1) wszystko wskazuje, że tym razem szczepionki zadziałały
2) również mnie to ciekawi bowiem Neymar spuścił nieco z tonu w klubie więc z utęsknieniem czekam na kolejne gole
Chłopak jest niewolnikiem swojej własnej deklaracji: "przybyłem pomagać Messiemu. " No i pomaga - w wielu przypadkach podając czy to do Leo, czy do kogoś innego w momencie kiedy sam powinien próbować strzelić. A, że średnią bramek na minutę ma w tej chwili najsłabszą z całego ataku to też o niczym nie świadczy - Pedro i Alexis mają formę jakiej od dawna nie mieli (a Sanchez w Barcelonie do tej pory nigdy) a Neymar przybył do nowej drużyny, nowego kraju, kultury a na domiar złego teraz jest po kontuzji. Mimo tego na początku sezonu jego statystyki wyglądały bardzo dobrze. Myślę, że ten sezon jest na dotarcie a w kolejnym pokaże na co go stać. Jeszcze w tym będzie dużo lepiej.
Nie jestem sportowcem więc odpowiednią osobą do poważnej oceny też nie ale trochę na biologii się znam i wydaje mi się, że taki wynalazek ma jak najbardziej sens. W końcu jakby nie patrzeć inaczej się nosi buty, półbuty a inaczej buty całkiem wysokie i ze względu na wygodę ale i bezpieczeństwo stopy przy "wygięciach na nierównościach" ale również inne dają profity - gdy masz pewniejszą stopę, gdy nie czujesz buta oddzielnie od niej to chyba masz też pewniejsze prowadzenie piłki, bardziej precyzyjny strzał, ogólnie lepszą kontrolę ruchów. Więc nie, nie uważam, że to przesada kombinować z robieniem "niby skarpety" ;) Jestem jak najbardziej za tylko jeszcze pozostaje pytanie: jak to jest wykonane bo sam zamysł jest super ale materiały i dopracowanie to już inna sprawa.
Oczywiście, że nie czuję złości do Pepa :) Mimo, że uważam, że ze Zlatanem zachował się niefajnie to tylko mała skaza na brylancie, której prawie nie widać ;)
A co do jego odejścia do Bayernu - ugadany był dużo wcześniej niż nasz blamaż z tą drużyną miał miejsce więc to go rozgrzesza :)
Mnie również. Ogólnie oglądanie Thiago i Pepa akurat w tej niemieckiej drużynie, akurat w tej, która nam dała takiego łupnia nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy...
To ty napisałeś o "największym błędzie po pozbyciu się Eto'o" ja tylko napisałem co było większym. Co do tego co gra tam a co gra tutaj... Napisałem ci - grał stosunkowo dużo i tak, mimo tego, że miał kontuzję. Poszukaj sobie statystyk. Zabrakło mu cierpliwości i tego mu nie wybaczę. Na 100% w tym sezonie grałby więcej. I jeszcze jedna sprawa - co do Zlatana to trzeba to chyba wałkować za każdym razem bo ludzie są niereformowalni albo niedoinformowani. W jego przypadku nie chodziło tylko o jego ambicje tylko o to, że on i Pep nie mogli się dogadać, głównie z winy Guardioli, który zachowywał się wręcz dziecinnie w stosunku to Zlatana (gdy ten chciał porozmawiać o swojej roli na boisku Pep go zaczął unikać). Zauważ, że wszyscy z Barcy wypowiadają się o Ibrze dobrze, a on sam o Barcelonie w samych superlatywach. Pep najpierw ściąga Zlatana, który wiadomo było, że będzie chciał grać na środku a potem upycha go na boku i nawet nie wyjaśnia w czym rzecz ani nie próbuje z nim porozmawiać czy też dojść do jakiegoś konsensusu.
Lukasz patrząc na to, że mimo iż w Bayernie grali kapitalni zawodnicy, pewni swego miejsca w podstawowym składzie, zdobywcy LM, a on tam poszedł to może tak być. Co się okazuje mimo klasy konkurentów w pomocy gra dużo co nie było takie pewne patrząc na to ile grał tutaj a ile i jak grali tamci. Może po prostu Pep chciał kogoś z DNA Barcy, kogoś trochę odmiennego o czym go poinformował ? Przecież chciał grać a nie grzać ławę więc wnioski można samemu wyciągnąć...
