Stinger_
Dołączył/a: październik 2021
9 obserwujących
14 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Damiain Mimo wszystko dość zabawne, że gość będący dziennikarzem/komentatorem od lat mający doświadczenie na bardzo dużym poziomie. Na pewno wie jak to wszystko wygląda od środka może gadać takie głupoty tym bardziej, że przecież Polska ten mecz wygrała więc nie rozumiem o co pretensje.
To serio wychodzi na to, że Borkowi nie zależało na zwycięstwie, a bramkach Lewandowskiego.
0
@Kuba_6 Nie jest o nic. Dla nas kibiców jest o nic ale dla reprezentacji jest o coś - trofeum co prawda mało prestiżowe ale jednak, pieniądze za tym idące i dla słabszych reprezentacji szansa na wyjazd na duży turniej reprezentacyjny.
Pamiętasz jak ostatnio Polska dostała się na Euro?
0
@Kuba_6 Kontuzja to kontuzja. Lepiej ci jeśli dany piłkarz odniesie ją w klubie czy jak?
Najlepiej żeby wcale ich nie łapali ale to jest niemożliwe.
Wiadomo, że MŚ i ME najbardziej prestiżowe i najciekawsze ale już nie mów, że LN taka zła. Tzn. dla ciebie jako kibica może tak być ale piłkarze jednak mogą mieć inne zdanie na ten temat i wątpię żeby nie chcieli grać dla własnego kraju. Obstawiam, że większość bardzo się cieszy na grę w kadrze nawet jeśli to tylko Liga Narodów.
0
@mekston Teoretycznie bez szans ale wciąż wyżej od każdego poza Salahem i Lewandowskim.
Ja wiem, że Mbappe czy Kane'a stać na jakiś mecz - dwa z hat trickiem i dubletem i nagle cała strata odrobiona ale ten Gyokeres mając słabszych rywali w lidze też może ustrzelić dwa hat tricki i mocno się zbliża.
Ogólnie to wątpię, że Złotego Buta zdobędzie ktoś inny niż Salah (największe szanse) lub Lewandowski ale nie skreślam Szweda całkowicie. Na pewno Mbappe czy Kane mają większe szanse mimo straty ze względu na przelicznik ale za to mają też wciąż grę w LM, a Real dodatkowo CdR.
0
@Kuba_6 Myślisz się i to bardzo. To, że ty ich nie lubisz nie znaczy, że piłkarze i kibice na całym świecie mają je gdzieś.
Trzeba po prostu odpowiednio szachować siłami nie tylko w sezonie klubowym ale i reprezentacyjnym, a poza tym jeśli ktoś jest kibicem danej reprezentacji to najbardziej powinny liczyć się 3 punkty przybliżające do danego celu, a Borek, tzn. pan Borek ma gdzieś grę reprezentacji Polski (styl), zwycięstwa i punkty bo martwi się tylko liczba bramek Lewandowski co jest błędne.
---
Bo w klubach nigdy nie ma kontuzji...
0
Ten płacz Mateusza Borka ma temat gry Roberta Lewandowskiego z Maltą robi się już naprawdę śmieszny.
Rozumiem gdyby Polska tamtego meczu nie wygrała lub nie zagrał ani minuty ale skoro były 3 punkty, a sam Lewy wszedł w drugiej połowie (w sumie niż to było bez sensu) to jaki jest problem?
On kibicuje reprezentacji Polski chcąc awansu na MŚ (a plan na mecz czyli 3 punkty został wykonany) czy jest kibicem Roberta Lewandowskiego wychodzącego z założenia, że lepiej przegrać 5-4 ale żeby Robert strzelił 4 bramki?
Bo inaczej nie da się tego wytłumaczyć.
To tak jakby kibic Barcelony był zły, że po zwycięstwach 3-0 z Osasuną i 4-1 z Gironą na boisku nie było Raphinhy.
Ja sam chcialbym żeby Robert Lewandowski grał w każdym meczu i jak najszybciej dobił do 100 bramek w reprezentacji ale w tym wieku szczególnie trzeba zachować ostrożność żeby gdzieś przypadkiem nie doznać głupiej kontuzji i nie tylko wylecieć z gry w klubie gdzie jest jednym z liderów prowadzących zespół do trofeów (wiem, że Borek nie kibicuje Barcelonie ale chyba lepiej przy ewentualnych trofeach mówić, że Polak był głównym dowodzącym niż, że wygrali je bez niego?) ale i w kolejnych meczach reprezentacji bo jednak 6 punktów w marcu było (pomijam tą tragiczną grę), a ważniejsze i trudniejsze mecze dopiero przed nami i wtedy brak Lewego byłby dużo bardziej odczuwalny.
