Rafał20
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2000 km od Barcelony :)
4 obserwujących
3 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Konsekwencją zachowania Szweda był brak zaufania ze strony trenera, tego Zlatan nie mógł znieść, on chciał zjeść ciasto i mieć ciasto.Postępować wbrew woli i zasadom trenera, łamać je, jednocześnie zachowując przy tym pełny szacunek z jego strony. A hierarchia musi być. Szef-pracownik. Wyobrażasz sobie powiedzieć " jesteś gów " kiedy szef powie Ci, że ktoś lepiej nadaje się do zadania, które Was czeka, bo ja nie. Nie podobają mi się metody szefa, to zmieniam pracę, tworzę coś swojego od zera i sam ustalam wtedy zasady, i oczekuję, że jeżeli ktoś przyjdzie do mnie pracować, to nie będzie ich łamał.
0
constantine16
Oczywiście, że nie można ograniczać ludzi. Jednak to Zlatan dokonał wyboru, podpisał kontrakt z Barcą. A tu szefem jest Pep, więc oczywistą rzeczą jest kto ustala reguły. I albo się dostosowujesz albo nie, ale wtedy nie powinien się dziwić, że mu się dziękuje za " współpracę ", piłka nożna to sport drużynowy, gdzie wisienką na torcie są indywidualności pokroju Messiego, Iniesty, Ronaldo. Jeżeli ktoś chce by dopieszczano mu ego w futbolu to chyba pomylił dyscyplinę sportu. Jest różnica między jazdą na rowerze, a pędzeniem jak " wariat ponad 300 na godzinę " ale może się mylę, może osiągasz takie prędkości na rowerze i to dla Ciebie naturalne. :), Tu nie chodzi tylko o to czy coś mu się stało czy nie, ale o to jakie obowiązują reguły, a te były jasne dla wszystkich. Kluczowym jest " Nie muszę o tym myśleć ", ciekawe o czym jeszcze nie musiał myśleć, wydaje mi się, że trochę by się tego uzbierało. A jak tak kocha prędkość, to dlaczego nie rozpędzał się na boisku :)
Nie myśl, że ja wprowadziłbym zakazy ludziom. Jak ktoś ma ochotę jeździć 300 km, potrafi to robić, i jest w tym świetny jego sprawa. Może w międzyczasie pływać sobie jeszcze z rekinami, uprawiać B.A.S.E., albo sprowadzać do domu w nocy kochanki, kiedy nerwowa żona z wyrokiem za pobicie śpi w sypialni, to jego sprawa, ale wszystko ma konsekwencje, możesz stać się pokarmem, połamać się, albo ujrzeć papiery rozwodowe na biurku.
0
constantine16
Rękę w ogień też każdy może włożyć, ale są pewne rzeczy, które można zrozumieć bez zapisu w kontrakcie, to szacunek do siebie, swojej pracy, ludzi, którzy Ci wierzą, i na Ciebie liczą. Zlatan postawił ponad to poczucie adrenaliny. Liczę się ja i moje zabawki a nie zespół. I on jednak nie mówił tego co myślał, wydaje mi się, że on tylko mówił, z myśleniem było gorzej.
0
Ras White Nigga, constantine16,
O czym Wy piszecie, szaleć po ulicy to może sobie zwykły Kowalski, który pracuje w firmie dla której jego złamana ręka, noga, kalectwo, czy 48 godzin w areszcie to nie problem, bo na jego miejsce jest tysiąc innych, a nie człowiek, który dostaje za swoją pracę 9 mln euro, i jest jednym z 23, a czasami i jednym z pięciu (jeżeli chodzi o samych napastników ). Przykład bezmyślności - " jesteś gów ", no proszę Cię, ale czyżby brakował argumentów. Na coś takiego mógł usłyszeć jedynie, przy Messim jesteś gów, i koniec, ale Pep ma w sobie za wiele klasy. Teraz to ja mu się nie dziwię, że z nim nie rozmawiał. Bo o czym. Ibra nie miał nic do przekazania, do powiedzenia pewnie poza - zasługuję na miejsce w 11 bo jestem " Zlaataaannnn ! " i już.
