RosjaninBut
Dołączył/a: maj 2014
świętokrzyskie/wielkopolskie
16 obserwujących
3 obserwowanych
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
@Pilka_jest_okragla Dest ma cechy dobrego wkrętacza na skrzydle, musiałby tylko ogarnąć dośrodkowania i podejmowanie właściwych decyzji.
Dobrze kręci obrońcami, odnajduje się na małej przestrzeni.
10
@jeyx77x Bez przesady, De Jong królem środka pola w Barcelonie raczej nie zostanie, ale to bardzo jakościowy zawodnik, przy lepszym towarzystwie dałby jeszcze więcej.
1
Czy można gdzieś wykupić sobie LaLigę z anglojezycznym komentarzem?
Tzn. coś takiego jak Canal+online, ale od operartora z poza naszego kraju?
Słabo mi wchodzi komentarz w większości spotkań, wolę jak
jest po angielsku, mniej mnie denerwuje, nie wiem, może inaczej tam dobierają ludzi, albo mniej się sam angażuję w słuchanie komentarza.
3
@Kgorecki2500 Holandia nie jest tutaj żadnym ważnym, ani tym bardziej decydującym głosem.
Gdybyś zamiast wstawiać tu co chwila jakieś antyrządowe tweety, zainteresował sie cokolwiek intencjami obu tych państw, to może by ci się przejaśniło.
Holandia i Austria, to małe kraje, od wielu lat negatywnie nastawione do Polski, chyba najbardziej w całej UE.
Tam nie lubią Polaków i wykorzystają każdą okazję, żeby kopać nam dupę.
Rozdmuchujesz jakąś mało znaczącą sprawę, PiS ostatecznie zegnie karku, UE coś tam się dostosuje i będzie po sprawie.
Głos jakiegoś pajaca z Holandii czy Austrii, jest tyle ważny co
"pierdnięcie jakigoś skrzypka".
2
@arkasath Chyba siedziałeś ostatnie 10 lat w jakiejś piwinicy bez dostepu do mediów. W partiach takich jak PiS czy PO, jest tyle samo rozbieżności, co i w Konfederacji.
POPiS to są duże systemowe partie, kładą większy nacisk na spójny wizerunek. Choć i tak im to średnio wychodzi, bo co chwila jest tam jakaś wewnętrzna zadyma.
Skupiają się jedynie w obliczu wyborów lub realnym zagrożeniem upadku.
Politycy są kłótliwi, Polacy są kłótliwi - nie ma tu miejsca na konkretną spójność.
A to, że są w Konfedreracji skrzydła - wolnościowe, narodowe, katolickie, prorynkowe, nie jest niczym złym, ani dla partii, ani dla kraju.
0
@barcelonaLM Kołodziejczak widzę, pragnie powrotu PO na stołek. Ciekawe, co za to dostanie i ciekawe, jakie to "ulepszenia" jest w stanie dać rolnikom powrót opozycji do władzy. Bo mi się wydaje, że oni chyba nie lubią "wieśniaków" ze wsi i zawsze mieli ich w d...
Problem jest większego kalibru niż PiSowskie rządy, UE tak ogarnia rynek, że niektóre sektory gospodarcze/rolnicze będą umierać śmiercią naturalną.
Taka cena bycia w Unii i żaden rząd tego nie zmieni, chyba że pożegna się ze wspólnotą, robiąc w ten sposób jeszcze większe problemy, tylko gdzie indziej.
1
@krawczykPSG 500+ zostanie z Polakami na zawsze, bez względu na to, jaka partia wygra wybory i nie, nie jest jakimś bardzo obciążającym rozwój kraju pomysłem.
Takie datki są w większości państw, to raz, a dwa, lud nie zaakceptuje firmy, która im ten social zabierze.
W Europie są klimaty lewicowe, ludzie chcą polityki prospołecznej, coś im trzeba dać, a na pewno nie zabrać.
0
@Rewolucja123 Zasady są twarde, każdy kto robi klub w bolca, musi ponieść karę.
0
Ciekawe info na temat prawdziwych celów politycznych Niemiec:
(Portal "Nowy Ład", nie mylić z Pisowskim nowym ładem)
dr. Leszek Sykulski
"Ukończył studia historyczne na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, doktorat uzyskał z nauk społecznych w zakresie nauk o polityce na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach[1]. Jest także absolwentem Akademii Obrony Narodowej w Warszawie[2] i kursu oficerów rezerwy w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych im. gen. Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu[3].
Pracuje jako nauczyciel akademicki w Zakładzie Nauk o Obronności na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza w Częstochowie[4]. Pełni funkcję zastępcy dyrektora ds. dydaktyki Instytutu Nauk Społecznych i Bezpieczeństwa UJD[5].
