3

Flick jak każdy trener - czasem z taktyką nie trafi, czasem sama taktyka zła nie jest ale rywal ma "dzień konia". Czy może coś poprawić? No jasne, pewnie sam by to przyznał. Ale wypowiedź taka trochę jakby Flick był ignorantem taktycznym. Spoko, każdy ma własną ocenę. Z tą proporcją ile to niby Newcastle nie było lepsze jak dla mnie trochę poszalał - raczej bym ocenił, że każda z drużyn lepiej wyglądała na własnym stadionie. Różnica polegała na tym, że u nas była jakość + wysoka skuteczność pod bramką na Camp Nou, a Newcastle u siebie po prostu było intensywniejsze ale niewiele z tego wynikało. "Test oka" - wyglądało u siebie lepiej ale żaby sypało kolejnymi sytuacjami w których komentator krzyczy "jak to nie wpadło" to raczej tak meczu nie odebrałem

2

Sami swoich zawodników nie oszczędzamy więc nie ma co się czepiać selekcjonera bo to jednak hipokryzja. Ale jako kibic Barcy wolałbym, żeby Joan zamiast polatać po świecie mógł sobie 2 tygodnie odpocząć, tym bardziej, że ma 4 bramkarzy teraz. Super, że chociaż Bernala i Gaviego nie ciąga. Jak powołują Ferrana w obecnej formie to bida straszna z przodu

0

W sumie to bez znaczenia czy nas stać czy nie - ktoś w tym klubie się zastanowił że jednego Ferrana już mamy i drugi nam niepotrzebny. A wymiana jednego na drugiego (nawet nie mówię o formie transferu tylko odsprzedanie gdzieś Torresa i kupienie Juliana) to finansowo bylibyśmy stratni

0

@novy1899 też pamiętam, że pensja niemała ale jak na rezerwowego i ogólnie w odniesieniu do jego umiejętności ale to jednak nie pensja co nam budżet płacowy wywraca

0

@novy1899 tak jak pisałem - kwestia tak MAtS'a jest dla mnie nierealna, w najlepszym razie zwolnimy go z kontraktu za odszkodowaniem. Araujo szanse większe ale też bym nie przeceniał. Tati coś tam w tym Monaco gra - oni podobno mają opcję na 12 mln ale czy z niej skorzystają? Nawet jeśli nie, to jeśli się do końca sezonu nie połamie to może go ktoś weźmie. Inaki to rzeczywiście do sprzedania ale to nie gamechanger przy FFP. Ferran do sprzedania tylko w sytuacji przedłużenia na rok Lewego i ściągnięcia tu kogoś kto gwarantuje bramki. Ale rzeczywiście - Ferran by tu trochę temat otworzył

4

A tak z innej beczki - jeśli od jednego ruchu out zależałoby ruszenie z transferami do klubu to kogo widzicie jako takie "koło zamachowe"? Osobiście byłbym skłonny "poświęcić" Balde, a może nawet Kounde. Najchętniej Araujo i MAtS'a ale w te opcje nie wierzę

3

Po pierwsze, jak Włosi mówią 50 to Deco wjedzie all in i powie co najmniej 70 mln - on w żadne półśrodki się nie bawi. A tak na poważnie, brzmi nieźle. Nie sądzę by problemem było położenie samych 50 mln - jeśli dobrze rozumiem nasze problemy to większy problem mamy ze zmieszczeniem kontraktów w budżecie (problem księgowy a nie samej gotówki). O ile Bastoni sam w sobie jest fajnym zawodnikiem, to w obrońcami z Włoch jest ten problem, że we Włoszech gra się bardzo ciasno i blisko własnego pola karnego. U nas jak zobaczy pomocników 20 metrów przed sobą, a jak się obróci to Joana w bramce 30 metrów za sobą to może się chłopak zdziwić. No i tak swoją drogą - może chcieliby Araujo w rozliczeniu? Nawet jak do realu mielibyśmy do dopłaty ze 40 mln to i tak byłby to dobry ruch