0
@mekston Kylian Mbappe i Harry Kane wciąż grają w LM więc tutaj podobna sytuacja co z Lewandowskim aczkolwiek są młodsi więc i odpoczynku przed najważniejszymi meczami będą potrzebować mniej aczkolwiek oni chyba mogą teoretycznie zrobić największą różnicę.
Retegui ostatnio już nie tak skuteczny ale jemu została już tylko liga. Jeden mecz na poziomie jest tricka i znowu jest bardzo blisko.
Ja osobiście wciąż nie sjreslabym Haalanda. Może ostatnio strzela mniej, całe City gra gorzej ale to typ napastnika, który nagle z niczego załaduje kilka bramek i znowu będzie w grze choć na teraz wydaje się, że 6 bramek do Salaha to dość duża.
No i ten Gyokeres, może gra w słabszej lidze i ma mniejszy mnożnik przez co trudniej mu rywalizować o ZB ale on licząc wszystkie ligi grające jesień - wiosna jest 3 w ZB, a dzięki słabszej lidze tych bramek może jeszcze trochę strzelić tym bardziej, że ostatnio znowu zaczął regularnie trafiać do siatki.
3 ewentualny Złoty But dla Lewandowskiego byłby już totalnym potwierdzeniem, że to numer 3 jeśli chodzi o strzelaniale bramek. Uważam, że i tak jest numerem 3 bo statystyki to potwierdzają ale ten 3 Złoty But tylko umocnił by go na tej pozycji.
1
@mekston Oni tak, wydaje się, że w tym momencie tym bardziej w tym wieku mogliby strzelać nawet więcej niż Robert Lewandowski aczkolwiek ciężko to zweryfikować.
Myślę że Julian Alvarez potrafiący trochę więcej niż Alexander Sorloth także mógłby wpisać się na listę choć wiadomo, że statystycznie poziom niżej niż Haaland czy Kane.
Bardzo mnie zastanawia jak poradziłby sobie Alexander Isak i Viktor Gyokeres aczkolwiek kiedy ten pierwszy sprowadza się w Anglik (choć dalej strzela mniej niż Lewandowski) to ten drugi mimo całej masy bramek gra "tylko" w Portugalii. Być może większa niewidoma od Schicka czy Sorlotha, którzy grają w mocniejszych ligach, a Norweg nawet dosyć dobrze poznał Hiszpanię.
1
@mekston Byłoby świetnie zakończyć sezon ze Złotym Butem dla Roberta Lewandowskiego.
Droga wciąż daleka ale ostatnio Polak trochę odrobił. Co prawda Salah ma już tylko Premier League więc teoretycznie wszystkie siły na nią ale po odpadnięciu z Ligi Mistrzów grając taki sezon nie wiem czy motywacja trochę nie spadła tym bardziej mając jednak dość dużą przewagą punktową w lidze.
Dalej Mohamed Salah faworytem ale nie byłbym już tego taki pewny aczkolwiek Lewandowski zapewne będzie trochę bardziej oszczędzany w lidze przy dobrych wynikach żeby na LM być gotowym.
1
@Bykunn Z tym to i ja się zgadzam. Tzn. uważam, że przy trofeach może znaleźć się w TOP 10 ale bardzo wątpię w jego wysoką pozycję tym bardziej, że medialności w tym momencie brakuje mu bardzo, a to jednak ważna kwestia dotycząca Złotej Piłki.
Poza tym zakładając trofea to na pewno wyżej będą tacy jak Raphinha, Yamal i Lewandowski, a przecież wiadomo, że nie dadzą całej Barcelony do 10-tki więc ktoś "pokrzywdzony" siłą rzeczy być musi.
1
@mrboom Tak jak napisał @mekston bardzo wątpliwe, że Sorloth czy Schick regularnie strzelali by tyle bramek co Lewandowski.
