonso nie gra tak dobrze jak w poprzednim sezonie nic nie znaczy, bo nikt nie oczekiwał od niego, że w ogóle zdobędzie mistrzostwo, skoro nie potrafił zrobić tego nikt inny przez ostatnie kilkadziesiąt lat.
Przecież odniosłem się do meritum twojego pierwszego wpisu. Połowa mojego poprzedniego komentarza o tym była. Ludzie nie wypominają Flickowi jego narzekań, bo nie mają powodu by to robić. Gdy przegrywaliśmy mecze bo sędzia nas ograbił, to wszyscy tu słusznie narzekali na sędziego. Więc gdy Flick też to robił na konferencji, to wszyscy się z nim zgadzali, bo powiedział to, co także oni odczuwają. Z Xavim było inaczej, bo nawet jeśli czasem zdarzyło mu się przyznać do błędu, to wielokrotnie był wobec siebie bezkrytyczny i szukał winnych wokół, gdy wina akurat leżała po jego stronie. Więc nie dziwne, że ludzi to irytowało.
1
@4Fabregas4 Twoje oczekiwania co do Xaviego były wyższe niż posprzątanie po Koemanie i zdobycie dwóch trofeów w trzy lata. Wielokrotnie pisałeś, że Xavi będzie nowym Guardiolą, że z nim wrócimy na szczyt i że jeszcze wspomnimy twoje słowa. Nic takiego się nie wydarzyło. Xavi ma na razie lepsze statystyki w lidze, ale sezon się jeszcze nie skończył i na końcu może się okazać, że to Flick go przebije pod względem punktów, mimo słabego listopada i grudnia, bo za Xaviego od lutego też zaczął się kryzys, w trakcie którego zgubiliśmy dużo punktów i zdobyliśmy mistrzostwo tylko dlatego, że Real grał jeszcze fatalniej. Różnica między Xavim, a Flickiem jest taka, że gdy za Xaviego złapaliśmy kryzys na początku 2023 roku, to już się nie podnieśliśmy do końca jego kadencji i to mistrzostwo było ostatnim jego trofeum. Teraz za Flicka po słabym listopadzie i grudniu widać znaczną poprawę i powoli wracamy na szczyt.
I nikt Xaviemu nie kazał grać Lewym. On sam go wystawiał, a mógł postawić na Ferrana, jeśli widział problem w Robercie. Flick już kilkakrotnie w tym sezonie posadził Lewego na ławce i wybrał innych piłkarzy. Jak widać da się to zrobić.
Ty widzę szukasz na siłę czegoś, do czego można by się przypieprzyć i próbujesz nieudolnie udowodnić, że Xavi nie był gorszy od Flicka. Gdy zaczął się słaby okres gry w listopadzie, to pełno było twoich komentarzy, w których przypominałeś różnicę punktową między Xavim i Flickiem w lidze. Teraz gdy w lidze znów wracamy na dobre tory i nie masz się do czego przyczepić, to przerzuciłeś się na pisanie o konferencjach, że Flick tutaj nie był lepszy od Xaviego. Ale i tutaj się mylisz, bo Flick narzekał, ale nigdy tak bardzo jak Xavi. Flick ma powody żeby narzekać, bo wielokrotnie byliśmy w lidze krzywdzeni przez sędziów, jesienią było dużo kontuzji, więc Niemiec nie mógł często rotować składem, transfery też były kiepskie ze względu na budżet. Biorąc pod uwagę te wszystkie czynniki mógłby się usprawiedliwiać po każdym meczu i mieć ku temu wszelkie powody, ale nie robił tego tak często. Ponadto potrafił też przyznać się do błędu. Na przykład po przegranej z Osasuną powiedział na konferencji, że całą winę bierze na siebie i jeśli chcą kogoś winić, to jego. Za to nie przypominam sobie, żeby Xavi kiedyś obwiniał siebie. Narzekał na wszystko, na sędziów, na murawę, nawet na własnych piłkarzy, ale nigdy nie skrytykował siebie, on zawsze był niewinny. Jeśli ktoś jest wobec siebie bezkrytyczny i szuka winnych wszędzie wokół, to nie dziw się, że ludzie pod tym względem wolą Flicka, który potrafi przyznać się do błędu. Do tego irytujące były wypowiedzi Xaviego, gdzie nawet w swoim trzecim sezonie twierdził, że trzeba cierpliwości bo drużyna jest dalej w budowie, gdy na przykład taki Xabi Alonso już w swoim drugim sezonie w Leverkusen osiągnął historyczny sukces wygrywając Bundesligę po ponad 20 latach.