11

Z Laportą jest dokładnie tak jak w artykule - można mu zarzucać, że jest jak podpity wujaszek z wesela, że gada co odbiorca chce usłyszeć. Ale na zgranych schematach robi to, co już raz zrobił tzn. podnosi Barcę z popiołów. Kadrę buduje, klub stawia na nogi - za pierwszym razem zostawił klub w najlepszym miejscu w historii (wygrywane LM, mistrzostwa, oparty na wychowankach, z kasą w skarbcu), po pięciu latach znów jesteśmy na drodze, żeby w to miejsce wrócić. Czy sukces sportowy wygrał mu wybory? No jasne, ale sukces nie był możliwy bez działań w gabinetach, bez tych dziwacznych dźwigni, bez transferu Lewego czy innego Kounde. I w sumie czy to naprawdę tak istotne czy decyzje podejmowane są gronie formalnym czy w gabinecie prezesa z udziałem byłego szwagra? Może i to nie jest profesjonalizm w rozumieniu korporacyjnym ale działałem w pierwszej 10-latce, i wydaje się sprawdzać w kolejnej. Jeśli teoria ze sprawczą rolą Alejandro jest prawdziwa, a efekty cieszą oko kibica to ja nie mam z tym problemu - oficjalnie w zarządzie czy nieoficjalnie poza nim - niech ma udział w decyzjach osoba która zna się na swojej robocie

7

Zastanawiam się czy ktoś poważnie traktuje te jego wypowiedzi. Pojednanie, zakończenie przez np. kilka meczy, prezes honorowy.... Jedna propozycja głupsza od drugiej. Leo to najlepszy grajek ever, kawał historii naszego klubu i niewątpliwie jego legenda. Przypomnę, że za kawał roboty jaką tu zrobił dostał też gigantyczną kasę więc naprawdę nie czuję aby klub był mu coś winny. Barto doprowadził klub do finansowej ruiny to naprawdę nie ma co Laporty mieszać z błotem że kontraktu nie przedłużył. Mamy problem z rejestrowaniem kontraktów na ułamek kwot jakie trzeba było zapłacić Leo więc pretensje o brak przedłużenia kontraktu brzmią jak wypociny kompletnego ignoranta. Leo ma decydować o powrocie?! Serio?! Może jednak za drużynę niech odpowiadają trener z dyrektorem sportowym bo Leo czy nie Leo ale dla mnie najważniejszy jest zespół i to, żeby jak najdłużej cieszył grą. Pretensje o zadłużenie? Super, tylko zasadnicza część zadłużenia to budowa stadionu, która relatywnie szybko się ma szansę zwrócić.
Font skomentował już Flicka, że w sumie to dwa tytuły wygrał. No to Panie Font mija się Pan z prawdą - Flick w 1,5 sezonu wygrał 2 x Superpuchar, 1 x mistrzostwo, 1 x PK, to wszystko w stylu który powoduje wypieki na twarzy przeciętnego kibica. Pana faworyt Xavi przez 2,5 roku wygrał 1 x Superpuchar i 1 x mistrzostwo, w stylu który powodował krwawienie oczu. Nie powiem, że Font w wielu punktach racji nie ma i nie mógłby czegoś pożytecznego dla klubu zrobić ale mam wrażenie, że z nim u steru to byśmy się "zmilanizowali" - tam też stwierdzono, że przeczekają trudny okres i 15 lat już próbują wrócić do sensownego grania

9

Alvarez to nie gość który tu jest potrzebny, tak jak nie był potrzebny Griezzman. A Font to niech sobie negocjuje nawet z Pele byle nie za klubową kasę. Bo jak on ma plan zapłacić "za pierwszeństwo" a później City powie, że mamy pierwszeństwo tylko cena za Norwega to 300 mln to pierwszeństwo jest nam zbędne. Kilka takich magicznych umów mieliśmy swego czasu na różnych Brazylijczyków tylko jakoś nie pamiętam, żebyśmy któregoś kupili. Praktykował takie umowy które nas trochę kosztowały Barto więc nie dziwi mnie, że popierany przez niego Font ma podobne pomysły

