0

Rami - to, że się dużo rozwinie akurat nic nie znaczy W kosza Barcelona jest bardzo dobrym klubem, ale nie jest szczytem marzeń koszykarza. Sprowadzając gracza do sekcji piłkarskiej prawdopodobieństwo, że odejdzie będąc podstawowym zawodnikiem jest niewielkie. Natomiast w koszu zawsze pozostaje NBA.

Zwłaszcza, że Rubio już jest zaklepany dla T'Wolves i jeśli się rozwinie to pogra u nas z sezon czy dwa, a potem wyleci do NBA. Także nie ma co się nim jarać, że pogra u nas do końca kariery. Zresztą ja sam wolałbym go w NBA (ale za rok, czy dwa właśnie), bo w Europie, niestety, się chłopak z przeogromnym talentem i możliwościami zmarnuje.

0

Nie chce krakać, ale czuję że to będzie transfer podobnej klasy co Woodgate i Samuel w Realu, czy Casceres u nas. 25 mln za obrońcę, który będzie na pewno za Puyolem i Pique, do tego pewniejszy jest jeszcze Marquez i być może Milito (jakoś nie chce mi się wierzyć, aby Ukrainiec był lepszy od Milito w pełni formy).

Ehh... a w środku i na skrzydle dziura...

0

Carner - akurat z tej trójki tylko Paul jest poważnym guru (chociaż w ostatnich latach gwiazdami rozgrywania byli Kidd i Nash). Williams niby jest dobry, ale szału nie robi, a Rose o ile się nie mylę to w zeszłym roku startował dopiero.

Rubio ma szansę na bycie gwiazdą. Na pewno nie będzie takim mediakingiem jak LBJ, Bryant czy Howard, ale naprawdę ma potencjał na wielkiego gracza. Poza tym rozgrywający nie musi być pakerem, ani koksem - Aron Brooks z Rockets szalał po oddaniu Alstona do Magic a ma 'ledwie' 180 cm! Że o problemach jakie sprawiał Lakersom w playoff nie wspomnę. Jeśli na początku gry w NBA porzuci nieco szczeniacki styl z wjazdem pod kosz, a skupi się bardziej na podawaniu (jak Rondo np) to może dostać duży kredyt zaufania i z czasem nabrać dużej pewności (i wprawy przy okazji) w wjazdach pod kosz, rzutach i tak dalej. Pewne jest, że gość ma niespotykany talent i trzymam za niego kciuki.

Ale na razie przechodzi do Barcelony i to jest najważniejsze.

0

To on nie ma zaklepanego przejścia do Bucks? Ale z drugiej strony to i lepiej - w europie koszykówka jest mniej siłowa, więc mógłby nieco przygotować się do gry w NBA.

0

I dlatego zawsze uwielbiałem Arsenal z angielskich klubów :) Normalni ludzie :)

0

Źródła bliskie klubowi podają, że niejaki Jakub Wawrzyniak zasili kadrę Barcelony...

0

van der Sar, obrońca raczej Terry bo to dopiero pierwszy taki sezon Pique, pomoc dylemat między Xavim i Iniestą, a napastnik Messi. No i najlepszy gracz LM też Messi. Moje typy :D

0

Opis zdjęcia:

Xavi: No daj pyska!

Pedro; A idź brzydalu!

0

Moim zdaniem Laporta wpadł we własne sidła. Z polityką 'oszczędności i rozsądnego' gospodarowania pieniędzmi zamknął sobie większość drzwi. Fajnie, że Barca nie kupuje na hurra i byle kogo, fajnie, że nie wywala na to astronomicznych kwot, ale chyba wypada sobie powiedzieć jasno - czy ważniejsze jest te 10-15 mln nie wydanych na transfery 'bo my nie chcemy być jak Real Madryt i MC', czy sukces na kilku frontach - Liga, Liga Mistrzów, KMŚ i może puchar króla? Moim zdaniem wydanie nieco więcej niż się chce na zawodnika, który jest potrzebny kadrze i który ma zapewnić spokój w przyszłym sezonie nie jest marnotrawstwem tylko inwestycją, która na pewno się zwróci. Bo czy ktoś będzie pamiętał, że taki X kosztował 17, a nie 12 mln (zwłaszcza, że rynek jest ostro zwichrowany) w sytuacji, kiedy przy kontuzji kogoś z pierwszej 11 lub słabszej formie czy zwykłym zmęczeniu stanie na wysokości zadania i w kilku ważnych meczach uratuje drużynę? Wątpię. Stąd też powinni odstawić nieco na bok tę zasadę o 'rozsądności' (mi to zaczyna po woli zaczyna wyglądać na nierozsądność) i zrobić poważne transfery. Taka nadgorliwość w budowaniu tego wizerunku przestaje mi się podobać jeśli nie idzie w parze z konstruktywnym myśleniem o sukcesach. No i nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.