Nie gra za zasługi - gra bo daje więcej drużynie a Thiago miał kontuzje wtedy więc normalne było, że nie grał wszystkiego a mimo to, jeśli spojrzysz na minuty w tamtym sezonie, okaże się, że tego aż tak bardzo mało nie było.
Nie przesadzaj. Nic wielkiego nie zdążył u nas pokazać a poza tym my się go nie pozbyliśmy - nie grał z powodu kontuzji a przez to nie osiągnął wystarczającej liczby minut do podwyższenia klauzuli z 25mln Euro. A odszedł bo sam chciał i nic nie mogliśmy na to poradzić.
Poza tym większym błędem było zmarnowanie potencjału Zlatana i jego odejście. Chyba nie powiesz, że Thiago jest choćby porównywalny klasą do Ibrakadabry ? Do tego było jeszcze pozbycie się Abidala i kilka innych pożegnań, których nie powinno być a które swoją wagą przyćmiewają odejście Alcantary.
Dzięki temu klubowi jesteś tam gdzie jesteś i mówisz, że nic nikomu nie jesteś winny ? Trzy klasy lepszy Iniesta i Xavi byli cierpliwi i dłużej czekali a teraz dzięki tej cierpliwości są tam gdzie są i mówisz, że poszedłbyś gdziekolwiek byle nie siedzieć na ławce ? Szczyt wszystkiego, pępek świata się znalazł. Coś mi się wydaje, że w tym wszystkim chodzi o jeszcze coś o czym nie wiemy choć mogę się mylić.
Rozumiem, masz rację - w Bayernie gra OK ale chodzi właśnie o to co napisałeś dalej - w Barcelonie też tak bardzo się chciał pokazać, że aż nie grał nic nadzwyczajnego. Stąd moje nawiązanie ale fakt, w klubie gra dobrze. Mimo to uważam, że na tamtą chwilę (pobytu w Barcelonie) nie miał podstaw do wkurzania się o grzanie ławy.
Nie przekonuje mnie ten facet, jest zbyt statyczny, niezbyt pasujący do Barcy - no chyba, że fryzurą...
Ja widziałbym u nas Mangalę. W każdym razie potrzebny nam jest ktoś kto jest w miarę dobry technicznie, umiejący dobrze podać po ziemi i dobry w grze w powietrzu bo o super technicznego zawodnika z dobrymi warunkami fizycznymi będzie niezwykle ciężko, o ile ktoś taki w ogóle jest na rynku.
Może przeniosą trochę tej dynamiki do Barcy - bardzo to jest potrzebne.
Co do Thiago to właśnie pokazał jaki to on cudowny jest... Od dawna uważam, że nie bez powodu grzał ławę i że to jego brat jest tym zdolniejszym z rodzeństwa choć nie powiem, że gdy podjął decyzję o odejściu nie wkurzyłem się... Ważne, że mamy Rafinhę. Oby pokazał bratu, że popełnił błąd.
Wiesz, może tylko tak naiwnie tak sądzę bo chyba lepiej, żeby tylko o to chodziło a nie o coś poważniejszego, nie sądzisz ? Ale oczywiście możesz mieć rację tylko pomyśl - dawno nie grał w kadrze, to jego pierwszy mecz po kontuzji a od po nim oczekuje się zawsze cudów a to jest, mimo jego geniuszu, nadal człowiek.
Mario wyluzuj bo ci żyłka pęknie. Wiesz co to jest fobia w ogóle ? Spójrz do encyklopedii bo zdecydowanie nie wiesz.
A co do tego co napisałem to czy wierzę ? Tylko zgaduję co może być Leo bo jakaś przyczyna tego tak częstego wymiotowania być musi a sam fakt, że facet to robi na środku boiska co spotkanie kadry to przesada - skoro to robi tak często to niech nosi ten woreczek faktycznie a nie rzygi na murawie zostawia... Wstyd by mi było po prostu no ale przecież to Messi i zaraz mnie tutaj zjadą wszyscy za to jak śmiałem powiedzieć coś przeciwko niemu choć pewnie żaden z was nie wie, że to mój ulubiony zawodnik.
Jak ci coś nie pasuje to nie czytaj moich wpisów. Czymś to spowodowane musi być bo akurat tylko na kadrze Leo wymiotuje więc zgaduje (tak, tylko zgaduję a nie stwierdzam fakt geniuszu), że być może chodzi tutaj o presję a ta ciąży na nim jak na nikim innym. To również człowiek jest, pomimo tego co wyprawia z piłką ;) Więc może te oczekiwania ludzi dają mu w kość ?
