SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
To jest esencja czasów Velverde i Barto - gość, któremu oczywiście pewnej dozy talentu odmówić nie można, miłości do klubu itd. Ale umówmy się, że on nie jest nawet solidnym uzupełnieniem dla drużyny która ma walczyć o LM. Umiejętności nie te, a i charakterem drużyny nie poderwie. Grał z braku pomysłów na obsadzenie PO. Dziś jest Dest, jako uzupełnienie przyjdzie Emerson - obydwaj poziomem nie odstają a są jednak 7-8 lat młodsi co znaczy, że mogą pójść w górę czego o Roberto powiedzieć się nie da. Reasumując, jeśli chcemy wygrywać LM to zawodników musimy mieć klasę lepszych niż Sergi. Dziękujemy zatem, szacunek i pamięć ale żegnamy
0
Gdybyśmy gadali o mistrzostwie w grudniu to większość by się pukała w czoło. Progres jest więc gigantyczny skoro dziś jesteśmy w takim miejscu. Oczywiście wczorajszy mecz to tylko nieznacznie mniejsze frajerstwo niż ewentualne niezdobycie tytułu przez Atletico ale generalnie progres zanotowaliśmy duży. Brak jest nieco charyzmy w tej drużynie, brak liderów którzy w trudnym momencie są w stanie dać mentalnego kopa i pchnąć wózek do przodu. Messi kapitanem nigdy nie był i nie będzie. Problem w tym, że nie ma w obecnym składzie kim go zastąpić w roli kapitana. Jestem przekonany, że wczoraj mając na boisku kogoś o osobowości Puyola nawet po stracie drugiej bramki zdobylibyśmy 3 punkty - po prostu w takich momentach naszym przegrywa głowa bo nikt mnie nie przekona, że potencjał piłkarski był wyrównany...
0
Fajnie się czyta te zestawienia. Swoją drogą to z wyprzedaży posezonowej (poBayernowej) chyba płakać nie powinniśmy. Arthur klapa w kolejnym klubie, Vidal tak jak diagnozowano wielokrotnie - już z górki i szału nie będzie, Semedo gra tydzień w tydzień od dechy do dechy i ma jedną asystę... Jedynie Luis robi liczby, daje na pewno sporo pewności siebie drużynie ale też standardowo wypadł w kluczowym momencie sezonu. O wcześniejszych zawodnikach nie wspominam ale też płaczu nie ma. Cucurella mnie nie imponuje - uważam, że to nie zawodnik na Barcę, a jako zmiennika Alby wolałbym Mirandę, który realnie może wrócić. Generalnie - dobrze diagnozował pion sportowy tych którzy odejść powinni, szkoda że zarząd nie potrafił handlować. Inna sprawa, że może dostaliśmy tyle ile rzeczywiście byli ci goście warci...
0
Potencjalnie dwie/ trzy rotacje widzę w najbliższym meczu. Zamieniłbym Messiego na Dembele lub Trincao, Puiga z Pedrim i Firpo z Albą. Przy w miarę ustalonym wyniku można zmienić środek obrony (Umtiti z Langletem) i Moriba/ Busquets. W dalszej fazie meczu może wrócić na boisko Messi, Pjanic za de Jonga i ewentualnie la Feuente. Jest też Trincao. Nie można za dużo na raz bo wybija to z rytmu drużynę. A teraz to my musimy pompować pewność siebie i 3 pkt co mecz. A istotniejsze, żeby z Valencią pierwszy garnitur był wypoczęty niż z Granadą
2
Nie widzę tu żadnego ratowania piłki tylko skok na dużą kasę, którą nie chcą się dzielić z mniejszymi więc nie ma potrzeby dorabiać tu ideologi. Dla tych marzycieli co o jakiś spadkach i awansach piszą - nie sądzę, żeby po to szli dziś na starcie z UEFA i FIFA, żeby za chwilę przy słabszym sezonie lądować poza SL. Umówmy się, że musieliby tam dobrać chyba Legię i inne Maribory, żeby taki Arsenal w tym gronie nie zajął ostatniego miejsca. Więc nikt tam raczej w gronie założycielskim nie przewiduje spadków ze swojego grona. Jedyny plus, to że dla naszych klubów miejsca tam nie będzie więc koniec z wakacyjnymi kompromitacjami.
