3

Od kilku dni nie czytałem plotek transferowych bo mnie tylko irytowały. Po kilku dniach przerwy czytam i może Neymara nie ma ale i tak nie da się tego czytać. Jak ktoś może wpaść na pomysł sprowadzenia 30 letniego gościa w miejsce 23-latka i może jeszcze dopłacić 60 mln?! Albo lepiej - dorzućmy w gratisie 24-letniego prawego obrońcę, który ewidentnie wciągnął się w system gry drużyny i staje się coraz mocniejszym punktem zespołu (nie mam osobiście oczekiwań że będzie drugim Danim Alvesem - chodzi o to, żeby stanowił mocny punkt obrony i aktywnie zwiększał możliwości ofensywne zespołu). Jak taką politykę utrzymamy to będziemy mieli Milan bis za 2-3 lata.
Artura należy postawić pod ścianą i powiedzieć mu: sezon ostatniej próby, miałeś czas na adaptację, na zbudowanie się fizyczne, przestawienie na granie w Europie, oczekujemy, że zagrasz to czego od Ciebie oczekujemy. Albo się chłopina ogarnia, przyjmuje jakiś rygor treningowy, zachowania itd. albo szukaj szczęścia gdzie indziej. Rakitic z Vidalem - też już dziękujemy, zrobiliście swoje, zawsze jest w tym klubie dla Was miejsce, ale czas w pierwszej drużynie minął.
W środku obrony - zawsze broniłem Umtitiego, ale od czasu odnowienia kontraktu to się chłop więcej leczy niż gra. Są pilniejsze wydatki więc środka obrony bym nie ruszał, a po kolejnym sezonie zdecydował - czy zostaje Umtiti? jakie plany ma Pique? Żeby sie nie okazało, że za rok obydwaj odejdą i zostaniemy z Araujo, Langletem i drobną kasą za Umtitiego bo wtedy będzie kiepsko. Osobiście też jestem za pozostaniem Todibo - w S04 w tych kilku meczach wyglądał naprawdę fajnie. Pique dostał kiedyś szansę przy Puyolu, teraz Todibo mógłby dostać szansę przy Pique i mamy w ciągu dwóch lat co najmniej 3 solidnych stoperów + ewentualnie Umtiti bez problemów zdrowotnych, albo ktoś inny za niego.
Dla mnie obrona to najmniej zmian na ten sezon potrzebuje, ogólnie raczej kilku gości bym sprzedał, dał szansę młodzieży klubowej na 1-2 sezony i może znów wróciłby głód zwycięstw. Dla budżetu spora oszczędność, a póki co w każdej formacji mamy zawodnika z akademii, który mógłby młodym pomóc wejść w seniorską piłkę

1

Z tych wolnych agentów to Mounier jest na pewno zawodnikiem nad którym warto się pochylić. Sentymentalnie nie miałbym nic przeciwko Pedro - niby wiem, że już 15 bramek w sezon nie włoży, ale jako taki żelazny rezerwowy a'la Larsson by się nadał... Najważniejsze, żeby nie tracili czasu na rozmowy z T. Silvą - najbardziej przereklamowanym zawodnikiem XXI wieku. Gość nigdy w istotnym meczu nie zagrał porządnie i jego charakterystyką na zawsze pozostanie odmowa strzelania karnego w meczu z Chile na MŚ

0

Wniosek z tej wyliczanki taki, żeby Arsenal raczej szerokim łukiem omijać :) Do Cesc'a mam mieszane uczucia ale może to przez to, że zwykle grał na nieswojej pozycji. Z drugieej strony liczby więcej niż przyzwoite. Myślę, że od drugiego sezonu Enrique miałby pewny plac na swojej nominalnej pozycji czyli w środku pola. I drużynę oglądałoby się znacznie przyjemniej. Chyba że Ernesto by zabił jego kreatywność. Z tych wszystkich transferów jednak jak patrzę to ponad połowę jednak zaliczę na plus ale uwzględniając rolę do jakich byli sprowadzani. Bo ciężko negatywnie ocenić obecność w kadrze Eidura, Larssona, Gio, Luis'a, Pique, Mascherano czy nawet Henry + Cesc. Coutinho do tej pory nie dostał poważnej szansy choć myślę, że on swoim profilem do naszej gry po prostu nie pasuje. Zdecydowanie na minus: Song, Hleb, Petit, Deulofeu oraz Vermaelen (w tym przypadku to głównie wina naszych działaczy, którzy liczyli na cudowne ozdrowienie wiecznie kontuzjowanego zawodnika). Overmars jednak tragedii nie było ale po prostu to co dał było nieadekwatne do ceny

