A co to ja, informacja ? Sprawdzić sobie nie łaska ? W obecnych także Real ma najwięcej ale nieznacznie bo nas (oraz Milan) wyprzedził ostatnim tryumfem.
Fani Barcelony uważają, że Portugalia ma dobrą drużynę ? Skąd ty bierzesz te dyrdymały ? Przeczytałeś jakieś wynurzenia jednego czy drugiego dzieciaka i wszystkich wrzucasz do tego samego worka co jego ? No to gratuluję. Jakoś ja akurat więcej czytałem komentarzy kibiców i fanów Barcy, że reprezentacja Portugalii nie ma kim grać - sami praktycznie "drewniacy" i jeden Ronaldo tam niewiele mógł zdziałać. Inna kwestią jest to, że grał zwyczajnie słabo na tych mistrzostwach (za wyjątkiem jednego dobrego meczu) ale to nie zmienia faktu, że nikt o zdrowych zmysłach nie będzie go obrzucał błotem za niepowodzenia jego narodowego zespołu. Gdyby Argentyna miała bardziej ogarnięty atak a nie tylko Leo, który dwoił się i troił by skrzydłowi Albicelestes cokolwiek trafili to pewnie i ich zwycięstwa były bardziej przekonujące. A tak ? Pieprzy się teraz, że Leo średnio zagrał bo ledwo nie grali zachwycająco w najsłabszej grupie Mundialu. Ronaldo można bronić a na Messim wieszać psy i jeszcze ktoś powie, że nie zasłużył na złotą piłkę... Ręce opadają.
Tym bardziej daleko od tego ;) Nie odbieram mu (Krossowi) ambicji ale to mi wygląda na zbyt wielki optymizm i brak szacunku do rywala(i), tym bardziej po tym co powiedział o niedawnej swojej drużynie - dopiero co od niej odszedł a już gada, że Real jest ponad Bayernem. Trochę zabrakło mu taktu.
Zgadza się. Nie odbieram im chwały za XX wiek, mimo, że część sukcesów w Hiszpanii jest (delikatnie mówiąc) dyskusyjna. Mają wiele wspaniałych rekordów ale prawda jest taka, że w tych czasach mieli mniejszą konkurencję niż teraz (i kilka lat temu) Barca i jak dla mnie porównanie pierwszego wygrania LM w tamtym okresie do wygrania w jednym roku kalendarzowym sześciu pucharów w obecnych czasach jest nie na miejscu.
"akceptuje wyzwanie wywalczenia sześciu tytułów: " - a takiego wała, jak Katalonia cała ! Ligi nie macie więc sie smakiem obejdziecie. Cieszcie się naciąganą La Decimą (większość mistrzostw wygranych przed obecną formułą LM) i zasłużonym zwycięstwem w ostatniej edycji Ligi Mistrzów ale sześcioma pucharami się cieszyć nie będziecie i już nikt oprócz Barcy jako pierwszy ;)
Zamiast szczur powinienem napisać "szczurek" ale o to mi w zamyśle chodziło choć powiedziałem to trochę bardziej dosadnie i to nie mi skoczyło ciśnienie tylko Tobie - widać było po reakcji, czyli po tym jak chciałeś mi dogryźć więc nie pieprz teraz o tym, że to nie na serio. Puszystej kobiecie powiesz, że gruba jak słoń a potem będziesz wmawiał, że przecież to nie na serio bo nie jest słoniem ? Proszę Cię, nie rób ze mnie, albo z siebie idioty.
Co do tego co wniesie Cuadrado to jasne, też mam nadzieję, że będę się cieszył gdy trafi (jeżeli w ogóle) do nas a potem do bramki rywala i dołoży kupę asyst. Aha, masz rację: nie rzucałeś mięsem tylko obelgami, to nie to samo ale to już czepianie się słówek - niemniej mój błąd.