Podtrzymuję jednak, że ciągle te same mecze szybko się wszystkim znudzą. A w pandemii upatruję szansę, że wydmuchane do granic absurdu budżety kilku klubów pękną i rywalizacja przez to bardziej się wyrówna. Ot, taki romantyzm piłki
1
Kilka spostrzeżeń:
1) co do kształtu superligi ciężko się wypowiadać - póki co więcej pytań niż konkretów. Sama idea mnie osobiście się podoba umiarkowanie. Już dziś LM z ciągle prawie tym samym zestawem ćwierćfinalistów jest nudna, od wielkiego dzwonu są tam mecze naprawdę ciekawe, a jaj teraz nam zaserwują zestaw wiecznie tych samych meczów, to chyba po roku z nudów padniemy.
2) dla piłkarzy chyba średnio rozwojowe - UEFA i FIFA mają swoje za uszami (bajki o solidarności z biedniejszymi klubami to niech opowiadają sobie wzajemnie do poduszki). Rozwój umiejętności nakręca rywalizacja o cel. W formule kiedy niezależnie od prezentowanego poziomu i tak kasa się zgadza a udział mają gwarantowany, to jednak determinacji o wynik nie ma. A kibice hurtem ma przeczucie, że w ten projekt nie pójdą.
3) patriotyczny wątek - jak tak spełni się deklaracja co do reprezentacji, to Polska nie tylko ma szanse na wyjście z grupy (na ME) ale ustawiamy się w gronie faworytów do medali - my w sumie nie tracimy żadnego zawodnika czego o Hiszpanach, Włochach, Anglikach i Holendrach powiedzieć nie można. Francuzi i Chorwaci też straty notują :))))
1
@konraden a komentarz byłby zrozumiały gdyby zakończył mecz w 50 minucie bo takie miał widzimisie, a nie jak zakończył w 94 minucie
0
@konraden doliczone 4 minuty specjalnie od normy nie odbiegają - nie wiem w jakiej lidze mecze oglądasz ale nie jest powszechne przedłużanie spotkań po 10 minut. Jakbyś czytał ze zrozumieniem to wiedziałbyś, że twierdzę jedynie, że nie przegrali przez brak przedłużenia meczu o 10 minut. Jasne, że można strzelić w ostatniej sekundzie i wielokrotnie się to zdarzało, ale w tym konkretnym meczu grali piach, przez godzinę nie oddali strzału na bramkę, po zdobyciu bramki kontaktowej dalej klepali sobie piłkę wszerz boiska zamiast próbować strzelać. Oczywiście mógł się trafić jakiś strzał rozpaczy w 99 minucie, ale do wyrównania mogli próbować doprowadzić wcześniej. W pierwszej połowie 0 (zero!!!!) strzałów na bramkę - naprawdę uważasz, że przy takiej grze należy dyskutować o tym ile sędzia mecz przedłużył?! Bo ja jednak uważam, że jak grali na odpowiednim poziomie to nie musieli się oglądać na takie szczegóły bo zwykle w pierwszej połowie mieli ustawiony dla siebie wynik
0
@konraden Wcześniej nie byli zainteresowani strzelaniem, to nagle 2 minuty nie doliczone zaważyły im na wyniku?! Mogli się zabrać wcześniej za próby zdobycia bramki i nie trzeba by było płakać, ze sędzia nie przedłużył meczu o 10 minut. Oczywiście powinno być przedłużone więcej, ale w regulaminowe 90 minut też można strzelić 2-3 bramki i nie płakać, że brakło czasu
1
Możemy zrzucać winę na sędziego ale nie on nam bronił strzelać na bramkę. Bramka Minguezy to pierwszy nasz strzał na bramkę. Później niewiele lepiej. Z dyspozycją Messiego z soboty to wątpię czy ten karny by nam coś dał poza poczuciem niedosytu. Z przykrością uznaję, że byliśmy po prostu słabsi i dlatego przegraliśmy. Na plus jest to, że my możemy być tylko lepsi za sprawą młodzieży a oni tylko słabsi bo drużyna opiera się jak my rok temu - na 30+.