1

@Pustelnik Podobne spostrzeżenia miałem jak wyniki zobaczyłem. Totki i Chelsea to w zasadzie na cud muszą liczyć, City z takim kopaniem też podobnie. Arsenal na farcie, Newcastle też specjalnie uprzywilejowanej pozycji na rewanż z nami nie ma. Ściągają do Anglii świetnych trenerów, kupują piłkarzy w ilościach hurtowych, a na koniec ich fanów interesuje tylko żeby biegali za piłką jak harty. Efekt taki, że przy poważnie grającej drużynie samo bieganie nie wystarczy

8

A ja trzymam kciuki, żeby jeszcze z tydzień zielonego światła nie dawali. Nie żebym mu źle życzył ale już widzę ten chytry uśmieszek w siedzibie federacji nijakiego Luisa, który już w głowie układa sobie pomysł na 90 minut Gaviego w meczu o puchar pasztetowej z San Marino w trakcie najbliższego zgrupowania...

5

Dla mnie jest szokujące, że z nim jeszcze ktokolwiek rozmawia. Ja gościa pamiętam z wywalenia 400mln na trzy transfery (jeden gorszy od drugiego) i za jego kadencji mieliśmy te dziwaczne ruchy z wymianami Cilijesen za Neto z wartościami księgowymi po 30 mln czy Arturo z Pjanicem z księgowaniem po 60-70 mln. I niech nie opowiada bajek, że to był wynik świetnej sytuacji finansowej w klubie. A jak dołożyć kontrakty na poziomie takim, że nawet Neto nie chciał się ruszać stąd żeby coś pograć (Umtiti, Langle czy inni to nawet nie wspominam bo lista bez końca), to dla mnie gość kłamie jak nie wiem

2

Grzanie tematu powrotu Leo, tylko jaki to ma sens? Ja rozumiem sentyment ale sportowo ktoś może podać argument "za" dla tej operacji? Bo oczywiście możemy się spierać, że do dziś mamy problem z zarejestrowaniem kontraktu Ronny'ego, a cóż mówić o kontrakcie Leo. Tylko nawet jak to zostawimy z boku to dla mnie cała kadencja Laporty to proces koniecznego przebudowania drużyny na funkcjonowanie po erze Leo. I jak myślę, że pomysły Xaviego to były przedłużenie kontraktu Sergi Roberto i ściągnięcie Leo na 4 miesiące to tym większą ulgę odczuwam, że gość już nie jest trenerem bo była to droga donikąd. Oczy krwawiły jak się patrzyło na tą drużynę, a wypowiedzi potwierdzają, że mogło być wyłącznie gorzej

1

Zdecydowanie brakło płynności w ataku. Wiemy, że mogą grać zdecydowanie płynniej

1

@Murazor jasne i pamiętam, że Ronaldinho trafił tu dlatego, że transfer Beckhama nie wypalił Laporcie, ale czasem w życiu też trzeba mieć nieco farta - i tu taki szczęśliwy zbieg okoliczności nastąpił. Żeby była jasność - nie uważam, że wszystko co zapisałem "na jego konto" to jego samodzielne osiągnięcia. Ale na koniec to on to wszystko firmował i te ruchy mają jego twarz. W drugą stronę też to tak działa

3

Pytanie o jego pojedynki z Guardiolą?! Serio?! On to miał pojedynki w lidze okręgowej, a obok Guardioli to on nie stał jeszcze. Bo jeśli chodzi o mecze, w których zgłoszony był w kadrze a Barcelonę prowadził Pep, to pamiętam jakieś manity. Ale pytanie kompletnie niepoważne w stosunku do Cojo

2

Jeśli dla gościa Real jest punktem odniesienia to ekstra.... Leo niech się wypowie albo nie - co to ma zmienić. Nawet zakładając, że chciał zostać, a później wrócić, to finanse klubu były jakie były i tyle w temacie. Jego kontrakt na siebie zarabiał, jego amigos już nie były tak rentowne. Do tego powrót w 2023 r. jak dla mnie znów zaburzyłby sportowo rozwój tej drużyny bo jakoś nie widzę, żeby Leo przyjechał tu grać ogony w meczach z ogórkami. Niestety Panie Font ale zarządzanie to sztuka podejmowania najczęściej niemiłych i niepopularnych decyzji po to, żeby na koniec inni mieli z czego się cieszyć. Xaviego pewnie wszyscy na tej stronie kochają ale to co on wygaduje jest ciężkie do zniesienia - nie dlatego, że prawda boli tylko po prostu to niesmaczne. "Chciałem przedłużyć kontrakt z Sergi Roberto...", "miał być Messi bo była kasa", "byliśmy dobrze przygotowani fizycznie" - ogólnie było świetnie tylko na boisku tego nie było widać bo nawet w sezonie z mistrzostwem oczy krwawiły