Leo ma te problemy chyba w każdym meczu kadry więc to żadne wytłumaczenie - niech sie tym wreszcie ktoś zajmie bo mi to wygląda na to, że chyba sobie facet z presją nie radzi i z nerwów wymiotuje. Może pora do lepszego psychologa ? Każdy piłkarz w obecnym futbolu (każdy sportowiec na wyższym poziomie) ma osobistego psychologa więc może ten, którego ma Leo nie daje rady ?
Brazylia gromi ale szkoda, że nic o Argentynie. 0:0 z Rumunią, która przecież nie jest jakimś wielkim przeciwnikiem. Do tego Messi znowu jakieś rzyganie na murawie :( Nie wiem co to ma być. Jakbym był na miejscu przeciwników to bym kazał komuś to wytrzeć a ten co mecz kadry to rzyga gdzie popadnie, trochę niefajne to zachowanie bo przecież to nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz.
Niekiepski strzał, dał radę :) Ale czy mi się wydaje czy to nie on ma co chwilę problemy z przyjęciem piłki ? Jakiś gracz w środku pola co dostaje piłkę to mu odskakuje. Nie widzę kto bo nie oglądam od początku a do tego jakość jakby to nagrywane fotoradarem było :/
ps. (to do mojego wpisu sprostowanie) - "wierzę" a nie "wieżę". Ależ wstyd. Idę się zapaść pod ziemię... Jak w tym (takim sobie) dowcipie: jak jest po angielsku "wierzę Ci" ? "I tower you". Taki potworek językowy mi wyszedł...
1
1) wszystko wskazuje, że tym razem szczepionki zadziałały
2) również mnie to ciekawi bowiem Neymar spuścił nieco z tonu w klubie więc z utęsknieniem czekam na kolejne gole
1
,,prawie" robi wielką różnicę...
1
Chyba nie przeczytałeś nawet do końca skoro takie masz wnioski co do zdania autora.
1
Chłopak jest niewolnikiem swojej własnej deklaracji: "przybyłem pomagać Messiemu. "
No i pomaga - w wielu przypadkach podając czy to do Leo, czy do kogoś innego w momencie kiedy sam powinien próbować strzelić. A, że średnią bramek na minutę ma w tej chwili najsłabszą z całego ataku to też o niczym nie świadczy - Pedro i Alexis mają formę jakiej od dawna nie mieli (a Sanchez w Barcelonie do tej pory nigdy) a Neymar przybył do nowej drużyny, nowego kraju, kultury a na domiar złego teraz jest po kontuzji. Mimo tego na początku sezonu jego statystyki wyglądały bardzo dobrze. Myślę, że ten sezon jest na dotarcie a w kolejnym pokaże na co go stać. Jeszcze w tym będzie dużo lepiej.
1
Chyba sam przyjąłeś za dużo sterydów i myślenie ci kuleje, że takie farmazony na temat Messiego pieprzysz.
2
Nie jestem sportowcem więc odpowiednią osobą do poważnej oceny też nie ale trochę na biologii się znam i wydaje mi się, że taki wynalazek ma jak najbardziej sens. W końcu jakby nie patrzeć inaczej się nosi buty, półbuty a inaczej buty całkiem wysokie i ze względu na wygodę ale i bezpieczeństwo stopy przy "wygięciach na nierównościach" ale również inne dają profity - gdy masz pewniejszą stopę, gdy nie czujesz buta oddzielnie od niej to chyba masz też pewniejsze prowadzenie piłki, bardziej precyzyjny strzał, ogólnie lepszą kontrolę ruchów. Więc nie, nie uważam, że to przesada kombinować z robieniem "niby skarpety" ;) Jestem jak najbardziej za tylko jeszcze pozostaje pytanie: jak to jest wykonane bo sam zamysł jest super ale materiały i dopracowanie to już inna sprawa.
1
Oczywiście, że nie czuję złości do Pepa :) Mimo, że uważam, że ze Zlatanem zachował się niefajnie to tylko mała skaza na brylancie, której prawie nie widać ;)
A co do jego odejścia do Bayernu - ugadany był dużo wcześniej niż nasz blamaż z tą drużyną miał miejsce więc to go rozgrzesza :)
1
Mnie również. Ogólnie oglądanie Thiago i Pepa akurat w tej niemieckiej drużynie, akurat w tej, która nam dała takiego łupnia nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy...
