Rewolucja123
Dołączył/a: sierpień 2014
Żagań
63 obserwujących
38 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Encore Albo gra najbardziej ofensywny futbol mając wysoko linie obrony i powoduje to pułapki ofsajdowe. ;D
1
@pioz123 Ocenić ocenimy, ale teraz za wcześnie zwyczajnie, zwłaszcza że tak jak napisałem, ogromna robota na to okienko należy do Cruyffa i Alemanyego, a zwłaszcza tego pierwszego, który ma dużo kontaktów w świecie piłki i to miało dla nas duże znaczenie. Teraz jak Deco nie ogarnie kontaktów, to będziemy siedzieć pewnie na rynku Brazylijskim, Hiszpańskim, Zahaviego, Mendesa i byłej agencji Deco. Tu jeszcze zaproszę @JarekS, bo on ma wiedzę o tych kontaktach i mógłby dopisać w jakim rynku klub może mieć jeszcze kontakty.
1
@pioz123 Zobaczymy w przyszłych okienkach efekty jego pracy. Jeżeli chociaż trochę profesjonalności było w tym klubie, to od paru poprzednich miesięcy Cruyff i Alemany odwalali robotę na to okienko, więc ktokolwiek przyjdzie, to będzie ogromny efekt tej dwójki.
0
Co myśli la rambla?
0
@Borneo A Pedri?
1
@partymaker Jeżeli przy takiej konkurencji Pique i 'konkurencji' Alby posadził obu, to i Busiego by posadził. Wystarczyłaby po prostu konkurencja na poziomie. Jestem pewny, że jakby był nawet taki Merino, to by go posadził.
2
@partymaker Sezon 21/22 grał często amigosami. Porównaj to sobie z minionym. Pique nie grał i odszedł przez to, że przyszli lepsi i grali. Roberto w ostatnich latach grał dużo, a jak nie grał, to leczył kontuzje, mamy lepszych na pozycjach, na których mógł grać i nie gra. Alba - Balde odpalił i posadził Albe. Można? Można. Czy Busi miał jakąkolwiek rywalizację na swojej pozycji? No nie, to kto miał go posadzić? Nico, który gra podobnie do Frenkiego? Czy może Kessie, który nie jest pivotem? Musiałby kombinować od początku sezonu z Garcią i Christensenem, aby do tego doszło, ale wtedy znowu - Garcia nie gwarantuje jakości na ten moment i musiałby być tam rozwijany z 2 lata, a rok conajmniej, aby zobaczyć efekty. Christensen jakieś doświadczenie na tej pozycji miał, ale tracimy wtedy klasowego stopera. Zapytam jeszcze raz, kim miał posadzić Busiego?
2
@Survier Ostatnie 3 lata, to każdy na poziomie by posadził Busiego. Spójrz na to co się wydarzyło w tym - Balde wszedł na wyższy poziom - Alba ławka, Christensen, klasowy zawodnik, Araujo odpalił i Kounde świetny zawodnik - Pique zakończył karierę. W ostatnich latach oni grali wszystko. Roberto ławka i nie jest nawet pierwszym do wejścia, bo są lepsi. A stricte Zubimendi nie musiał to być. Za Koemana mówiło się o Merino, a nie sprowadzono go. Była okazja na Rodriego, który mógł przy Busim się rozwijać, ale nie sprowadzono go. Klub nie sprowadzał prawego i lewego obrońcy na przyszłość, tylko na ławkę jak już lub jakieś pomyłki w stylu Semedo, Douglasa, czy Desta. Na pivota sprowadzili piłkarza, który ma mało wspólnego z tą pozycją, na lewe skrzydło sprowadzono 10 i ps po odejściu Neymara. Można tak wymieniać. Kadra niedość, że nie budowana w ostatnich latach pod koncepcje trenera, to jeszcze nie była budowana na przyszłość. A jak już była, to przyszedł Laporta i zamienił to na robienie wyniku.
1
@Survier On, czy zarząd, który od lat powinien mieć gotowego zawodnika? A o Zubimendim mowa już od zeszłego lata, tylko że zaostrzona polowanie na pivota dopiero teraz, jak straciliśmy jedynego pivota. Tamci nieudacznicy i aktualni nieudacznicy w planowaniu kadry. Jak nie planowanie pod własne wizje, to brak wypełniania pozycji na przyszłość i tak na przemian. Ostatni typowy DM jaki był w klubie, to był Song. Dekadę temu, od tego czasu sprowadzano piłkarzy, którzy potencjalnie mogli tam grać, ale w pojedyńczych spotkaniach, a nie regularnie, jak np. Vidal, Rakitić, Frenkie. Do regularnej gry mieli ogromne braki - Vidal to nie zawodnik pozycyjny, Rakitić w grze piłką (częsta gra na 2 kontakty lub więcej), Frenkie to nie piłkarz pozycyjny + braki w obronie. Mogliśmy oczywiście kogoś rozwinąć, a był potencjalnie Samper, czy Oriol Busquets, ale stawialiśmy na wynik i rozwój przepadł. Teraz jak mogliśmy rozwijać kogoś, to znowu przepadła na to okazja, bo pchamy się w gips idąc po wynik w celu odbudowy finansów.