0
Nieważne o czym napiszą to Wy i tak musicie zrobić aluzję do Madrytu :) ? Swoją drogą, skoro Kanouté tak podchodzi do sytuacji to co takiego się wydarzyło, że aż tak zareagował. Chyba najprostszym wyjaśnieniem jest to, że chciał rozkojarzyć Messiego.
0
Jutro Marca napisze - Silna grupa nacisku z Katalonii z Cesciem na czele zmusiła Kanouté do zaprzeczenia prawdziwym wydarzeniom z sobotniego meczu, o których to powiedziała nam szatnia Sevilli dwie godziny po meczu.
0
Królewski94
Wy macie jakieś CSI Madryt, w których analizujecie wszystko co dzieje się w meczach Barcelony, że o słowach piłkarza wiecie wcześniej niż wszystko się wyjaśni. Czytacie z ruchu warg, czytacie w myślach, czytacie też prywatną korespondencję delegatów UEFA, z których wiecie, że Barcelona jest faworyzowana i tak w kółko.
A teraz pozwolisz, że wyśmieję Wasz sposób myślenia. Cesc jest takim geniuszem, że wiedząc iż Messi nie strzeli karnego, sprowokował rywala, by na drugi dzień mówiono tylko o nim, a nie o tym, że Messi zawiódł. Cesc po prostu ściągnął z niego presję :) Geniusz !
0
No równie dobrze można powiedzieć, że Kanouté sprowokował Cesca swoim spacerem. Co za durnota.
0
Ja pier…, co on dziecko. Chciałbym z nim porozmawiać, ale nie mogę. Czego on chciał, żeby Pep za nim biegał i mu się ze wszystkiego tłumaczył. Jak tak bardzo potrzebował wsparcie, to chyba wiedział, gdzie jest gabinet trenera. Albo czegoś chcesz i walczysz o swoje marzenia, albo liczysz, ze inni będą walczyli za Ciebie. Bojan się przeliczył.
IceMan
Może Pep chce by to piłkarze wykazali trochę inicjatywy, pokazali mu na czym im zależy. Stanęli przed nim i byli pewni, że potrzebują tego i tego, a nie wiecznie czekali na telefon od szefa, który zaprosi ich na rozmowę, wysłucha, przejmie się ich losem, pogłaszcze po główce i powie – będzie lepiej. Przecież to dorośli mężczyźni. A Bojan powinien zrobić to co Messi, nie udzielać wywiadów, ale przemówić na boisku.
0
„ to on zapoczątkował „. Powiedziałbym, że był raczej skończonym tworem brazylijskiej myśli o futbolu. Esencją swoich poprzedników. Uczniem, który przerósł mistrzów. Zdobył wszystko i odpuścił :)! Wielu było takich, na szczęście Messi ma tę swoją Argentynę i dzięki temu jeszcze przez wiele lat sobie nie odpuści. Jest różnica między byciem przereklamowanym a nieutytułowanym. Klitschko, oceniając piłkarzy na co patrzysz, na umiejętności, na to co robią na boisku czy na tytuły, które zdobyli.
0
klitschko, tak swoją drogą, zastanawiam się jakim cudem,przy tak ogromnej ilości oglądanych meczów, znajdujesz jeszcze czas na komentarze :).
0
Eoren
Wiem, co nie zmienia faktu, że Puyol ! Legenda, niestrudzony kapitan i piłkarz o klasowych umiejętnościach, mur naszej defensywy może zaczynać mecze z ławki :) Jeszcze nie tak dawno to brzmiałoby jak majaczenie autora powieści fantastycznych a nie rzeczywistość do której będziemy musieli się przyzwyczaić :)
W 3-4-3 jest jedno miejsce na środku obrony, i rywalizacja o nie zapowiada się fascynująco.
0
Rozumiem, że klitschko mówi o czymś, co może się nie podobać mi jak i kibicom Barcelony, ale tyle minusów za własne zdanie ? Nieważne jakie by ono nie było.
Swoją drogą - Puyol nie jest pewny miejsca w pierwszej 11 Barcelony, to świadczy jedynie o tym, jak silną stworzył Pep.