1
Kilka wniosków po tym meczu można wysnuć. Co prawda nauczyliśmy się na nowo wygrywać mecze z przeciętniakami (to duży plus) ale w meczach ważnych ciągle nas zjadają. Niestety, przede wszystkim nie jesteśmy w stanie taktycznie przechytrzyć przeciwników. Albo więc Koeman nie ma pomysłów albo brakuje mu wykonawców. Z tego względu nie jestem za opcją wymiany go po sezonie tylko dania mu w końcu zawodników których chce (Depay, Wijnaldum, Garcia). Po drugie, słusznie że robimy zmianę warty. Co prawda nowa jeszcze nie dźwiga w ważnych meczach (to raczej kwestia czasu), ale stara gwardia już nie daje rady i będzie tylko słabiej. Messi oczywiście niech zostanie ale niestety w najważniejszych meczach zawodzi i jako pierwszy spuszcza głowę. Busquets stanowi dobre uzupełnienie i wrócił do niezłej dyspozycji ale jego rola powinna jednak spadać (choć w formie z ostatnich tygodni chciałbym aby pozostał). Pedri będzie wielki ale jeszcze w ważnych meczach nam ginie (wczoraj kolejny raz w tym sezonie po poprzednim Klasyku, Atletico i PSG). Z młodych najbardziej mi się podobają Moriba (więcej strzałów w 15 minut niż cała drużyna w ciągu 90 minut, gość nie boi się oddać strzału z dystansu i poza charakterystyką Busiego ma jeszcze jeden element - chęć oddawania tych strzałów) i mój ulubieniec Mingueza - może jeszcze są braki w defensywie (choć wczoraj uważam że był najpewniejszym punktem obrony) ale bardzo przypomina mi wejście do drużyny Puyola, który też nie wchodził z poziomem jaki pamiętamy w latach późniejszych, ale miał "to coś" w zachowaniu co kazało w nim upatrywać lidera na przyszłość. Mingueza całym swoim zachowaniem, sposobem poruszania, ekspresją daje impuls drużynie. Jestem przekonany, że sporo może dać w przyszłości.
A na koniec dwaj Francuzi - jak dla mnie obydwaj na sprzedaż. Griezmann niewiele daje, jeśli zostanie Messi to dalej będzie szukanie mu miejsca na boisku a na to szkoda czasu. Dembele to niestety zawodnik na przeciętniaków. Jeśli za nich dwóch (plus pozostałe sprzedaże w typie Umtiti, Langlet, Neto czy Coutinho) dałoby się zebrać kasę na Mbape czy Haalanda to wyszlibyśmy na tym zdecydowanie lepiej. Uzupełnienie kadry Depayem, Wijnaldumem, Garcia, Mirandą, Emersonem, może nawet powrotem Mochu z Granady) i myślę, że już przyszły sezon należałby do nas.
