ProMILs
Dołączył/a: styczeń 2011
Rzeszów
10 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@FCBMati10 gorzej nie będzie, bo się nie da, czyli wszystko jest okej? To dawajcie mu kontrakt na 10 lat.
0
@krzychu1526 do bigosu, a nie na listę.
77
Widzę, że według niektórych Barcelona to klub jednego wielkiego zbiegu okoliczności i grupowego fatum.
Dembele - przychodzi jako gwiazda Bundesligi, bawi się, zjada obrońców, sam rozbija wielki Bayern Monachium. Przychodzi do Barcelony i niby faktycznie początek ma ciężki po kontuzji, ale lata mijają, a on nie pokazuje nawet połowy swoich umiejętności. Po kilku dobrych meczach resztę ma fatalną i jest zupełnie zagubiony. Nie pomaga fakt, że gra nieregularnie i jest rzucany z lewej strony na prawą nawet kilka razy w meczu.
Coutinho - przychodzi z najsilniejszej ligi świata, w której był wielką gwiazdą, pół sezonu ma rewelacyjne, ale po pierwszym okresie przygotowawczym z Valverde nagle zapomina jak gra się w piłkę i cały sezon kopie się po czole. Co nie przeszkadza mu w międzyczasie ciągnąć reprezentacji Brazylii i być tam wielkim crackiem. Nawet w defensywie haruje, a podobno to jest jego okropny mankament, który wyklucza go z gry na ofensywnym pomocniku w Barcelonie.
Arthur - wielka gwiazda ligi brazylijskiej, ogromny talent, z miejsca oczarowuje kolegów z zespołu, MVP presezonu, świetny początek w lidze i LM, gaśnie z każdym miesiącem by pod koniec grać już tylko wolno i bezpiecznie do boku (przypadek?). Nie uważam, żeby istotny wpływ na jego formę miała kontuzja, jak to próbowano tłumaczyć, bo opuścił ze dwa razy po dwa/trzy tygodnie, więc w tak krótkim czasie nie da się stracić rytmu meczowego.
Malcom - dobry grajek w lidze francuskiej, wszedł z przytupem w presezon, strzelił parę fajnych brameczek, ale później wylądował na trybunach. W trakcie sezonu jeszcze parę razy oderwał się od ławki i zagrał ze dwa dobre mecze, by pod koniec zostać już wrakiem piłkarza.
Semedo - w Benfice szybki obrońca o świetnym dryblingu i niezłym potencjale ofensywnym. W obronie też nie najgorszy. 65 meczów, 3 gole, 12 asyst. W Barcelonie 85|1|3. Zero z przodu, niewiele z tyłu i tylko szybkość została. Wygląda na totalnie zagubionego i zapomnianego przy planowaniu taktyki.
Roberto - miał pewne braki w defensywie po przemianowaniu na PO, ale za Luczo był świetny w ataku. Przez moment lider asyst w la liga. Jeszcze w pierwszej rundzie Valverde (2017 r.) śmigał i asystował jak szalony. Teraz wypalony i bez żadnego pomysłu na grę.
Busquets - wiele nie trzeba pisać. Ostoja pomocy, mózg drużyny, najlepszy DM na świecie, a przez ostatnie dwa sezony łamaga, która nie potrafi dobrze podać na parę metrów.
Rakitic - bez zmian, mierny i nijaki jak zawsze. Błysk raz na 4 spotkania i tyle.
Suarez - za Enrique najlepsza 9 świata. Potrafił zaliczyć parę kiksów, ale później ładował niemożliwą bramkę. Ponadto świetnie asystował, klepał na małych przestrzeniach i rozbijał obrońców swoim twardym stylem. Kiksy i pudła zostały ze zdwojoną siłą, ale atutów już praktycznie nie ma. Wrak napastnika z przebłyskami raz na 10 meczów.
Griezmann - lider Atletico i reprezentacji Francji. Podobno top3 na świecie. W Barcelonie póki co rozczarowanie i totalny brak pomysłu na jego wkomponowanie do kadry. Z Bilbao jeszcze gorszy niż Dembele.
A teraz koronne argumenty zwolenników Valverde - piłkarze, których rozwinął. Nie liczę oczywiście Pique, bo ten to już od czasów Guardioli ma okropne wahania formy.
Alba - świetna współpraca z Messim, dużo daje w ofensywie, praktycznie sam ogarnia lewe skrzydło. Ale czy to zasługa Valverde? "Nie sondze". Jak wiele osób pewnie pamięta Jordi strasznie cierpiał za czasów Lucho. Podobno głównie przez Neymara, który nie chciał z nim współpracować. Konflikt osobisty z Enrique też nie wpływał na niego za dobrze. Odszedł Neymar, zwolniła się cała lewa strona, więc Alba robi to co kiedyś. Śmiga na lewym skrzydle jak motorówka, niemal tak jak za czasów Valencii i reprezentacji Hiszpanii 2012.
