1

Porównując budżet z resztą ligi, to KOPCIUSZKI. Są tak biedni, że mieliby w Ligue 1 drugi największy budżet po Paris Saint-Germain. Dysponują większym budżetem niż AS Monaco, które było w stanie pozyskać Radamela Falcao, Joao Moutinho, czy Jamesa Rodrigueza :)
Dalej wierzysz w te głupoty, które piszesz? :)

0

Przypominam, że w ostatnich dwóch miesiącach sezonu 2014/2015 Leicester City było klubem, który zdobył najwięcej punktów.
Nie była to ani Chelsea Londyn, ani Manchester City, czy Arsenal Londyn.

2

Nie deprecjonuję sukcesu "Lisów". Po prostu jestem obiektywny i nie robię z nich kopciuszka, który nie ma pieniędzy.
Przypominam, że już w końcówce ubiegłego sezonu grali znakomicie, wygrywając 7 na 9 ostatnich meczów w Premier League. Tylko ten fakt jest pomijany :)

0

A co to moja wina, że Leicester City nie uniknęło spadku? W końcówce sezonu pokazali, że nie są takim słabym zespołem, wygrywając 7 na 9 spotkań i dzięki temu się utrzymali. W końcówce ubiegłego sezonu już grali znakomicie.

0

A może w końcu jakiś argument?
Pośmiewisko? A czy to ja wyzywam ludzi, czy przedstawiam konkretne fakty? :)

0

Każdy pisze, że irytuję, ale dlaczego nie chcecie dyskutować, przedstawiając argumenty. Ja je przedstawiam, co chwilę, ale jedyne co się pojawia w moim kierunku to wyzwiska, czyli to co zawsze się pojawia, kiedy nie może zaprzeczyć pewnym faktom :)

0

Tylko nikt nie robił wówczas kopciuszka z drużyn, które na transfery wydały podobne kwoty pieniędzy :)

0

Prawda po prostu boli?
Nie deprecjonuję, ja po prostu jestem obiektywny :)
Widzę, że brakuje konkretnych argumentów :D

2

Dzieciaku, Koke jest wychowankiem Atletico Madryt. Turan kosztował ich 13 milionów euro. Courtois był wypożyczony. Za Villę zapłacili 2,1 miliona euro. Costa kosztował 1 milion euro.
Łącznie na pozyskanie pierwszej jedenastki wydali 44,55 miliona euro.
Opieram się na faktach, a Ty opierasz się na emocjach.
Demitologizacji ciąg dalszy :)

0

Uważam za niespodziankę, ale patrząc na standardy, którymi się tutaj posługujemy, to za sensację także trzeba uznać zwycięstwo Atletico Madryt w Primera Division, czy zwycięstwo Sevilli w Lidze Europy :)

0

W ogóle nie chodzę do buka. Poczytaj Adama Smitha, to również przestaniesz :)

0

Ból dupy? Jestem po prostu obiektywny :)
Kluczowym zawodnikiem Sevilli w sezonie 2013/2014, w którym zdobyli Ligę Europy był Carlos Bacca, który kilka lat wcześniej zarabiał pieniądze łowiąc ryby :)

0

Z zaciętością? Ja po prostu jestem obiektywny. Nie twierdzę, że mieli jakieś wielkie gwiazdy w zespole, ale od kiedy to gwiazdy zawsze wygrywają?
To, że Vardy, czy Mahrez byli kiedyś cieniasami to nie znaczy, że nie mogą się rozwinąć. Zinedine Zidane wszedł na swój szczyt jak znajdował się dopiero przed 30-tką :)

3

Lepiej nie pisz takich rzeczy, bo zaczną Ciebie wyzywać. Nie zapominaj, że "Lisy" to biedny klub, kopciuszek Premier League, które piłkarze umierają z głodu i zarabiają tak mało, że nie stać ich na banana dla dzieci :)

3

Jeszcze mam jedną ciekawostkę dotyczącą tego "biednego" Leicester City :)
Pierwsza jedenastka Atletico Madryt (Courtois - Juanfran, Godin, Miranda, Filipe Luis - Gabi, Tiago, Koke, Turan - Costa, Villa) z sezonu 2013/2014, czyli tego, w którym zdobyli mistrzostwo Hiszpanii (w lidze, która jest zdominowana przez Barcę i Real) i awansowali do finału Ligi Mistrzów kosztowała skromne 44,55 miliona euro :)
Czyli o 12,4 milionów euro więcej od "kopciuszka" Premier League. Tylko, że wtedy nikt tak bardzo się nie spuszczał :)

