0

Nie powiem że Laporta to był ideał, ale czepianie się go o niecałe 50 mln straty na koniec drugiej kadencji jest słabe biorąc pod uwagę, że jedyne sukcesy sportowe ekipy której częścią był Freixa były w pierwszym sezonie po odejściu Laporty. Później to już równia pochyła i klęska za klęską. Teraz słuchamy o sytuacji finansowej tak dramatycznej, że nie mamy 5 mln na transfer Depay'a, a zawodników latem oddawaliśmy za darmo. Może Freixa otworzyłby słownik na haśle "hipokryzja" i pod kątem znajdującej się tam definicji przemyślał swoją wypowiedź...

1

Po pierwsze uparte stawianie na Langleta w tym sezonie jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe - przecież to chyba 4 albo 5 karny przez niego sprokurowany, ilości błędów po których potraciliśmy bramki powala, w zasadzie bez jego klopsów mielibyśmy pewnie tyle punktów co Atletico....
Stawiam, że Messi odejdzie i ja z tego powodu nie płaczę. Uwielbiam gościa, piłkarz bez dwóch zdań wspaniały i niepowtarzalny ale wszystkie zarzuty z lata podtrzymuję - kapitan z niego żaden, deprymująco wpływający na zawodników i utrudniający im branie odpowiedzialności. Może i mówi niewiele, ale mnie najbardziej z tego sezonu utkwiła jego reakcja na strzał Ansu z meczu z Realem - opierdzielił go, że nie podał zamiast dać wsparcie. Właśnie takie zachowania powodują, że goście blokują się z braniem odpowiedzialności za zespół, a Messi już nie na tym etapie, że w pojedynkę wygrywał ważne mecze

0

Wobec braku środkowego napastnika i ograniczeń budżetowych może wielki come back Bojana? ;)

2

Dokładnie tak jak część z Was pisze - na dziś nie widzę możliwości rywalizacji o największe nazwiska na rynku. Z drugiej strony nie widzę w tym problemu - jak powiedział Rummenige, czasy się zmieniły i dobrze, bo czas wrócić do bardziej racjonalnych wydatków na piłkarzy a nie licytacje po 100-150 mln za gracza. Messi pewnie po sezonie powie a'dios i będzie okazja budować nowych zawodników. Nie mówię, że to od razu przyniesie świetne efekty, ale przypomnę, że od czasu Dream Teamu Cruyff'a do kolejnych sukcesów też minęło kilka lat i po wielu błędach kadrowych musieliśmy wrócić do koncepcji z wychowankami. Na marginesie, plusem naszych kryzysów jest zawsze powrót do korzeni czyli do wychowanków. Tak zbudowaliśmy pierwszy dream team, później wychowanków pociągnął Ronnie, a kwintesencją były sukcesy Guardioli - wychowanek na ławce + każdorazowo co najmniej 5 zawodników ze szkółki na boisku. Optymizmu wszystkim życzę - nie w tym sezonie, może też nie w następnym ale wrócimy z zespołem z którym chętnie się będziemy utożsamiali. Ja osobiście więzi kibicowskiej z Andre Gomesem, Griezmannem czy Semedo nigdy nie czułem. Tak jak z słusznie zapomnianym Songiem (on nawet się krył, że był tu dla kasy), Turanem czy innymi Braithwitami. A teraz mamy Puiga, mamy Araujo, Mingueze, nawet de Jonga, Pedri'ego i Desta którzy od zawsze deklarowali kibicowanie naszemu stylowi i klubowi.