0

Ze środkowych obrońców mamy Pique, Umtiti, Langlet, Araujo i Todibo. Faktycznie lepiej niż na kolejnego środkowego obrońcy pieniędzy wydać się nie da. Aha, ważny argument - ma paszport unijny - nie to co 3 Francuzów i jeden Katalończyk.... Tam ktoś planuje transfery czy wszystko na zasadzie konkursu na najbardziej absurdalny pomysł?! Nie umniejszam umiejętnościom tego zawodnika (nie śledzę Serie A), ale Akurat to jest jedna z dwóch pozycji (obok bramki), która wzmocnień nie wymaga i na której na spokojnie można rotować zawodnikami. Co więcej, poza Pique są to zawodnicy młodzi, a dwóch już mocno doświadczonych (Langlet, Umtiti) - układ idealny, żeby na lata zabezpieczyć środek defensywy.
Jak dla mnie to potrzeba: prawego obrońcy, środek ataku, a w dalszej kolejności skrzydłowy i środek pola. Naprawdę uważam, że mamy mocną ekipę, tylko trzeba pogonić trochę towarzystwa (Rakitic, Vidal, S. Roberto, może Griezman) i dać im trenera, który ma pomysł na zespół. Bo nawet środek pola da radę jeśli nieco zmarginalizujemy udział Busquetsa, a damy szansę F.d. Jong, Artur, Puig, Alena (po powrocie z wypożyczenia), Oriol Busquets. Czas żeby jak za Guardioli - ktoś tym chłopakom zaufał i dał szansę grania i odpowiedzialności za zespół - nie patrzenia co zrobi Messi tylko autentycznego grania.

0

Te wypociny to mam nadzieję, że tylko wypociny pismaków. Ten zarząd i dyrekcja sportowa słabo raczej sobie z transferami radzą. Nie tylko są przepłacone, ale w zasadzie prawie wszystkie nie dopasowane do potrzeb drużyny. Mam ogólnie wrażenie, że im tańszy transfer, tym bardziej trafiony (Umtiti, Langlet).
Jeśli nawet coś jest na rzeczy to:
1) środek obrony niech zostawią w spokoju - niech wraca Todibo, jest Ronald czyli 5 stoperów, młodzi do ogrywania się w meczach w parze z którymś z podstawowej trójki. Rozumiem narzekania na Pique w meczach z ogórkami, ale w tych najważniejszych w zasadzie jest bezbłędny. Nawet w niedzielę to był chyba jedyny piłkarz na którego patrzyłem z przyjemnością w naszej ekipie, może jeszcze Semedo, który moim zdaniem staje się coraz mocniejszym punktem drużyny i mam nadzieję, że plotki o jego możliwym transferze to tylko bajki;
2) do obrony niech sprowadzą tego Emersona z Betisu i wtedy obrona gdzie przeważają młodzi zawodnicy, a jednocześnie jest kilku doświadczonych, którzy dają niezbędny spokój;
3) w ataku żaden Neymar nie ma dla mnie sensu - ani młody, ani potrafiący ciągnąć zespół i poza pojedynczymi przebłyskami nie będzie już błyszczał. I błagam - niech nikt nie przytacza statystyk z ligi francuskiej. Ściągnęli gościa z Dani to niech już zostanie jako solidny zmiennik (mam nadzieję, że taki się okaże, a na słabszych przeciwników zapewne wystarczy), jest Luis, Dembele (liczę że po operacji, ktoś dopasuje mu odpowiedni trening), jest Ansu. Może dodatkowo Lautaro, może Milik (wiem, wiem - marnuje na potęgę, ale jednak strzela sporo, kombinacyjnie grać potrafi i mówcie co chcecie, ale Eto'o też marnował w meczu 5 akcji zanim w 6 wpakował do siatki, a pewnie nie tylko ja uważam go za jednego z lepszych napastników w historii tego klubu), może Werner. Bezwzględnie do sprzedaży Długowłosy - może i taktycznie jest mistrz, ale od napastnika to my bramek oczekujemy. W meczu z Realem podobno grał ale to trochę jak z Yeti - większość wierzy, nikt nie widział.
4) solidna przebudowa w pomocy i zaufanie systemowi Barcy. Jest Frankie, Artur, Busi (powoli jego rola do marginalizowania), Puig, wraca Alena, wraca Coutinho i Oriol Busquets. Dokupić np. van de Becka albo innego pomocnika, który potrafi regulować tempo i spróbować grać w sposób za jaki masa kibiców pokochała ten klub. Reszta pomocników do sprzedania - zaoszczędzi się i na pensjach i da drużynie niezbędny głód zwycięstw.
5) a nade wszystko trener z wizją, pomysłami taktycznymi itd. Nie liczę na powrót Guardioli, ale może taki Nagelsman byłby zainteresowany?
6) celowo nie piszę o Messim bo to on da to dodatkowe coś, co z solidnej drużyny stworzy maszynę do wygrywania.
Przy takich założeniach można finansowo i sportowo wyjść na plus, a dodatkowo znów mieć zespół z którym kibice chcą się utożsamiać i który oglądać. Bo teraz to przepraszam, ale mecze włącza się w ramach samoukarania...