0

Nie umniejszam, tylko staram się być obiektywny :)
Przepaść finansowa? Przecież właściciel klubu już zapewnił, że nie sprzeda żadnego kluczowego gracza, więc na brak pieniędzy nie narzekają. Proszę czytać uważnie :)
Na takie coś nie może sobie pozwolić ani Borussia Dortmund, czy Atletico Madryt.
Może i oni też wygrają. Musisz zrozumieć, że tytuły zdobywa się nie ilością wydanych pieniędzy, tylko pozyskiwaniem zawodników, którzy wpasują się do stylu gry zespołu :)
Sevilla na jedenastkę, która w sezonie 2013/2014 wygrała Ligę Europy przeznaczyli 23,3 miliona euro :)

0

Chciał, żebym porównał ile są warci zawodnicy obu drużyn, dlatego porównałem mu ile jest warta kadra Chile, a ile kadra Argentyny.
Według transfermarkt kadra Chile, w której jest 40 zawodników jest warta 200 milionów euro. Według transfermarkt kadra Argentyny, w której jest 35 zawodników jest warta 670 milionów euro.

0

Cudem się utrzymała? Chyba zapomniałeś w jaki sposób grali pod koniec ubiegłego sezonu. Zasłużyli sobie na utrzymanie.
Dokonuję "demitologizacji" i o to jest ból dupy :)
A ile są warci zawodnicy? A jakie to ma znaczenie? Reprezentacja Chile wygrała w Copa America w finale z Argentyną, której kadra jest wyceniana na ponad 3-razy większą kwotę! W piłce nożnej są tak ważne aspekty jak zaangażowanie i taktyka.

1

Tak samo jak to, że Barca wychowuje, a Real kupuje, zapominając o tym ile kasy na prawo i na lewo wydajemy na transfery.
Trzeba po prostu zmierzyć się z prawdą i być obiektywnym.

1

Może dojść do sytuacji, że zawodnicy będą chcieli odejść, ale to nie zmienia faktu, że Leicester City ma zasoby pieniężne, aby zatrzymać najlepszych zawodników w zespole :)

2

Kretyn? A może po prostu ktoś ma ból dupy, bo prawda boli? :)
I te wpisy na forum, że latem wykupią zawodników z klubu, którego właścicielem jest Leicester City. Myślę, że Vichai Srivaddhanaprabha mógłby się obrazić na tych, którzy robili z niego biedaka :)

1

Ale czekam na rzetelną dyskusję. To jest bardzo bogaty klub, a właściciel zespołu zapewnił, że żaden z kluczowych zawodników nie odejdzie, bo nie sprzedają zawodników dla pieniędzy=mają ich pod dostatkiem. Na takie coś sobie nigdy nie mogły pozwolić Borussia Dortmund, czy Atletico Madryt.

3

Rozumiem, że od teraz nazywanie rzeczy po imieniu oznacza "ból dupy"?
Po prostu uwielbiam ludzi wyprowadzać z błędu. Demitologizacja jest czymś wspaniałym :)

1

Ja tylko cytuję właściciela klubu. On sam najlepiej wie, czy są bogaci, czy biedni :)

1

Właściciel klubu piłkarskiego Leicester City, Vichai Srivaddhanaprabha (majątek 3,2 miliarda dolarów) zapewnił, że żaden z kluczowych zawodników drużyny nie odejdzie, bo nie są klubem, który sprzedaje piłkarzy dla pieniędzy.

http://metro.co.uk/2016/05/03/leicester-city-chairman-we-will-not-sell-jamie-vardy-riyad-mahrez-or-ngolo-kante-5856594/?

1

W sezonie 2004/2005 Zagłębie Lubin ledwo co się utrzymało w Ekstraklasie, sezon później zajęło trzecie miejsce w lidze, a w następnym sezonie zdobyło mistrzostwo Polski :)

0

Nie rozumiem dlaczego ktoś uważa, że jeśli ktoś nie był wybitnym juniorem, to nie może zostać w późniejszym wieku klasowym zawodnikiem?
Spójrz na takich graczy jak Carlos Bacca, Radamel Falcao, Zinedine Zidane, czy nawet Xavi Hernandez.
Spójrz nawet na Atletico Madryt i jaki poziom reprezentowali ich zawodnicy kilka lat temu.
Sky is the limit :)

0

Jestem kibicem Tottenhamu Hotspur, ale wiedząc, że właścicielem klubu jest miliarder nie robiłbym z tego nie wiadomo czego. "Koguty" stać na wielomilionowe transfery, ale Daniel Levy prowadzi politykę, że stara się nie wydawać więcej niż zarobi.
PS. Chciałbym być tak biedny jak Leicester City, którego właścicielem jest człowiek o majątku w wysokości 1,8 miliarda funtów :)

1

Sytuacja wygląda odwrotnie. Ja jestem obiektywny, a cały piłkarski świat stara maksymalizować ich sukces, zapominając, że właścicielem klubu jest człowiek, którego majątek opiewa na 1,8 miliarda funtów.

0

Ta przesadna skromność jest śmieszna. Nie ma nic przeciwko obiektywizmowi :)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?