2

Tak jak napisałem już wcześniej - ja jedyny zarzut jaki mam do trenera, to jakiś opór w meczach z silnymi rywalami do zaufania zawodnikom na których często stawia. Generalnie w tych meczach zjadają nas taktycznie. Wydaje się, że trener zaakceptował, że sezon jest przejściowy i pewnie niewiele się wskóra jeśli chodzi o tytuły ale jeśli konsekwentnie będzie stawiał na Puiga, Moribe i Mingueze to na nowy sezon będzie miał solidny trzon. To jak zbudował Pedriego, Desta i Araujo to aż na samą myśl się uśmiech na twarzy pojawia. Że dziś jeszcze nie są w stanie rywalizować z najlepszymi - spokojnie, w zasadzie grają pierwszy poważny sezon i nabiorą ogłady. Przypomnę, że Xavi i Iniesta też nie od razu wszystkich rzucili na kolana - dopiero przyjście Ronni'ego odmieniło patrzenie na nich i na całą drużynę. Z transferów dali mu tylko Desta, w ataku musi tkać Martinem. Jak dodamy co raz mocniejszego Trincao (też zasługa i konsekwencja trenera), w końcu wchodzącego na odpowiedni poziom de Jonga, to przyszły sezon naprawdę może przynieść pierwsze radości. Tak jak pisałem przed sezonem - wolę sezon przejściowy i akceptuję brak pucharów pod warunkiem, że daje to nadzieję na przyszłość opartą o Puiga, de Jonga, Araujo, Desta, Pedriego, Moribę, Dembele i Trincao. Bo męczenie buły z Vidalem, Luisem (którego uwielbiam i doceniam klasę, ale dobrze w ostatnim okresie w drużynie nie wyglądał) czy Busim to naprawdę raka oczu szło dostać. Przespano zmiany w drużynie, kupowano zawodników na te same pozycje albo na takie które w systemie gry nie istnieją, to efekt jest jaki jest. A na dziś jak się zastanowicie, to naprawdę mamy co najmniej 3 zawodników (Pedri, Dest, de Jong), którzy będą przez lata rządzili na swoich pozycjach w Europie i ani PSG ani City ani Bayern w tym względzie nie podskoczy

2

Niestety, przebudowę można było zacząć choć ze dwa lata wcześniej to dziś pewnie wyglądałoby to inaczej. Paradoksalnie naszej Barcelonie zaszkodził tryplet w pierwszym sezonie Luisa Enrique - gdyby nie to, pewnie Barto by nie wygrał wyborów i mielibyśmy kompetentnego prezydenta. Teraz niestety są skutki. Osobiście też stawiam, że jeszcze kolejny sezon na ogrywanie młodzieży. Myślę, że Messi po sezonie odejdzie, choć stawiam, że o wygraną w LM będzie mu już ciężko. Nie umniejszam jego wielkości ale ciężko dziś zbudować drużynę wokół niego. Sam już meczy nie wygra (mówię o meczach ważnych jak wiosną w LM) a drużyny zbyt mocno są mu podporządkowane. Chyba zamieniłbym Griezmanna na Haalanda - na dziś w naszym układzie brakuje środkowego napastnika. Do pomocy miałby Dembele, Pedri'ego i Coutinho. Jest też Puig i de Jong. Wchodzi do składu Moriba - ogólnie muszą dostać czas i mogą fajnie grać. Ciężko mi dziś wskazać takich zawodników jak Messi czy CR7 w swoim primetime kiedy w pojedynkę ciągnęli drużyny do wygranych. Mbape jest super ale też stawiam, że przez 10 lat nie będzie na tronie europejskiej piłki - takich było tylko dwóch i szybko się to nie powtórzy. Messi już wie że tu niewiele wygra więc pewnie po sezonie odejdzie ale warto aby do końca jego pobytu młodzież się przy nim nieco ograła.
Meczu z PSG nie oglądałem ale jak patrzę nawet na dobór składów przez Ronalda w meczach z czołowymi drużynami to odnoszę wrażenie, że pęka i ulega magii nazwisk. Jak tłumaczyć wystawienie w składzie Langleta (ostatnio grał mało i od początku sezonu kompletnie bez formy) i Pique który gra pierwszy mecz od dwóch miesięcy?! A na ławce Mingueza i Umtiti, którzy ostatnio wychodzą regularnie na boisko (nie mówię, że grają wybitnie ale przy najmniej mają rytm meczowy).

