0

@Alistar74 Messi piłkarsko jest geniusz, co nie znaczy że mam go przyjmować tak bezkrytycznie jak Ty. Od kilku lat mamy błędne koło - mamy najlepszego piłkarza więc gra ułożona pod niego, opaska kapitana ale wszyscy inni zwolnieni od odpowiedzialności za wynik. Krytykowany pół roku temu był Abidal, Messi na niego naskoczył, kibice oburzeni, a w gruncie rzeczy powiedział trafnie, że bez ciężkiego treningu nie będzie wyników i gra kuleje. Nie wiem, co Koeman powiedział Messiemu w trakcie spotkania (doniesienia prasy traktuje z przymrużeniem oka), ale z innych jego wypowiedzi wnioskuję, że szykuje trochę zmian. Może nie wszystkie odpowiadają Leo? Zgadzam się z @y13 - kibicuję Barcelonie, która przetrwała i odejścia wybitnych graczy i czasy mroczne kiedy nie chciał tej drużyny prowadzić żaden trener i był problem z zakwalifikowaniem się europejskich pucharów. Przetrwa i ewentualne odejście Leo, choć ciągle liczę że zostanie. Xavi i Iniesta też mieli kiedyś zmienione role w drużynie, więc i Messi może to zaakceptować

5

Zarząd to dno i to nie podlega dyskusji. Ale jeśli Leo ma pretensje o kadrę i wyniki to trochę śmieszne. Kadra to jego kumple którzy są trzymani na siłę, żeby się przypodobać Messiemu. Jeśli prawdą jest, że Ronald zapowiedział koniec specjalnego traktowania i konieczność intensywnego treningu i gry, to Messi powinien przyklasnąć a nie się obrażać, chyba że tylko udaje chęć osiągania sukcesów. Bez zmiany dynamiki w grze o sukcesach niech zapomni, a żeby to zrobić, to trzeba intensywniej trenować.
Pożyjemy - zobaczymy. Osobiście uważam, że z obecnym podejściem prezentowanym od kilku lat, to jego transfer ma wymiar wyłącznie marketingowy. Strzeli na pewno sporo bramek ale na konkretne sukcesy niekoniecznie to się musi przełożyć. Człapanie w lidze angielskiej nie wchodzi w grę, Bayern raczej nie stanie do licytacji, a w Serie A też z tygodnia na tydzień nie widzę szans na człapanie. Ok - na Bonavento starczy, ale co do zasady defensywy włoskie go zamęczą jak przyjdzie mu tam grać co tydzień. Im więcej czasu mija od Bayernu, tym bardziej myślę, że to Leo powinien się trzymać Barcy na tym etapie kariery, a nie odwrotnie. Nie może być tak, że chce mieć wpływ na obsadę zarządu, politykę transferową, intensywność treningów i wybór trenera. Na drużynie wymusił wieczne podawanie do siebie, to niech się nie dziwi, że wyników nie ma - po prostu żaden z zawodników od kilku lat nie ma prawa wziąć ciężaru gry na siebie. Ostatni raz zdarzyło się to w słynnym już 6:1 z PSG, kiedy Ney bił nawet rzuty wolne.

0

@Greenalley W miarę kumam sprawy ekonomiczne więc mogę sobie wyobrazić/ zrozumieć. Problem w zarządzaniu jakimkolwiek przedsiębiorstwem to patrzenie długofalowe - jeśli te wszystkie benefity marki "Messi" liczysz dziś to spoko, tylko Twoja perspektywa nie wychodzi dalej niż na dwa lata. Pytanie co później, bo jak dalej będzie szło tak jak teraz, to za 5 lat Barca nie będzie marką globalną przez brak sukcesów sportowych i pies z kulawą nogą nie wyłoży 1Euro na bilety sklepy i co tam jeszcze sobie wyobrażasz.
Jako kibic chcę pozostania Messiego bo jest niesamowity i sam chcę wydać kasę żeby polecieć i zobaczyć go na żywo w meczu. Ale kibicuję Barcelonie i interesuje mnie Messi, który daje dużo klubowi piłkarsko.