Wreszcie ktoś kto nie ruga Pedro bo to modne. Mam wrażenie, że się niektórym (nie wszystkim - nie wrzucam do jednego worka całości narzekaczy) po prostu znudził i chętnie by go wymienili na kogoś bardziej modnego - jak to pewnie w Fifie, czy innym Pesie, robią co sezon bądź dwa.
"Szczurem to sobie możesz nazywać swjego jedynego kumpla (jesli go wogole masz), albo jakąś zabawkę do której gadasz godzinami telepiąc się w kącie.." Brawo. Mam się teraz zamknąć w sobie bo mi dogryzłeś internetowy "hejterze" ? Nie wiem jakie masz problemy ze znajomymi ale nie musisz się tutaj tak uzewnętrzniać i swoich problemów przerzucać na innych, to nie miejsce na to (idź do psychologa a potem psychiatry - pomogą Ci radzić sobie z emocjami). Nazwałem go szczurem bo jest chudy z sylwetki i z twarzy, i tak się mówi (wcale nie pogardliwie raczej żartobliwie) na takich: szczurki. Sam taki byłem ale to było jakieś 25 kilogramów temu ;) Pedro miał cieniutkie sezony ? Kiedy miał to miał ale ten ostatni już nie był taki cienki (trzeci strzelec w drużynie). Aha, żaden ze mnie autorytet - tylko wyraziłem swoje (czyli subiektywne) zdanie. Tylko tyle i aż tyle. A jeżeli masz zamiar rzucać mięsem to nie ten serwis. Idź na onet albo rm.pl gdzie jest idealne otoczenie dla takich jak Ty - będziesz się czuł swojsko.
Nie ten poziom. Cueadrado zagrał kilka dobrych meczów na Mundialu i już wszyscy się napalają jaki to ten szczur nie jest dobry a gdy przyszło co do czego i musieli zagrać przeciwko dobrze zorganizowanej obronie to facet po prostu nie istniał. Uważam, że jest to przereklamowany zawodnik - 5 bramek w 34 meczach w reprezentacji to nędza jak na skrzydłowego bo nikt mi nie wmówi, że to obrońca a 11 goli i 5 asyst w Serie A też d... nie urywa. Chciałem napisać, że być może facet się jeszcze rozwinie ale on ma 26 lat, czyli tyle co Pedro więc przed jednym i drugim taka sama szansa na rozwój.
Faktycznie ma nierówno pod kopułą ale nadal uważam, że od Pepe "mógłby" jeszcze się wiele nauczyć... Nie ten kaliber, nie ma tego aż tyle i mniej brutalne to wszystko ale powtórzę: także z głową ma coś nie teges... Oby u nas mu nie odbijało bo jeszcze bardziej zatęsknimy za El Nino Maravilla, za jego szczerym uśmiechem i łagodnym usposobieniem. Ba, bawet za jego podciągniętymi gatkami ! ;)
Mądre słowa przez większość tekstu a na koniec takie coś: "niczym nie różni się od Pepe". Faktycznie Luis też kopie po plecach leżących piłkarzy, też próbuje bić pięściami trzech innych obok siebie, także depcze po dłoni rywala, uderza z główki w innego oraz kopie wyprostowaną nogą w nogę swojego kolegę z boiska, który podszedł do niego by zapytać czy wszystko w porządku. Widziałeś to wszystko u Suareza ? Recydywa recydywą, głupota głupotą (u obu) ale wrzucanie ich do jednego worka jest zwyczajnie nie w porządku - to tak jakby do jednego worka wrzucić głupio postępującego dzieciaka co gryzie inne dzieci i chuligana, który wcześniej czy później komuś wyrządzi poważną krzywdę (oby nie zakończył czyjejś kariery).