1
To ty napisałeś o "największym błędzie po pozbyciu się Eto'o" ja tylko napisałem co było większym.
Co do tego co gra tam a co gra tutaj... Napisałem ci - grał stosunkowo dużo i tak, mimo tego, że miał kontuzję. Poszukaj sobie statystyk. Zabrakło mu cierpliwości i tego mu nie wybaczę. Na 100% w tym sezonie grałby więcej.
I jeszcze jedna sprawa - co do Zlatana to trzeba to chyba wałkować za każdym razem bo ludzie są niereformowalni albo niedoinformowani. W jego przypadku nie chodziło tylko o jego ambicje tylko o to, że on i Pep nie mogli się dogadać, głównie z winy Guardioli, który zachowywał się wręcz dziecinnie w stosunku to Zlatana (gdy ten chciał porozmawiać o swojej roli na boisku Pep go zaczął unikać). Zauważ, że wszyscy z Barcy wypowiadają się o Ibrze dobrze, a on sam o Barcelonie w samych superlatywach. Pep najpierw ściąga Zlatana, który wiadomo było, że będzie chciał grać na środku a potem upycha go na boku i nawet nie wyjaśnia w czym rzecz ani nie próbuje z nim porozmawiać czy też dojść do jakiegoś konsensusu.
1
Lukasz patrząc na to, że mimo iż w Bayernie grali kapitalni zawodnicy, pewni swego miejsca w podstawowym składzie, zdobywcy LM, a on tam poszedł to może tak być. Co się okazuje mimo klasy konkurentów w pomocy gra dużo co nie było takie pewne patrząc na to ile grał tutaj a ile i jak grali tamci. Może po prostu Pep chciał kogoś z DNA Barcy, kogoś trochę odmiennego o czym go poinformował ? Przecież chciał grać a nie grzać ławę więc wnioski można samemu wyciągnąć...
1
Tego nie wykluczam bo talentu odmówić mu nie można.
1
Nie gra za zasługi - gra bo daje więcej drużynie a Thiago miał kontuzje wtedy więc normalne było, że nie grał wszystkiego a mimo to, jeśli spojrzysz na minuty w tamtym sezonie, okaże się, że tego aż tak bardzo mało nie było.
2
Nie przesadzaj. Nic wielkiego nie zdążył u nas pokazać a poza tym my się go nie pozbyliśmy - nie grał z powodu kontuzji a przez to nie osiągnął wystarczającej liczby minut do podwyższenia klauzuli z 25mln Euro. A odszedł bo sam chciał i nic nie mogliśmy na to poradzić.
Poza tym większym błędem było zmarnowanie potencjału Zlatana i jego odejście. Chyba nie powiesz, że Thiago jest choćby porównywalny klasą do Ibrakadabry ? Do tego było jeszcze pozbycie się Abidala i kilka innych pożegnań, których nie powinno być a które swoją wagą przyćmiewają odejście Alcantary.
1
Wiesz, jeżeli brać pod uwagę to jak wiele jest drużyn i ilu w nich gra pomocników to można go do tego szerokiego grona najlepszych zaliczyć ;)
2
Dzięki temu klubowi jesteś tam gdzie jesteś i mówisz, że nic nikomu nie jesteś winny ? Trzy klasy lepszy Iniesta i Xavi byli cierpliwi i dłużej czekali a teraz dzięki tej cierpliwości są tam gdzie są i mówisz, że poszedłbyś gdziekolwiek byle nie siedzieć na ławce ? Szczyt wszystkiego, pępek świata się znalazł. Coś mi się wydaje, że w tym wszystkim chodzi o jeszcze coś o czym nie wiemy choć mogę się mylić.
1
A w dupę się pocałujta ! Głupich szukacie to szukajcie gdzie indziej, ot co !
Sorry za słownictwo ale wkurzają mnie te żenujące podchody $zejków.
1
Przemianować go na obrońcę ;) Kung-fu Zlatan pewnie dałby radę lepiej niż niejeden "prawdziwy" ŚO ;)
1
Rozumiem, masz rację - w Bayernie gra OK ale chodzi właśnie o to co napisałeś dalej - w Barcelonie też tak bardzo się chciał pokazać, że aż nie grał nic nadzwyczajnego. Stąd moje nawiązanie ale fakt, w klubie gra dobrze. Mimo to uważam, że na tamtą chwilę (pobytu w Barcelonie) nie miał podstaw do wkurzania się o grzanie ławy.