Wiem, że mocniejszy zespół to teoretycznie łatwiej o bramki ale jest wiele przykładów, które pokazują jak napastnicy, którzy w jednej lidze nawet nawet zespole strzelają dużo bramek, a potem s mocniejszym zespole się gubią i nic z tego nie wychodzi.
W ogóle skąd pewność, że taki Schick sprawdziłby się w Barcelonie?
Ja nawet mam wątpliwości co do Lautaro Martineza, który we Włoszech miewa duże przestoje grając jednak w teoretycznie najmocniejszej ekipie Serie A, a ty tutaj o napastnikach, którzy albo są po prostu słabsi od Lautaro albo nigdy więcej niż sezon - dwa nie strzelił masy bramek.
"On potrafił strzelić kapitalne bramki z Realem z główki czy z Atletico ostatnio, a potem w tym samym meczu nie trafiać z 5 metrów na pustą bramkę"
I naprawdę myślisz, że tylko Lewandowski marnuje setki?
3
@kanver_ To prawda jednak jest napastnikiem i dopóki będzie strzelał bramki dzięki którym Barcelona będzie wygrywać mecze, a w kontekście trofea to z tego będzie rozliczany.
Wiadomo, że na takiego Luiza Suareza patrzyło się jednak lepiej (choć Robert w swoim prime także wyglądał pod względem gry dużo lepiej) ale w tym wieku strzelać ta dużo to też jest wyczyn.
Jeśli te bramki dadzą trofea w tym sezonie to bardzo mnie zdziwi jeśli ktokolwiek będzie na niego narzekał, a jeśli będzie to będzie to znak, że nie są kibicami Barcelony, a anty kibicami Lewego.
0
@mekston 134?
Każde źródło ma inne statystki. Sam już nie wiem jak to wygląda oficjalnie. Także zaraz może się dowiemy.
Najlepiej całą nie tylko dychę ale TOP 20.
1
@mrboom Każdy napastnik? Wątpię. Tak samo ludzie gadali o Chupo Motingu w Bayernie i nic z tego nie wyszło.
Luis Suarez będąc dużo lepszym mając jeszcze lepszy skład, będąc w najlepszym wieku i w swoim prime poza sezonem 15/16 dużo więcej nie strzelał - oczywiście wiem, że miał dużo więcej asyst czy jego gra była po prostu lepsza ale mam na uwadze tylko to, że Robert Lewandowski strzela dalej dużo i nie uważam żeby każdy napastnik tyle strzelał tym bardziej w tym wieku bo nie zapominajmy w tym momencie o wieku bo to jednak jest ważne na tym poziomie.
Przytaczając ponownie przykład Suareza, on w tym wieku miałby problem by połowę tego co strzelił Lewy zrobić.
2
@ObiwanKenobi A co najlepsze to obaj są pomocnikami z tym, że ten drugi ma już prawie 36 lat.
Na domiar "złego" wszystko wyjaśnia nam 154 letni Kamil Grosicki - czwarty polski strzelec tego sezonu Ekstraklasy i najlepszy asystent nie tylko z Polski ale całej ligi.
I nie żebym coś miał do Kamila Grosickiego ale gdzie są młodzi?
Ani napastników ani skrzydłowych ani pomocników. W zasadzie w Ekstraklasie ciężko teraz o Polaków na jakimś wyższym poziomie.
Zresztą idę o zakład, że 154 letni Kamil Grosicki wchodzi do reprezentacji Polski i tych wszystkich jaśków na skrzydle wyjaśnia w 15 minut.
4
@Bulbulator Potężny to mało powiedziane - przecież on jako jedyny obok dwóch kosmitów ma ponad 100 bramek w Lidze Mistrzów.
Teraz w tym wieku za moment dobije do 100 bramek w Barcelonie, a jeszcze grając w dużo słabszej reprezentacji nie jest bez szans na setkę właśnie w niej.
Poza tym całościowo licząc całą karierę w 21 wieku nie ma tak bramkostrzelnego napastnika czy w ogóle piłkarza poza własnie Leo i CR.
Niektórzy zamiast być dumni z tego, że trafił nam się piłkarz na takim poziomie, który liczbowo jest porównywany z Leo i CR tylko potrafią narzekać, zrzędzić i mi umniejszać.
Gdyby nie złodziejstwo France Football Robert Lewandowski miałby Złotą Piłkę, a gdyby nie ponownie wielki Leo Messi miałby dwie, a to już chyba znak, że Polak jest w gronie najlepszych.