Umiesz ty czytać ze zrozumieniem ? Redaktor napisał, że ma nadzieję, że to tylko wymysły prasy hiszpańskiej i wyraził jedynie swoje obawy co by były jakby to jednak byłą prawda. Gdzie ty tutaj widzisz jątrzenie ? Chcesz zobaczyć podjudzanie to poczytaj El Jarka i Klatusa na rm.pl - to takie szuje, że bym im ręki nie podał jedynie w twarz napluć temu pierwszemu, który za cel swojego życia wybrał skłócenie fanów Barcy i Realu.
Alves tymi wrzutkami poluje na gołębię więc może Suarez warknie raz czy dwa na ptactwo, pokaże zęby, przepędzi to to więc i Dani przestanie celować w to co lata na tle trybun ? Innej opcji nie widzę... No chyba, że wreszcie ktoś przemówi Alvesowi do rozumu i każe mu mniej dośrodkowywać.
Pomylił się tak bardzo jak tylko pomylić się można - czyli całkowicie ;) Leo i Neymar współpracowali bardzo dobrze ale chyba zapomniałeś jak mało meczów razem rozegrali. To, że jeden z drugim nie mają za wiele (prawie nic) asyst nawzajem brzmi może i przekonująco (dla malkontentów) ale kto oglądał wszystkie (co do jednego) mecze, ten wie, że chemia była i nie było żadnej zazdrości, nie było chęci pokazania kto jest górą ani jakiejś niechęci, czy też innych złych emocji ani przejawów złej współpracy. Grali ze sobą fajnie i próbowali to robić ale problem w tym, że Kogut próbował aż za bardzo - oddając piłkę Messiemu wtedy gdy powinien strzelać. Do tego jeszcze trzeba sobie przypomnieć ile setek zmarnował a kilka na pewno co by było te kilka goli więcej co by diametralnie zmieniło odbiór sezony Neymara. Niech się obaj "dotrą", Ney musi wyregulować celownik a na pewno będzie super.
Nie rozumiem narzekania niektórych wypowiadających się tutaj, że niby Messi i Neymar to egoiści ? Ile Leo średnio ma asyst ? No właśnie... Może trochę mimo to Messi ma w sobie egoisty ale chyba żaden z jego kolegów nie ma do niego o to poważnych pretensji - może tylko takie chwilowe, na boisku, ale koniec końców wiedzą, że dobrze robi - liczy mówią same za siebie ;)
Natomiast taki Neymar: ile razy odgrywał niepotrzebnie do kolegów zamiast właśnie samemu zaryzykować ? No właśnie... Zbyt wiele razy. Zamiast iść na przebój on chciał na siłę być altruistą, dobrym kolegą. Liczę, że w nowym sezonie właśnie tej odwagi będzie miał więcej i chyba też dlatego zamienili Alexisa na Suareza - bo ten wariat nie boi się pójść na przebój a Sanchez błyszczał głównie gdy nie było na boisku pana z numerem 10. Oby i u nas Luis nie złagodniał tak jak Ney. Oczywiście charakter musi nadal ćwiczyć bo nikt nie chce trzeciej powtórki z pogryzienia przeciwnika...
Cięgle te najazdy na Alvesa a co ciekawe gdy był na boisku Brazylia grała jako tako a później jak siedział na ławce... mam przypominać jakie były wyniki ? Nie twierdzę, że z nim na murawie Brazylia nie zostałaby ograna przez Niemcy ale ja osobiście nie rozumiem czemu został odsunięty od gry bo akurat na tych mistrzostwach grał nie najgorzej.
Co do ręki w nocniku to nie wiem czemu zakładasz, że zarząd nie wie, że za rok Dani odejdzie za darmo ? Jeżeli postanowią, żeby Alves został to z pełną świadomością konsekwencji
Faktycznie, co do Illary i Isco masz rację(szczególnie jeżeli chodzi o tego pierwszego) ale już co do Bale'a to się mylisz. Strzelił dużo ważnych goli, wygrał im PK po fantastycznym rajdzie (wgniótł w ziemię Bartrę) i zgrał się z drużyną w której nie tak łatwo się odnaleźć. Czy oczekiwano więcej ? Na pewno, ale mimo wszystko to transfer "Kłody" Bale'a jest uważany za sukces i jego występy a nie transfer i występy Neymara a przecież nikt o zdrowych zmysłach w pierwszym sezonie nie stawia za pewnik, że dany zawodnik będzie grał idealnie.