1

To się Messi musi zdecydować - czy chce odnosić sukcesy czy chce mieć kumpli wokół siebie. W tym konkretnym przypadku jedno wyklucza drugie. Sukcesów bez intensywności w grze nie będzie, a Suarez, Alba czy Busi tej nie są w stanie zapewnić. Jak dodamy luzik na treningach to wiemy dlaczego w meczach nie ma intensywności. Przecież przy 6-2 z Bayernem można było mieć poważne wątpliwości, która z drużyn walczy o wynik bo nasi byli zaskoczeni, że na stojąco się nie da wejść do bramki. Suarez (jeden z lepszych w naszych szeregach) ma w całym meczu 22 podania z czego 9 po wznowieniu od środka!!!!!
Messi to ciężki orzech do zgryzienia - z jednej strony ciężko kwestionować jego klasę i powiedzieć, że nie pomoże na boisku. Z drugiej strony bez zrozumienia przez niego, że nie jest w stanie na boisku dać tyle co 10 lat temu nie ruszymy z miejsca. Jak odnosiła drużyna sukcesy, to pracował na to cały zespół. Dziś Messi chce aby wszystko szło przez niego, o wszystkim na boisku chce decydować, a pozostali nie szukają rozwiązań tylko klepią do niego piłki. Do tego wszystko robione 3 tempa za wolno. No i efekt jest jaki jest.
Decyzja w ciągu 2 dni - albo zostaje i umożliwia odnoszenie sukcesu albo chce grać jak w minionych 2 latach i wtedy faktycznie lepiej kończyć wspaniałą przygodę, którą ciągle widzimy przez pryzmat minionych jego dokonań, a nie z perspektywy ostatnich kwasów. Dla drużyny jedno i drugie przyniesie korzyści. Jeśli zacznie być nawet najważniejszym ale jednym z kilku decydujących zawodników, to super bo z automatu mamy przewagę nad innymi (takiego kosmity nie ma żaden inny zespół). Jeśli odejdzie to naprawdę są podstawy do budowania czegoś fajnego - jest kilku młodych zawodników, którym szansa się należy, jest kilku zdolnych do wzięcia współodpowiedzialności za zespół, do tego można uzupełnić skład - jakby nie patrzeć za darmo nie odejdzie, a w budżecie płac zwolni się 50 mln/ sezon. Do tego pewnie nie będzie jedynym transferem z klubu

0

@Graczdari Beek + PO do Barcy, Suarez + kasa do Ajaxu

4

Dokładnie taka Rada powinna wybrać trenera i zatwierdzać wydatki do czasu wyborów

0

@dzizys2 Wiem - piszę w kontekście zainteresowania Ajaxu Suarezem i wcześniej sygnalizowanego zainteresowania City Sergi Roberto. Obydwie wymiany to nie Fifa ale realna transakcja na obecnym rynku. A przede wszystkim chodziło mi o nieoddawanie zawodników za darmo bo to jest dopiero głupota ciężkiego kalibru

6

Polityka transferowa Barto zachwyca - własnych zawodników oddać za darmo i pieprzyć o amortyzacji pensji itd. ale kupić Dembele (2 sezony w dorosłej piłce) za 120 mln i dać kontrakt jak Neymarowi.... Żadne za darmo tylko włączać w wymiany i obniżać ceny. Ajax chce Suareza? Proszę bardzo - w zamian de Boeck i PO, drobna dopłata z naszej strony. Efekt - budżet płac spada pewnie o jakieś 5-7 mln w sezonie, skład młodszy, a dwie pozycje zabezpieczone. Vidala chce Inter? Zamieńmy z dopłatą na tego ŚP co tam się wszyscy jesienią nim jarali. City chciało Roberto to im go oddać z pocałowaniem ręki (jego nawet za darmo) ale Garcia w przeciwnym kierunku, może nawet jakieś 5 mln udałoby się na tym zarobić. Jacyś chętni na "Szamana od kolana" Umtitiego? Analogicznie - dobierać klub z którego kogoś można wyciągnąć, ewentualnie odliczyć odpowiednią kwotę na konto. Dość tego rozdawania zawodników

0

@Dari0G Podtrzymuję co napisałem - nie da się w jednym okienku wymienić 15-20 zawodników. Wskazani przez Ciebie w piątek wcale nie byli najsłabsi. Czym innym jest zostawienie ich w kadrze a czym innym ustalenie ich ról w drużynie. Realnie na dziś nie masz ich kim zastąpić. A jeśli zmarginalizujesz ich rolę to i do biegania ich zmusisz.

