Pressinho
Dołączył/a: kwiecień 2013
6 obserwujących
3 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Criss18Barca Chciałbym zauważyć, że gdyby sędzia nie popełnił błędu w sytuacji z Kounde byłby remis.
A to oznacza, że Barcelona byłaby wciąż na drugim miejscu.
Girona robi w meczu z nami xG na poziomie 2.86, my 2.71... I to już wygląda źle, ale gdy weźmiemy pod uwagę współczynnik xGoT uwzględniający jakość strzałów, to robi się 3.33-1.05 na naszą niekorzyść.
0
@Czajka90 Podstawowym problemem VARu jest rozmycie odpowiedzialności.
Nie wiadomo, czy za błąd odpowiada sędzia główny, czy sędzia VAR. Na logikę powinien ten drugi, tymczasem wszelkie konsekwencje wyciągane są zawsze wobec tego pierwszego.
To nie jest tylko problem w Hiszpanii, ale też w zasadzie w każdej innej lidze. W Polsce, czy w Anglii co kolejkę są różne kontrowersje.
Ale aby to naprawić, tak trzeba podjąć kilka kroków:
1. Usunięcie sędziów VAR.
2. VAR na życzenie trenera. Raz na połowę. Dowolna sytuacja, jeśli weryfikacja spowoduje zmianę decyzji - klub nie traci weryfikacji.
3. Zautomatyzowana analiza bramek (Goal Line) i spalonych (SAOT), niezależna od wniosków trenera. Bo jest to kwestia deterministyczna. Nawet jeśli te systemy mają swoje wady, i mają powiedzmy 90-95% poprawności, to i tak dużo lepiej niż ludzkie oko.
0
@FCB24 od meczu Polska - Portugalia z 2006 roku.
A jeśli chodzi o drużynę z gorszą obroną, to w pierwszej kolejności wskazałbym ŁKS Łódź 19/20
0
Brawo. Zrobili to, czego nie zrobiono w Pjonczangu.
0
@bart_azz Robercik wchodzi, wali 150 metrów i odrabia do Austrii.
1
@jacobFCB Siedem, Labirynt, Wyspa Tajemnic
0
To zaczyna wyglądać gorzej niż 2-8 z Bayernem...
0
@Szalik to wygląda trochę tak, jakby Kanada grała prawie cały mecz w przewadze. Pokaz siły.
0
@Kessie trochę za mało rdzy jak na Hondę.
0
@MagFCB Obszarem, którego AI nigdy nie przejmie jest sport. W rywalizacji ludzi zawsze jest miejsce na błąd, czy niespodziankę, a przez to masz większe emocje i większe zainteresowanie.
Najlepszym przykładem są szachy. Od blisko 30 lat komputery są lepsze od człowieka, a obecnie są już na nieosiągalnym dla nikogo poziomie. Tymczasem popularność szachów rośnie, bo więcej osób rozumie co się dzieje podczas partii. Rośnie też poziom najlepszych zawodników, liczba turniejów rośnie, a co za tym idzie również i wysokość nagród.
W dalszej kolejności wskazałbym szeroko pojętą psychologię. Interakcja z drugim człowiekiem na ogół będzie lepsza niż z maszyną, choć bez wątpienia i na to drugie znajdzie się zapotrzebowanie. Bo czasem łatwiej wygadać się maszynie.
Nastepnie powiedziałbym, że automatyzacja nie bardzo grozi również "ludziom kultury". Jeśli potraktować filmy, seriale, czy muzykę jako nośnik emocji tak łatwiej te emocje budować wobec innego człowieka. A dodatkowo dochodzą indywidualne sympatie/antypatie wobec poszczególnych osób, co szczególnie widać w rankingach najlepszych aktorów, czy aktorek. Ale tu jest zasadnicza różnica względem sportu, bo wszystko jest kwestią bardzo subiektywną.
Myślę też, że ciężko będzie zautomatyzować sektor bezpieczeństwa. Nie chodzi tylko o służby mundurowe, ale również o całe zaplecze, logistykę, czy nawet programistów opracowujących systemy o znaczeniu strategicznym. Bo tu główną przeszkodą będą wszelkie procedury, brak zaufania do AI i brak odpowiedzialności.
I ostatni zawód, którego automatyzacji nie widzę to nauczyciele. Przynajmniej w szkołach podstawowych. Bo mam wrażenie, że na wyższym poziomie, indywidualne podejście AI do każdego ucznia może dać zbyt dobre efekty, by z tego nie korzystać.
0
@Antimadridista_WR to powinno być w 4 gęstości.