0
@mekston Robert Lewandowski poza obecnym sezonem powinien zagrać co najmniej jeszcze jeden - dobicie do Samuela Eto'o, Rivaldo i Paulinho Alcantary jest możliwe i liczę, że po kolejnym sezonie Polak będzie przed nimi.
Szkoda, że Polak trafił do Barcy akurat w jej słabszym okresie bo nawet w tym wieku mając ogarniętego trenera i świetnych kolegów wbija takie liczby, że gdyby ta Barcelona była w poprzednich dwóch sezonach na wyższym poziomie to i liczby miałby większe choć sam także miewał okresy gorszej formy.
5
Oczywiście poza 3 punktami we wczorajszym meczu najbardziej cieszą mnie dwie bramki Roberta Lewandowskiego.
Nie dość, że Polak zbliża się do setki w Barcelonie to jeszcze ponownie odskoczył na 3 bramki w klasyfikacji strzelców Kylianowi Mbappe.
Wiem, że zaraz zlecą się ci co nie lubią Roberta i zaczną na niego najeżdżać, że nie gra jak Messi ale gość w tym wieku walczy na luzie z dużo młodszym Mbappe póki co wciąż mając nad nim pewną przewagę, a to jest już pokaz, że siła Roberta jest wciąż duża. Mam nadzieję, że Robert Lewandowski dowiezie koronę króla strzelców i ponownie zamknie mordy co niektórym.
Oczywiście trochę szkoda, że ostatnio grał gorzej, częściej się zacinał przez co jego szanse na 40 bramek w samej lidze mocno zmalały ale 30+ może zrobić, a w tym wieku to dalej będzie świetny wynik. Wszak czasy Leo Messiego i Cristiano Ronaldo w prime minęły i prawdopodobnie nie wrócą więc wyniki Lewandowskiego trzeba porównywać do wcześniejszych królów strzelców, a nie do najlepszych piłkarzy w historii.
1
@Bykunn Sezony sezonom nierówne. Oczywiście przynajmniej na ten moment Iniesta czy Xavi >>> Pedri ale Pedri jest młody i wiele lat gry przed nim.
Oczywiście sam w tym momencie jednak nie dałbym mu Złotej Piłki, już chyba Raphinha jest największym faworytem (pomijam w ogóle fakt, że żeby ją zdobyć to najpierw trzeba wygrać najważniejsze trofea) ale akurat nie wina Iniesty czy Xaviego, że grali w erze Messiego i Ronaldo.
Zakładam, że gdyby ta dwójka grała teraz to tacy piłkarze jak Modrić, Rodri, Raphinha, Pedri czy nawet Mbappe nigdy Złotej Piłki by nie wygrali choć Mbappe to trochę casus Griezmanna - ma silną reprezentację więc złoto dużej imprezy tą ZP w końcu by mu ją dało ale właśnie, Griezmann w 2016 roku przewalił dwa najważniejsze finały i jej nie dostał, z Mbappe było podobnie w 2022 roku z tym, że on przegrał jeden finał ale wiadomo z kim.
Mimo wszystko mam wrażenie, że w latach 2008-2017 (plus później Leo Messi jeszcze 3 razy) piłka nożna to był totalny prime i wielu piłkarzy jest "pokrzywdzonych" grając właśnie w jednym czasie z Leo Messim i Cristiano Ronaldo. Nie powiedziałbym, że Luis Suarez, Neymar, Xavi, Andres Iniesta, Robert Lewandowski, Antoine Griezmann, Franck Ribery, Manuel Neuer, Wesley Snaijder, Diego Forlan czy Samuel Eto'o byli słabsi niż wcześniejsi (niektórzy) czy późniejsi zdobywcy Złotych Piłek ale ze względu na grę właśnie w tym samym czasie z Leo i CR praktycznie niemożliwe bylo ich pokonanie więc nie podchodził bym do tego w ten sposób, że jeśli Xavi i Iniesta jej nie dostali to Pedri też nie może bo istnieje duża szansa, że nigdy ich nie przebije... Idąc tym tropem nikt nigdy nie przebije Leo Messiego więc Złotą Piłkę należy usunąć, skasować i zakończyć ten plebiscyt.