2

Nie zakładam z góry zwycięstwa, ale raz, że w ostatnich latach zdecydowanie przyzwoicie idzie naszym na SB, a dwa, że zespół coraz głośniej mówi, że przestawia się na styl nowego trenera, który im odpowiada. Część zawodników moim zdaniem wygląda lepiej niż jeszcze miesiąc czy dwa miesiące temu. Sporo jest do poprawy, nie uważam, żeby to był dziś zespół na wygranie LM ale jednak trochę optymizmu zyskałem patrząc na nich od zmiany trenera. To co mnie w oczy kuje to brak snajpera, bo dużo akcji wygląda jakby brakowało tego kilera na końcu, co akcję sfinalizuje.
A co do Realu, to wczorajszy mecz jak dla mnie jest potwierdzeniem tego, że Zidane ma lepsze wyniki niż grę. Pomysłu w tym zespole nie ma żadnego, wczoraj nawet przez 5 minut nie prowadzili gry, bramka to czysty przypadek, bo City takiej sekwencji błędów nie zrobiło chyba od czasu wejścia do Premier League. Nawet przez moment nie miałem wątpliwości, że wepchną Realowi jakąś bramkę i to nie dlatego, że uważam City za jakiś szczególnie wybitny zespół. Ale ten Real jest po prostu słaby, bez pomysłu na siebie. Nawet za Mourinho którego niespecjalnie cenię jako trenera to wiedziałem, że grają kontrą, za Carlo grali na CR7. A niech mi ktoś powie co grają za ZZ??? Ktoś wczoraj dobrze skomentował, że Pep taktycznie to ZZ zjadł. Ale taktycznie, to i Vukovic z Legii by go zjadł