0
No poszukiwanie informacji jeszcze nikomu nie zaszkodziło :), kibice najlepiej grającego klubu na świecie nie mogą być aż tak leniwi :)
Te plusy są trochę niepokojące, tylko czekać aż młodsze pokolenie kibiców będzie prześcigało się w " wymyślnym " bluzganiu innych byleby mieć " łapkę w górę ".
Z drugiej strony nie trzeba będzie czytać wszystkich komentarzy by znaleźć te wartościowe, bo mam nadzieję, że właśnie te będą otrzymywać najwięcej plusów.
A co do strony, zmiany przeważnie są dobre :) Eksperyment z Guardiolą jest tego świetnym przykładem.
0
Jeśli założeniem Guardioli było znowu nie wygrać, to udało mu się.
Pep zapomniał o jednym, że rzuca się do boju wszystkie siły jakimi się dysponuje, a kto ma w składzie takie armaty jak Messi, Villa, Iniesta, Cesc i Iniesta.
Nasi rywale grając u nas, nie mają zbyt dużego wyboru, i jak na moje oko ten remis nie jest błędem gry Milanu, tylko Barcelony.
Co z myślą - nie patrzymy na grę innych i gramy swoje :)?
0
Ależ ty jesteś niemądry, to nie ja wypowiadam się polskich stadionach, tylko Ty.
Byłeś na wszystkich, poznałeś wszystkich ludzi z młynów, więc pewnie niedługo będziesz pisał na ich temat pracę.
To Ty myślisz medialnie bo cały czas piłeś do premiera.
Ja wypowiedziałem się o młynie w swoim mieście, i znam te realia, chociaż pewnie nie tak dobrze jak Ty :)
Bo przecież byłeś u mnie w mieście pewnie z tysiąc razy.
To, że u Ciebie jest sielanka na stadionie, nie znaczy, ze tak jest wszędzie, u mnie nie ma, i to jest problem, o tym mówię.
0
Ależ się pogubiłeś. Przecież oni nie są źli, oni tylko przeklinają, więc dlaczego nie mógłbym im o tym powiedzieć. Nie można ? Zrobią mi coś ? I tu tkwi sens. Cała ta grupa super kibiców pewnie połamałaby niejedną kość, komuś kto zwróciłby im uwagę. Ale co tam. Młyn przecież ma swoje zasady. Twarde reguły sportu dla mężczyzn. Bez nich futbol nie ma prawa bytu. Bo przecież deszcz ku... na stadionie to esencja współczesnej piłki nożnej.
Mieszasz różne sprawy, co ja mówiłem o premierze ? Nic. Czy ja mówiłem coś o kibicach z Camp Nou ?
I dlaczego mieliby zamykać stadiony, przecież chamów i wandali jest mniej, na ich miejsce przyjdą równie wierni kibice, którzy wesprą drużynę.
Od kiedy to ludzie z młynów mają monopol na kibicowanie ?
I coś Ci się pomyliło. Jeżeli przeklniesz pod wpływem emocji, to Twoja sprawa.
Ale jeżeli, żyjesz tymi przekleństwami, jeżeli na każde kulturalne zwrócenie Ci uwagi, rzucasz wiązanką to jesteś chamem, a tak jest właśnie na niektórych stadionach.
Hipotetyczna sytuacja - matka zabiera syna na mecz, mija ich grupa fanów, którzy oczywiście mieszają z błotem policję, drużynę przeciwną, PZPN, pikników i każdego, kto kibicuje innej drużynie.
Matka zwróci im grzecznie uwagę, i co usłyszy ?
To po ch& przychodzisz na stadion stara ku.. i ciągniesz ze sobą gówni& - to takie piękne :),, cudownie jest być kibicem.
Jeżeli się pomyliłem, to proszę popraw mnie.
I nie skończę tych pierdoł :) A jeżeli będę miał ochotę, to napiszę i tysiąc wniosków :) o czym tylko będę chciał.
I jest różnica między świetnym dopingiem, w którym zdarza się komuś przeklinać a dopingiem opartym na przekleństwach.
I popraw mnie jeżeli się mylę, ale wydaje mi się, że w Polsce miłość do swojego klubu mierzy się nienawiścią do przeciwnika.