Lenglet - świetny sezon, ostoja defensywy. Gra dokładnie tak jak w Sevilli. Już wtedy był potworem i pozostał nim do dziś. Świetne warunki fizyczne, ogromny potencjał i podobno tytaniczna praca poza boiskiem. Przepis na sukces i ciężko było to zepsuć.
Vidal - gra jak grał. Typ walczaka, którego ciężko nie da się ograniczyć nudnym stylem, bo trzymanie go w ryzach jest niemożliwe.
I dalej chcecie nam wmówić, że fatalna forma większości piłkarzy to jakiś spisek, fatum, czy niezwykły zbieg okoliczności? Czym jeszcze będziecie tłumaczyć Valverde? Wiek, kontuzje, wypalenie, konflikt niepodległościowy w Katalonii? Co sezon dostajemy świeżych topowych piłkarzy, bo podobno kadra wypalona, a poprawy nie widać nawet o jotę.
Pierwszy sezon oczywiście musiał być słaby bo odszedł Neymar i nie ma zmienników. Jeszcze tylko powrót po kontuzji Dembele i transfer Coutinho, a zawojujemy Europe. Ups, co za pech z tą Romą, no ale zmienników brak, pomoc potrzebuje wzmocnienia i przydałby się ktoś do rozruszania gry. Oooo Arthur- nowy Xavi, Vidal, cóż za energia, po prostu brakujące ogniwo! No to teraz tryplet nasz. Eh ten Liverpool. No ale źle nie było, to nie wina trenera, że Alba i Busquets nie potrafią podać, a Suarez kopie się po czole. Bierzemy de Jonga, zmiennika dla Alby i Griezzmana za Suareza to od razu z miejsca gra zmienia się o 180 stopni i wracamy do czasów Guardioli!
Mhm, po presezonie i pierwszym meczu ligowym już mamy te fantazje zweryfikowane. No to tym razem czym wytłumaczycie trenera? Griezzman grzywke zapuścił i mu przeszkadzała w pięknej grze, de Jong ubrał za ciasne buty i nie mógł uskuteczniać tiki take, czy Rafinha nie zrozumiał genialnych założeń taktycznych szkoleniowca i nie zdobył hat tricka?
Argumenty w stylu "poczekajcie z oceną do końca sezonu" jakoś do mnie nie przemawiają, bo słyszymy je trzeci rok, a ostatnie dwie końcówki sezonu były mocno żenujące, więc głupotą byłoby spodziewać się nagle istotnej zmiany.
1
@Rewolucja123 hehe może jeszcze susza w Małopolsce to wina Valverde xDD
Już naprawdę trzeba być zaślepionym i zafiksowanym, żeby nie widzieć prawidłowości w tym, że jakimś cudem tylu świetnych zawodników gra totalnie beznadziejnie JEDNOCZEŚNIE PRZEZ TRZECI SEZON. A o dziwo w poprzednim klubie gwiazdy, w następnym gwiazdy, tylko u nas tacy biedni, że akurat pechowo złapali słabą formę.
1
@tusa85 tak samo go zwolnią jak i po trzech ostatnich kompromitacjach. Nawet jak liga będzie przegrana już w styczniu to i tak go będą trzymać do końca z cudownym argumentem, że niech dogra na spokojnie, albo że nie ma lepszego kandydata.
0
@FC1899Barca na takich nawet gazu szkoda. Zebrać pod jakimś lasem, rozdać maczety i niech się biją do skutku.
2
@Zodiac oczywiście koronny argument "nie ma lepszego trenera" xD
Chyba nie można usłyszeć większej głupoty gdy na rynku jest milion szkoleniowców, a Barca to nie byle klubik, tylko światowa marka, o której marzy pewnie połowa trenerów i na pewno kogoś dobrego udałoby się ściągnąć.
Powiedz bitej żonie, że na razie musi wytrzymać, bo aktualnie nie ma dla niej lepszego męża.
1
@AdrianGajewski2005 jak im już nie przeszkodziła druga kompromitacja w LM i porażka w finale PK to już nie ma się co spodziewać, że coś innego pomoże.
3
@Zodiac oglądałeś mecz? Ile razy niby pudłowali? Raz Suarez i to nie po naszej akcji, bo dostał piłkę w trudnej sytuacji od przeciwnika. A poza tym jeszcze mieliśmy strzały Rakitica i Rafinhi, które ciężko nazwać dobrymi okazjami, więc brak gola w tych sytuacjach nie jest winą piłkarzy. Poza tym totalne zero pomysłów jak rozgryźć obronę Athlericu i praktycznie zero dobrych sytuacji bramkowych, więc ciężko winić skuteczność piłkarzy.
0
@JoseArkadioMorales i tak już gramy bez skrzydłowych, więc może akurat xD
0
@rebelniak raczej murawa była dobra, ciśnienie w normie, pogoda sprzyjająca, więc albo te nazwiska nie są takie głośne, albo to jednak wina trenera. Coś sobie z tych dwóch opcji wybierz, bo trzeciego rozwiązania nie ma...