0

Grygera. Waj? Ponieważ bez sensu jest mieć na 4 bocznych obrońców trzech ofensywnych. Wiadomo - Alves ważny jak cholera, bo jest to chyba jedyny obrońca który ma tak duży wpływ na grę ofensywną swego zespołu. Swego czasu Carlos i może nieco Riise mieli podobny wpływ. Alves jest jedyny w swoim rodzaju i ciężko będzie go zastąpić. Poza tym, jeśli Alves nie będzie mógł zagrać, zawsze można zrobić prosty trick - na lewej zagra Maxwell a na prawej Grygera i co? No i nie zmienia się nic poza tym, że ofensywnego obrońcę mamy na lewym a nie prawym skrzydle.

Moim zdaniem takie rozwiązanie jest najlepsze bo główną funkcją obrońcy jest bronić. Obrońców pokroju Alvesa - świetnych zarówno w ataku jak i obronie praktycznie nie ma (jakoś Cicinho mi do tego profilu nie pasuje), więc nie ma co na siłę szukać zastępców. Grygera to po prostu kolejny wariant taktyczny dla zespołu.

0

"Tony Parker, jest bliskim przyjacielem piłkarza Barcelony, Thierry'ego Henry."

Co drugi koszykasz w nba to ziomal Henry'ego. Bryant, Parker. W ogóle ambasadorem powinien być Henry bo on tylu ludzi zna tam w USA, że pewnie na NK miałby ze 10k znajomych :P

"odbyła długą rozmowę z Pepem Guardiolą."

Teraz tak TO się nazywa?

A sama Longoria. Fajna laska i tyle, chociaż sporo po 30. Mimo iż wolę Evę Mendes, czy Megan Fox to ona też jest w czołówce z 'amerykańskich gwiazd'. No i Parker to spoko koszykarz, więc nawet to że ma męża mogę jej wybaczyć ;)

0

Kompany zdecydowanie. Już jako 18-19 latek szalał w Anderlechcie i reprezentacji Belgii. Porównując go do Evansa i Mirandy byłby zdecydowanie najpewniejszym zakupem. Ale jak ktoś zauważył - gra w MC, więc problemów z odstępnym nie będzie, bo przecież dla nich kasa się nie liczy. Ale z drugiej strony nie wypuszczą go, jak teraz mają 8 czy nawet 9 napastników.

0

Rochina jest '9', a nie pomocnikiem...

0

casillas, alves, xavi, iniesta, messi (chociaż nie zdziwię się, jeśli nagrodę dostanie Forlan - za króla strzelców). Co do odkrycia to nie mam pojęcia. Diarry i pana z Malagi nie widziałem, ale Busquets raczej nie zasługuje na to. Chociaż - who knows :)

0

Dawno temu (afera Calciapoli) pukałem się w głowę zastanawiając się, czemu Barca nie wyciągnęła jakimś cudem Buffona. Jednak tamten bądź następny sezon, gdzie dobra gra Valdesa nie raz i nie dwa ratowała dupsko kulejącej drużynie, zmieniłem zdanie. I w zasadzie moje zdanie pokrywa się ze zdaniem autora.