2

A dla mnie całe to zamieszanie to żenada. Od początku pracy Ernesto ciężko patrzeć na ich grę. Od wielkiego dzwonu fajna gierka w jednym czy drugim meczu ale ogólnie nie widzę w tym jakiejś myśli przewodniej. W kluczowych momentach Ernesto się spala, a szatnia go nie słucha. Kolejny raz wyszło, że w celu utrzymania poziomu drużyny co rok trzeba "odpalić" 1-2 kluczowych graczy. Nie Malcoma który się 5 razy w sezonie z trybun podniósł tylko gracza o wymiarze Busi czy Rakitic. Jak się tego nie robi to piłkarze żądzą szatnią i głodu zwycięstw nie ma.
Ostatnia porażka z Atletico niczego nowego nie pokazała - ot, przegrany mecz więc całe to zamieszanie to żenada. Można było to spokojnie zrobić latem.
Uważam że zwolnienie Velverde tak, ale kto by teraz nie wziął drużyny to raczej poza mistrzostwem (przy dobrych wiatrach) niczego więcej nie wygra. Równie dobrze można więc zostawić Ernesto, a z nowym trenerem przygotowywać kolejny sezon.
Co do Xavi'ego to ja specjalnym zwolennikiem nie jestem - ani teraz, ani w czerwcu. W Katarze szału nie robi, przewalił na KMŚ z drużyną z Tunezji 2:6. Ja dodatkowo pamiętam go jako kapitana, który niezależnie od tego że grali coraz gorzej tłumaczył, że grają swoje i trzeba im zaufać. Przy takim podejściu to raczej byśmy dograli seniorami jeszcze kilka sezonów, młodzi by czekali w nieskończoność na szansę. Chyba jeszcze ta kandydatura mnie nie kupuje, co nie zmienia faktu że gościa uwielbiam i na zawsze pozostanie dla mnie jednym z symboli drużyny absolutnie wyjątkowej, która wyznaczała trendy w swojej epoce.
Jeśli idzie o kandydatów to ja mam swoich trzech faworytów - 1) Koeman, ale to opcja od nowego sezonu. 2) Pocchetino - ale w to ciężko mi uwierzyć. On zresztą kiedyś wspomniał, że ciężko mu sobie wyobrazić trenowanie Barcy. 3) nieoczywista kandydatura ale jak patrzę co robi z drugą kolejną drużyną to myślę, że mogłaby być ciekawa opcja - Nuno Espirito Santo. Obecnie prowadzi Wilki i to jedna z dwóch drużyn które zdominowały na boisku City.

15

Sportowo chęci sprowadzenia Neymara nie jestem w stanie uzasadnić sobie w głowie - mamy Dembele, Suareza, Griezmanna, Messiego i dwóch młodych, przy delikatnej zmianie ustawienia dochodzi Cou, a Rafinha też daje radę. Gdzie w to wcisnąć Neymara nie wiem. Co więcej, przy jego trybie życia kontuzje jakoś mnie nie zaskakują czyli w zasadzie problem pierwszy mógłby odpaść z przyczyn naturalnych tylko czy o to chodzi w transferze?! Lidera z niego nie będziemy nigdy mieli, bo raz że on głównie patrzy na swój czubek nosa, a dwa że w Brazylii robią z niego lidera od ok. 10 lat i nic z tego nie wychodzi. A dla mnie osobiście nie powinniśmy brać nawet pod uwagę zakupu zawodnika, który rozważa przejście do Realu bo to jednak nie przystoi. Gość który zostawi zdrowie na boisku dla naszego klubu nie mógłby ttego robić w białej koszulce. I odwrotnie - jakoś nie wyobrażam sobie, żeby Raul czy Sergio Ramos rozważali grę w Barcelonie...

2

"Maj ma wyglądać jak ostatni..." - czy ktoś temu gościowi może przypomnieć wycieczkę na Anfield?!
A z innej beczki - w Messim ten nieszczęsny maj chyba jednak jeszcze siedzi. Mam wrażenie po tej wypowiedzi, że frustracja jeszcze nie minęła, co nie jest dobrym prognostykiem.

0

A tak swoją drogą - jakby jeszcze ściągnęli Juniora z Betisu, to na przyszły kolejne wakacje można spokojnie zacząć pracować nad zastępstwem Luisa i Pique (wiek w obydwu przypadkach). I nie - w tym wszystkim Neya chyba jednak nie potrzebujemy mimo

0

Rafinha i Rakitic odchodzą i jest miejsce dla Puig'a. Jak czytam, że jeszcze Malcom odchodzi to tak sobie myślę, że nawet mimo ciężkiej pracy ostatnich kilku lat nad niszczeniem ścieżki wciągania wychowanków do pierwszej drużyny możemy w tym sezonie być świadkami całkiem "katalońskiej" Barcy: w obronie podobno Ernest zachwyca się jakimś małolatem, a do tego Gerry i Alba. W pomocy Busi, Alena, Puig, Roberto, z przodu Messi i może strzelec dwóch bramek w ostatnim sparingu. Tylko biedny Ernest by się załamał - mimo jego szczerych chęci okazałoby się, że od czasu do czasu dzieciaki z Barcy coś szybciej by piłką klepnęły i jeszcze kibicom by się to spodobało... :)))