1

To co zaczęli latem ze składem to był dobry kierunek - co z tego, że Vidal czy Suarez pomogliby przypudrować trupa jakim jest ten zespół od 3 lat i pokonalibyśmy Cadiz czy innych tego typu potentatów skoro w LM każdy poważny przeciwnik rozniósłby nas jak Bayern. Z przykrością stwierdzam, że został jeszcze Messi. Myślę, że wczorajszy mecz był takim gwoździem do jego decyzji - w tej drużynie brak jest perspektyw na sukcesy z jego udziałem. Paradoksalnie większe szanse na sukcesy w lidze czy LM widzę jak Messiego nie będzie. Bo zawodników mamy dobrych, wymagają czasu i ogrania ale bez Messiego będą musieli brać większą odpowiedzialność za grę. Jeszcze jak pozbędziemy się na stałe Busquetsa to optymizm wzrośnie

5

To był jakiś zarząd mitomanów. Nawet mogliby sobie zaoszczędzić opowiadania takich głupot bo nie wiem czy bardziej się śmiać z kompleksów które z nich wychodzą czy z głupoty ostatecznych decyzji. Dylemat między Monchim a Pepem Segurą - może i kochał La Masię ale miłość to była strasznie destrukcyjna bo doprowadziła do strasznego upadku po okresie pełnego rozkwitu. Może zamiast kupować Griezmanna Monchi jasno by wskazał że nie ma u nas dla niego miejsca. Morata też nie jakiś ekstra zawodnik ale jak był dylemat między nim a Boatengiem to ręce opadają... Mam nadzieję, że ani ten mistrzuniu ani żaden z jego kumplusi z drużyny Barto nigdy do klubu nie powrócą

5

Puiga też nie rozumiem - myślę, że opcja z wypożyczeniem na 1,5 sezonu do Porto lub Benfica to świetny pomysł. Idealne drużyny dla niego - trochę by się ograł na seniorskim poziomie i wtedy realna szansa na powrót i wejście do składu. Na dziś ma pół roku stracone i brak perspektyw, że druga połowa sezonu przyniesie zmianę. A dwa w/w kluby to świetna opcja - grają piłkę techniczną, do przodu, w lidze układ podobny do Barcelony ( z zachowaniem proporcji) czyli dominacja nad resztą stawki, atak pozycyjny itd., a jednocześnie w pucharach europejskich grają regularnie. Te dwa kluby + Ajax i BVB to idealne opcje dla naszej młodzieży do ogrywania się i powrotu ukształtowanego zawodnika

0

@Greenalley ja do żadnego karnego się nie odnosiłem - po prostu jak co niektórzy uważam, że zamiast narzekać to cieszyć się zmianami i dać im czas. Myślę że ani Ernest ani Setien nie daliby grać tak dużo Pedriemu czy Ansu. Co więcej, nie byłoby co liczyć że zaczną biegać. Ja wiem że to elementarz ale nie będzie postępu bez tego elementarza. A o Messim napisałem - na dziś więcej szkody niż pożytku. Przy nim zawodnicy na 5 metrze stają z piłką i zamiast strzelać to się oglądają. Z obecnych graczy tylko Griezmann tego nie robi