Valdes jest bardzo dobrym rzemieślnikiem. Nie jest wirtuozem pokroju Casillasa, Buffona czy wcześniej np Canizaresa. I przypuszczam, że nigdy nie będzie, chociaż chciałbym się mile zaskoczyć. Jednak jest wystarczająco dobry na Barcelonę, wystarczająco pewny. Powiedzmy, że jest to nasz Makelele z ery galacticos :)

0

Jakoś oksymoronem trąca mi stwierdzenie Eto'o profesjonalista, który ostatnimi czasów strzelał fochów więcej niż bramek w sezonie. No, ale to już problem Interu :)

0

OŁ JEAH, CZEK JOR BRAND NIU ŁIP! - tak podsumowałby ten transfer niejaki X-zibit :)

Cieszę się niezmiernie ze Zlatana. Wysoki napastnik, niebotycznie lepszy technicznie od Eto'o. Bałem się, że ze Zlatana nici, ale jak widać wszystko jest okej. Nowe rozwiązania, głód gry i mimo wszystko chyba bardziej 'drużynowy' charakter. Jeśli w zeszłym roku ofensywa Barcy była nieziemska, to teraz będzie 'pozagalaktyczna' (specjalnie użyte słowo). Co prawda ławka dalej jest krótka jak nie wiadomo co, ale tegoroczne dwa transfery pokazały, że zarząd jak chce to potrafi ;).

Teraz jeszcze marzy mi się lewy skrzydłowy i jakiś walczak w środek pola - niejaki Poulsen w opcji wymiany za Caseresa (nawet na wypożyczenie) byłby spoko. Oj, zacieram rączki przed sezonem. Chyba nawet bardziej niż przed tym, kiedy sprowadzony został Henry.

Jupijajej :)

0

cosm1c raver - nie wyszedł mu jeden strzał i go przekreślać? W takim razie Eto nie powinno być widać pod grubą na kilka centrymetrów warstwą tuszu, po tym jak w maju pier... psuł wszystko jak leciało (poza finałem LM)

0

lechu55 - detronizując Real musielibyśmy zająć drugie miejsce...

0

jordi13 - nawet nie wiesz jak miło prowadzić dyskusję z kimś, kto zna jej zasady :) Nie da się ukryć, że sytuacja przy ewentualnej niepodległości byłaby interesująca, ale jak powiedziałeś - na razie to czysta fikcja i bardzo naciągane spekulacje ;)

0

jordi13 - Raczej nie wyobrażam sobie, aby Hiszpanie przeszliby obojętnie obok odłączenia się Katalonii. To tak jakby Dolny Śląsk lub Pomorze Gdańskie odłączyły się od Polski (miejsca ważne gospodarczo lub turystycznie). Politycy (a co za tym idzie związki sportowe) raczej nie zgodziłby się, aby Katalończycy - tacy niepodlegli, niezależni w swoim przekonaniu - grali w Hiszpanii. No bo przecież po tym, jak ktoś wbije Ci nóż w serce od tyłu, raczej nie witasz go jak gdyby nigdy nic.

Problem atrakcyjności ligi też chyba nie byłby problemem. Ciężko byłoby zastąpić, przynajmniej na początku, Gran Derby, ale przypuszczam, że przy odrobinie dobrej woli, pomysłu i pieniędzy raz dwa znalazłby się zmiennik do potyczek z Realem. Pewnie Atletico bo niepodległość Katalonii jest równoznaczne z niepodległością Kraju Basków, a to jest najważniejszy region w Hiszpanii.

Jednak... do tego nie dojdzie, bo dopóki Katalończycy nie wyjdą z powstaniem bardziej przekonującym niż ETA (czy jak tam się nazywa ta organizacja terrorystyczna Basków) to nic się nie zmieni. Ale zbrojnie nie powstaną, bo to ich przekreśli w całej Europie :) A demokratycznie władza nie dopuści do niepodległości.

0

Brrr... jordi13, a nie danilo :)

0

danilo - Monaco jest państwem niezależnym ale tak małym (w zasadzie to miasto-państwo) że stworzenie tam ligi jest niemożliwe. Poza tym jest rajem podatkowym, więc wszyscy są szczęśliwy i żyją w sytuacji wzajemnej zgody. Książę Monaco ma własne państewko, a bogaci Francuzi mają niskie podatki.

W sytuacji hiszpańsko-katalońskiej coś takiego by nie przeszło ze względu na wzajemną niechęć, gospodarczą wartość Katalonii i jej rozmiar itd, itp. Zapewne każdy rozumie o co chodzi.