0

Podzielam pogląd, że w/w zmiany to żadne zmiany. O połowie tych zawodników to już zapomniałem, że są w klubie. Są, a nie grają, więc ich sprzedaż bez znaczenia. Jasper odchodzi i trzeba wartościowego zmiennika, ale tu zysku finansowego raczej nie zanotujemy, chyba że któryś z wychowanków jako zmiennik. Bramka ogólnie obsadzona będzie.
Od prawej Semedo i Wogue - może zadziałać. Lewa może zostawmy Albę i Cucurellę. Środek obrony ja bym Sama zostawił - jakby nie patrzeć Gerry jeszcze 1-2 i sam powiedział że odchodzi. Wtedy lepiej zostać z ogranymi Umtitim, Langletem, deLigt i ewentualnie powrót Todibo po wypożyczeniu na najbliższy sezon lub dwa.
Środek pola to de Jong, Sergio, Vidal i Cou. Pogoniłbym Ivana (można wyciągnąć niezłą monetę) i Roberto. Dokupić może jeszcze de Beeka z Ajaxu i odważnie postawić na Alena i Puig - nawet jeśli mamy sezon stracić, to przy najmniej spróbujemy wrócić do gry za rok swoimi zawodnikami. Przy wsparciu Leo mogą naprawdę sporo zyskać na boisku, ale nie w końcówkach tylko grając ważne mecze.
W ataku postawiłbym na Jovica lub Martineza z Interu, a Luis już raczej jako częsty ale jednak zmiennik, ewentualnie dwójka w ataku. Zostaje Dembele i Malcom - oni jedyni z obecnych graczy ofensywnych próbują brać ciężar gry na siebie, szukają nieszablonowych rozwiązań. Reasumując, z obecnego składu szedłbym w kierunku sprzedaży w praktyce dwóch graczy - Ivan i S. Roberto. I powoli marginalizować role Busquetsa, Pique i Luisa

3

Niech ktoś powie, że z tym Griezmannem to żart. Mnie on od początku do stylu Barcy nie pasował, przede wszystkim ze względu na prezentowane cechy osobowe. Jakoś nie widzę Messiego, który wprost wywala, że inni to mu mogą buty wiązać. A ten wygrał Ligę Europy i już "przy jednym stole z CR i Messim siedzi". Różnica polega na tym, że on tam dalej siedzi, a ci dwaj rywalizują na poziomie, który jest dla innych niedostępny, w tym w LM. Szczerze mówiąc, to zawsze uważałem go za gracza dobrego na Ligę Europy. Problem w tym, że my celujemy rok w rok w LM, a to jednak inny poziom. Na dziś chyba faktycznie Jovic to nasz typ. Bardziej niż Antoine pasowałby nawet Firmino. Ale w sensownych kwotach to widziałbym właśnie Jovica

41

"Polski sędzia jest uważany za jednego z najszybciej rozwijających się arbitrów." ... Tak szybko się rozwija, że przeoczył przy tej prędkości nawet wprowadzenie VARu. Wiem, że rodak itd. ale mnie to on (ni tylko z wyglądu) przypomina Howarda Webba - obydwaj zawsze chcą (chcieli) być w centrum uwagi jako pierwszoplanowi aktorzy. Czemu go UEFA promuje to nie rozumiem - przecież liczba na niego narzekających po meczach i decyzjach co najmniej kontrowersyjnych jest większa niż u większości arbitrów. Może słabo się znam na tej materii, ale dla mnie dobry sędzia to taki o którego pracy w meczu nie trzeba dyskutować w komentarzach pomeczowych. Jemu często w studio pomeczowym poświęcanych jest sporo uwagi.

0

Wszyscy piszą, że to oczywiste kto powinien odejść i wyniki ankiety (na tę chwilę) zdają się potwierdzać komentarze. Ja jednak się wyłamię - dla mnie pierwszym do sprzedaży jest Digne. Gość i tak nie wygryzie Alby ze składu, jak wchodził na boisko to niczego szczególnego nie wnosił, zastąpić go może w roli zmiennika Cucurella dając jednocześnie pozytywny sygnał innym wychowankom i ograniczając wydatki na pensje. Do tego chętny na niego (Everton) zdaje się być zdeterminowany do jego wykupienia, a straty w tym przypadku nie będzie. Do tego jak Alba będzie starszy, może go zastąpić wychowanek (jeśli się sprawdzi), a to zawsze przynosiło pozytywne efekty i wychodziło lepiej niż najemnicy z zewnątrz.