1
@mekston Z tego co mówili to Janne Ahonen na kacu lub nawet pijany jeszcze był. Ciężko ustać.
0
@Culer9002 Dopóki Ryoyu Kobayashi nie oddał tego skoku na Islandii jakoś człowiek się tym ekscytował, a dzisiaj mimo że jakieś wrażenie to zrobiło to jednak nie było takich emocji jak podczas rekordów świata Fannemela, Krafta czy rekordów skoczni Stocha czy Kobayashiego.
1
@Sysia11 Kiedy Stefan Kraft zaczął wygrywać wiedziałem, że będzie bardzo mocny ale nie myślałem, że kiedykolwiek przebije Grzegorz Schlierenzauera czy Thomasa Morgensterna także różnie to może być.
Stefan Kraft jest już w pewnym wieku. Ryoyu Kobayashi czy Halvor Egner Granerud także zbliżają się do 30-stki. Andreas Wellinger zaraz już po 30-stce.
Kamil Stoch już wypadł z obiegu.
Marius Lindvik jest niewidomą.
Moim zdaniem Daniel Tschofenig może być tym, który przez kilkanaście lat będzie w absolutnej czołówce, a ile to się zobaczy - dużo będzie zależeć nie tylko od niego ale i rywali, ile jeszcze lat będą na szczycie i czy nagle nie pojawi się ktoś nowy ale możliwości ma duże i przynajmniej na dzisiaj nie ma rywala w podobnym wieku.
0
@VegetaPolska Ja jestem daleki od tego żeby w jakiejkolwiek dyscyplinie sportu rządził sportowiec, a nie trener ale jednak jest w pewnym sensie jakieś znaczenie wieku i poniekąd to rozumiem.
Jednak autorytet dużo zmienia i kiedy trenerem jest ktoś starszy z sukcesami to zawodnicy inaczej na to patrzą niż na kogoś młodszego lub w podobnym wieku dopiero wchodzącym w ten świat.
Jeszcze jeśli są wyniki jak podczas pierwszego sezonu Thurnbichlera to nie ma problemu ale jak zaczyna się problem to wtedy każdy swoje, a jednak Stoch, Kubacki czy Żyła osiągnęli tyle, że Thurnbichler przy nich wygląda marnie... Marnie oczywiście pod względem sportowca, a że słaby skoczek nie musi oznaczać słabego trenera to inna sprawa ale w takim razie ciężko o jakiś większy autorytet.
Zauważ, że Adam Małysz też nie chciał trenować z wcześniejszym dużo słabszym kolegą z drużyny Łukaszem Kruczkiem.
0
@jacobFCB Nie ale ma duże znaczenie w kontekście bycia na TOP-ie, na szczycie czy w czołówce, a o tym była mowa na samym początku poza tym kiedy jeden jest np. 10 lat na szczycie między 16, a 26 rokiem życia, tak drugi może być między 24-34 czyli też 10 lat ale jakże później i właśnie w tej drugiej grupie są Polacy co nie czyni ich "lepszymi" ale pokazuje, że akurat nasi potrafią trzymać dobrą formę latami i jak pisałem wyżej, nie każdy to poziom Krafta ale dalej to wyniki bardzo dobre i akurat narzekania pod tym względem na naszą trójkę weteranów mija się z celem.
0
@VegetaPolska Tylko ja teraz nawiązałem do twoich słów, że skupili się na przyszłości ze starszymi więc myślałem, że masz na myśli, że powinni skupić się na młodszych dlatego wspomniałem o pracy.
Odejście Stocha nie sprawi, że młodsi typu Amilkiewicz, Joniak czy Tomasiak nagle zaczną wygrywać.
0
@Danny Gaucho A tak z ciekawości, jak wyglądają statystyki Victora Valdesa?
Wiem, że grał mało - w sumie nic dziwnego mając za rywala Ikera Casillasa ale mam wrażenie, że gość był mega niedoceniany.
0
@VegetaPolska A moim zdaniem jedno nie przeczy drugiemu. Mogą skakać i "dziadki" jak i rozwijać mogą się młodzi.
Cały czasnie zastanawia dlaczego ktoś myśli, że odejście Stocha, Kubackiego czy Żyły nagle da nam wyniki u innych.
