O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie Ponad 5900
  • Liczba komentarzy 168
  • Polecenia 0

Komentarze

0

Za Guardioli w lutym Barca regularnie przeżywała kryzys i zaliczała wpadki, co było wynikiem dokręcenia śruby przez Pepa. Więc teraz może być podobny cykl. Jednak moim zdaniem wczorajsza i nie tylko wczorajsza wpadka nie bierze się wyłącznie z przesilenia fizycznego. Ta drużyna coraz rzadziej potrafi tak stłamsić przeciwnika jak to było za Guardioli, często nie potrafi narzucić swojego stylu gry. Nie jest hegemonem środka pola i nie pressuje tak intensywnie, co było fundamentem największych sukcesów. Jeśli chodzi o wczorajszą porażkę, to przyczyn było co najmniej kilka: 1) Przegrany środek pola przez złe zestawienie personalne Martino, ale pewnie nie przypuszczał, że Song będzie tak beznadziejny. Nie mniej Busquets też mu nie pomagał, a w ogóle Sergio w defensywie rozgrywa słaby sezon. To nie pierwszy jego taki mecz. 2) Postawa obrony - szokująco słaba po bardzo dobrym meczu z City, zwłaszcza Pique. 3) Brak pomysłu w ofensywie po straceniu drugiej bramki. Barca tworzyła bezsensowne akcje typu wrzutka ze skrzydła do nikogo - może gdybyśmy mieli Falcao czy Rooneya na środku ataku miało by to uzasadnienie. 4) Brak lidera, co też jest pochodną decyzji Martino. Nie ma Puyola, nie ma Xaviego = nie ma kogoś kto by krzyknął na resztę i próbował ogarnąć towarzystwo. Wczoraj po kolejnych straconych bramkach wszyscy się tylko łapali za głowę i patrzyli jeden po drugim. 5) Neymar - dla mnie osobny temat do dyskusji. Byłem przeciwny jego transferowi. Jego wczorajsza gra i cały ten transfer to jest dla mnie totalna pomyłka i farsa.

0

Ewentualny transfer Neymara to nie jest "jedyny słuszny ruch" ani tym bardziej "gwarancja poprawy jakości". Neymar w Barcelonie to jest wielka niewiadoma, nie można pisać, że on cokolwiek gwarantuje, bo Europa może brutalnie zweryfikować jego umiejętności. Na dodatek istnieje duże ryzyko powstania fermentu w szatni.
Jeżeli Barca chce gwarancji goli i większej jakości w ataku, to powinna skierować swoje zainteresowanie na napastników sprawdzonych, takich jak Luis Suarez, Falcao czy Aguero. Każdy z nich ma inny styl, każdy gra w inny sposób, ale też każdy byłby wielkim wzmocnieniem ataku Barcelony, podniesieniem jakości i wprowadzeniem nowych alternatywnych rozwiązań w grze. W obecnej chwili mamy sytuację, że gdy brakuje Messiego nasz atak umiera. Po prostu nie mamy zawodnika, który wówczas potrafiłby przejąć rolę motoru napędowego, który robiłby różnicę i takie pojedyncze wybryki Fabregasa czy Sancheza z zespołami pokroju 2-ligowej Mallorki tego faktu nie zmienią. Transfer Falcao, typowego środkowego napastnika, jest być może tym czego Barca potrzebuje najbardziej, co pokazał rewanż z Milanem - środkowy napastnik w dobrej formie absorbuje uwagę obrońców, robi odrobinę luzu Messiemu, wprowadza zamieszanie w obronie przeciwnika i odciąża Leo z roli jedynego zdobywającego gole. Natomiast Suarez czy Aguero daliby wzmocnienie siły ataku ze skrzydeł czy też z głębi pola oraz w razie potrzeby akcje indywidualne, co potrafią doskonale. A o tym, że nasze skrzydła mocno kuleją pisać nie trzeba. Pedro, Sanchez czy Villa nie potrafią w tym sezonie rozrywać obrony pojedynkami 1 na 1.