0
@T^L aha, gra wygląda tak samo tragicznie czy gra lepszy skład, czy gorszy, więc to nie jego wina, tylko nasza?
12
Może zaczniemy wprowadzać ocenę trenera, co?
2
@Colon bo to tylko plotka. Piłkarz nigdy nie powie wprost, że coś mu nie pasuje u trenera, zwłaszcza u aktualnego. Tym bardziej, że chodzi o Messiego, który zawsze na pytania odpowiada grzecznie i poprawnie.
5
@Ratamahatta tak samo jak Arthur. Przyszedł z Brazylii, świetny presezon, zaskakująco dobry początek sezonu, a im dłużej przy Valverde tym gorzej. Coutinho identycznie, pół roku fenomenalnie i ostry zjazd. Malcom dobry presezon a później trybuny bo podobno za słaby. Po co wydawać te grube miliony, żeby marnować świetnych grajków pod wodzą wuefisty to nie mam pojęcia.
2
@IronSanHybrid nic dodać nic ująć. Niestety ludziom nie wytłumaczysz. Teraz się w większości pochowali, ale za tydzień wygra się 2:0 z Betisem i już będzie szydera jak to oni są madrzejsi od przeciwników Valverde.
0
@kenneth99 nie rozumiem, ale podzielam wkurzenie xD
0
@COU_11 człowieku, mówisz o najsłabszym Realu w ostatnich dwóch dekadach, który takich lań miał w tamtym sezonie kilka. To nie jest wyznacznik.
1
@ksobi tak samo mówiłeś na końcu tamtego sezonu?
8
Nawet mi ich nie żal. Chciałbym tylko zobaczyć minę Barto, który podjął w maju fenomenalną decyzję, że wszystko jest w najlepszym porządku i zostawiamy trenera, później wywalił 240 mln na transfery, a teraz musi oglądać mecz jeszcze gorszy niż te z fatalnej końcówki ostatniego sezonu. Naprawdę trzeba być amebą, żeby liczyć, że nagle cudownie gra zmieni się o 180 stopni po dwóch latach bezmyślnej kopaniny. Trzeci sezon u większości trenerów jest gorszy, a u nas jeszcze nie było tego dobrego, więc nagle mamy uwierzyć, że tym razem coś się zmieni? Nonsens.
I oczywiście na la Rambli już się pojawiają komentarze w stylu never ending story "to nie wina Valverde, że...". Ludzie drodzy, mamy najlepszą kadrę na świecie, gwiazdy największego formatu i nowe, młode talenty, a wy uważacie, że to jakiś przypadek, że ciągle nic nie funkcjonuje? Dalej to wszystko wina zawodników, a trener jak zawsze święty? Krowa już by dawno wnioski wyciągnęła, a tutaj istoty myślące dalej okopują się w tym samym błędnym myśleniu!
0
@Encore o matko już nie mogę słuchać tego pier***** "to nie wina Valverde, że...". Ludzie świeci, opamiętajcie się. Mamy kadrę za grube miliony, najlepszych doświadczonych graczy na świecie i najlepsze młode talenty na świecie i chcecie jeszcze komuś wmówić, że to jakiś przypadek, że nic w tej drużynie nie funkcjonuje. Matko boska dosyć!
1
@Criss18Barca jakim cudem możesz stwierdzić, że Lenglet zrobił progres skoro po pierwsze nie grał przed Valverde, więc nie ma porównania, a po drugie w Sevilli grał dokładnie tak samo xD
4
Ah ten nasz geniusz Rakitic, cóż za przyjęcie, cóż za odegranie xDD
2
@LuigiVeb tak samo go pożegnamy jak po dwóch kompromitacjach w LM xD
0
O prze typ O.o
Nie cierpię go, ale trzeba mu oddać, że jest kozakiem.
1
@Lordzi zwłaszcza ten podaniostrzał w aut i genialne wypuszczenie piłki na dobie były w jego wykonaniu klasowe.
1
@marcin000019 xD ??
Wszedł na boisko, dwa razy podał dobrze piłkę na 5 metrów, zagrał za mocny przerzut do Dembele. Wywalił jakieś strzałopodanie w aut zamiast do Rafinhii, wypuścił sobie piłkę której w życiu by nie dogonił i miał fart, że wpadł na przeciwnika to dostał wolnego. No 10*
4
Śmieją się, że Alena nie potrafi dokładnie podać. Wchodzi doświadczony cracka Rakitic i co dalsze podanie to aut. Kiepsko widzę ten sezon xD
3
Co to się stało z Antkiem. Pierwsze mecze nawet spoko, jakieś klepki, kiwki, podania, a co mecz to gorzej. Dzisiaj totalne zero. Oby to nie był syndrom Coutinho.
1
@SinMistico obaj 0 goli, 0 asyst.