0
@ToWinaSedziego Zeszły sezon miał mundial w środku, ten nie ma.
0
@pt9 Xavi wołał o pivota już rok temu, ale nie z takim zaangażowaniem jak teraz, że godzi się zaakceptować nawet takiego Romeu.
0
@whoocash19841 Można było inaczej podejść do sprawy zamiast stawiać wszystko na wynik w celu odbudowy finansów, ale Laporta wybrał inną drogę.
0
@ToWinaSedziego Nie, ale mimo wszystko jak trafi do Romeu piłka, to nie zdziw się jak wróci do tego, który mu ją podawał. Z resztą przy wyprowadzeniu u nas, to pivot ma duże znaczenie, on odpowiada za łączenie tego wszystkiego swoim ustawieniem, ściąganie krycia i otwieranie przestrzenii dla kolegi lub interiorów. Nie będę wiele oczekiwał, jak przyjdzie przecinak zwykły, po prostu będę liczył na to samo, co w zeszłym sezonie, czyli jedno z dwóch PK/SPH, wyjście z grupy LM i walka do końca o La Ligę. Bez klasowego pivota będzie naprawdę ciężko w przyszłym sezonie.
0
@ToWinaSedziego Pivot musi również w miarę dobrze wyprowadzać piłkę. Nie musi być nie wiadomo jaki poziom, ale żeby potrafił. Gra będzie napewno gorsza wówczas, jak była z Busim, ale zagwarantuje nam to chociaż większą pewność obronę, aniżeli przy braku kogokolwiek za Busiego.
1
@doc A co miał wybrać? Zubimendi nie ma pieniędzy, Kimmich, czy Rodri to marzenia, Guimares nie odejdzie, Amrabat za drogi, Brozović klub za biedny, Parejo wiekowy, Romeu to opcja dobra do gry z młodym zawodnikiem, jak nie sprowadzą Diaza do niego, to się zawiodę. A pivot jest potrzebny, chyba że wolimy rozłożyć nogi w obronie i patrzeć co się wydarzy w trakcie sezonu, a potem opieprzać Xaviego. Już lepszy po prostu przeciętniak, niż nikt. Xavi wybrał w tej sytuacji mniejsze zło.
2
Oczywiście to co najprostsze, to Grosik spierdzielił koncertowo, czyli uderzenie, a raczej brak.
0
@JarekS o Arabii był.
1
@JarekS Trafił zanim wyszło do mediów.
0
@JarekS To daj znać. ;p
1
@JarekS Nie jesteśmy w stanie wydać na Brozovicia 23 milionów, a mamy być wstanie wydać 17.5 na Gulera?
3
@Maynard666 Bo grał pp i ps na skrzydłach, zbilansował to fałszywym skrzydłowym po lewej stronie i łatwiej się zmienia system.
2
A jak to w kadrze wyglądało? Ktoś wie?
1
@Fake69 Nie mam na mysli, że więcej kontuzji, a bardziej, że jest większa szansa na złapanie urazu, bo zmienia się u niego obciążenie treningu, które w ostatnich latach było inne. Jakby miał być przygotowywany do gry jako pivot, to jest szansa, że w którymś momencie złapie kontuzje, granie w krótkich okresach, czy pojedyńczych meczach jeszcze powinno ujść bez mikrourazów, ale jakby miał spędzić cały sezon, to szansa wzrasta, bo tak jak napisałem. Zmienia się obciążenie treningu dla niego, a te miał latami inne i organizm musi się dostosować.
0
@Crakitic Pod Raphinhe akurat nie, ale pod Balde już tak. Chyba, że masz dwówch wahadłowych, Balde + ktoś tam i na interiorach masz np. Pedri+Raphinha, wtedy to idealne dla nich, ale to nie jest wtedy 3-4-3.
7
@Jeremi Tak. Napastnik nawet jak zaczyna grać w innym stylu, niż dotychczas, zmienia obciążenia i to prowadzi do mikrourazów, jakichś lekkich bólów w mięśniach np. Zmieniasz pomocnika, który gra bliżej bramki, pressującego ciągle i stawiasz go niżej, to obciążenia wydaje się mniejsze, ale fakt jest taki, że jest tam ciężej, bieganie nie tylko od prawie bramki do pola karnego rywala, ale też cała szerokość boiska, piłkarz jest na tej pozycji ciągle w ruchu, ciągle musi analizować co się dzieje w okół niego, bo odpowiada za łączenie środka pola i ataku z defensywą, za całą asekurację tych bliżej bramki piłkarzy i nawet w double pivocie, to musi być podwójnie gotowy, bo jak partner wyjdzie wyżej, to już musi być w gotowości do asekuracji, wiedzieć kiedy asekurować otwartą przestrzeń. Piłkarze w stylu Busiego nie tylko dużo biegają, ale są zmuszani do większej ilości sprintów, ale także do wygrywania pojedynków fizycznych. W skrócie efekty w krótkim okresie ujrzymy, w stylu problemów mięśniowych. Za idealny przykład weź Araujo, który miał problemy mięśniowe po graniu na PO. Bodaj Garcia mówił o trudnościach gry na pivocie. O ile piłkarz może mieć dyspozycje gry na innej pozycji, tak jak zmienia obciążenie treningu po latach dostosywania się do gry w innej koncepcji, tak może to mieć wpływ na mięśnie o powodować kontuzje mięśniowe później. Oczywiście z czasem się dostosuje do nowego obciążenia, ale w krótkim okresie masz w dużej mierze szanse na kontuzje.