Neuro jeżeli podchodzisz do tego od tej strony to się zgadzam. Taką prawdziwą i szczerą miłością to kocha np. Puyol i Giggs Man United (dwa przykłady na szybko).
Dalej piszesz, że Suarez jest zdecydowanie lepszy i OK - zgadzam się z Tobą - przecież nigdzie nie napisałem, że jest inaczej. Tylko pozostaje arcyważne pytanie: czy się sprawdzi ? Mam nadzieję bo jeżeli tak to klękajcie przeciwnicy Barcelony ;)
A mi wstyd, żeś taki przenikliwy, że nie potrafiłeś się domyślić, że chodzi te lata XXI wieku, które już minęły. Następnym razem , specjalnie dla Ciebie, będę pisał jaśniej a tym razem wybacz mi, że piszę tak enigmatycznie :D
2
Kto mówi, że Real był słaby ? Zdominowali wtedy futbolowy świat - nie wkładaj mi do ust słów których nie powiedziałem.
0
A co to ja, informacja ? Sprawdzić sobie nie łaska ? W obecnych także Real ma najwięcej ale nieznacznie bo nas (oraz Milan) wyprzedził ostatnim tryumfem.
0
Fani Barcelony uważają, że Portugalia ma dobrą drużynę ? Skąd ty bierzesz te dyrdymały ? Przeczytałeś jakieś wynurzenia jednego czy drugiego dzieciaka i wszystkich wrzucasz do tego samego worka co jego ? No to gratuluję. Jakoś ja akurat więcej czytałem komentarzy kibiców i fanów Barcy, że reprezentacja Portugalii nie ma kim grać - sami praktycznie "drewniacy" i jeden Ronaldo tam niewiele mógł zdziałać. Inna kwestią jest to, że grał zwyczajnie słabo na tych mistrzostwach (za wyjątkiem jednego dobrego meczu) ale to nie zmienia faktu, że nikt o zdrowych zmysłach nie będzie go obrzucał błotem za niepowodzenia jego narodowego zespołu. Gdyby Argentyna miała bardziej ogarnięty atak a nie tylko Leo, który dwoił się i troił by skrzydłowi Albicelestes cokolwiek trafili to pewnie i ich zwycięstwa były bardziej przekonujące. A tak ? Pieprzy się teraz, że Leo średnio zagrał bo ledwo nie grali zachwycająco w najsłabszej grupie Mundialu. Ronaldo można bronić a na Messim wieszać psy i jeszcze ktoś powie, że nie zasłużył na złotą piłkę... Ręce opadają.
0
Co ma piernik do wiatraka ?
1
Tym bardziej daleko od tego ;) Nie odbieram mu (Krossowi) ambicji ale to mi wygląda na zbyt wielki optymizm i brak szacunku do rywala(i), tym bardziej po tym co powiedział o niedawnej swojej drużynie - dopiero co od niej odszedł a już gada, że Real jest ponad Bayernem. Trochę zabrakło mu taktu.
3
Zgadza się. Nie odbieram im chwały za XX wiek, mimo, że część sukcesów w Hiszpanii jest (delikatnie mówiąc) dyskusyjna. Mają wiele wspaniałych rekordów ale prawda jest taka, że w tych czasach mieli mniejszą konkurencję niż teraz (i kilka lat temu) Barca i jak dla mnie porównanie pierwszego wygrania LM w tamtym okresie do wygrania w jednym roku kalendarzowym sześciu pucharów w obecnych czasach jest nie na miejscu.