3

Papcio z tymi jego populizmami... Nie jest to jakiś ideał, w niektórych aspektach mamy działania jak opowieściach z krainy mchu i paproci ale ja gościa lubię. Oczywiście o powrocie do zasady 1:1 nie mogę już słuchać, o "popisach" Deco nawet nie wiem już co mówić, a polityka transferowa momentami brzmi jak ponury żart. Ale na koniec jak myślę o Lapciu to widzę tego uśmiechniętego typka, który sprowadził do klubu Ronaldinho, wyciągnął z kapelusza Guardiolę, zapewnił sekstet, wygrał LM, zostawił klub w absolutnym topie, później mu to rozwalili, a on wrócił i znów wygrywamy bo ściągnął Flicka, wcześniej Xaviego na okres przejściowy, do klubu przyciągnąŁ RL9, Raphinhę i znów decydującą siłą są wychowankowie. Może i klub działa czasem na trytytki, może i trąci amatorką w niektórych aspektach ale jako kibic Barcy od początku lat 90-tych mogę stwierdzić że Lapcio to gość którego kojarzę z najlepszymi momentami Barcelony odkąd im kibicuję. Jako kibic mogę powiedzieć, że nikt z naszego środowiska (może oprócz Pique) nie działa bardziej na kibiców Realu. A na koniec trochę podpalę - tak jak w pierwszej kadencji za najlepszy ruch uważałem ściągnięcie Ronaldinho, tak w obecnej zdolność do podjęcia decyzji o braku przedłużenia kontraktu Leo. To dowiodło, że potrafi podjąć decyzję w interesie klubu.
Z jednym z Xavim należy się zgodzić - z nim za sterami za dwa lata przestali byśmy być konkurencyjni w Europie jak on chciał w klubie zostawiać Sergi Roberto to ręce opadają. W sumie z nim to my w tej Europie konkurencyjni nigdy nie byliśmy

0

Może i Cesc podoba się dyrektorowi w Realu ale trudno mi uwierzyć w taki scenariusz. Myślę, że po szopce z Xabim to trener budujący zespół w oparciu o jakiś system, a do tego jednak wymuszający pracę zespołową nie przyjdzie tam przez kolejne kilka lat. Podobny scenariusz przerabiano tam po Benitezie - też po pół roku gościa pogoniono i później byli wyłącznie trenerzy, którzy dawali zawodnikom swobodę - przynosiło to sukcesy więc i teraz nie zachowają się inaczej. Z tych trzech wymienionych gwarancje takie jak opisałem daje wyłącznie Zizou ale on chyba idzie do kadry więc obstawiam inne nazwiska niż wymienione w artykule

12

Jak miał pomysł przedłużenia kontraktu Sergi Roberto to świetnie, że ostatecznie odszedł. Dwa tytuły wygrał i super ale oglądanie jego Barcy to była męczarnia dla oczu. Może i biegali najwięcej ale jak mawiał Cruyff - nie chodzi o to żeby biegać tylko o to żeby być tam gdzie potrzeba. Jednostajne bieganie nie wygrywa meczów - skoki pressingów, przyspieszenie w odpowiednim momencie - to elementy których brakowało. Zobaczymy - może się jeszcze Xavi jako trener pokaże