I jedno zdanie o Realu - niesamowita ich zdolność wygrywania meczy kiedy "są pod ścianą" - naprawdę mi to imponuje
0
Drużyny w zasadzie na równo w lidze, podobna forma, każda ma swoje mankamenty ale i każda może zagrać coś fajnego. Jednocześnie wygrana daje przewagę mentalną na ostatniej prostej do mistrzostwa. I do tego nałoży presję na Atletico, które myślę, że obsra zbroję i się wykolei. Gran Derbi z odpowiednim dla tego meczu ciężarem gatunkowym
6
fajnie, że jutro mecz - nie mogę się doczekać. Może i nie jest to obecnie taki mecz jak jeszcze kilka lat temu kiedy każdy mecz Barcy z Realem to był pojedynek między dwoma najlepszymi drużynami na świecie, dwoma najmocniejszymi trenerami i jako wisienka na torcie rywalizacja Leo z CR7. Ale i tak cieszę się jak dziecko. Kawał fajnej roboty wykonano przez te kilka miesięcy i ten mecz może dać solidnego kopa mentalnego naszej młodej drużynie. Trzymam kciuki za drużynę, żeby po tym meczu wyszła z podniesionym czołem i mentalnie zjadła Atletico w końcówce sezonu
0
Neymara to my nie potrzebujemy - on jeszcze kilka meczy zagra na niezłym poziomie ale to będą pojedyncze mecze. Nie mamy co liczyć na regularne ciągnięcie wózka z jego strony. Jak dla większości Brazylijczyków, piłka to dla niego przyjemny dodatek do zabawy, z którego zabawę finansuje. Dembele niech nie dyskutuje, bo 3 lata płacili mu i pensje i leczenie więc mam nadzieję, że choć minimalną przyzwoitość zachowa. A jak nie przedłuży, to sprzedaż i kasę inwestować w Mbape czy Haalanda
0
Może dać Borussi jakieś 80-90 mln + Coutinho i Pjanic? Kasa by się zgadzała, budżet płacowy mniej więcej by się bilansował, a sportowo super - i dla nas i dla nich też ok
6
Swego czasu niemłodego Keite braliśmy i jakoś nie pamiętam, żeby blokował młodego Busiego czy był obciążeniem - przeciwnie, sporo pozytywnego dał drużynie. Pozbądźmy się szrotu w stylu Pjanic (nic nie wnosi, budżet obciąża, grę spowalnia, karnych nie strzela), a młodzi muszą mieć mentorów którzy ich w piłkę poważną wprowadzą. Obydwa podpisy na tak - płacić nie trzeba, kontrakty na rozsądnym poziomie, piłkarsko sporo mogą zaoferować, trener ich chce, poziom prezentują naprawdę dobry
0
@Explode nie zapominaj że na LO może wrócić Miranda, który całkiem nieźle sobie radzi w Betisie
1
Przecież Bale wytłumaczył, że przed EURO chciał grać jak najwięcej by utrzymać rytm meczowy, a po EURO wraca do Realu bo na graniu już mu nie zależy. Oni z tymi dwoma transferami (Bale i Hazard) przestrzelili gorzej niż my Neyem (który nam wygrał co nieco i jeszcze 220 mln na nim skasowaliśmy) i Dembele (przy najmniej czasem się wyleczy i chwilę pogra)
0
Przyjemnie się czyta, zawsze gościa lubiłem i ceniłem (jedna z najlepszych "dziewiątek" w historii, pewnie najlepsza w historii Barcy. Sposób w jaki go przepędzono godny pożałowania, ale to że nie gra w tym sezonie to mimo wszystko dobrze. Można zacząć inaczej ustawiać drużynę, więcej czasu dostają inni jak choćby Dembele czy Trincao (budowani na kolejne sezony), a różnicy na plus by nam na wynikach nie zrobił. Może w LaLiga jakiemuś słabiakowi by coś wcisnął ale powiedzmy sobie szczerze - nie jest to już gość na fazę pucharową ligi mistrzów. Co nie zmienia faktu, że również liczę na owację dla Lusia po powrocie kibiców na trybuny bo zasługi dla klubu ma wielkie
3
Właśnie tego gracza brakowało mi w ostatnich artykułach o potencjalnych wzmocnieniach czy osobach z którymi kontrakt jest do przedłużenia. Ktoś wie jak sobie radzi w Gironie? Widać że gra regularnie, a to w tym wieku najważniejsze. Myślę, że przedłużając kontrakt o dwa lata specjalnie nie wtopimy a i sprzedać myślę, że można go za kwotę większą niż te 3,5 mln
0