Młyn miejsce gdzie nie liczy się jak wiele wiesz o swoim zespole, czy znasz Jego historię, daty, wyniki, i darzysz szacunkiem całą Jego przeszłość, tylko to czy potrafisz mocno przyp& :)
I nie zrozum mnie źle :) mnie nic do tego, nie chodzę na mecze drużyny ze swojego miasta. Poziom jest żałosny, a kibicom wydaje się, że grupa im podobnych czyni ich bezkarnymi.
I nie mówię, że wszyscy są burakami, oczywiście, że nie. Ale kiedy przychodzi ten moment, ta jedna chwila, by pokazać to kim się jest, to wszyscy płyną z prądem.
I powiedz mi, co takiego pięknego jest w steku wyzwisk, bo tego nie rozumiem :)
0
Interesujące. 50 chamów rzuca wulgaryzmami, dlatego 5 tysięcy ludzi kochających futbol ma opuścić stadion :)
A jeżeli oni przeniosą się na miasto pod wpływem chwili, i zaczną je demolować, to też mam się przenieść ?
Może najlepiej zamknąć się w domu i nie wychodzić.
Problemem jest brak kultury wśród najgłośniejszych kibiców, co Wy myślicie, że tysiąc młodych ludzi nie potrafi zrobić dopingu ?
Że ludzi, którzy nie używają przekleństw i nie są chamami, stać jedynie na to by postać te 90 minut i zedrzeć gardła w dopingu, który poniesie ich zespół do zwycięstwa. Dajcie spokój :)
0
Był już pewien brazylijski czarodziej, z którym chciano podpisać taki kontrakt :)
Nie mam pojęcia kto go zastąpi, Luis może nie podołać budowie Romy :(.
A to jakim pracoholikiem jest Pep i jak wiele daje zespołowi, było widać wczoraj kiedy ciesząc się z kolejnego pucharu, tłumaczył Victorowi jakie ten błędy popełniał dając wskazówki do lepszej gry.
On pracuje pewnie nawet kiedy śpi :),dziękujmy poprzedniemu zarządowi, że mieli jaja i nie wzięli " wyjątkowego " kiedy Barca miała kryzys.
0
Jakie znowu mydlenie oczu, to matematyka !
Wystarczy dodać zdobyte puchary i jasne jest, kto ma najwięcej pucharów. Gdyby artykuł dotyczył zwycięstw w LM Barcelona byłaby za Realem, tak jak w przypadku Mistrzostwa Hiszpanii, ale wystarczy przeczytać tytuł by zrozumieć o co chodzi.
Z drugiej strony Panowie też nie stosujcie podwójnych standardów ( nie mówię do wszystkich ) bo kiedy Real ogrywał Barcę w Pucharze Króla to był ona mało ważny, a teraz to pewnie ma ogromne znaczenie, kiedy statystyki jasno mówią 25-18 :)
0
Żeby tylko po obaleniu Porto za bardzo nie plątały im się nogi w następnym spotkaniu :)
0
Tomo_95
To bardziej szczęście, bo to trio to gwarancja pucharów.
0
Tak, Barcelona wypożyczy Vidicia na trzy miesiące :) z opcją wykupienia za dwa opakowania gum do żucia dla Fergusona.
Ewentualnie sprowadzi kogoś młodego z czołówki za 30 mln, kto bogatym zabroni, no właśnie długi i rozsądna polityka transferowa :)
A poważnie, jak piszą poprzednicy, to jest szansa dla Fontasa, jak nie teraz to kiedy :) - tak właśnie rodzą się legendy, dostają szansę od losu i jej nie marnują.
Abidal musi pozostać na lewej stronie !
0
Znów to powtórzę. To będzie następca Pepa !
0
Przestańcie mówić innym by przestali się cieszyć z Cesca - kolekcjonera pucharów :)
5-0 i cudowna gra, środek pola Barcelony wyprzedza całą piłkarską generację współczesnego piłkarskiego świata !
Mogę jedynie podziękować Rivaldo, że rozbudził we mnie miłość do Barcelony :)
0
suszin
No tak, bo religia to tabu :) można rozłożyć na czynniki pierwsze wszystko, ale broń boże jakąś religię, bo jeszcze okaże się, że pod cienkim płaszczem wartości nie ma już nic.
fryteusz
Znam kilku blondynów, żaden z nich nie gwałci, nie morduje, więc najpewniej wszyscy blondyni tacy są.