0

Moim zdaniem też za dużo tego narzekania. Oczywiście miejsce w pierwszej czwórce jest obowiązkiem ale mistrzostwa w tym sezonie nawet nie zakładałem - liczyłem na zmianę dynamiki w zespole, wprowadzanie nowych zawodników i ich coraz większe znaczenie dla wyników - typowy sezon przejściowy. Na dziś coraz bardziej żałuję że został Messi. Potrenował tydzień przed sezonem, jest kompletnie bez formy, wymusza na innych podawanie do niego, a do tego często za wszelką cenę próbuje sam rozstrzygać mecze w sytuacji gdy na boisku jest jeszcze 10 zawodników. Na dziś coraz bardziej przekonuję się, że lepiej powierzyć na boisku stery Griezmannowi, którego nie lubię, ale ma cechy których nie ma Messi i które są nam dziś potrzebne tzn. potrafi podać do innych ale i nie boi się wziąć odpowiedzialności i oddać strzał w odpowiednim momencie. Jasne, że na dziś mu nie wychodzi ale właśnie dlatego że Messi zajmuje mu miejsce. Tymczasem będącego kompletnie bez formy Messiego nie poddajemy jakimkolwiek rotacjom. Mimo, że w okresie przygotowawczym nie pracował to od początku sezonu zagrał we wszystkich meczach od początku do końca.
Z innej beczki - dość Busquetsa. Wczoraj ok. 22 minuty (po rzucie wolnym Messiego) piłka spada mu pod nogi na środku bramki, 6m od niej, nikogo przy nim nie ma, należy tylko załadować ile sił w nogach a ten ..... oddaje piłkę na bok (chyba do Griezmanna). Jeśli więc wskazywać winnych to gość aż sam się prosi

0

Nie mówię, że to efekt dymisji i balonika nie chcę pompować. Z doświadczenia zawodowego wiem, że jak organizacja/ firma jest przegniła od środka, to pozytywne efekty są wynikiem położenia kilku/ kilkunastu cegiełek. W naszym przypadku dymisja zarządu pozwala nieco oczyścić atmosferę. Dodatkowo jak napisałem - mamy kilku nowych zawodników, którzy zaczynają coś fajnego tej drużynie dawać. Zamiana Busquetsa na Pjanica w środku pola bardzo pozytywnie wyszła. Na Pedriego świetnie się patrzyło - po prostu mamy kilku zawodników którzy zaczynają fajnie grać, jest mocniejszy pressing. Nie jest to wynik zmiany zarządu tylko i wyłącznie, choć twierdzę że była jednym z czynników

1

Mniejsza o Real ale Barcelonę wczoraj przyjemnie się oglądało. Zaczynają w dorozumieniu przyznawać, że ustąpienie zarządu miało na nich pozytywny wpływ. Ale piłkarsko - świetnie się wczoraj patrzyło na Pedro i Pjanica. Tym bardziej nie rozumiem czemu z Realem musieliśmy męczyć się w dziesięciu + hamulcowy Busquets. Drobny minus - drużyna podświadomie cały czas szuka w polu karnym Messiego - sam Dembele miał jeszcze ze dwie sytuacje w których powinien strzelać. Na marginesie - mimo bramki nie dziwię się, że na dziś w hierarchii drużyny jest za Fati'm

1

Widać dobre samopoczucie gościa nie opuszcza. Po lekturze mam takie wrażenie, że kolejny strażak-podpalacz w dodatku zaklinający rzeczywistość. Musieli ratować sytuację z Messim, ale nie zająknął się, że to ich działanie do niej doprowadziło. Musieli wymienić trenera, ale ani słowem, że od 3 lat mamy trenerów kiepskich. Redukcja wydatków i dostosowywanie pensji? A to przepraszam, kto te chore kontrakty podpisywał?! No i ja się pytam gdzie te 200 milionów zysków, gdzie ta stabilna sytuacja skoro nie stać nas latem na 20 mln za Depaya, o jego kontrakcie nie wspominając?! Czasem lepiej poprzestać na krótkich lakonicznych komunikatach w stylu: odchodzimy. A nie farmazony, że nikt nie chciał im pomóc w naruszaniu statutu, uchylaniu się od przeprowadzenia referendum. Jakby się zabrali za organizację od razu, to dziś nie byłoby całego lamentu. Ale jak zwykle lepiej przerzucić odpowiedzialność na innych...