2
"akceptuje wyzwanie wywalczenia sześciu tytułów: " - a takiego wała, jak Katalonia cała ! Ligi nie macie więc sie smakiem obejdziecie. Cieszcie się naciąganą La Decimą (większość mistrzostw wygranych przed obecną formułą LM) i zasłużonym zwycięstwem w ostatniej edycji Ligi Mistrzów ale sześcioma pucharami się cieszyć nie będziecie i już nikt oprócz Barcy jako pierwszy ;)
0
Zamiast szczur powinienem napisać "szczurek" ale o to mi w zamyśle chodziło choć powiedziałem to trochę bardziej dosadnie i to nie mi skoczyło ciśnienie tylko Tobie - widać było po reakcji, czyli po tym jak chciałeś mi dogryźć więc nie pieprz teraz o tym, że to nie na serio. Puszystej kobiecie powiesz, że gruba jak słoń a potem będziesz wmawiał, że przecież to nie na serio bo nie jest słoniem ? Proszę Cię, nie rób ze mnie, albo z siebie idioty.
Co do tego co wniesie Cuadrado to jasne, też mam nadzieję, że będę się cieszył gdy trafi (jeżeli w ogóle) do nas a potem do bramki rywala i dołoży kupę asyst. Aha, masz rację: nie rzucałeś mięsem tylko obelgami, to nie to samo ale to już czepianie się słówek - niemniej mój błąd.
0
Wreszcie ktoś kto nie ruga Pedro bo to modne. Mam wrażenie, że się niektórym (nie wszystkim - nie wrzucam do jednego worka całości narzekaczy) po prostu znudził i chętnie by go wymienili na kogoś bardziej modnego - jak to pewnie w Fifie, czy innym Pesie, robią co sezon bądź dwa.
0
Wam towarzyszu ? Muszę Was zmartwić - przeczytaj do końca a dowiesz się, że nie masz co liczyć bo nie ma podstaw by myśleć o jego przenosinach.
0
"Szczurem to sobie możesz nazywać swjego jedynego kumpla (jesli go wogole masz), albo jakąś zabawkę do której gadasz godzinami telepiąc się w kącie.."
Brawo. Mam się teraz zamknąć w sobie bo mi dogryzłeś internetowy "hejterze" ? Nie wiem jakie masz problemy ze znajomymi ale nie musisz się tutaj tak uzewnętrzniać i swoich problemów przerzucać na innych, to nie miejsce na to (idź do psychologa a potem psychiatry - pomogą Ci radzić sobie z emocjami). Nazwałem go szczurem bo jest chudy z sylwetki i z twarzy, i tak się mówi (wcale nie pogardliwie raczej żartobliwie) na takich: szczurki. Sam taki byłem ale to było jakieś 25 kilogramów temu ;) Pedro miał cieniutkie sezony ? Kiedy miał to miał ale ten ostatni już nie był taki cienki (trzeci strzelec w drużynie). Aha, żaden ze mnie autorytet - tylko wyraziłem swoje (czyli subiektywne) zdanie. Tylko tyle i aż tyle. A jeżeli masz zamiar rzucać mięsem to nie ten serwis. Idź na onet albo rm.pl gdzie jest idealne otoczenie dla takich jak Ty - będziesz się czuł swojsko.
0
Nie ten poziom. Cueadrado zagrał kilka dobrych meczów na Mundialu i już wszyscy się napalają jaki to ten szczur nie jest dobry a gdy przyszło co do czego i musieli zagrać przeciwko dobrze zorganizowanej obronie to facet po prostu nie istniał. Uważam, że jest to przereklamowany zawodnik - 5 bramek w 34 meczach w reprezentacji to nędza jak na skrzydłowego bo nikt mi nie wmówi, że to obrońca a 11 goli i 5 asyst w Serie A też d... nie urywa. Chciałem napisać, że być może facet się jeszcze rozwinie ale on ma 26 lat, czyli tyle co Pedro więc przed jednym i drugim taka sama szansa na rozwój.
