Sawik_10
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
9 obserwujących
3 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
U mnie ekonomia działa idealnie. Na sprzedaży Daniego Alvesa możemy zarobić nawet 20 milionów euro, jeśli pójdzie do Chin. Tą samą kwotę możemy przeznaczyć na jego następcę + 10 milionów euro w dwóch kolejnych, rocznych ratach po 5 milionów euro (połowa tego, co rocznie dostaje Alves). Zaś samemu zawodnikowi, np. Hectorowi Bellerinowi moglibyśmy zapewnić 5 milionów euro brutto rocznie.
Czyli bez problemu moglibyśmy na pozbyciu się Brazylijczyka sfinansować pozyskanie klasowego i znacznie młodszego zawodnika.
Ale oczywiście lepiej pozwolić mu odejść za darmo, a potem wyczarować 20-30 milionów euro z kapelusza :)
Jakbyś tak zarządzał jakąś prywatną firmą, to na następy dzień wyleciałbyś na zbity pysk.
0
Nie dziw się temu kolesiowi. Jego zdaniem wszystko ma sens, co naprawdę nie ma sensu :)
Twierdził, że latem 2016 roku żaden nowy zawodnik nie opuści klubu, bo za ery Luisa Enrique (dopiero drugi sezon) nikt nie odszedł z nowych graczy latem 2015 roku. Oczywiście zapomniał, że mieliśmy zakaz rejestrowania nowych graczy.
0
A skąd wiesz, że akurat do Ciebie pisałem?
Na jakieś sensowne odpowiedzi od człowieka, który nie ma bladego pojęcia o ekonomii i sensownym planowaniu/inwestowaniu nie ma co liczyć.
PS. Zapomniałeś o swoim popisowym wpisie, w którym stwierdziłeś, że nikt nowy nie odszedł z drużyny Enrique, zapominając o tym, że latem nie mogliśmy dokonywać rejestracji nowych graczy? haha :D
0
Raczej nie mamy więcej, ale problem polega na tym, że większość osób na tej stronie nie potrafi liczyć.
Gdyby Barca zdecydowała się na sprzedaż Daniego Alvesa, Marca Bartry, Thomasa Vermaelena, Adriano, Ardy Turana, Sandro Ramireza, Cristiana Tello to bez problemu, to miałaby na dodatkowe transfery 90-110 milionów euro.
A nie można zapominać, że pozyskanie Denisa Suareza będzie kosztowało klub zaledwie 3 miliony euro. Czyli przy szczęśliwym wariancie zostaje 167 milionów euro na pozyskanie PO (30 mln euro), ŚO (40 mln euro), ŚO/LO (20 mln euro), ŚP (50 mln euro), NP (20 mln euro).
0
Mam nadzieję, że Barca nauczy się robić interesy, tak jak PSG.
Za 31-letniego Ezequiela Lavezziego, któremu kontrakt wygasał w czerwcu 2016 roku dostali od Hebei China Fortune 5,5 miliona euro.
Tylko tam jest taka różnica, że właściciel jest prywatny i dba o swoje interesy. A jak u nas prezydenta wybierają kibice, to można rzucać forsą na prawo i na lewo, a na dodatek pozwalać zawodnikom na kończenie karier, czy sprzedawanie za grosze, ale potem można przecież wydać kosmiczne pieniądze na ich następców i dług rośnie.
0
Miejmy nadzieję. Jeśli zarobimy na nim 10 milionów euro + sprzedamy Thomasa Vermaelena za 8-10 milionów euro, no to mamy już pieniądze na pozyskanie Samuela Umtitiego z Olympique Lyon i może coś jeszcze zostanie :)
0
W Milanie też nie sprzedawali i wyszli na tym jak Zabłocki na mydle :)
0
"Co nam dajmy na to z 30 mln za ich obu" - jak mam dyskutować z człowiekiem, który zapomina, że futbol, to biznes, i pieniądze są ważne?