0

@sendesara bez urazy ale w porównaniu z Lewym, Suarezem, Ronaldo, Ibra, Benzemą, czy Drogbą to wygrał niewiele (1xLM, 2x mistrzostwo Anglii i 1x Superpuchar). Powołany przez Ciebie Klose (2xmistrzostwo, 2x puchar Niemiec, 1x puchar Włoch, 1x Superpuchar Niemiec no i MŚ) - choć średnio za nim przepadałem - to jednak pod względem tytułów drużynowych nie ma się czego wstydzić przy Norwegu. Tak jak pisałem - każdy twórca rankingu może oceniać według własnego uznania. Z tego tutaj - najmniej wygrali Kane, a dalej właśnie Haaland (który napadziorem jest zabójczym)

3

Najlepszy pod jakim względem? No i zestawianie Haalanda z gośćmi którzy naprawdę sporo wygrali to jakiś ponury żart. No ale cóż, co twórca rankingu to własne pomysły

3

to się chłop naszukał - ten jego szósty zmysł do wyszukiwania nieoczywistych rozwiązań ;) a już myślałem że tym wielkim nazwiskiem będzie Christensen

4

Deco pomyślał, że jak zwolni się tyle miejsca w budżecie płacowym (Lewy, Christensen) to jeszcze przypadkiem wrócimy do zasady 1:1 i trzeba będzie się naprawdę zabrać za robotę bo zaczną od niego oczekiwać uzupełnienia składu. A tak może dalej mówić, że ręce ma związane, a mimo tego wielki sukces bo zorganizował ŚO. I stąd to spotkanie

0

@DzizuSS No nie wiem - kontrakt już krótki, do tego już ten mega sezon mistrzowski za nim, wiek też może wpłynąć na cenę. Zobaczymy czy taki temat się pojawi

8

Ja też z przyjemnością "odszczekuję" swoje stękanie przed meczem na sędziego - naprawdę chciałbym aby choć połowa spotkań ligowych była na tym poziomie sędziowana. Nawet magik na VARze nie zniszczył meczu jakąś pokraczną linią spalonego czy innym tego typu kwiatkiem

1

Balde (według tych założeń) leci z meczy Newcastle, Sevilla i Raya, może do gry będzie na ligowe starcie z AM. Dramy nie ma, dobrze jakby choć Kounde wrócił szybciej. Może po urazie choć Francuz się odwinie z formą.
Na LO to myślę, że spoko ruchem byłoby ściągnięcie latem Grimaldo - może nie jest wybitny ale z systemem gry obeznany, wychowanek, daje sporo doświadczenia, sam transfer i kontrakt wcale nie musiałyby nas kwotowo zabić. A jednak Balde to najlepiej się prezentował jak miał sensownego zmiennika z którym rzeczywiście musiał rywalizować. Dla Kounde do rywalizacji ja bym obstawał przy tym typie z Rumunii co gra w Rayo - po sezonie też powinien być do wyciągnięcia w rozsądnych kwotach

0

@lenkas ja się pod krytyką podpisuję - ja ją rozumiałem (i dalej rozumiem) jako błędną politykę kadrową jako całość. Bo zamiast szukać kogoś na stałe, zaryzykować i wyłożyć na kogoś z ligi hiszpańskiej czy portugalskiej podobne środki z szansą że będziemy mieli co najmniej solidnego zmiennika to my najpierw zaniechaliśmy robienia czegokolwiek a później wyłożyliśmy cash na Joao. I można powiedzieć, że to raptem 5 mln (+prowizje + pensja), ale jak tego typu wydatki zsumujemy, to można było te +/- 10 mln przeznaczyć na solidnego zawodnika rotacyjnego z niewielkim ale stałym kontraktem. Ok, wczoraj Joao fajnie zagrał i oby do końca pokazywał zbliżony poziom. Z perspektywy miesiąca możemy mówić, że super że go wyciągnęliśmy ale to jest "lepienie na ślinę i gumę do żucia" a nie solidna polityka transferowa

2

Ciekawe zestawienie dwumeczy - do tej pory regułą było nasze wygrywanie w CdR, a ich w LM. To nie mam nic do zmiany w tym sezonie :)))
Szkoda, że nie spróbowaliśmy Marcusa na ŚN, choćby po zmianie. No i mamy problem na boku obrony przy tych kontuzjach - dobrze że idzie zgrupowanie ale Newcastle do grania z Cancelo / Martinem i Ericiem - nie ułatwia to pracy Hansiemu

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?