4

Mina powinien zostać. Bez dwóch zdań druga linia do przebudowy, Gomes (przypuszczalnie) i Iniesta (najpewniej) odpadają, Paulinho daje siłę, w pierwszym składzie atletyczność to Busi i Rakitic. Jeśli chcemy utrzymać styl w którym rozkochaliśmy kibiców, to bez dwóch zdań wystarczy siły w środku pola. Trzeba jednak dodać magii. Artur - może się sprawdzić, mam nadzieję, że dołączy z prawdziwą szansą Alena z Barcy B, po cichu patriotycznie liczę na Zielińskiego, że zainteresuje trenera z dyrektora sportowego. W obwodzie Denis, powoli wprowadzać do składu Oriola. Szczerze mówiąc, to nawet gdyby sezon miał być średni, to chciałbym odmłodzenia i przebudowy polegającej na wpuszczeniu większej liczby wychowanków. Coraz ciężej się bowiem utożsamiać z obecnym zespołem, gra nie porywa, a momentami brakuje determinacji, która charakteryzowała Xavi'ego, Iniestę, Pedro i Busi'ego jak przejmowali dowodzenie w drużynie. Wydaje mi się, że Mina również zasługuje na szansę w przyszłym sezonie, może w miejsce Vermalena dokupić de Ligt i środek obrony będzie naprawdę solidny. A zamiast Digne któryś z wychowanków jako zmiennik Alby. Napastników już starczy - wprowadzać zawodników z rezerw, może znów któryś odpali jak kilka lat temu Pedro. Wróćmy do tego, co w pierwszym sezonie ze składem zrobił Pep, nawet jeśli przejściowo byłoby to kosztem słabszych wyników. Mają Messiego z którego młodzi mogą przykład czerpać garściami.

0

Dokładnie to samo mi się nasunęło czytając nagłówki. Bój iście heroiczny za chłopakami. Cou i Dembele kosztowali więcej niż cała kadra Celty (z całym szacunkiem dla jej zawodników), a gazety z nagłówkami jakby Puchar Świata zdobyli mierząc się z serią przeciwności losu. Wybitnie to świadczy o transferach ostatnich lat, skoro nie tylko nie są w stanie goście przebić się do pierwszego składu, ale dodatkowo nie mogą pokonać Celty. Nie krytykuję Cou, bo liczę że w przyszłym (pełnym) sezonie będziemy mieli z niego wiele pożytku, ale o poziomie reszty niech świadczy fakt, że graczem meczu zostaje u nas MAtS...

0

A ja konsekwentnie jakoś do transferu Coutinho nie mam przekonania, a już na pewno nie za taką kasę. To, że nasz zarząd nie umie negocjować, to gołym okiem widać. To, że nie mają żadnego pomysłu na funkcjonowanie szkółki i funkcjonowanie klubu w perspektywie kilku lat, też raczej nie powinno być już tajemnicą. Wychowanków oddajemy za darmo albo półdarmo, sprowadzamy zawodników albo przed 30-tką albo średnio nam pasujących do stylu gry. Z każdym sezonem drużyna jest mniej katalońska, a bardziej przypomina Inter - zawodnicy coraz mniej związani emocjonalnie z klubem. Xavi, Iniesta, Pedro, Pique tyle wnosili, bo to był klub ich marzeń, dzieciństwa i który traktują jak ojczyznę. A tacy goście jak Arda, Andre czy nawet Ney to sorry, ale nigdy nie poświęcą za wiele dla klubu. Chciałbym powrotu do początku tego cyklu czyli postawienia na wychowanków. Nawet jeśli miałoby to oznaczać sezon czy dwa bez żadnego trofeum. A teraz jest na to ostatnia chwila, póki jeszcze w składzie są Messi, Iniesta czy Pique, którzy mogą młodym przekazać trochę o grze dla klubu. Delofue - dajmy mu szansę, niech przyzwyczai się do gry w dużym klubie, w meczach o stawkę. Pedro też kiedyś zaufano i choć z czasem przestał dawać radę, to kilka lat był świetnym ogniwem zespołu. W środku Samper, Alena - to jest jakaś przyszłość, ale też trzeba im zaufać i dać prawdziwą szansę. Wyrzucanie z klubu na siłę Munira - może nie jest to gracz na pierwszy skład (póki co), ale w dwóch ostatnich sezonach notował ponad 10 bramek głównie wchodząc z ławki. Moim zdaniem może być tylko lepiej.
A jak już koniecznie kogoś z zewnątrz chcemy ściągnąć na skrzydło i do pomocy, to myślę, że za mniejsze pieniądze mogliby przyjść Martens i - wiem, naiwne, trącące patriotyzmem, ale w gościa wierzę więc wszelką szyderę zniosę bez problemu - Zieliński z Napoli. Martens na skrzydło wpasowałby się idealnie, a z Zielińskiego jako dublera Iniesty przy którym by się ogrywał byłoby moim zdaniem zdecydowanie więcej pożytku niż z Andre Gomesa. Do tego uważam, że profil zawodnika zdecydowanie bardziej nasz niż Portugalczyk. A koszt obu to podejrzewam, że w granicach max. 120 mln, może jeszcze udałoby się zmniejszyć wciskając im kilku zawodników na wymianę...