1
Nie przekonuje mnie ten facet, jest zbyt statyczny, niezbyt pasujący do Barcy - no chyba, że fryzurą...
Ja widziałbym u nas Mangalę. W każdym razie potrzebny nam jest ktoś kto jest w miarę dobry technicznie, umiejący dobrze podać po ziemi i dobry w grze w powietrzu bo o super technicznego zawodnika z dobrymi warunkami fizycznymi będzie niezwykle ciężko, o ile ktoś taki w ogóle jest na rynku.
1
Może przeniosą trochę tej dynamiki do Barcy - bardzo to jest potrzebne.
Co do Thiago to właśnie pokazał jaki to on cudowny jest... Od dawna uważam, że nie bez powodu grzał ławę i że to jego brat jest tym zdolniejszym z rodzeństwa choć nie powiem, że gdy podjął decyzję o odejściu nie wkurzyłem się... Ważne, że mamy Rafinhę. Oby pokazał bratu, że popełnił błąd.
1
Wiesz, może tylko tak naiwnie tak sądzę bo chyba lepiej, żeby tylko o to chodziło a nie o coś poważniejszego, nie sądzisz ? Ale oczywiście możesz mieć rację tylko pomyśl - dawno nie grał w kadrze, to jego pierwszy mecz po kontuzji a od po nim oczekuje się zawsze cudów a to jest, mimo jego geniuszu, nadal człowiek.
1
Mario wyluzuj bo ci żyłka pęknie. Wiesz co to jest fobia w ogóle ? Spójrz do encyklopedii bo zdecydowanie nie wiesz.
A co do tego co napisałem to czy wierzę ? Tylko zgaduję co może być Leo bo jakaś przyczyna tego tak częstego wymiotowania być musi a sam fakt, że facet to robi na środku boiska co spotkanie kadry to przesada - skoro to robi tak często to niech nosi ten woreczek faktycznie a nie rzygi na murawie zostawia... Wstyd by mi było po prostu no ale przecież to Messi i zaraz mnie tutaj zjadą wszyscy za to jak śmiałem powiedzieć coś przeciwko niemu choć pewnie żaden z was nie wie, że to mój ulubiony zawodnik.
1
Kettger dobre :) {Przynajmniej z humorem bez napinki jak widzę reszta od razu, obrońców bo ktoś śmiał coś na Boga napisać.
1
Jak ci coś nie pasuje to nie czytaj moich wpisów. Czymś to spowodowane musi być bo akurat tylko na kadrze Leo wymiotuje więc zgaduje (tak, tylko zgaduję a nie stwierdzam fakt geniuszu), że być może chodzi tutaj o presję a ta ciąży na nim jak na nikim innym. To również człowiek jest, pomimo tego co wyprawia z piłką ;) Więc może te oczekiwania ludzi dają mu w kość ?
1
Leo ma te problemy chyba w każdym meczu kadry więc to żadne wytłumaczenie - niech sie tym wreszcie ktoś zajmie bo mi to wygląda na to, że chyba sobie facet z presją nie radzi i z nerwów wymiotuje. Może pora do lepszego psychologa ? Każdy piłkarz w obecnym futbolu (każdy sportowiec na wyższym poziomie) ma osobistego psychologa więc może ten, którego ma Leo nie daje rady ?
1
Brazylia gromi ale szkoda, że nic o Argentynie. 0:0 z Rumunią, która przecież nie jest jakimś wielkim przeciwnikiem. Do tego Messi znowu jakieś rzyganie na murawie :( Nie wiem co to ma być. Jakbym był na miejscu przeciwników to bym kazał komuś to wytrzeć a ten co mecz kadry to rzyga gdzie popadnie, trochę niefajne to zachowanie bo przecież to nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz.
1
Alves też dodał coś fajnego od siebie. To cieszy :)
1
jest i hat-trick :)
1
Niekiepski strzał, dał radę :) Ale czy mi się wydaje czy to nie on ma co chwilę problemy z przyjęciem piłki ? Jakiś gracz w środku pola co dostaje piłkę to mu odskakuje. Nie widzę kto bo nie oglądam od początku a do tego jakość jakby to nagrywane fotoradarem było :/
1
ps. (to do mojego wpisu sprostowanie) - "wierzę" a nie "wieżę". Ależ wstyd. Idę się zapaść pod ziemię... Jak w tym (takim sobie) dowcipie: jak jest po angielsku "wierzę Ci" ? "I tower you". Taki potworek językowy mi wyszedł...