Pracował jako analityk ds. bezpieczeństwa międzynarodowego w Kancelarii Prezydenta RP w czasie prezydentury Lecha Kaczyńskiego[6]. Z nominacji prezydenta zasiadał w Komisji Weryfikacyjnej WSI[7].
W przeszłości[kiedy?] wykładał m.in. w Akademii Obrony Narodowej, w Akademii Polonijnej w Częstochowie i w Katedrze Bezpieczeństwa Narodowego Wyższej Szkoły Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim[8].
Założyciel Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego (2008), w latach 2008–2014 zasiadał w jego zarządzie (jako prezes i sekretarz)[9]. W latach 2007–2016 pełnił funkcję prezesa stowarzyszenia Instytut Geopolityki. Wydawca i redaktor naczelny dziennika internetowego Geopolityka.net[10]. W latach 2009–2016 był redaktorem naczelnym kwartalnika „Przegląd Geopolityczny”[11].
W 2015 był kandydatem do Sejmu z listy Nowoczesnej[12]. 17 sierpnia 2019 zadeklarował swój start do Senatu (okręg 69.) z listy Konfederacji[13].Biegły sądowy przy Sądzie Okręgowym w Częstochowie w dziedzinie nauk społecznych, w dyscyplinie nauki o polityce, w zakresie: bezpieczeństwo państwa i ekstremizm polityczny[14].
W 2021 został odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi przez prezydenta RP Andrzeja Dudę"
2
@Mr8lack Dziennikarze kąsający Souse to jakis polski typowy szlam. Nie pojmuję ich głupoty.
3
@GeneralXavi Polityka to kukiełki wystawiane dla gawiedzi, steruje nimi lalkarz.
Gawiedź to my, czyli lud, kukiełki to politycy i cała otoczka, lalkarz to elity (finansowe, agenturalne, militarne, mafijne).
Lalkarz ma swój plan, żeby go zrealizować musi zrobić przedstawienie.
Lalkarz zazwyczaj chce zarobić lub pobawić się ludźmi i dlatego wystawia kukiełki.
Można być gawiedzią, trudniej kukiełką, najtrudniej być lalkarzem, tam wstęp mają nieliczni.
Wydaje się, że najlepszym sposobem na przestanie być gawiedzią, jest stanięcie ponad przedstawieniem, gawiedzią, kukiełkami i lalkarzem, przypatrywanie się im z góry, zadając sobie pytanie, co oni tu tak naprawdę robią i kto to jest.
Wtedy wychodzisz z roli politycznego leminga, wchodzisz w rolę oberwatora, co polecam Wam wszystkim.
3
@Kgorecki2500 Beznadziejnie głupi pomysł.
Demokracja powinna pójść w stronę podwyższenia wieku do prawa wyborczego lub konieczności odbycia jakiś kursów w zakresie nauk społecznych i politycznych, tak żeby ludzie głosujący mieli jakieś pojęcie na co i po co głosują.
W tej chwili głosowanie to jedna wielka małpiarnia, naganianie bydła kłamliwymi obietnicami i prowokowaniem lęków społecznych.
Jednym z najgorszych problemów demokracji, jest możliwość wybierania rządów przez bezmózgowe masy.
Już w starożytności wiedziano, że to się na dłuższą metę nie sprawdza.
0
@barcelonaLM Myślę, że można tutaj spokojnie zastosować wzór RosjaninaButa, czyli wyciągnąć średnią z "kłamstw obozu zdrady i zaprzaństwa" i kłamstw "płomiennych dzierżawców monopolu na patriotyzm", w zakresie procentów sondażowego poparcia.
Popacie dla PiS:
Sondaż PiSowski 46%
Sondaż POwski 30%
46+30 =76 podzielone przez dwa równa się 38%.
Róbcie screeny, oto prawdziwe poparcie dla PiSu.
0
@Emhyr Ciekawe kiedy przyjdą czasy, w których topowego zawodnika bedzie można kupić pozyskując sponsora tylko na ten jeden zakup i wypłaty. Pewnie kiedyś tak będzie, korpo wejdzie wszędzie. Taki zawodnik byłby tylko częściowo własnością klubu, ale obowiązywał by go normalny kontrakt.
0
@puyol_presidend5
1- miejscowe ale mocne bo mam niski próg bólowy
2- korzeń tym razem wyszedł w miarę normalnie
3- szybko 15 minut
4- podczas zabiegu ok. potem masakra przez 10 dni, cały czas na tramalu
5. ulga wiadomo, jak zawsze po zębie zepsutym
Ja zawsze do dentysty idę po tabletce Dorety (tramal+paracetamol), trochę znieczula ogólnie, człek mniej reraguje na nieprzyjemne bodźce.