0

@Wymyslilemtosobie Nie twierdzę, że ZZ taktykę miał wybitną (nigdy nie uważałem go za trenera choćby dobrego), ale karny dla mnie nie był ani dyskusyjny ani drużyny takiej jak Barcelona pogrążyć nie powinien. Szczególnie w meczu z tak przeciętną drużyną jaką obecnie jest Real. Grając na poziomie na którym ci piłkarze są w stanie grać to w pierwszej kolejności nie wpuściliby ich w pole karne. Po drugie, nikt im wcześniej nie bronił strzelić - byli nieskuteczni w kilku akcjach. A po trzecie, to moim zdaniem nasi spuchli kondycyjnie - 3 lata zaniedbań w tej sferze jeszcze długi czas będą się odbijały czkawką. Poza tym wynik goniliśmy jednym pomocnikiem, jedną "10", człapakiem Messim, dwoma skrzydłowymi, Martinem i tym Francuzem co ma 100% celnych podań. Może to na Fifie się sprawdza, ale w prawdziwej grze nieszczególnie. A niestety tak wyglądał skład po zmianach.... i o tym połknięciu taktycznym napisałem

0

@darek60 Sorry, ale nie przekonasz mnie, że Barcelona grająca na poziomie za który tyle osób zaczęło ją podziwiać zmiękłaby po nawet kilku błędnych decyzjach sędziego. Jestem przekonany, że odpowiednio przygotowana i wiedząca co grać, a do tego zdolna wytrzymać kondycyjnie tak słaby Real to by wypunktowała niezależnie od karnego.

5

Już niech skończą z tym lamentowaniem na sędziego - część takie rzeczy gwiżdże, część sędziów nie. W sobotę uważam, że zawody były naprawdę dobrze prowadzone. Oczywiście od karnego nasza gra siadła i tego nie neguję. Ale przez pół godziny nikt nam bramki nie zabronił strzelić i nikt nam nie bronił wrócić do fajnego grania jakie prezentowaliśmy wcześniej. Ta drużyna ma jeszcze sporo do zrobienia w celu poprawy i zadziałania automatyzmów. Ale nie zgodzę się z tezą, że sędzia wydrukował mecz. Zamiast pompować balonik usprawiedliwień to powinno się mobilizować drużynę. Swoją drogą, to taktycznie na zmianach ZZ wypunktował w sobotę naszego Koeman'a, tak jak sam został wypunktowany wiosną przez Guardiolę.

8

Ja VAR nie będę obwiniał. Langlet zachował się jak frajer i mamy szczęście, że tylko jednego karnego sędzia gwizdnął - w pierwszej też powinien. Prawda jest taka, że jak Barca przerastała innych to takie karne to najwyżej bramki honorowe by były.
O Realu pisał nie będę - nie moja bajka, nie moja drużyna. Z dzisiejszego meczu zdecydowanie bardziej jestem zadowolony niż z wiosennego gdzie nie widziałem żadnej nadziei na cokolwiek. A dziś - Neto spoko, Pique spoko. Boki obrony - Alba moim zdaniem pokazał, że nawet świeżo po kontuzji to ciągle czołówka światowa. Dest to moja największa radość w tym meczu - zawodnik inny niż Dani ale zdecydowanie świetny prawy obrońca, umie dryblować, włączać się do akcji a jednocześnie świetnie broni. Myślę, że obiektywnie dziś Roberto zdał sobie sprawę że prędko z ławki się nie podniesie w poważnym meczu. Coutinho, Fati - obydwaj dadzą nam wiele radości. Messi - ciągle ma przebłyski, da nam jeszcze sporo punktów i radości, oczywiście serce mi pęknie jak przestanie u nas grać, ale piłkarsko to już nie to co jeszcze 2-3 lata temu. Fajnie, że już gra nie opiera się wyłącznie na nim, czasem tego widać że jeszcze nie czuje ale wydaje się, że mentalnie już to sobie układa. Dziś raz się wkurzył na Fati, ale wiele razy dawał grać innym. Pedri - jak to 17-latek, dziś trochę słabiej ale widać, że będzie z niego kawał piłkarza. De Jong niech się weźmie w garść - na dziś nie wnosi wiele, widać że grać potrafi ale tego nie robi. Zdecydowanie na minus Sergi - na dziś ciężko mi sobie wytłumaczyć dlaczego kolejny trener trzyma go w składzie. Nie miał ani jednego udanego zagrania, drużynie nic nie daje (chyba że przeciwnej).
Na koniec dwóch 100-milionowców. Griezmann niech już wstanie od tego stołu co je przy nim z Messim i CR7. Dla mnie to absolutnie gość, którego zimą powinniśmy oddać gdziekolwiek. Poza momentem w którym wchodził na boisku nawet raz go kamera nie uchwyciła. Więcej do gry pokazywał się Martin, a ten nawet raz piłki nie dotknął. No i Dembele - z jednej strony w grze była katastrofa, ale widać że drużyna go szuka na boisku, co świadczy o tym, że pokładają w nim dużą wiarę.