8

Czytam od dwóch dni oburzenie i pomysły transferowe i tak sobie myślę, że odłóżmy między bajki postulaty rodem z FM czy innej tego typu rozrywki.
Po pierwsze, Barto nie ma już legitymacji do zmiany miotły sprzątaczką w tym klubie. On może Setiena pogonić i albo poprosić Pimiente o czasowe szykowanie drużyny do sezonu do czasu aż nowy prezes (powołany w przyspieszonych wyborach) wybierze trenera albo niech weźmie kandydatów na prezesa i z nimi ustali kogo na trenera akceptują - to któryś z nich będzie z tym trenerem musiał współpracować w przyszłości.
Po drugie taka degrengolada trwa od co najmniej 3 lat bo tu nie ma wizji drużyny i wszystkie decyzje podejmowane są na tu i teraz, a ruszyć "pomników" każdy się boi. Abidala uwielbiałem jako piłkarza, ale póki co osiągnięcia w fotelu dyrektora nie powalają. Dostał po głowie za sprzeczkę z Messim ale w sumie to niestety miał rację w tej przepychance słownej. Potrzebny jest porządny dyrektor sportowy który nakreśli (wspólnie z nowym zarządem) plan na klub na kilka lat naprzód. Nie licząc Monchi'ego to nazwisk za wielu nie znam - kojarzę jednego, który swego czasu odpowiadał za politykę BVB, a następnie poszedł do Arsenalu - chwalony m.in. przez Kloppa.
A jak już pójdą zmiany organizacyjne pójdą to można myśleć o transferach do klubu. Z klubu śmiało można oczywiście puścić Rakitica, Umtitiego ale z pozostałymi bym czekał, żeby może byli częścią transakcji do klubu (częściowe wymiany z dopłatami). Umówmy się, że 17 zawodników w jednym oknie nie wymienimy więc cały proces powinien być rozłożony z planem nie na najbliższy sezon lecz na jeszcze kolejny. W tym ogólnie pozostawiłbym jeszcze w klubie Albe, Pique i chyba - mimo wszystko Grieza (nie lubię, zgadzam się, że przez sezon nic nie dał, ale uczciwie grał kompletnie nie na swoim miejscu). Do obowiązkowego pozbycia się jest dla mnie: Neto, Umtiti, Sergi Roberto (z Bayernem ostatecznie udowodnił, że to nie poziom rywalizacji o LM), Rakitic, Vidal, Busquets. Drugą linię wzmocniłbym de Boeckiem z Ajaxu, PO to Emerson lub ten obrońca z Ajaxu. W środku obrony zostają Langlet/ Araujo/ Todibo/ Pique - ewentualnie do ściągnięcia Garcia w miejsce Todibo. Do pomocy wraca Alena, Pjanic, jest Pedri, de Jong, Puig, jako zmiennika zostawiłbym Oriola Busquetsa, może zostawić Rafinhe. Przede wszystkim cofnąć tu ostatecznie Leo, który jest osobnym punktem - ktoś musi mu uświadomić, że koniec współrządzenia kadrą - jest piłkarzem i to jest jego rola. Nie interesują mnie jego fochy z kim on chce grać i w jaki sposób. Ma grać tak jak trener narzuci. Jak tego nie akceptuje to dogadujmy szybciutko temat z City czy innym Interem. Żadne za darmo tylko normalnie moneta na stół.
Do ataku doszli Trincao, Dembele, jest Fati, Griezman i pozostawiłbym na ten sezon jednego z dwójki Breitwhite/ Luis ale w roli jaką swego czasu miał Larsson.
Co do trenerów to mnie kandydatury typu Xavi czy Koeman nie przekonują. Może jeszcze Holender ze wzgledu na znajomość rynku. Chyba bardziej pasują mi Arteta (praktyka u Pepa, a w Arsenalu w pół roku zrobił kawał świetnej roboty i nie boi się egzekwować dyscypliny u zawodników, do tego klub zna) lub Nagelsmann. Nie skreślałbym Pimiety. Kto by nie był musi mieć jednak swobodę w prowadzeniu drużyny, a jego wizja musi być spójna z wizją nowych władz. I jak w Sevili - trener określa jakiego profilu zawodnika potrzebuje, a dyrektor takiego dobiera. A nie, że Barto przyprowadził trenerowi takiego Griezmana z hasłem - trenerze, znajdź mu pozycję na boisku....