Po wyrwaniu ósemki część ludzi ma ciężki ból przez około tydzień, dodam że u mnie był to ból nie do wytrzymania.
Musiałem jechać na silnym znieczuleniu 10 dni.
Polecam zaopatrzyć się w jakiś mocny środek przeciwbólowy
Doreta najlepsza.
Zejdzie znieczulenie po 2h i zaczyna się dramat.
A mój ziomek jeden miał wyrwane 7 i 8 na raz, do tego wszystko zaropiałe, potem wziął jeden ibuprom i to było na tyle. Ludzie mają różny próg bólowy.
1
@Deviler Jak nie ma zdecydowanego faworyta, który jest półkę wyżej lub jest 50/50, to zawsze stawiam na parterowca, bo on może zawsze ustawić walkę pod siebie i jedną dźwignią załatwić sprawę.
Dlatego obawiam się trochę o Błachowicza, szczególnie że przeciwnik ma mega kondycję, jednak tutaj względy patriotyczne każą mi stawiać na Jana.
0
@tomek8756 Likwidacja Marszu Niepodległości, to mokry sen lewusów, chcących wygasić jakąś część środowisk skupiających "prądy" narodowościowe.
Więc nie jestem za.
Poza tym w Polsce nie ma parcia na agresywny wojenny nacjonalizm, tego typu
marsze mają charakter "obronny", w związku z długoletnią utratą suwerenności.
To lewackie media robą z tego faszyzm i początek IV rzeszy w Polsce.
Tam oczywiście przelewają się różni nieciekawi osobnicy, ale oni nie zmieniają sensu tych marszy.
0
@Janiama Biorąc pod uwagę, ze w sprawach politycznych masz kumację małego dziecka, tak to może wyglądać z Twojej perspektywy.
Zanim wyprodukujesz kolejną tego typu brednie, pomyśl najpierw swoim rozumem, a nie powtarzaj teatrzyk jaki wystawia swojemu elektoratowi skompromitowana do granic możliwości opozycja.
Już dawno było mówione, że na wschodniej granicy będzie coraz gorzej i będą się działy kłopoty, mur się przyda, jak najbardziej.
PiS czy PO go stawia, to jest bez znaczenia.
Nie wszystkie decyzje, tego czy innego rządu, są polityczne.
4
@tomek8756 Sprawy bezpieczeństwa państwa są ważniejsze niż podwyżki dla kogokolwiek. To po pierwsze.
Po drugie, na takie tematy zawsze idą ogromne sumy.
Po trzecie, lewacka histeria nie ma nic wspólnego ze zrozumieniem dużego problemu, jakim jest kolejny "kryzys" imigrancki.
1
He he, wiedziałem.
Roberto będzie mnie dręczył przez kolejne 2 lata.
3
Chcecie się dowiedzieć o konstrukcji UE, powodach jej powstania, problemach i konsekwencjach niemieckiego pomysłu na własną hegemonię?
Tutaj człek, co kuma sporo Wam opowie bez chamstwa i plucia na innych.
Poświęćcie 30 min, dowiecie się więcej, niż przez 10 lat czytania bredni wstawianych tu przez opozycyjnych aktywistów.
Tomasz Wróblewski - Warsaw Enterprise Institute
"Studiował na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego, w 1985 ukończył studia na Wydziale Nauk Politycznych uniwersytetu w Houston.
Od 1982 mieszkał w Stanach Zjednoczonych. Pracował na polach naftowych i w lokalnych uczelniach wyższych. W latach 1986–1990 był także korespondentem Radia Wolna Europa z Waszyngtonu, później RMF FM oraz dzienników „Życie Warszawy” i „Życie”. W 1992 ukazała się książka Bill Clinton, w której Wróblewski opisał życie świeżo wybranego 42. prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Po powrocie do Polski pracował przez krótki czas jako dyrektor programowy w RMF FM, a następnie jako zastępca redaktora naczelnego, najpierw w dzienniku „Życie” (w 1998), później w tygodniku „Wprost” (w latach 1998–2001), prowadził też program WprosTV na antenie telewizji TVN. Był redaktorem naczelnym tygodnika „Newsweek Polska” od początku istnienia pisma w 2001 do 2004 i ponownie od 2005 do 2006. W międzyczasie był redaktorem naczelnym miesięcznika „Profit” oraz dyrektorem wydawniczym polskiej edycji „Newsweeka” i magazynu „Profit”. Od 1 listopada 2006 był wiceprezesem i dyrektorem zarządzającym grupy wydawniczej Polskapresse odpowiedzialnym za nowe projekty wydawnicze. Odpowiadał m.in. za dziennik „Polska”. We wrześniu 2008 odszedł ze stanowiska[1]. Od 1 marca 2010 do 5 października 2011 był redaktorem naczelnym „Dziennika Gazety Prawnej”[2]. Od 27 października 2011 do listopada 2012 był redaktorem naczelnym dziennika „Rzeczpospolita”[3]. Od stycznia 2013 roku jest publicystą tygodnika „Do Rzeczy”[4]. Był stałym gościem w programie telewizyjnym „Bumerang” na antenie telewizji Polsat i Polsat News. Od września 2014 współprowadzący audycji „Ekonomia raport” w Telewizji Republika[5]. W marcu 2015 zastąpił Sylwestra Latkowskiego na stanowisku redaktora naczelnego „Wprost”[6]. W sierpniu 2016 roku zakończył pracę w tygodniku[7]. Od 2017 roku prowadzi audycje ekonomiczną „Rządy pieniądza” w Polskim Radio 24[8]."