Aleksander Zniszczoł rok temu czy Paweł Wąsek w tym sezonie skacząc obok trójki weteranów potrafili robić wyniki więc się da. Tutaj nie ma co zwalać winy na innych tylko wziąć się do pracy.
0
@jacobFCB To, że w naszych skokach dzieje się coś nie tak to się zgadzam - ja tylko odniosłem się do twojej pierwszej wypowiedzi w której stwierdziłeś, że dla naszych nieosiągalne jest bycie tyle lat w czołówce co Stefan Kraft, a jest to nieprawdą bo Kamil Stoch będąc starszym robił lepsze wyniki, a także bardzo długo utrzymyeal się w totalnym TOP-ie (trochę mniej regularny). Oczywiście Stefan Kraft może to pobić ale dopóki nie pobił to nie ma tematu.
A co do reszty to już pisałem, Dawid Kubacki życiowy sezon robił w wieku 33 lat, a więc będąc rok starszym niż Stefan Kraft, a Piotrek Żyła bronił tytułu mistrza świata w wieku 36 lat, a więc będąc aż o 4 lata starszym niż Stefan Kraft.
Oczywiście ta dwójka nie była tyle lat co Stefan Kraft na tak wysokim poziomie ale po pierwsze robili wyniki świetne będąc starszymi od obecnego Krafta, a po drugie Kraft to jest sam TOP skoków narciarskich więc akurat jeśli ktoś mając bardzo duże osiągnięcia dalej z nim przegrywa to nie świadczy to o takich zawodnikach źle, a po prostu jeszcze lepiej o samym Krafcie.
Akurat co do długowieczność to Polaków bym się nie czepiał bo po 30-stce jesteśmy chyba najlepsi na świecie jako drużyna. Nie potwierdzam bo nie sprawdzałem ale tak na szybko patrząc na osiągnięcia Stocha, Kubackiego i Żyły to chyba nikt poza właśnie Kraftem nie robił takich wyników w takim wieku, a przecież to nie jest tak, że nasza trójka tylko rok - dwa się liczyła, od kilku - kilkunastu lat są/byli w czołówce.
0
@Criss18Barca O własnie, zapomniałem o Stephanie Embacherze.
Podwójny mistrz świata juniorów za rok ostatni rok juniorski, a więc będą się kończyć problemy ze wzrostem czy wagą więc może zrobi kolejny krok do przodu?
Wiadomo, że między Danielem Tschofenigiem, a reszta jest duża przepaść aczkolwiek Maximilian Ortner czy nawet Markus Mueller mają duże możliwości. Po końcu kariery Hayboecka zrobiło się jedno wolne miejsce w kadrze Austrii więc nowe szanse aczkolwiek zobaczymy jak wróci Daniel Huber bo on może być kandydatem na jedno z miejsc.
1
@Sysia11 Moim zdaniem Daniel Tschofenig ma to coś w sobie co może wprowadzić go w gronie najlepszych w historii.
Oczywiście nie mówię, że będzie w totalnym TOP-ie ale mimo, że przynajmniej na ten moment nie widać u niego tego czegoś co mi choćby Gregor Schlierenzauer to rozwija się idealnie, niemal książkowo ale zarazem trochę szybciej niż Kamil Stoch czy Stefan Kraft.
Wiadomo, za 3-5 lat róznie może to wyglądać ale dla mnie to lider austriackich skoków na kolejne lata kiedy Stefan Kraft będzie odchodził już w cień.
W Słoweńcach mimo wszystko poza Anze Laniskiem nie widzę kogoś kto mógłby na przestrzeni całego sezonu być w grze Kryształową Kulę.
Norwegowie? Marius Lindvik ma duże możliwości ale wciąż nie skacze na przestrzeni całego sezonu na wysokim poziomie. Zobaczymy jak wróci Halvor Egner Granerud bo on gen dominatora ma niepodważalny.
Wiadomo, że Ryoyu Kobayashi i dkdalvym Andreasa Wellingera mimo wszystko.
Maximilian Ortner również bardzo duże możliwości, być może przyszła wielką gwiazdą ale czy już za rok będzie w grze i najwyższe trofea? Trochę wątpię. Myślę, że jeszcze Stefan Kraft będzie rządził w Austrii właśnie z Tschofenigiem.
No i ciekaw jestem czy Jan Hoerl, nigdy nie będąc dużym talentem osiągał swój max czy może dopiero się rozkręca.