1

Podpisuję się pod głosami, że to by naprawdę było COŚ!!! Na marginesie, ich wzajemna niechęć zdecydowanie spuściła z tonu i bardziej dostrzegam wzajemny szacunek. Sprzedać Luisa, zostawić w środku Grieza + Duńczyka, na skrzydłach Fati, Trincao i Dembele. Determinacją drużyna nie do zajechania (w środku jest jeszcze Vidal)

0

Moim zdaniem Messi nie jest "wielkim argumentem" lecz "jedynym argumentem" w meczu z Bayernem. Pozostałe na korzyść Niemców bo nasz treneiro nie jest na poziomie rywalizacji tej rangi (pokazał to ostatecznie mecz z Realem w lidze) i to niestety burzy wszystko. Messi też już paliwo na wyczerpaniu, ale inaczej być nie mogło skoro po przerwie grał w lidze wszystko od deski do deski. Meczu jestem ciekawy bo Bayern na dziś to naprawdę fajnie grająca drużyna no i w porównaniu z Barceloną bardziej zdeterminowana. Przy obecnej formule uważam, że nie ma faworytów a kluczowym czynnikiem może być właśnie determinacja. Wcale nie sądzę by w Final8 taka Atalanta miała mniejsze szanse niż Atletico czy PSG - to naprawdę są pojedyncze mecze. W naszym meczu też faworyta nie wskażę - Bayern wygląda lepiej jako zespół ale chyba nie ma dziś gościa który bardziej chce uszatki niż Messi, a ten gość to ciągle dla nas przewaga na starcie

2

Zły/ rozżalony/ urażony - dla mnie może być miks wszystkiego ale jego psim obowiązkiem jest realizować postanowienia wiążącej go umowy z klubem. Czy mnie się podoba co klub wyczynia ostatnimi czasy? Nie, ale to nie znaczy że się obrażę i zacznę kibicować Realowi. Możecie się śmiać z porównania ale to trochę tak jest - w pracy też nie każdy szef daje rozwinąć skrzydła ale powierzoną pracę należy wykonywać jak najlepiej. I pozwolę sobie powtórzyć za śp. Johanem - jak zawodnik jest dobry to nie potrzebuje okresu adaptacyjnego. Argumentacja, że już w trzecim (3!!!!) sezonie zaczął się rozkręcać i jako rozgrywający w Barcelonie zdobywającej w sezonie ok. 120 bramek zaliczył cztery (4!!!!) asysty to jak nabijanie się z kibiców. Byłem do niego bardzo pozytywnie nastawiony od samego początku, przeciwny byłem takiej transakcji z Juve jaką przeprowadzają ale z faktami nie ma co dyskutować, a Artur wiele nie zrobił żeby za niego umierać. Przez 2 sezony albo kontuzjowany albo siły do biegania na ok. 60 minut. Dodajmy - dość jednostajnego i niespiesznego biegania.... Fajnie się przy piłce utrzymywał ale ciężko na takiej "fizyczności" Artura budować drużynę na LM. Niestety, ale nie dał argumentów na kolejne szanse, co nie znaczy że się nie rozwinie w Juve. Jednak myślę, że nawet bez Pjanica mamy w środku co najmniej 3-4 mocnych zawodników już dziś, a przecież może się okazać, że Pedri z Puig'iem zaczną rządzić i Artur by głównie ławę grzał