3

Od kilku lat z ciekawością śledzę newsy i komentarze na stronce, ale dopiero obecne okienko skłoniło mnie do dodania własnego.
Transferu Neya się spodziewałem - Senior był nie do wytrzymania, smród transferu już za długo się unosił, co chwila plotki o PSG czy City, do tego w lojalność Brazylijczyków nie wierzę - prędzej czy później zmieniają kluby. Kwota skasowana na transferze uważam, że ok - można z tego zrobić mądry użytek.
Czy mądrym użytkiem jest wywalenie 40 mln na Paulinho? Jeszcze nie wiem. Dość sceptycznie podchodzę do transferu, ale niewątpliwie od kilku lat brakowało mi w klubie zawodnika tak fizycznego - zrobiliśmy się klubem samych artystów, a czasem na boisku trzeba niestety fizycznie zdominować przeciwnika. Wydaje się, że Paulinho może nam w tym pomóc. Co będzie - wyjdzie w trakcie sezonu.
Gorzej, że polityka transferowa od kilku lat to takie łapanie co się uda. Niby gwiazdy (lub częściej gwiazdki), ale nikt nie analizuje czy do klubu pasują. La Masia zapomniana. 10 lat zaczęliśmy wyznaczać trendy w piłce, bo znalazł się gość, który odważnie postawił na naszych wychowanków. Później niestety sam zaniechał kontynuacji. Ja mogę odcierpieć kolejny sezon bez LM czy mistrzostwa, ale chciałbym drużynę bardziej katalońską, lokalną, która stawia na wychowanków. Dać szansę Palenci, Aleny czy Samperowi. Dlaczego nie zaufać Munirowi i Gerardowi - przecież oni potrzebują ogrania na poziomie i wsparcia w klubie. Serca zostawią zawsze więcej niż jakakolwiek gwiazda z zewnątrz.
A na koniec planowane dwa wielkie transfery. O ile Dembele jest dla mnie jasny i pełna zgoda to Coutinho nie rozumiem. Nie wierzę, że zrobi różnicę, a nawet jeśli, to nie za pieniądze o których słyszymy. Pamiętam, że w maju mówiło się krótko o ewentualnym powrocie Thiago, ale stwierdzono, że klauzula na poziomie 90 mln jest ciężka do zaakceptowania. To ja czegoś nie rozumiem - szkoda nam wydać 90 mln na zawodnika, który od dziecka uczył się po naszemu grać w piłkę, jest jego kibicem, ma tu brata, 3/4 drużyny zna od kilku lat, rozegrał z nimi kilkadziesiąt (kilkaset?) spotkań i ryzyka adaptacji brak, a chcemy wydać 130 mln na starszego zawodnika który klub dopiero będzie poznawał, nie przepracował z drużyną okresu przygotowawczego, w LM zagrał z 5 spotkań, drużyny nie zna i w sumie nie całkiem wiadomo na jakiej pozycji miałby grać?! Robertowi F. to ja już dziękuję za pracę w klubie. Biorąc pod uwagę co się wyprawia od dwóch miesięcy, to w zasadzie moglibyśmy nie mieć dyrektora....

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?