0

Cała drużyna powinna dostać dwóje za samo podejście mentalne do tego meczu. Co tu pisać. Kolejny ważny mecz o najwyższą stawkę przegrywamy w środku pola. Nie potrafimy opanować środka, nie potrafimy narzucić swojego stylu - sytuacje nie do pomyślenia za Guardioli. Dwója także dla Villanowy za zupełny brak reakcji na niekorzystne boiskowe wydarzenia.
Busquets tak chwalony na początku sezonu, kiedy mówiło się, że rozgrywa życiowy sezon, po raz kolejny nie istnieje na boisku, jest całkowicie stłamszony. Może nie powinienem wymieniać konkretnych nazwisk skoro zawaliła cała drużyna, i obrona, i pomoc, i atak, ale ciągle nie mogę się nadziwić co w tym klubie robi Sanchez. Totalnie chybiony transfer. Nie przypominam sobie meczu o takim ciężarze gatunkowym, w którym by odegrał kluczową rolę. Może należałoby się też zastanowić nad przyszłością Alvesa, który notuje drugi z rzędu kiepski sezon. Jest coraz mniej kreatywny w ofensywie, tragicznie i często bezmyślnie dośrodkowuje, do tego zagubiony w obronie. Być może trzeba oddać to miejsce Montoyi, który w obronie na pewno gorszy nie jest. I następna sprawa - potrzebujemy cracka do ataku. Trzeba przerwać stan kompletnego uzależnienia od Messiego, ponieważ życie pokazało, że wraz z jego kontuzją nasz atak umarł. Fajnie kiedy Messi strzela ponad 80 goli w sezonie, mnie to też zajebiście cieszy, ale takie momenty pokazują, że na dłuższą metę to jest patologia, bo nie ma skutecznej alternatywy kiedy Messi ma doła. Barcelona potrzebuje napastnika jak wody. Napastnika z najwyższej półki, najlepiej kogoś z trójki Falcao, Suarez, Aguero, bo każdy z nich z miejsca dodałby Barcelonie dużo jakości w ataku.

0

Oceny jak najbardziej trafne. W ogóle Barca zagrała dość słaby mecz ale przerażająco słaby był przede wszystkim Busquets, który zupełnie nie istniał w środku pola i tam Barca często przegrywała batalię. Dramatycznie słaby Alves i Pique. Nie można notować takich strat, takich prostych własnych błędów i praktycznie podawać piłkę przeciwnikowi. Nie wiem z czego to wynikało czy z presji czy z przerażenia, że nie gra Messi, ale nie przystoi takim zawodnikom popełniać tyle błędów. Jeżeli Pique ma być ostoją defensywy to już się boję meczu z Bayernem.

0

Bardzo ładna współpraca Fabregasa z Alexisem. Deulofeu jeszcze nie dojrzały na grę w seniorach. Przyjemnie się oglądało zwłaszcza 1 połowę - dziękuję, dobranoc.

Zobacz wszystkie

0

Trochę słabo oceniony został Valdes, który moim zdaniem jest jednym z bohaterów wczorajszego meczu. Absolutnie nie miał nic do powiedzenia przy żadnej bramce, a poza tym wybronił 2-3 sytuacje, po których mogły/powinny paść gole dla Betisu. Także przynajmniej 7 się mu należy.

Natomiast "Udane zawody" i ocena 6 dla Pique to już skrajny brak obiektywizmu. Niestety wczoraj był słabiutki, zagubiony, wolny, ociężały, nie nadążał za napastnikami. Prawda jest taka, że jak nie ma obok siebie Puyola lub Marqueza to nie potrafi być kierownikiem w obronie. Dużo lepiej grał wczoraj Caceres. Mógłby się wyratować jakby strzelił gola, ale brakło szczęścia. Jeżeli dostał 4 to i Pique należy się taka ocena.

Co najmniej jedna ocena za wysoko dla Keity, który po raz kolejny nie wiele pokazał.

Etoo - szacun za 2 bramkę, ale prawdę powiedziawszy, oprócz tego, że zapieprzył karnego, to zmarnował szansę na wygranie tego meczu. Gdyby strzelił w sytuacji, którą miał na początku 2 połowy wynik mógłby być lepszy dla nas. Reszta ocen ok.