0

Nie będę się podejmował pompowania balonika ale faktycznie sporo atutów po naszej stronie. Poza rzeczami które opisali o Ronaldzie dodałbym jeszcze, że nie jest to mentalny ogórek ze środka tabeli, tylko trener który całą karierę zawodniczą grał w takich meczach, a jako trener też pokazał, że takie mecze taktycznie go nie przerastają. Ciekaw jestem tylko czy w 11-ce Griezmann czy Dembele i jak zestawi boki obrony. Pozostałe pozycje chyba znamy ale przy najmniej w każdej formacji mamy jak zamieszać składem w drugiej połowie

1

@NaFazieHitman Sami nic w temacie nie zrobili przez 10 lat ale teraz inni mają się tłumaczyć.... Niech się wypowie co przez 10 lat w temacie zrobili, bo usta pełne frazesów to jednak żadna sztuka

1

fajna, ciekawa akcja

3

Ja też bym tego okienka nie przekreślał. Co prawda robienie biznesu przez Barto z oddawaniem za darmo chwały mu nie przynosi ale:
1) oddaliśmy Suareza czyli cięcia pensji zrobione, trochę rozbite towarzystwo wzajemnej adoracji, a sportowo wiele nie tracimy - oczywiście w kilku meczach by się przydał, ale bilans chyba jednak na plus, niezależnie od tego, że to jeden z moich ulubionych zawodników;
2) Todibo poszedł do zespołu w którym może nabrać doświadczenia, ma się przy kim szkolić a w ciągu dwóch lat może wrócić do nas świetny zawodnik i problem środka obrony sam się naprawi;
3) pozbyliśmy się Vidala i Rakitica - szczególnie Chorwata lubiłem ale sportowo uważam że mocno zyskujemy bo jednak w obecnym systemie gry i uwzględniając że mamy Puiga, Pedriego i de Jonga to jednak wolę na nich postawić mocniej, kolejny raz zyskujemy finansowo;
4) został Umtiti - jak zdrowy to rewelacja, gorzej że ciągle od 2 lat się leczy, ale jako czwarty stoper do ogrywania jest i Mingo i potencjalnie Oriol - oczywiście obydwaj nie są na dziś graczami na finał LM ale w perspektywie 2- 3 lat możemy na tym bardzo zyskać
5) Garcia - rozumiem że wychowanek itd ale to nie jest zawodnik który dziś postawi nam mur przed bramką;
6) nie udało im się wypchnąć Dembele i to kolejny plus;
7) niestety ciągle jest Griezmann - za niego można było uzyskać jeszcze w miarę konkretną monetę (nawet Barto by dał radę) a za rok będziemy mieli 30-latka z dwoma zmarnowanymi sezonami (poprzedni sezon to 9 bramek...) więc zarobić na nim nie da rady;
8) szkoda Rafinhi - może i nam by się nie przydał, ale myślę, że Celta 5-8 mln by położyła, a tak mamy wielkie g... i śmiech PSG