Zapędziliśmy się z myślami o samej religii a nie o ludziach, którzy ją wyznają.
Jedni biorą z niej to co dobre, jak Twoi znajomi, a inni korzystają z tych zapisków, które dają im przyzwolenie na czynienie zła.
To jak z grą Barcy, my widzimy w niej czyste piękno, i się nią zachwycamy, ale inni nienawidzą tego nudnego stylu i szybko zmieniają kanał, ale przecież gra Barcelony się nie zmienia, inny jest tylko odbiór.
0
skub07
Piłka nożna nie dla wszystkich jest pasją i spełnieniem marzeń, czasami to zawód, dzięki któremu można zarobić miliony, zapewnić sobie i bliskim życie na poziomie przez wiele lat. Szczególnie jeśli masz wielki talent, a Ozil taki miewa.
Lepsza reprezentacja jest krótszą drogą do wielkich pieniędzy i sukcesów, które zwiększą Twoją wartość na rynku.
Nie dziwię się takim wyborom, ale tak jak mówisz, ktoś taki nie może mieć później ust pełnych wartości, za które będzie się bił. To czyni go klaunem.
0
Szkoda już to drążyć :) Ludzie niestety już nie potrafią myśleć, widzą całe zajście podczas meczu. Tego samego meczu, który oglądał cały świat a później snują własne teorie, przekręcają, dopowiadają, kłamią.
Dziwię się, że obóz Realu nie wciągnął w proces oczyszczania własnego chamstwa piłkarzy, którzy już w Barcie nie grają, bo według nich to już wszyscy są winni tego zamieszania - od Pique po Messiego, Guardiolę, Pinto, Davida itd.
Vilanova został zaatakowany przez Mourinho, po czym cofnął się w czasie i go uderzył. Jednym słowem geniusz negujący prawo czasu. Barcelona z nim na ławce zajdzie dalej niż nam się wydaje :)
Naprawdę już żal o tym wszystkim czytać. Szkoda, że odwołali pierwszą kolejkę, bo zamiast znowu cieszyć się futbolem, to będziemy wracać do " meczu " z Realem.
Na białej przeczytałem, że Madryt się broni. Coś mu nie idzie, bo w dwóch meczach z nie najlepiej przygotowaną Barceloną stracił 5 goli :)!
tzard
To proste, wystarczy powiedzieć, że ich zło jest złe, i już się gotuje. Nie możesz negować świętego prawa zemsty, czy zabijania niewiernych, to takie nieludzkie :)
Poza tym, Villa pewnie nie śpi po nocach a wyszykuje w Internecie wzmianki o tym jaką religię wyznają gracze Realu, by później móc obrazić ich jakąś świeżą drwiną. Cały Villa !
0
Jeżeli to prawda, to Villa powinien natychmiast przeprosić, jeżeli nie to zarząd powinien z całą mocą uderzyć w Ozila, bo to oszczerstwo na najwyższym poziomie bezczelności.
Swoją drogą, ciekawe, że można deptać zawodników przeciwnika, ale słowa o naszej wierze to już draństwo.
Ciekawe ktoś mu poglądy.
Zresztą zauważyliście, że fani Realu od dawna chcą nam popsuć radość z wielkich zwycięstw.
Zakończmy jakąkolwiek dyskusję z nimi, i cieszmy się.
Barca wzniosła kolejny puchar !
0
Dzisiaj odbyłem bardzo ciekawą konwersację ze ścianą, i okazało się, że wysuwa ciekawsze wnioski od zaślepionych Mourinho kibiców Realu.
Constantine16
I wszyscy wiemy co będzie wtedy, płacz kibiców, zawodników i " wyjątkowego " że rywale grają za ostro a sędzia na to pozwala, już nie będzie " uczono mnie grać jak mężczyzna ". Nagle wszystko się zmieni, a " słuszne " poglądy z wczoraj przestaną mieć znaczenie.
Stawiam flaszkę, że na białej stronie Morientes został zmieszany z błotem przez 70 % wyznawców Mourinho, powoli inni się budzą, i dostrzegają, że ów zbawiciel naprawdę " sra na honorowość ich klubu ".