0

@Litman moim zdaniem rok niespecjalnie wpłynie na jego wartość więc dałbym mu jeszcze chwile - stracić nie można, a może odpali

4

Czy ktoś w tym klubie ma jakiś pomysł na kadrę?! W teorii powinien mieć trener, ale już jakiś czas temu pisałem, że z nim się kompletnie nikt nie liczy. A Maria zakupów dokonuje w oparciu o wróżby z kart albo coś w tym stylu. Myk transferowy z Arturem i Pjanicem to oczywisty zabieg księgowy. Ale efekt jest taki, że dziś do środka pola mamy: Rakitic, Vidal, Rafinha, Alena, Pedri, de Jong, Sergi, Roberto, Riqui, Pjanic, Coutinho, Oriol i sam nie wiem już kto jeszcze. Aha, jeszcze ten brasileiro z Valladolid (Mateus czy jakoś tak - nie pamiętam). Do tego usilne trzymanie się ustawienia 4-3-3 w sytuacji gdy Leo aż się prosić do przesunięcia z ataku nieco w głąb. Vidal to ciężki orzech do zgryzienia - dla mnie jeden z najmocniejszych punktów w tym sezonie i chyba nie chciałbym się go pozbyć. Jeśli stawiamy na Alene to uważam, że do odstrzału Roberto. Rafinha, Rakitic i Coutinho do sprzedania ale czy znajdzie się nabywca? Oriol chyba jeszcze rok w innym zespole, najlepiej hiszpańskim. Ale ilość zawodników na pasku płac potwierdza tylko początkową tezę, że transfery to jakaś kosmiczna bzdura w naszym klubie nad którą nikt nie panuje i na którą nikt nie ma pomysłu

0

Dajcie już spokój z tą jazdą Artur - Pjanic. Też póki co nie jest entuzjastą tego transferu, ale tak jak w artykule - to jedyny wyłamujący się przykład. Na preseason szykują do sprawdzenia Trincao, Mateus, Pedri, wraca Alena, Todibo i Miranda, a zostaje Puig i Araujo. Zostawiam chwilowo z boku perspektywy transferowe typu Garcia, Lautaro czy Emerson. Problemem są więc dwa: 1) sprzedaż kilku starszych zawodników i 2) trener który da im odgrywać realną rolę w drużynie - nie zmienników, ale naprawdę istotną rolę jak swego czasu wrzucenie do składu Sergi'ego, Pedro i Pique.
A z innej beczki - jedne z lepszych transferów ostatnich lat to dziadki środka pola - Paulino i Vidal. Może i Pjanic coś wniesie wpisując się w tą linię. Pamiętajmy, że Pique nie rozwinąłby się tak szybko gdyby nie miał Puyola u boku. Myślę więc, że i de Jong z Pedri będą mieli łatwiej jak do pomocy dostaną Sergio, Vidala czy Pjanica

0

@cyron1 Sędziowie co do zasady mylą się na korzyść Barcy lub Realu - mniej jest korzyści na niekorzyść tych klubów. Niewiele też w tym sezonie było przypadków które by nam uniemożliwiły zdobycie punktów, a zatem przegrana w wyścigu to raczej po naszej stronie a nie po stronie sędziów czy mocy nadprzyrodzonych. A rotacja ma tu sporo bo taki Messi od powrotu z przymusowej przerwy gra wszystko od deski do deski i nie widzę na horyzoncie nikogo kto mógłby pociągnąć zespół w trudnym momencie bo wszyscy mają alibi i nikt się tego nie uczy od lat. Do tego ciężko być w formie od samych treningów