@JarekS No ja mam nadzieję, że on walczy o swoje transfery, wystarczająco już było transferów pod kibiców, albo układy. Albo budujemy z rozsądkiem, albo zmieniamy trenera na marionetkę.
5
Gundogan może grać jako pivot, ale na pojedyńcze mecze. On od paru lat ma inne obciążenie na treningu i teraz zmienianie go może się wiązać z mikrourazami prowadzącymi do kontuzji. W pomocy może grać wszędzie, ale problemem są właśnie mikrourazy, które dla przykłady dręczyły Araujo po meczach na prawej stronie. Kounde nie męczyły, bo on już w Sevilli zaczął grać bliżej prawej strony, czego efektem była kontuzja mięśniowa jeszcze w trakcie tego sezonu, ale jego ciało już była dostosowane do tego obciążenia od tego czasu. W przypadku Gundogana, to ono by na nowo musiało się dostosowywać do innego obciążenia, na pojedyńcze mecze, może krótką serię paru spotkań by dał radę grać w double pivocie, czy single pivocie, ale cały sezon grając około 30 spotkań conajmniej? Nie widzę tego, według mnie skończy prędzej czy później z kontuzją mięśniową. Przykładem tej krótkiej serii powinno być to z 18/19 City, koniec lutego do czerwca. 2-3 tygodnie marca i potem reszta sezonu z powrotem na chwilę Fernandinho była. Nie był obciążony grą kilkudziesięciu spotkań, tylko kilkunastu.
Ale do tego dodajmy jeszcze jego potencjał, przecież to jest marnowanie piłkarza. Tym samym tokiem myślenia można napisać, że Pedri też może grać na pivocie, tylko pytanie brzmi po co? Marnujemy wtedy sobie piłkarza, który o niebo lepiej poradzi sobie grając blizej bramki i zarządzając środkiem pola.
Co do koncepcji Xaviego, ja cały czas czekam, aż zarząd mu pomoże to zbudować, ale czasami jak widzę podawane nazwiskę, to się zastanawiam, czy mam się śmiać, czy po prostu głowę opuścić. Dyrekcja sportowa nie daje mu praktycznie dobrych opcji, albo opcji które mu odpowiadają. PO w stylu Foytha, czy Kounde? Dostaje opcje typu Bellerin, Traore. LS? Masz dwóch PS, a nawet i prawego pomocnika, bo nie lubimy Dembele. Interior? Masz Kessiego. Pivot? Guido, Neves, czy Palhinha. Dobrze, że te na pivota nie wypaliły w ogóle, bo to szkoda słów w ogóle jak wygląda budowa kadry. O ile rozumiem, że Xavi ma ciąg na wynik i patrzy zbytnio na przyszłość na ten moment, bo klub postawił na odbudowę finansów wynikiem, tak nie rozumiem opcji zarządu, czemu nie zbudują według wizji trenera drużyny, albo nie zapewnią opcji przyszłościowych, tylko jak w przypadku Śo Inigo, czy pivota Brozo, Parejo, Guido, zamiast Diaza, Zubiego, Kamary, czy innych tego wieku podobnym piłkarzom o talencie, albo już gotowym.
1
@Kinginiesta Już Miguel podawał, Xavi widzi Nico jako 8.
2
@partymaker Przecież to dyrektor sportowy zapewnia opcje. Nie myślisz, że Xavi samemu szuka piłkarzy i potem sobie wybiera? A i nie wydaje Ci siè też, że Romeu, czy Parejo to drugi i trzeci wybòr po tym Zubimendim?
6
@doc zmarnowaliśmy już jeden rok pod względem rozwoju, zmarnujmy i kolejny. Genialna polityka klubu. Zamiast faktycznego rozwoju trenera i piłkarzy, stawiajmy na wynik, mimo że mamy większosc pilkarzy rozwojowych, potem nie pasujacych do stylu i wreszcie przeciętnych, a tych topowych, to tylko w pierwszym skladzie, a i tak wszystkiego grać nie będą. A na najważniejszą pozycję pewnie sprowadzimy emeryta piłkarskiego z wiekowym zmiennikiem, zamiast talentem do rozwoju. Ta polityka natychmiastowego wyniku do odbudowy finansów wyjdzie bokiem, jeżeli już nie wychodzi.
0
@Emhyr nie mówię o Bayernie, a o innych klubach. Bardziej by mi odpowiadała znaczna część, w stylu 60/40. Nie mówię nie temu, ale wolę jednak jak w znacznej większości klub będzie należał do socio.