0
Faktycznie ma nierówno pod kopułą ale nadal uważam, że od Pepe "mógłby" jeszcze się wiele nauczyć... Nie ten kaliber, nie ma tego aż tyle i mniej brutalne to wszystko ale powtórzę: także z głową ma coś nie teges... Oby u nas mu nie odbijało bo jeszcze bardziej zatęsknimy za El Nino Maravilla, za jego szczerym uśmiechem i łagodnym usposobieniem. Ba, bawet za jego podciągniętymi gatkami ! ;)
2
Mądre słowa przez większość tekstu a na koniec takie coś: "niczym nie różni się od Pepe". Faktycznie Luis też kopie po plecach leżących piłkarzy, też próbuje bić pięściami trzech innych obok siebie, także depcze po dłoni rywala, uderza z główki w innego oraz kopie wyprostowaną nogą w nogę swojego kolegę z boiska, który podszedł do niego by zapytać czy wszystko w porządku. Widziałeś to wszystko u Suareza ? Recydywa recydywą, głupota głupotą (u obu) ale wrzucanie ich do jednego worka jest zwyczajnie nie w porządku - to tak jakby do jednego worka wrzucić głupio postępującego dzieciaka co gryzie inne dzieci i chuligana, który wcześniej czy później komuś wyrządzi poważną krzywdę (oby nie zakończył czyjejś kariery).
5
Co masz do Gmocha ? Jesteś jednym z tych co jadą po człowieku bo to jest modne ?
0
Umiesz ty czytać ze zrozumieniem ? Redaktor napisał, że ma nadzieję, że to tylko wymysły prasy hiszpańskiej i wyraził jedynie swoje obawy co by były jakby to jednak byłą prawda. Gdzie ty tutaj widzisz jątrzenie ? Chcesz zobaczyć podjudzanie to poczytaj El Jarka i Klatusa na rm.pl - to takie szuje, że bym im ręki nie podał jedynie w twarz napluć temu pierwszemu, który za cel swojego życia wybrał skłócenie fanów Barcy i Realu.
1
"Pokąbinuj" więcej ze słownikiem ortograficznym bo nawóz nie zając - poczeka.
2
Szkarłatne po ch... Jakiś dziwny róż co najwyżej.
0
Tak ? Nie zauważyłem ;)
0
Alves tymi wrzutkami poluje na gołębię więc może Suarez warknie raz czy dwa na ptactwo, pokaże zęby, przepędzi to to więc i Dani przestanie celować w to co lata na tle trybun ? Innej opcji nie widzę... No chyba, że wreszcie ktoś przemówi Alvesowi do rozumu i każe mu mniej dośrodkowywać.
1
Pomylił się tak bardzo jak tylko pomylić się można - czyli całkowicie ;) Leo i Neymar współpracowali bardzo dobrze ale chyba zapomniałeś jak mało meczów razem rozegrali. To, że jeden z drugim nie mają za wiele (prawie nic) asyst nawzajem brzmi może i przekonująco (dla malkontentów) ale kto oglądał wszystkie (co do jednego) mecze, ten wie, że chemia była i nie było żadnej zazdrości, nie było chęci pokazania kto jest górą ani jakiejś niechęci, czy też innych złych emocji ani przejawów złej współpracy. Grali ze sobą fajnie i próbowali to robić ale problem w tym, że Kogut próbował aż za bardzo - oddając piłkę Messiemu wtedy gdy powinien strzelać. Do tego jeszcze trzeba sobie przypomnieć ile setek zmarnował a kilka na pewno co by było te kilka goli więcej co by diametralnie zmieniło odbiór sezony Neymara. Niech się obaj "dotrą", Ney musi wyregulować celownik a na pewno będzie super.