3

Szczerze mówiąc to Zidane nie przeceniam jako trenera, bo 3 LM nie robiły na mnie wrażenia - za każdym razem więcej w tym widziałem pracy sędziów niż Zidane'a. Ale to mistrzostwo to kawał dobrej roboty. Można oczywiście powoływać się na mierność naszej Barcy pod wieloma względami, mówić że pomógł im VAR itd. Ale obiektywnie to faktycznie świetnie rotował piłkarzami (w zasadzie poza Bale'em i Jamesem każdy dołożył swoją cegiełkę do sukcesu) utrzymując ich w gazie na przestrzeni całego sezonu, potrafił elastycznie podejść do kwestii taktyki nie upierając się, że skuteczny jest tylko jeden system, a zmiany w trakcie gry zwykle dawały impuls. Efekty artystyczne nie przemawiają do kibica Barcy, ale taka specyfika tych klubów - kibicuje FCB od jakiś 30 lat i w tym czasie sporadycznie podobała mi się gra Realu. Preferują po prostu inny styl niż ten w którym się zakochałem i dla którego jestem kibicem Barcy. Ale nie zmienia to faktu, że na przestrzeni sezonu Zidane swoją robotę wykonał świetnie. W LM Pep pokazał mu jak wiele brakuje mu do wejścia do grona najlepszych trenerów (takiego powiedzmy TOP5) ale na LaLigę starczyło

4

Rozumiem co robią księgowo (zeszłoroczny casus wymiany bramkarzami z Valencią), ale nazwanie tego ruchu supertransferem to albo ironia albo pisał kibic Juve. O ile jeszcze wycenienie Artura na 80 mln uważam za biznesowo mistrzostwo świata ze strony Barcy, to już przyjęcie ceny za emeryta na poziomie 70 mln to himalaje głupoty. Te wartości to chyba tylko księgowo zostały ustalone, a przedmiotem negocjacji było ile Juve ma dopłacić. Sportowo tego transferu nie jestem w stanie pojąć. Osobiście jestem coraz mocniej przekonany o sprzedaniu Artura i nie kupowaniu nikogo w zamian - kasa będzie się zgadzała, a przy naszej giełdzie nazwisk sportowo słabiej nie będzie. Bo czy przyjdzie Pjanic czy nie przyjdzie nikt za gotówkę, to poziom linii pomocy utrzyma status qou

4

Ale desperacko kasy szukają, że już nawet do Getafe musimy żebrać o umówione 40% zanim sprzedaż ma miejsce (liczone od klauzuli?! WTF?!!!). Jeśli więc Cucurela za rok odejdzie za 25-30 mln to jesteśmy nieźle w plecy ale grunt żeby te 7 mln doskrobać w tydzień. I napiszmy jeszcze ogłoszenie w prasie - chce ktoś Coutinho? To oddamy go za paczkę frytek i 15 piłek. Polityka transferowa to jakaś żenada. Nie upieram się że Artur to drugie wcielenie Xavi'ego ale:
1) ma 24 lata v. 30 lat Pjanica;
2) pensja pewnie z połowę mniejsza;
3) potencjalnie w ciągu roku - dwóch można na nim spore pieniądze zarobić;
4) wartość piłkarska pewnie co najmniej podobna.
Niech mi więc ktoś powie na czym ma polegać dla nas korzyść z tego transferu?! Tylko na tym, że kilka Euro do zasypania dziury w kasie się przyda?! To my nie jesteśmy klub z topu skoro musimy oglądać się na każde 7-10 mln EURO. I nie mam lekceważącego stosunku do pieniędzy - po prostu taka polityka przekłada się na całkowite fiasko prowadzonej działalności klubu

1

@ernielee Absolutnie co do dwóch zawodników wskazanych przez Ciebie pełna zgoda. Ale są to wyjątki potwierdzające regułę. Kontuzje u Ronaldo to jasne, ale nawet R10 twierdził, że nikt takich imprez jak Ronaldo nie robił...:) Mniejsza nawet o to, istotne jest to, że transfer Ney'a budżet będzie masakrował a sportowo ten transfer się nie obroni