Bartoludki niech już zamilkną bo słuchać ich pieprzenia się nie da. Dostali do zarządzania klub bez długów, z najmocniejszym składem na świecie, który walcował wszystkich i siłą rozpędu wygrali jedną LM... A teraz jeszcze będą głupoty wygadywali - nie przepadam za Tebasem ale kilka razy już mówił ile dla LaLiga znaczy Barcy, a sama organizacja nie ma uprawnień do karnych degradacji (to mógłby zrobić chyba tylko RFEF)
3
Jeśli Haalanda da się wyciągnąć to jestem "za". Garcia na obronę, sprzedać Langleta, może Umtitiego i mamy komplet (Mingueza, Garcia, Pique i Araujo). Potrzebny nam twardziel do środka pola (taki o profilu Kante) - tu dobrym pomysłem jest zerknięcie na rynek francuski, stamtąd zawsze kilku dobrych ziomków można wyciągnąć. Do sprzedania Griezmann i Coutinho chyba, że odejdzie Messi, to jeden z tej dwójki zostać musi. Dembele bym zostawił - partaczy ostatnio ale konsekwentnie wypracowuje sobie pozycje strzeleckie, nie boi się brać ciężaru gry, a drużyna widać że mu ufa na boisku chętnie na niego grając. Dodatkowa kasa na Haalanda to sprzedaż Neto i Sergi Roberto - może milionów z tego nie będzie, ale zawsze część transferu + 1/3 pensji zabezpieczona. Jeśli nie przyjdzie dodatkowo Kun lub Depay (obydwaj dobre opcje jako zmiennicy dla Haalanda), to trzeba zostawić Duńczyka - jeśli któryś z nich przychodzi, to Martin out
1
Na tym etapie sezonu widzę więcej pozytywnych rzeczy niż negatywnych. Przebudowa trwa ale przede wszystkim zabrał się za nią odpowiedni trener. Zwróćcie uwagę, że niezależnie od tego co ugra w tym sezonie i czy zostanie na kolejny to mamy gotowy szkielet zespołu: MAtS w bramce, Mingueza, Araujo, Dest w obronie, de Jong, Pedri, Moriba w środku - jest z czego wybierać. Wzmocnił zawodników takich jak Mingueza (oby przedłużyli z nim kontrakt), Pedri (za rok-dwa to będzie czołowy pomocnik na świecie), de Jonga ustawił w końcu tak jak należy i dzięki temu mamy rozgrywającego jak się patrzy, jest Fati, coraz większe nadzieje daje Trincao (wczoraj strzał mu zablokowali obrońcy ale jak sięgnięcie pamięcią to ciężko przywołać zawodnika w ostatnich latach w tym klubie który podjąłby decyzję o tym, żeby w ogóle strzał oddać). Zgadzam się, że brakuje napastnika ale to co wyżej daje nadzieję - jest na czym budować
11
Wczoraj po raz pierwszy od wielu lat nie czułem w LM żenady - to była drużyna która czuła potrzebę wygranej, która chciała wygrać i pokazać się w tej Europie - wszystkie te cechy, których nie miały zespoły Velverde i Setiena.
Z obserwacji - Koeman powinien dostać szansę pracy w kolejnym sezonie. Buduje zawodników, ma koncepcje gry i w sumie przekonuje drużynę, że nie zawsze muszą kopać w tym samym schemacie.
Personalnie tradycyjne zawody - Griezmann (napastnik tej klasy, za taką kasę a wyróżnił się w zasadzie jedynie odebraniem piłki Mbappe w obronie) i Langlet (tak jak kiedyś mówili, że mając Messiego zaczynasz mecz z wynikiem 1:0, tak mając Langleta zaczynamy mecze od karnego dla przeciwnika). Messi niech karne odpuści - w ważnych momentach pali się przy tym elemencie fizycznie. Poza tym zagrał świetny mecz - walczył, rozgrywał, strzelał. Meczu już sam nie wygra ale ważnym elementem zespołu może być ciągle. Dest zdzecydowana poprawa w ataku, ale jak dla mnie za mało wspiera bocznego obrońcę. Pożytku jednak będzie jeszcze z niego mnóstwo. Mingueza generalnie ok - szkoda kartki bo później już był problem ale generalnie Mbappe przy nim nie szalał. Na marginesie - może i jest dobry, ale dla mnie porównania do Messiego czy CR7 nie ma.
Generalnie - drużyna i trener którzy dają nadzieję
0
Swoją drogą to widzę pewne analogie do obecnych planów ściągnięcia Erica do jednego z bardziej udanych transferów pierwszej ery Laporty czyli Pique - historia zatacza koło, oby również pod względem sportowym.