0
Nie rozumiem narzekania niektórych wypowiadających się tutaj, że niby Messi i Neymar to egoiści ? Ile Leo średnio ma asyst ? No właśnie... Może trochę mimo to Messi ma w sobie egoisty ale chyba żaden z jego kolegów nie ma do niego o to poważnych pretensji - może tylko takie chwilowe, na boisku, ale koniec końców wiedzą, że dobrze robi - liczy mówią same za siebie ;)
Natomiast taki Neymar: ile razy odgrywał niepotrzebnie do kolegów zamiast właśnie samemu zaryzykować ? No właśnie... Zbyt wiele razy. Zamiast iść na przebój on chciał na siłę być altruistą, dobrym kolegą. Liczę, że w nowym sezonie właśnie tej odwagi będzie miał więcej i chyba też dlatego zamienili Alexisa na Suareza - bo ten wariat nie boi się pójść na przebój a Sanchez błyszczał głównie gdy nie było na boisku pana z numerem 10. Oby i u nas Luis nie złagodniał tak jak Ney. Oczywiście charakter musi nadal ćwiczyć bo nikt nie chce trzeciej powtórki z pogryzienia przeciwnika...
0
Hitlersyny pozostaną Hitlersynami.
0
Cięgle te najazdy na Alvesa a co ciekawe gdy był na boisku Brazylia grała jako tako a później jak siedział na ławce... mam przypominać jakie były wyniki ? Nie twierdzę, że z nim na murawie Brazylia nie zostałaby ograna przez Niemcy ale ja osobiście nie rozumiem czemu został odsunięty od gry bo akurat na tych mistrzostwach grał nie najgorzej.
Co do ręki w nocniku to nie wiem czemu zakładasz, że zarząd nie wie, że za rok Dani odejdzie za darmo ? Jeżeli postanowią, żeby Alves został to z pełną świadomością konsekwencji
0
Faktycznie, co do Illary i Isco masz rację(szczególnie jeżeli chodzi o tego pierwszego) ale już co do Bale'a to się mylisz. Strzelił dużo ważnych goli, wygrał im PK po fantastycznym rajdzie (wgniótł w ziemię Bartrę) i zgrał się z drużyną w której nie tak łatwo się odnaleźć. Czy oczekiwano więcej ? Na pewno, ale mimo wszystko to transfer "Kłody" Bale'a jest uważany za sukces i jego występy a nie transfer i występy Neymara a przecież nikt o zdrowych zmysłach w pierwszym sezonie nie stawia za pewnik, że dany zawodnik będzie grał idealnie.
0
Okazało się co się okazało ? Czemu uważasz, że tylko na papierze ? Dokonali super wzmocnień i właśnie potem się okazało w praniu jak dobre one były.
0
Puknij się a najlepiej zwyczajnie zamilknij bo gadasz herezje.
0
Uważasz, że nie zasłużył ?
http://ocdn.eu/images/pulscms/YjQ7MDMsMCwyZDAsMSwx/6ba8e3c3174fc57cfc07f0a68bf9da75.jpg
Tyle w temacie ;)
0
Neuro jeżeli podchodzisz do tego od tej strony to się zgadzam. Taką prawdziwą i szczerą miłością to kocha np. Puyol i Giggs Man United (dwa przykłady na szybko).
Dalej piszesz, że Suarez jest zdecydowanie lepszy i OK - zgadzam się z Tobą - przecież nigdzie nie napisałem, że jest inaczej. Tylko pozostaje arcyważne pytanie: czy się sprawdzi ? Mam nadzieję bo jeżeli tak to klękajcie przeciwnicy Barcelony ;)
0
A mi wstyd, żeś taki przenikliwy, że nie potrafiłeś się domyślić, że chodzi te lata XXI wieku, które już minęły. Następnym razem , specjalnie dla Ciebie, będę pisał jaśniej a tym razem wybacz mi, że piszę tak enigmatycznie :D