1

Z Neymarem podchodzę do tematu ze strony nieemocjonalnej. Póki grał u nas bardzo go lubiłem i uważałem, że naprawdę jest jednym z 3-5 najlepszych zawodników na świecie. Urok Brazylijczyków (co do zasady) jest jednak taki, że cieszą kibiców swoją magią ale krótko. Jak sięgnę pamięcią to poza Dani Alvesem nie mogę jakoś przypomnieć sobie w ostatnim 20 - leciu Kanarka, który w okolicach 30 urodzin regularnie czarował i ciągnął zespół. R10? Jestem jego absolutnym fanem, patrzenie na jego grę to była absolutna magia i radość w czystej postaci, ale po finale z Arsenalem to już odcinanie kuponów od dawnej sławy. Ronaldo? Romario? Djalminha? Rivaldo? Nie na tym poziomie którego Barca potrzebuje. Można by tak bez końca. Myślę, że taka ich właściwość - błyszczą intensywnie ale krótko. I dobrze - osobiście wolę krótko cieszyć oko grą takiego R10 niż przez lata upatrywać idola np. w Tonim Kroosie. Oczywiście duża klasa zawodnika, ale nie ten rozmiar fajerwerków. Jak to się ma do obecnych plotek? Ano tak, że nie widzę żadnego sensu w ściąganiu go do drużyny dzisiaj. Przebłyski wielkiego grania pewnie będą ale pojedyncze mecze nie dają pucharów. Koszt - absurdalny. Pensja - pewnie w top3 drużyny. Dalsze przepychanki z PSG to w tym wszystkim nieistotny szczegół. Reasumując, uważam, że piłkarsko ten transfer się nie broni mimo, że oczywiście grać potrafi super. Nie wierzę jednak, że pokaże kosmos na boisku częściej niż raz w miesiącu

6

Przyjmuję póki co, że sport wypełnił stronę w gazecie. Zobaczymy jak będzie. Ogólnie jestem jednak za tym, żeby zawodników kupować na pozycje na których grają bo od jakiegoś czasu kupujemy zawodników bo są znani, a później upychamy ich na pozycjach na których nie są w stanie za wiele dać. Coutinho i Griezmann to koronne przykłady. Średnio zorientowany kibic wiedział przed transferami, że dla pierwszego nie ma pozycji w naszym klasycznym ustawieniu, a drugi w zasadzie powinien być rozpatrywany jako dubler Leo bo dotychczas grał na jego pozycji. I efekt taki, że obydwaj nie grają tak dobrze jak w poprzednich klubach bo muszą uczyć się grania na nowych pozycjach. Różnica polega na tym, że zawodnika 21 - letniego to może się uda przestawić ale zawsze jest obarczone ryzykiem

0

Te wszystkie transfery to jak opowieści z krainy mchu i paproci jak weźmiemy pod uwagę, że nasz głównodowodzący błaga piłkarzy, którzy obniżyli pensje o 70%, o kolejną obniżkę. Takie działanie oznacza, że nie ma kasy w skarbcu więc ani Lautaro, ani Miralem ani żaden inny grajek nie przyjedzie bo nie ma czym płacić. Biorąc pod uwagę politykę transferową ostatnich lat to może to i lepiej.... Pamiętam ile nerwów kosztowały mnie wypowiedzi i działania Zubiego jako dyrektora sportowego, ale po doświadczeniach z jego następcami to z łezką w oku go wspominam.
Potrzebują 70 mln? Do sprzedania Neto (Pena jako dubler), Wogue, Vidal, Rakitic i Rafinha. Kadra odchudzona, z 70 może się uda z tego zebrać i dajemy szanse wychowankom i młodzieży. Że nie zdobędziemy mistrzostwa ? Trudno, ale ograją się chłopaki i za rok, z nowym zarządem (i być może nowym trenerem) można decydować jaki skład budować.

1

@masik86 zgadzam się. Po pierwsze tańszy o połowę a jednak forma ustabilizowana na wysokim poziomie już kilka sezonów. Po drugie, dochodzi dobra gra głową co zwiększa ilość rozwiązań w ataku. Lautaro też wydaje mi się świetnym pomysłem, ale może za rok wymiana na Griezmann'a byłaby opcją. Wtedy Martinez miałby szansę udowodnić, że może formę ustabilizować bo póki co to pół sezonu grania.