3
@Ytari Tylko w lidze, ale są jeszcze inne rozgrywki. W Lidze Mistrzów awansowaliśmy już do następnej fazy i to z top8. Za Xaviego odpadliśmy z LM po rundzie grupowej, a potem szybko z Ligi Europy po porażce z Manchesterem United.
Superpuchar Hiszpanii za Flicka wygraliśmy w lepszym stylu, bo najpierw pokonaliśmy Bilbao 2:0, a potem zmiażdżyliśmy w finale Real 5:2. Za Xaviego w Superpucharze ledwo awansowaliśmy do finału, dopiero w rzutach karnych wygrywając z Betisem, a z Realem wygraliśmy nie tak wysoko, bo 3:1.
W Pucharze Króla za Xaviego już w pierwszej rundzie ledwo wygraliśmy z jakimś trzecioligowcem Intercity 4:3 i to dopiero po dogrywce. A za Flicka pokonaliśmy gładko Barbastro 4:0, a potem zmiażdżyliśmy Betis 5:1.
Więc sumując te wszystkie rozgrywki, to Flick radzi sobie lepiej. Poza tym za Flicka strzelamy dużo więcej goli niż za Xaviego.
0
@4Fabregas4 A ty dalej z tym Xavim. Pogódź się z tym, że Flick w Barcelonie radzi sobie lepiej niż Xavi i co byś nie napisał, tego nie zmieni. A Xavi jest przeciętnym trenerem i nie miałeś racji, gdy za Koemana pisałeś, że trzeba jak najszybciej zwolnić Holendra i zatrudnić Xaviego, bo Xavi zbawi Barcelonę.
1
@karszun W sumie tak. Jedyne czego się obawiam, to że w kluczowej fazie sezonu znowu złapią zadyszkę, tak jak w listopadzie. Mam nadzieję, że Flick wyciągnął wnioski i będzie więcej rotował składem, szczególnie jeśli chodzi o Raphinhę, Yamala i Cubarsiego.
0
@fejkenq Dlaczego "jakimś cudem"? Mamy drugie miejsce w fazie ligowej, tylko Liverpool jest wyżej. To kto poza nimi byłby faworytem w starciu z nami w LM?
6
@vangoor To zróbmy wymiankę - Fati za Rashforda. Sprawdzimy który klub wyjdzie na tym lepiej. :)
0
Jak dziś zagrał Szczęsny?
0
@Alicja3500 Co to La Reina?
0
@FcPortoFan1999 Więc powinien te wymagania obniżyć.
0
@FcPortoFan1999 To byłby dla niego gwóźdź do trumny. Xavi musi przejąć jakiegoś europejskiego średniaka i tam zbierać doświadczenie, a nie brać się za wielkie kluby. Do wielkiego klubu to można iść jak się ma jakieś doświadczenie. Xavi myślał, że jak potrenował trochę pastuchów z Kataru, gdzie nie miał kto przetestować jego umiejętności trenerskich, to już może przejąć Barcelonę. I się na tym przejechał, bo doświadczeni trenerzy obnażyli jego braki. Mimo że trenował już Barcelonę to nie jest powód żeby brać się za większe kluby, bo jeśli chodzi o umiejętności trenerskie, to nadal żółtodziób, który musi się jeszcze wiele nauczyć. To tak jakby bokser po kilku walkach z leszczami, dostał szybko walkę o mistrzostwo świata i został równie szybko znokautowany, a potem zamiast krok po kroku dobierać sobie coraz lepszych rywali, to chciałby od razu kolejną walkę o MŚ.
6
Cieszę się że Keys wygrała z Sabalenką. Nie tylko dlatego, że dzięki temu w rankingu WTA dystans między Białorusinką a Igą będzie mniejszy, ale też dlatego, że Amerykanka po prostu na to zasłużyła. Rozegrała świetny turniej, po drodze pokonując tak mocne zawodniczki jak Rybakina i Switolina, oraz Iga, z którą rozegrała dramatyczny bój. A wcześniej zamknęła japę tej idiotce Collins, eliminując ją z AO, za co miała u mnie dodatkowy plus.
1
Mogliby sobie już dać spokój z tym tematem Neymara. To już się stało nudne. Jak to powiedział Jurek Kiler: "Dowcip jest dobry na raz, ale po co go powtarzać?"
1
@mordini123 To wygląda jak tenis z "Kinect Sports" na Xbox 360. :)
2
Który polski polityk jest waszym zdaniem najgłupszy, a który najmądrzejszy? Dla mnie najgłupsza jest Żukowska. A najmądrzejszy to ciężko powiedzieć, bo większość z tych polityków czasem mądrze gada, a czasem pieprzy od rzeczy. Ale chyba bym postawił na Bosaka. Ciekawy jest przypadek Korwina, bo gość niby jest inteligentny, ale zachowuje się jak idiota.