Z artykułu to srał pies czy przedłuża kontrakt Roberto - on poziomem nie daje nadziei na wygrywanie LM. Jeśli o kontraktach mówimy to proponuję jednak nie przegapić przedłużenia umów Mirandy, Moriby czy Minguezy - tanim kosztem i w zasadzie nie powinno to zająć dużo czasu, a sami zawodnicy dają nam dużo (lub jak Miranda - mogą sporo zaoferować, myślę, że zmiennik znacznie ciekawszy niż Firpo). W dalszej kolejności Dembele, ale tu z uwzględnieniem premii za granie a nie płacenie 12 mln za leczenie się w szpitalu.
Jakkolwiek nie mam póki co nic do Planesa i innych, to fundamentem sukcesu jest to, żeby kierunkowo cały klub podążał w tym samym kierunku. Muszą to sobie wyjaśnić i wtedy podjąć decyzję. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę nasz kryzys, to Alemany ma spore sukcesu w budowaniu drużyn w takich warunkach.
2
Oczywiście wczorajszy mecz to nie była najlepsza Barca jaką widziałem ale coraz bardziej widoczna jest praca Koeman'a. Pewne kwestie mnie irytują ale jestem pod wrażeniem tego jak on buduje zawodników. Może niczego w tym roku nie wygrają, ale na kolejne lata sportowo inaczej niż poprzedni zarząd - spalonej ziemi nie będzie. Odkąd przyszedł konsekwentnie zbudował de Jonga na którego wczoraj nie mogłem się napatrzeć - każde zagranie przemyślane, widać rosnącą pozycję w drużynie, uważam, że powoli wyrasta nam dyrygent środka pola na którego czekaliśmy od najlepszej wersji Xavi'ego. Przy nim wyrośnie Pedri - oczywiście jego gra ma część przywar typowych dla 18-latka (po co wiecznie w tym polu karnym szuka Messi'ego?!) ale nikt mi nie powie, że nie będziemy mieli w ciągu dwóch lat jednego z najlepszych graczy na tej pozycji na świecie. Trincao też wygląda coraz lepiej. Na powrót Araujo wszyscy czekają bo powoli wbija się do czołówki stoperów na świecie. Wczoraj świetnie się oglądało Mingueze i nawet ten karny tego nie zmienia. Griezmann nie twierdzę że za wszelką cenę powinien zostać po sezonie ale przy najmniej przy Koemanie zaczął coś wnosić do gry zespołu - wczoraj nie tylko asysta, ale i w dogrywce wiele razy bardzo pomógł utrzymując się przy piłce czy też wyprowadzając piłkę z obrony. Dest wczoraj słabo ale myślę, że potrzeba czasu i będzie z niego pożytek.
Postawa Koeman'a mi się podoba - nie zważa na to co się dzieje w klubie tylko robi swoją robotę mimo tego. W zasadzie nie dostał żadnego transferu o który prosił (a moim zdaniem idealnie zdiagnozował problemy które nie pozwalają nam podjąć rywalizacji w LM czyli brak napastnika i silnego zawodnika w środku pola w typie Toure czy Keity jak to było dawniej), a mimo to ulepił już sporo z tego co miał i daje to nadzieję na lepsze czasy przy odpowiednim zarządzie
3
Posiadanie piłki w meczu z Atalantą to zapewnił Realowi sędzia... ;)
3
@chosenone chodzi w tym wszystkim o to, że gdyby analogiczna sytuacja była w przeciwną stronę, to obrońca Realu raczej mecz by dokończył, tyle że z żółtą kartką na koncie.
Nie umniejszam Realowi klasy sportowej, bo to absolutnie wielka drużyna z umiejętnością wygrywania kiedy trzeba, ale sędziowie zwykle nie są przeciwnikami Realu
0
@Barcaa12 pełna zgoda
0
Dotychczasowa ekipa widać ciągle ma mocne wsparcie w prasie katalońskiej - Freixa, taki kochany miś, rodzinny pasjonat piłki i jeszcze chce nam dać Mbappe i Haalanda. Odliczam dni kiedy to się skończy, bo jak wygra Laporta albo Font to już nie będą miały gazety miejsca dla Barto i Spółki jak chcą mieć dostęp do klubu