1

ja też myślę, że z tym Finansowym Fair Play to jakaś bujda - bardziej stawiam, że wytyczną stanowić może ewentualna odpowiedzialność członków ustępującego zarządu choć oczywiście nie przesądzam. Niezależnie od tego mam wrażenie, że jednak kadra trochę oczyszczona, a młodzi zawodnicy jednak dostali impuls. Nie było co liczyć, że od razu wywalonych zostanie 10-15 zawodników ale i nie ma takiej potrzeby. Póki co powrót Cou oraz transfery Trincao i Pedri'ego też wydają się dawać nadzieję na poprawę. Zobaczymy co pokaże Pjanic. Jeśli dojdzie jeszcze Dest, a może i Depay (choć osobiście wolałbym Milika na ŚN), to naprawdę niegłupie transfery do klubu. Biorąc pod uwagę finanse i odświeżanie kadry nie mam nic przeciwko sprzedaży/ wypożyczeniu Juniora i Umtitiego, a jako zmiennik Alby niech przez sezon pogra Miranda. Najwyżej mu nie pójdzie, ale niech dostanie prawdziwą szansę - i tak wszyscy traktują ten sezon jako przejściowy. Może faktycznie Depay za Braithwite? A może sprzedaż Griezmanna - finanse naprawione, można w jego miejsce ŚN porządnego kupić, a dla niego i tak póki co nie ma (i raczej nie będzie) pozycji w tej drużynie. Na ŚO proponuję zostawić Todibo i Araujo.

0

Mamy Araujo, Todibo, Mingo i zastanawiamy się nad Oriolem - to po jaką nędzę mamy kogoś sprowadzać na siłę. Jeśli Todibo mamy sprzedać za 20 mln żeby 18 mln przeznaczyć na zakup Erica Garci to uważam to za bezsens. Chyba w tym wszystkim tez bardziej sensownie byłoby ogrywać Todibo, Araujo, a być może i Oriola, który ma już w tej materii doświadczenia zebrane w lidze holenderskiej i mogłaby to być dla niego szansa. Jako kibic Barcy też bym się cieszył z kolejnego wychowanka w składzie. Tym bardziej że nasz stoper musi mieć umiejętność wyprowadzania piłki a to na pewno jest coś, co Oriolowi problemów nie sprawia jako, że dotychczas grał jako pomocnik

1

Uważam, że moment pożegnania mógłby już być tylko gorszy. Kibice zapamiętają go jako gościa, który regularnie dokładał nam w statystykach ponad 20 bramek na sezon. I każdy będzie miał z tyłu głowy pytanie czy choćby jako rezerwowy mógłby jeszcze coś dorzucić do swojego pomnika. Suarez też może jeszcze powalczyć, a sposób w jaki zarząd go kopnął też powoduje, że moralnie to on jest zwycięzcą tego rozstania. Wiele o ostatnich dniach mówią gesty i niewypowiedziane na konferencji słowa. I na koniec jeszcze zdanie, że z Koemanem się dogadali ale jednak nie w domyślę rozumiem, że nic to nie zmieniało w kontekście decyzji o wywaleniu go z klubu. Po prostu zarząd poprawia wynik finansowy, żeby nie odpowiadać za długi jakich narobił. Uważam, że Luisa należało sprzedać rok temu i był hamulcowym zmian (sam przyznał, że teraz "będzie możliwe więcej rotacji") ale sposób wywalenia go teraz nie przystoi temu klubowi. Ale Barto to Barto - nie ma takiego świństwa które by go przerastało

4

jak "chce kontynuować to co dobre w pracy obecnego zarządu" to raczej za wiele nie planuje robić....