1
@kanver_ nie zatrzymają rozwoju modeli, ale mogą ograniczyć i zminimalizować ich wpływ na rynek.
Różnego rodzaju kampanie, spoty, i fałszywe oskarżenia, wszystko byle tylko obrzydzić ludziom AI.
A zakładając scenariusz, w którym streamingi dogadują się, by walczyć z AI, tak potrzebne jest stworzenie infrastruktury do rozpowszechniania takich produkcji i odpowiednie jej zabezpieczenie.
@Gall Pełna zgoda. Przy czym sądzę, że to raczej nie będzie odgórne działanie, a wielka wojna korporacji.
Jedni będą chcieli zarabiać więcej na AI, inni będą z tym walczyć w imię "etyki" (a w zasadzie własnych biznesów).
I jak dla mnie branża filmowa to idealny przykład, bo tam ciężko znaleźć kogoś kto mógłby zyskać na promowaniu AI.
Pewnie ktoś taki się pojawi, zafascynowany możliwościami AI, dołoży własne, rozpoznawalne nazwisko i zacznie robić produkcje na przykład 50/50. Ale musi się liczyć z ostracyzmem ze strony branży.
0
@kanver_ tylko tu jest inna sytuacja.
AI nie jest rozwinięciem, a konkurencją. Inwestujesz w studia filmowe, sprzęt, w kontrakty dla aktorów, czy reżyserów. A potem przychodzi AI, i robi to samo, tylko że za tysiąc razy mniej i w tak ze 100 razy szybciej.
Żeby inwestycja się zwróciła, będziesz robił wszystko, by torpedować AI. To zupełnie inna sytuacja niż na normalnym rynku. Bo tam, jeśli możesz zrobić coś szybciej i taniej, to prawie zawsze na to pójdziesz.
0
@kanver_ Raczej nie. Nie dlatego, że to niemożliwe, ale dlatego że od razu zaczną się grube protesty.
Już teraz większość się oburza na pomysły, by do filmu dodać aktorów, wygenerowanych przez AI. Mam też wrażenie, że filmy z użyciem AI są dużo gorzej pozycjonowane na przykład na takim YT.
A cała produkcja? Branża na to nie może pozwolić, bo nikomu się to nie opłaca. Korporacje stracą masę pieniędzy, a ludzie miejsca pracy. Bo nie może być tak, że jakiś losowy typ z kompem za kilka tysięcy dolarów, będzie mógł konkurować z produkcjami Netflixa za kilkadziesiąt milionów. A wisienką na torcie będą jeszcze kłótnie na temat praw autorskich (co zresztą już ma miejsce).
Dlatego to o czym mówisz, nie wydarzy się w przeciągu najbliższych 5, a może nawet i 10 lat.
0
@Zoker Zwycięzcy ligi polskiej według kraju:
2025 - Polska
2024 - Polska
2023 - Polska
...
1922 - Ukraina
2
@NeroTFP1 Tomasiak ma więcej indywidualnych medali olimpijskich niż Kraft i Ahonen razem wzięci.
3
@ranger3120 aż dziwne, że jeszcze nikt tego filmu nie podał, także trzeba naprawić ten błąd. Szczególnie, że cały jest na YT.
Jak rozpętałem II wojnę światową
0
@Bobo25 Alvarez to jeszcze, ale najbardziej śmieszy Nico Williams za 50 milionów euro. Chyba chodzi o Neco Williamsa z Nottingham
0
@PatrychoO Póki co bardzo dobry serial, 9/10.
Obok Andora (o ile potraktować SW jako fantasy, a nie sci-fi) chyba najlepszy serial fantasy ostatnich lat, a odnosząc się do uniwersum Martina, to wypada moim zdaniem najlepiej od czasu 4 sezonu Gry o Tron.
1
@pt9 '25 Indiana Pacers w ostatnich dwóch minutach każdego meczu
0
@FcPortoFan1999 realne szanse to tak naprawdę jedynie łyżwiarstwo + Aleksandra Król-Walas w gigancie równoległym.
5
@FcPortoFan1999 okrągłe 0
1
@Drozdu7 nie, ale będzie młody, zdolny Sidney Crosby
0
@bartekvisca lata 1995-2010 to ogólnie złoty czas kin, a 2000-2015 złoty czas telewizji.
Minęło 20 lat, a wciąż ciężko o lepsze CGI niż Davy Jones, wciąż nie doczekaliśmy się bitew porównywalnych z Władcą Pierścieni, a technologia 3D swój szczyt osiągnęła wraz z premierą Avatara.