Ale odpowiem. Da nam to, że na transfery ich następców trzeba będzie dołożyć 50 milionów euro, a nie 80 milionów euro, gdy wygasną kontrakty.
Ponadto ich następcy nie dostaną aż takich kosmicznych wynagrodzeń, jak oni sami :)
0
No i bardzo dobrze. Trzeba wynegocjować jak najlepsze warunki. Musimy odmłodzić kadrę, tak więc jak wpadnie 8-10 milionów euro, to nic tylko się cieszyć :)
0
Tak czytam niektórych opinie, że nie da się zarobić sensownych pieniędzy na takich graczach jak Dani Alves, Javier Mascherano, czy Adriano Correia.
Moim zdaniem da się, ale są potrzebne dwie kluczowe rzeczy.
1. Klub, który chce pozyskać tych graczy.
2. Zarząd, który nie sprzedaje swoich graczy za śmieszne pieniądze.
Wystarczy spojrzeć na Paris Saint-Germain, które za 5,5 miliona euro sprzedało 31-letniego Ezequiela Lavezziego do Hebei China Fortune.
I co najważniejsze, do końca kontraktu Argentyńczyka w tamtym momencie zostało zaledwie ponad... 4 miesiące!
Dobre interesy da się robić, ale mam wrażenie, że ten zarząd sprowadzi nas do tego samego miejsca co Man Utd, czy AC Milan. Najpierw na szczyt, potem na dno.
0
Za 2-3 lata i tak trzeba będzie go zastąpić, bo będzie miał 34-35 lat na karku.
Tylko problem będzie polegał na tym, że nie zarobimy nic na nim, a jak przy dodruku pieniądza hossa potrwa jeszcze ze 2-3 lata, to na jego następcę trzeba będzie wydać jakieś 50-60 milinów euro.
Messi, czy Neymar zarabiają dużo, ale są kluby, które są skłonny płacić im więcej.
A czy takie znajdą się, jeśli chodzi o osobę Mascherano, czy Alvesa, poza tymi z Chin? Nie wydaje mi się.
To nie podlega dyskusji, że Adriano, Douglas, Sandro, Vermaelen, Bartra powinni odejść. Rozważyłbym też sprzedaż Mathieu i pozbycie się Songa.
Barca może zarobić sensowne pieniądze na sprzedaży Mascherano oraz Alvesa, pod warunkiem, że obaj zawodnicy trafią do Chin.
Przypominam, że Hebei China Fortune zapłaciła 5,5 miliona euro dla PSG za 31-letniego Lavezziego, którego kontrakt z PSG wygasał w tamtym momencie za ponad 4 miesiące :)
0
Kibice Milanu, czy Manchesteru United też parę lat temu się śmiali, jak ktoś twierdził, że zostaną europejskim średniakiem.
W futbolu jest ogromna konkurencja, więc nie ma miejsca na błędy.
0
Jestem prawdziwym kibicem Barcelony, bo mam świadomość, że:
1. Mamy starzejący się zespół.
2. Wydajemy ogromne pieniądze na pensje.
3. Nie mamy podpisanych kontraktów z nowym-starymi sponsorami.
4. Gospodarkę światową czeka kryzys - co przełoży się na futbol.
0
A ja będę miał z Ciebie ubaw za 2-3 lata jak wzrosną długi klubu, a potem będziemy europejskim średniakiem :)
0
Dlatego Barca nie może sobie pozwolić na oddawanie zawodników za darmo. Latem musi dojść do sporych roszad, aby pozbyć się zawodników już wiekowych, za których można dostać konkretne pieniądze, np. z Chin i jednocześnie tych, którzy zarabiają ogromne pieniądze.
0
A jeszcze trzeba uwzględnić inne premie, np. za występy, czyste konto, bramki asysty. Czy prowizje dla zawodników i ich agentów, przy podpisywaniu kontraktów.
Dlatego uważam, że jeśli będą sensowne oferty, to trzeba pożegnać Javiera Mascherano, Daniego Alvesa, Adriano Correię, Thomasa Vermaelena, czy Jeremy'ego Mathieu.