Wykłada w Collegium Civitas.
3
@l0Messini W Europie zachodniej cieplejszy klimat, nie było tyle wojny i zniszczeń, nie było komuny. Społeczeństwa działają tak, że jak jest im dobrze, to ludzie są mniej zestresowani i przez zwyczajnie to milsi dla siebie nawzajem.
Jeśli bierzesz się za tego typu oceny, to weź pod uwagę powody i okoliczności.
Bycie dorosłym człowiekiem na tym polega.
Poza tym, gdybyś dłużej posiedział w krajach zachodnich, szczególnie skandynawskich czy Holandii, to szybko byś poczuł, co to znaczy chore germańskie poczucie wyższości nad Słowianami.
Albo popracował w angielskim markecie, gdzie bachory urządzają sobie hejterskie zabawy, mające poniżyć pracowników z krajów wschodniej Unii.
Świat zachodni jest fajny i miły często na pokaz, myślę że nasze dziady mogłyby ci sporo opowiedzieć na temat "przyjemności" jakie im sprawił przemiły zachodni człowiek.
To samo pewnie mieliby do powiedzenia mieszkańcy kolonii francuskich, brytyjskich, niemieckich.
Nie wiem w jakich krajach byłeś (i czy w ogóle był to zachód Europy), ja w każdym razie kiedyś się zachłysnąłem światem zachodnim, potem mi przeszło, jak ich poznałem bliżej.
1
Barca nie będzie się z nikim licytować, bo nie ma na to pieniędzy.
Weźmie najtańszy ochłap, albo jakiegoś wielkiego fana klubu lub samego miasta.
1
@Philippe2309 "Smętarz dla zwierzaków" (1983)
"Candyman" (1992)
4
@Abominacja Zwracasz uwagę na kłamstwo autora, jednoczesnie umniejszając skalę przestępstwa, bo dziecko było trochę starsze?
Sam sobie wystawiłeś laurkę.
5
Wygląda to tak, jakbysmy nie mieli żadnego "normalnego" stopera - starzy, kontuzyjni, wylewni lub bez formy.
Chyba tym trzeba by sie zająć najpierw, dopiero potem Haalandami.
2
@Przemek2323 Wkurza Cię bo jesteś naiwny i wierzysz w bajki. Polityka to szlam, szczególnie w UE i Polsce, a sądy tu i tam to zaprzeczenie jakiejkolwiek uczciwości, wszystko działa na zlecenie polityczne, tak samo media.
Bajka o wolnych i nizależnych sądach, wolnych mediach, to teatrzyk dla elektoratu.
Tu chodzi o grube sprawy, kto kogo wyssa, komu zniszczy się jakiś sektor gospodarki, a kto na tym zyska.
Tam nic nie jest uczciwe, walka politycznych owadów, próbujących sobie nawzajem urwać głowę.
Wszystkie chwyty są dozwolone.
Równie dobrze możesz się wkurzać na wodę, że jest mokra.
0
@Kgorecki2500 Nie podniecaj się, to tylko walka polityczna na wybory, PiS pobudza "patriotyzm" swoich wyborców.
Będzie jatka z UE (słuszna czy niesłuszna), więc musza zadbać o to, żeby lud był po ich stronie.
2
@Mareeek2050 Tak też mi mówiła jedna laska mieszkająca w Holandii. Że najlepiej się nawet nie przyznawać do narodowości.
Są nawet jakieś ruchy społeczne, których celem jest propagowanie nieakceptacji dla polskich pracowników.
Holendrzy to palanty, sporo rzeczy jest tam ciekawych, ale mentalność narodu jak za Hitlera, jawny rasizm.
Co zresztą widać również w polityce.
3
@darek60 Nie zgadzaliśmy się na wyższość sądu unijnego nad polską konstytucją.