2

@Luki 10 No wiesz, w porównaniu z Ivanem czy Vidalem to prawie junior :))))

0

@th@les no i właśnie o to mi chodzi - w tym sezonie ok, przyjmuję, że trener nie miał wpływu na dobór wykonawców, że robi przegląd kadr itd. Ale zanim wezmą długopis do ręki powinni z nim uzgodnić: 1) jak chcesz grać? 2) kogo do takiej gry potrzebujesz 3) kto z obecnego składu jest Ci do tego zbędny? Jak sobie to ustalą to oczywiście dobierają transfery pod możliwości budżetowe i mogą np. wskazać, że co prawda zawodnika X wskazał jako do pozostawienia ale jeśli w zamian sprowadzimy zawodnika Y to zawodnika X możemy sprzedać czy nie? Bo zawodnik Y może jakością nie odbiegać a będzie tańszy w utrzymaniu itd. Ale tez zarząd to z trenerami chyba niczego nie uzgadnia....

1

Skoro po sezonie może wrócić Coutinho to po co nam Pjanic?! Pomijam, że obydwaj kompletnie nie pasują do reszty składu osobowego, ale skoro jest jeden, to po co nam drugi? To jest niestety budowanie zespołu bez pomysłu. Czy ktoś spytał trenera jak chce żeby drużyna grała? Bo chyba pod ten pomysł należy dobierać graczy i transfery. Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że trenerom to BBartek przyprowadza zawodnika i mówi: zobacz jakiego kozaka ci tu kupiliśmy, wrzuć go do pierwszego składu i mamy +10 do respectu, że o koszulkach nie wspomnę bo idą jak świeże bułeczki... No i efekt taki, że środkowego pomocnika przestawiamy na prawą obronę, w środku ataku gramy kontuzjowanym Luisem (pozytyw pandemii że się wyleczył), a de Jonga którego ściągamy za 70 mln i który powinien stanowić fundament drużyny ustawiamy na pozycji innej niż potrzebuje, żeby rozwinąć skrzydła. Aha, no i zabraniamy mu grać tego co potrafi, żeby się nie plątał innym pod nogami.... Z klubów TOP10 mamy zdecydowanie najgorszą politykę transferową.

1

Te wiadomości są tak skrajne że chyba faktycznie traktujmy je w kategoriach wymyślania na potrzeby zapełnienia strony w gazecie. Przecież poziom tych "news-ów" jest słabszy niż Faktu w Polsce. Mieliśmy dawać za Pijanica 60 mln, teraz za Semedo dają nam i de Sciglo, i Pjanica i jeszcze dopłacają 25 mln. Jeśli to by była prawda, to byłaby to kompletna zmiana standardu obecnego zarządu stąd traktuję to wyłącznie w kategoriach bajki. Gdyby było prawdziwe, to nie miałbym nic przeciwko. Inna sprawa, że "pięknych, 30 - letnich" to już mamy w nadmiarze. Wolę zatem, żeby wyprzedali tych co mają (Rakitic, Vidal), a nie sprowadzali następnych

3

Zgadzam się, że w końcu pojawiły się ciekawsze nazwiska + rezygnacja z Neya. Prawy obrońca z Ajaxu możnaby zaklepać na transfer za rok. Teraz może faktycznie Semedo out - Emerson in? Sprzedać Grieza, Rakitica, Vidala. Do środka pola też myślę że warto choć spojrzeć na Tonali'ego. Ściągnąć po wypożyczeniach Alena, włączyć na stałe Puig'a, do przemyślenia (przy najmniej preseason) Pedri, dać rozgrywać Coutinho (i tak za niego żadnej sensownej kasy obecnie nie odzyskają). Atak się ciekawy szykuje i przyszłościowy: Lautaro, Trincao, Fati, może w końcu wyleczą Dembele.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?