Nie stać klubu na to, aby odchodzili za darmo, bo żaden inny klub nie odda nam zawodników za darmo. Przy okazji można byłoby odciążyć budżet.
0
Chodzi mi o to, że jeśli jest okazja, żeby Javier Mascherano odszedł do Chin za jakieś sensowne pieniądze, to nie ma co się zastanawiać. Może dostaniemy za niego 10 milionów euro + oszczędzimy na jego pensji.
Podobna sytuacja w przypadku Daniego Alvesa, którego można byłoby opchnąć do Chin nawet za 20 milionów euro + zaoszczędzić na jego pensji.
Bo za rok, czy dwa możemy obudzić się z ręką w nocniku, a klub nie ma nieograniczonych pieniędzy.
0
Barca wydaje aż 248,91 mln brutto rocznie na pensje piłkarzy. A do tego trzeba doliczyć 52 miliony euro premii za tryplet.
To za co wy chcecie robić transfery?
3
Czasami mam wrażenie, że niektórzy są tutaj oderwani od rzeczywistości i myślą, że wszyscy zakończą karierę w Barcelonie, a potem klub weźmie z księżyca pieniądze na transfery ich następców. No bo oczywiście byle piernik nie może trafić do Barcy.
Pensje według serwisu totalsportek.com
Dani Alves 33 lata - zarobki 8 milionów euro brutto premie
Javier Mascherano 32 lata - zarobki 8,6 miliona euro brutto premie
Adriano Correia 31 lat - zarobki 4 miliony euro brutto premie
To ja się pytam Was skąd chcecie potem wziąć pieniądze na ich następców, skoro mają już swoje lata, nikt nie zapłaci za nich kokosów, a ich pensje do niskich nie należą?
Nie wspominając o tym, że zapłaciliśmy za Jeremy'ego Mathieu aż 20 milionów euro, a sam zawodnik zarabia 6 milionów euro brutto premie.
PS. To już nie te czasy, kiedy tylko parę klubów było stać na wielomilionowe transfery.
Na liście teraz jest Barca, Real, Atletico, Valencia, Bayern, Borussia, Wolfsburg, PSG, AS Monaco, Juventus, Milan, Inter, pół Premier League oraz Chiny.
0
A skąd chcesz wziąć potem pieniądze na jego następcę?
Na jego transferze można zarobić 10-15 milionów euro.
Ponadto jego odejście odciążyłoby budżet, bo inkasuje 10 milionów brutto.
Można byłoby pozyskać klasowego defensora, który zarabiałby maksymalnie połowę tego.
1
Niektórzy głowią się dlaczego Barca nie ma takich pieniędzy na transfery, jak inne kluby, które są w stanie bez większego problemu wydać znacznie większe kwoty na transfery.
1. Klub przy planowaniu budżetu zakłada, że dług netto w stosunku do wskaźniku EBITDA może wynosić maksymalnie 2,75. Głowią się i troją, aby spłacić długi, które w tamtym roku wzrosły. Dlatego nie mogą szaleć z kasą.
2. Wysokie pensje zawodników - Barcelona jest klubem, który przeznacza na pensje graczy najwięcej pieniędzy. Ponadto dochodzą do tego wysokie prowizje, przy podpisywaniu umów dla piłkarzy, jak i agentów.
3. Wysokie premie po zdobyciu tytułów - 52 mln euro za tryplet.
4. Nierozsądna polityka transferowa. Kupujemy zawodników za ogromne pieniądze, których sprzedajemy znacznie taniej np. Ibrahimović (kupiony za 69,5 mln euro, sprzedany za 30 mln euro, czy Villa (kupiony za 40 mln euro, sprzedany za 2 mln euro, Dmytro Chygrnsiy (kupiony za 25 mln euro, odszedł za 15 mln euro) Eidur Gudjonshen kupiony za 12 mln euro, odszedł za 2 miliony euro).