1

Skończy już handel z Interem na jakiś czas. Jak ich nie stać na więcej niż 1 mln (w zmiennych) na Vidala to szkoda czasu na rozmowy... Kwotowo te ruchy poszły słabo ale pod kątem personalnym to uważam że okienko na dziś co najmniej przyzwoite - nie ma trzech drogich w utrzymaniu graczy niewiele dających i blokujących miejsca w składzie (Vidal, Rakitic i za chwilę Suarez). Każdego z nich mi szkoda (najmniej Vidala) bo każdy swego czasu dał nam dużo radości ale czas było się pożegnać. Żal Suareza któremu brakło tych 2 goli do granicy 200 bramek w barwach FCB... W przedniej formacji sporo młodych i wygląda na to, że nie będą tylko uzupełnieniem. Jeszcze wymiana na PO i może zmiana jednego ŚO i naprawdę spoko personalnie - jest w czym wybierać. Zmiana systemu może też dać sporo dobrego

0

Zaczęło się oczyszczać ale te plany na transfery do klubu to mieszane uczucia. Wobec sprzedaży Semedo oczywiście trzeba ściągnąć kogoś na PO. Marzenie to Dest i Emerson jednocześnie przy pozbyciu się Roberto. Niech na ten sezon przyjdzie jeden z nich to i tak uznam, że pozycja uległa wzmocnieniu w porównaniu z poprzednim sezonem.
Środek obrony pozbyć się Umtitiego (chociaż na wypożyczenie gdzieś na rok) i zostawić wymienioną czwórkę, a Garcia za rok bo pewnie Pique będzie rezygnował. I mamy czterech młodych stoperów, w tym doświadczonego Langleta.
Do pomocy bym nikogo już nie ciągnał, a nawet jeszcze trzeba Rafinhe pogonić. Choć tak na marginesie, to w nowym systemie gry myślę, że świetnie by się sprawdzał. Ale moim zdaniem szkoda kasy na transfery na środek obrony.
Lautaro mnie nie przekonuje (a już na pewno nie za 100 mln), Depay to nie żaden ŚN. Poza tym ściągając kogoś na ŚN automatem robimy sobie znów problem pt. co z Griezmannem? Przypominam, że za ofensywę odpowiada jeszcze Trincao, Cou, Messi, Fati i Dembele. Jeśli miałbym wskazać ŚN do zakupu to nie mam nic przeciwko Milikowi (do wzięcia, relatywnie tanio, możę w ramach rozliczenia przygarnęliby Umtitiego, pewnie zaakceptowałby nawet bycie zmiennikiem Griezmanna, technicznie w piłce kombinacyjnej Sarri'ego odnajdywał się świetnie i - uprzedzając śmieszki z jego skuteczności - mimo dwóch kontuzji kolana pozostał najskuteczniejszym strzelcem Napoli mimo wszystkich zachwytów nad Insignie czy innym Driesem). Ale osobiście zakupu ŚN nie uważam za niezbędny bo i tak z przodu tłok. A może Guardiola zgodziłby się na wymiankę Griezmann za Jesusa?

0

Sprzedają Semedo (nie twierdzę że to kozak) i zostają z Roberto bez alternatywy (a w zasadzie zawodnika który za 4 dni wyjdzie w pierwszym składzie)?! Barto jak zwykle pozamiatał...

2

Atletico Moratę WYPOŻYCZA za 10 mln, a my Suarezowi wypłacamy część pensji i puszczamy za darmo do drużyny, z którą rywalizujemy w lidze. Trzeba było było tęgiej głowy żeby na to wpaść. To jak mamy mu wypłacić część to dla mnie oszczędność żadna a większej kasy nas pozbawi jak nam wlepi bramkę w fazie pucharowej LM jak na nich trafimy niż ta oszczędności na części wynagrodzenia. Dla mnie może być rok na trybunach - sam dopłaci byleby go zimą puścić. A jak Barca pokrywa różnicę w pensji to może któryś z polskich klubów jest zainteresowany? ;)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?