Generalnie nie ma się co martwić zgubionymi punktami, bo Betis to solidna drużyna, z którą zawsze mieliśmy problemy, nawet grając w lepszym składzie.

0

Kiedy jest ogłoszenie wyników?

0

Nie zgadzam się co do oceny postawy Puyola i Messiego

Puyol praktycznie w każdym meczu grał na innej pozycji w obronie, więc nawet on może się nieco zagubić. Nie wytykajmy mu wieku - 30 lat to wspaniały wiek dla obrońcy i jeszcze co najmniej z 5 sezonów może być kluczową postacią obrony Barcy.

Messi - poza formą, nieskuteczny i samolubny? 3 asysty, 7 goli nie wystarczy? Jasne że nie błyszczał od początku sezonu ale jego forma i wpływ na drużynę jest imponujący i wciąż wzrasta. Także ten komentarz trochę tendencyjny i nie sprawiedliwy.

Uważam, że najsłabszym ogniwem zespołu jest Abidal, chociaż i tak prezentuje się lepiej niż w zeszłym sezonie, więcej i szybciej biega, jest bardziej zaangażowany, ale o grze ofensywnej nie ma żadnego pojęcia niestety i nie stanowi wsparcia dla lewoskrzydłowych.

Nie zachwycił Alves - na razie prezentuje jedynie kiepskie wrzutki na pałe.

Henry - notuje przebłyski, ale wrażenie ogólne jest blade.

Keita - póki co nie zaprezentował takiej formy aby sadzanie na ławce było zrozumiałe.

Za to pozytywnie zaskoczyli Busquets, Gudjohnsen, Pique.

Zdecydowanie za mało szans gry dostali Toure, Bojan i Caceres, którego możnaby spróbować na lewej obronie.

0

Przydałoby się uzupełnić multimedia z ostatnich kilku meczów, zwłaszcza z Bayerem Leverkusen.

0

Trudno odbierać zasługi komukolwiek po tym meczu, zwłaszcza tym panom z 10tkami, ale wg mnie Santos nie postawił aż takich trudnych warunków żeby nasi zawodnicy musieli wspiąć się na szczyt swoich możliwości. Stąd wątpliwości co do aż tak wysokich ocen. Oczywiście przede wszystkim to Barca zagrała znakomity mecz, ale też Santos nie był jej najtrudniejszym rywalem w tym sezonie. Ten mecz nie wymagał od Barcy maksymalnego wysiłku, a przynajmniej jego tempo nie było tak oszałamiające jak w finale LM z Manchesterem, który dla mnie pozostaje przybliżonym wyznacznikiem możliwości tego zespołu. Barca rozjechała Santos ale zrobiła to spokojnie, niemal na stojąco, bez wysiłku. Każdy z nas mógłby pewnie wymienić przynajmniej z 5 lepszych meczów z tego roku zarówno całego zespołu jak i każdego zawodnika z osobna. Dlatego mam trochę mieszane odczucia co do tych ogólnie wysokich ocen, nie chodzi tu tylko o 10tki. Ocena 10 kojarzy mi się np. w przypadku Xaviego z 4 asystami w pamiętnym meczu z Realem 2:6, a Messiego z 4 golami wbitymi Arsenalowi - to były w ich wybitne, legendarne występy i wg mnie na takie okazje powinna być zarezerwowana 10. Jeśli już ktoś powinien dostać dychę za ten mecz to na pewno Messi, który nakrył czapką wszystkich pozostałych uczestników spotkania, chociaż i on grywał już lepsze mecze w swoim życiu. Dla mnie 8 to jest już fantastyczna ocena i nie jestem przekonany czy np. Iniesta powinien taką dostać za ten mecz. Natomiast każdy sobie ocenia jak uważa, granice ocen są płynne, niezdefiniowane i równie dobrze ktoś te noty uzna za słuszne. Tak samo można powiedzieć, że zwycięstwo tak zdecydowane i spokojne jednocześnie jak z Santosem, to taki sam wyczyn jak z Manchesterem - ale to już głębsza filozofia.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?