Kupujemy zawodników, którzy spędzają w naszym klubie wiele lat i pozwalamy im odejść za darmo, ale ich następców nie pozyskamy już za darmo.
(VV, Pinto - Bravo, MATS, Abidal-Alba, Puyol - Mathieu/Vermaelen Xavi-Turan).
Kupujemy zawodników, którzy nie robią u nas żadnej kariery, a potem oddajemy ich za pół darmo, czy za darmo:
(Gabriel Milito kupiony za 20 mln euro, odszedł za darmo. Keirrison kupiony za 14 mln euro, odszedł za darmo. Aleksandr Hleb kupiony za 17 mln euro, odszedł za darmo, Alex Song kupiony za 19 mln euro, odejdzie za?).
5. Projekt Espai Barca, który pochłonie 600 mln euro.
6. Brak sponsora na przyszły sezon, który zapłaci za reklamę na koszulkach co najmniej 60 mln euro rocznie. Brak nowej umowy z Nike, która zagwarantowałaby nam 100 mln euro za sezon. W minionym dostaliśmy 33 mln euro + bonus w wysokości 6 mln euro za tryplet).
0
Bo Rakitić ma za zadanie grać bardziej defensywnie, aby pełnić funkcję dodatkowego gracza w defensywie. Osobiście preferowałbym pozyskać Fabinho, który mógłby pełnić taką funkcję jak Eric Abidal, a pożegnać Daniego Alvesa póki można na nim zarobić. Ponadto Brazylijczyk zarabia dużo pieniędzy :)
0
Mam nadzieję, że w klubie nie ma takich idiotów, którzy chcieliby oddawać po sezonie piłkarzy za darmo np. Dani Alves, a w ich miejsce pozyskiwać graczy za sporą kasę, myśląc, że pieniądze pojawią się z kosmosu :)
0
Może mielibyśmy pieniądze na transfery, ale klub sugeruje się wskaźnikiem EBITDA, aby jak najszybciej zredukować dług.
Ponadto jesteśmy klubem, który wydaje najwięcej pieniędzy na pensje zawodników. Kolejna sprawa czeka nas Espai Barca, a nie można zapominać, że wciąż nie mamy sponsora na nowy sezon i nie przedłużyliśmy kontraktu z Nike, na lepszych warunkach.
Na transfery mamy do wydania 60 milionów euro na sprzedaży 5-6 zawodników możemy zarobić nawet ponad 100 milionów euro, więc udałoby się pozyskać 2 klasowych graczy i 2-3 do wzmocnienia kadry.
0
Muszę Ciebie rozczarować, ale w taktyce, gdzie Barca opiera się na dwóch ofensywnie uosobionych bocznych obrońcach jest potrzebny walczak w środku pola, taki jak Rakitić :)
To już nie ten czas, kiedy na boku obrony był Abidal :)
0
Może jednego z nich udałoby się pozyskać latem 2017 roku :)
0
Miralem Pjanić :)
0
A ja to widzę tak :)
Out: Douglas, Alves, Bartra, Vermaelen, Adriano, Turan, Sandro
In: Fabinho (22, PO/DP), Mustafi (24, ŚO), Umtiti (22, ŚO/LO), Pjanić (26, PM, OPM), Suarez (22, OPM, LN, PN), Gameiro (29, ŚNP)/Ben Arfa (29, OPM, LN, PN).
0
Tak, bo Valencia, która nie zagra w europejskich pucharach (brak wpływów) i zajmie ósme miejsce w tabeli (mniejsze pieniądze z praw transmisyjnych) krzyknie nam 50 milionów euro, bo taką ma klauzulę odstępnego.
To nie Football Manager, a kluby piłkarskie potrzebują płynności finansowej.
5
Wydatek 40 milionów euro na Matsa Hummelsa, który ma dosyć często urazy, to kwota zbyt wysoka, chociaż, gdy jest w formie, to kawał z niego stopera.
Lepiej skupić się na pozyskaniu Skhodrana Mustafiego, który po raz drugi z rzędu rozgrywa świetny sezon w Valencii.