A poza tym to zgadzam się z Tobą. W obecnych czasach takie dążenia są zdecydowanie bez sensu z punktu widzenia przeciętnego europejczyka i sytuacji w Europie jako kontynentu rzekomo najbardziej ucywilizowanego i rozwiniętego.

0

JimMorrisonFCB - Caceres w poprzednim sezonie praktycznie nie grał, teraz dochodzi Henrique z wypożyczenia i Milito wróci po kontuzji. Z drugiej strony Keita i Toure jadą na PNA, no i ten manewr pozwoli na rozwinięcie skrzydeł w ataku Keicie, bo Poulsen zastąpi go na pozycji DP. Transfer dobry, bo dajemy kogoś kto nie grał, na kogoś kto jest solidy i nie będzie się srał, że mało zarabia, że nie gra w każdym meczu. Coraz bardziej podobają mi się pomysły transferowe Barcy.

0

lujkas - wiesz, jakby Hiszpanie chcieli dosrać Katalonii to zgodziliby się na podział, po czym wypieprzyliby Barcelonę i Espanyol z La Liga, a może i nawet zabierając im wszystkie zwycięstwa (wszak jak mistrzem kraju może być drużyna spoza niego?). Katalonia musi tworzyć własny związek, własną ligę z dwoma drużynami. Mija 5 lat i Barcelona spada na poziom ligi polskiej bo przecież żaden szanujący się sportowiec (może poza wychowankami) nie będzie chciał grać w klubie, który gra w podrzędnej lidze i nie walczy o najwyższe trofea (europejskie puchary).

Sam jestem w jakimś stopniu nacjonalistą, zależy mi na kulturze i historii Polski, ale trzeba patrzeć na świat szerzej, a nie na swoje podwórko. Odłączenie się Katalonii od Hiszpanii jest najzwyczajniej w świecie nieekonomiczne i to nie tylko dla Hiszpanów, ale i Katalończyków. Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że obecna sytuacja sprzyja Katalonii, jako regionowi 'ciemiężonemu,i ale nie poddającemu się naciskom i wydającym tak piękne owoce jak Barcelona i wysokie PKB'.

0

Przy czym Katalończycy też nie dążą do tego jakoś wybitnie bo wiedzą, że dla nich też byłoby nieciekawie. Mimo iż to zachód Europy to i tak bardzo szybko Katalonia mogłaby znaleźć się w sytuacji w jakiej dzisiaj są niepodległe państwa Jugosławii. Obecnie zależności gospodarcze są tak wielkie, że jakiekolwiek zachwianie tej równowagi grozi wielkim kryzysem :) Dlatego tam jest takie status quo - sramy się o niepodległość, aby wiedzieli, że jesteśmy inni, ale nie walczymy o nią, bo byśmy po prostu zginęli w biedzie.

Niestety nie wiedzą tego baskowie.

0

Nawet te 35 mln + e2 + wyp. hleba (to najważniejsze) mi nie przeszkadza. 'Cena' jest kolosalna, bo eto'o to jakieś 25-30 mln obecnie (naprawdę jest wart więcej, ale rok do końca kontraktu i niechęć Barcy do niego), ale też moim zdaniem Ibra jest bardziej uniwersalny niż Villa (jego warunki fizyczne), a do tego ta ewentualna wymiana rozwiązuje dwa, a może i nawet trzy problemy - ściągamy klasowego napastnika, żegnamy się z eto'o, a do tego zyskujemy silnego napastnika, który będzie wyrastać ponad ofensywnych kurdupli (nie okłamujmy się, poza Henrym-skrzydłowym Barca nie ma wysokiego zawodnika w ataku). Może będzie większy pożytek z wrzutek Alvesa :)

Niemniej jednak nie rozwiązuje to problemów skrzydłowych i kogoś na zastępstwo Xavi'ego/Iniesty.

Ale co tam - wszyscy wierzący do kościoła i modlić się o ten transfer! :)

0

[Ogromne] Jaranie mode on: Ekstra! Dać im hleba, 30-40 mln i wziąć Ibrahimovicia!!!!!!1111oneoneoneeleven

Ofc to nie jest na poważnie :) Chociaż... pomarzyć zawsze można :D

0

Nie za dużo przypadkiem tych obrońców?

0

No to teraz cała strona kibicować Armstrongowi w TdF! :)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?