Ale to też nie jest tak, że w ostatniej dekadzie nie było wybitnych produkcji. Po prostu w erze streamingów i tysięcy dostępnych filmów, czy seriali ciężej znaleźć te warte zobaczenia.
Nawet pośród filmów wojennych można znaleźć takie perełki jak "1917" czy przede wszystkim "Przełęcz Ocalonych".
2
Chciałbym zauważyć, że to nie FIFA zbanowała Rosję, tylko państwa europejskie.
Rozpoczął to Kulesza, grożąc że Polska nie zagra barażu. I na to FIFA mogła by mieć wywalone. Ale gdy Francja, czy Anglia zagroziły bojkotem mundialu, to FIFA musiała się ugiąć.
0
@heniusss
Mecze na styku to jedno, ale w meczach Barcelony padło 25 bramek więcej niż w meczach Realu. Za to doliczonego czasu nie ma, a rzeczywisty czas gry spada.
Dodajmy też spalone, po których często gra się toczy, a następnie jest przerywana po opóźnionej decyzji arbitra.
I zbierze się te kilka minut. Co więcej, okazuje się, że patrząc przez pryzmat tych danych to mecze Barcelony trwały na ogół minutę dłużej niż Realu w zeszłym sezonie.
0
@heniusss Wiele spotkań Barcelony jest rozstrzygniętych szybko, przez co w drugiej połowie efektywny czas gry spada, z korzyścią dla obu drużyn. Wystarczy wspomnieć chociażby mecz Barcelony z Bilbao.
Same bramki też mają na to wpływ - im więcej, tym więcej przerw w grze. No ale to już osobna kwestia, bo formalnie powinien być za to doliczony czas. W praktyce każdy to ignoruje, a jak raz w finale Superpucharu sędzia to uwzględnił tak większość uważała, że zapomniał skończyć.
Natomiast dane, niezależnie czy te z marca, czy te z czerwca pokazują, że mecze Realu mają na ogół najwyższy efektywny czas gry. A te które Ty przedstawiłeś pokazują nawet, że Atletico w poprzednim sezonie miało dużo więcej czasu doliczonego niż Real i to o jakieś 20-30 minut w skali całego sezonu (59:25 dla Atletico to jedynie 60.3%, a dla Realu 59:40 to już 60.8%)
@baryn "In Play Over Total Time" nie over Additonal Time
0
@baryn widać, że jest liczony w sposób:
Efektywny czas gry/Całkowity czas gry
@heniusss jeszcze raz przeczytaj swój komentarz. "Real miał NAJDŁUŻSZY efektywny czas gry I DOSTAŁ NAJWIĘCEJ DOLICZONEGO CZASU".
Sugerujesz zatem, że pomimo najdłuższego efektywnego czasu gry, to Real dostał najwięcej doliczonych minut, byle tylko zdążył strzelić bramkę.
Ale tu się to sypie, ponieważ dokonując normalizacji czasu meczów, to mecz Girony ma wyższą efektywność.
Analogicznie możesz wziąć mecz z góry i zobaczyć, że w meczu Barcelony i Atletico te wyniki również są wysokie. Czemu? Bo tym drużynom nie zależy na tym by kraść czas, i siłą rzeczy więcej jest piłki w piłce.
Dość powiedzieć, że ten wynik 59.2% jest niższy niż średnia Realu z zeszłego sezonu, który według Sportu wynosił 63.8%:
https://amp.sport.es/es/noticias/laliga/futbol-papa-tiempo-efectivo-equipo-115402296
1
@heniusss "Real Madryt miał NAJDŁUŻSZY efektywny czas gry i NAJWIĘCEJ czasu doliczonego"
Skoro stosujesz takie określenia, to powinno być miejsce 1. A nie jest. Bo nie widzisz oczywistej korelacji na linii więcej doliczone -> dłuższy efektywny czas gry.
Nie powinieneś odwoływać się też do wartości średnich, a skrajnych. Jeżeli nawet w tej jednej kolejce pojawia się mecz o wyższej efektywności, to znaczy że nie był to żaden wyjątek, a jedynie mecz z górnego centyla, których w sezonie zdarzy się kilkadziesiąt.
2
@heniusss tak się manipuluje ludźmi. Wybierasz jedną statystykę, lub ich kombinację i budujesz fałszywą narrację.
Real miał najdłuższy efektywny czas gry właśnie dlatego, że miał najwięcej doliczonych minut. Bo jeśli spojrzeć na wartość %, to mecz Oviedo z Gironą wypada lepiej. A to ta wartość lepiej oddaje ile minut powinno być doliczonych.