0

@Rhaan Ja mówię o przewadze 3 i 6 punktów w tym momencie mając rozegranych 11 spotkań więcej, a więc w tej sytuacji jest to nie duża przewaga, którą spokojnie można odrobić.
To Ty wymyślasz jakieś niestworzone rzeczy tylko po to żeby udowodnić swoją rację mimo że nie o tym jest temat.

Ostatni raz się pytam. Dlaczego Wisła Kraków w sezonie 2022/2023 nie awansowała do ekstraklasy jeśli nie zmęczyła się trzyma meczami Pucharu Polski?

4

@Kiko Zawsze trzeba podchodzić z szacunkiem do każdego rywala ale Barcelona musi zagrać o zwycięstwo, a nie wychodzić z założenia "remis biorę w ciemno".
Kiedyś nie do pomyślenia by kibice niby to Barcelony pisali takie rzeczy, a teraz panika i udawanie, że taki remis będzie cieszył. Po co to?
Oczywiście można wygrać, zremisować lub przegrać bo to piłka nożna, sport i nie da się zawsze wygrywać ale dzisiaj liczy się zwycięstwo bo tylko ono mocno przybliży Barcelonę do ósemki na koniec fazy ligowej.

1

@MOLESTA Chyba, że są z Polski - przynajmniej nie kłócą się w trakcie mistrzostw kto pierwszy rusza na wakacje.

0

@gumaz Tak na prawdę na dłuższą metę nic nie pomoże poza dentystą więc musisz się zastanowić czy chcesz co chwila się męczyć i bawić w różne dziwne rzeczy z nadzieją, że ból nagle minie (na chwilę tak ale co dalej?) czy po prostu przeboleć fakt wizyty u dentysty ale mieć głowę spokojną i brak bólu zęba na dłużej niż chwila/godzina/dzień.

2

@Popitek12 W takim razie najlepiej z ostatnich wydarzeń pasuje tutaj Enzo Fernandez.

0

@kubix05 Po pierwsze mieli Celitc i 2-1 z Juve u siebie grając jednego zawodnika więcej od 59 minuty i tak ten ich wynik mimo rywali jest totalnie frajerski bo nie mówimy o Dinamie Zagrzeb, Young Boys Berno czy o innym Slovanie Bratysława, a o drużynie z Bundesligi, która ma skład i aspiracje dużo większe niż zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów i zabranie łomotu.

Zresztą wyżej napisałem, że były zespoły teoretycznie słabsze, które potrafiły zrobić bardzo dobre wyniki z teoretycznie mocniejszymi, a więc się da.
Nawet wczoraj Girona postawiła się Liverpoolowi - co prawda przegrała ale tylko 1-0. Lipsk dostałby z piątkę i byłoby tłumaczenie terminarzem.

Jeśli drużyna tego typu nie potrafi w sześciu meczach zdobyć choćby punktu to jest to kompromitacja i dramat. Żaden terminarz ich nie tłumaczy tym bardziej, że nie oszukujemy się - gdyby dostali Barcę, Real, City, Liverpool, Bayern czy Chelsea w prime to ok, nie ma tematu ale tak to się tylko skompromitowali tym bardziej, że jako pierwsi odpadli z LM.
A tak Bundesliga się cieszyła, że mają pięć zespołów w LM...

0

@kubix05 Tragedia co RB Lipsk wyprawia w tym sezonie LM.
Oczywiście rozumiem, że ich kalendarz był naprawdę trudny - być może najtrudniejszy do tej pory ze wszystkich drużyn ale jeśli czwarta drużyna poprzedniego sezonu nie potrafi zdobyć nawet punktu w 6 meczach (tym bardziej mając Celtic i przypominając sobie frajerstwo z Juve) to znak, że nie nadają się obecnie kompletnie do Ligi Mistrzów.

Dla przykładu podam, że nawet takie drużyny jak Feyenoord potrafił zrobić 3-3 z City przegrywając 3-0, Sporting rozgromić City 4-1, Lille ograć Real czy Atletico czy choćby Dinamo Zagrzeb zremisować z Monaco.

0

@Rhaan A teraz podaj mi budżet Lecha Poznań i Puszczy Niepołomice i wynik ostatniego ich meczu - zobaczymy czy w tym przypadku pieniądze również grają.

"Ty twierdzisz że 3pkt nie mają znaczenia a ja twierdzę że Wiśle zabrakło 3pkt do baraży rok temu."

Normalny jesteś?

0

Wczoraj Mohamed Salah z 46 bramką w LM, Kylian Mbappe z 50, Vinicius Junior z 26 czy Thomas Mueller z 55.

Dzisiaj do gry wchodzą m.in. Robert Lewandowski, Erling Haaland, Antoine Griezmann czy chociażby Alvaro Morata.
Zobaczymy czy coś dołożą do swojego dorobku bramowego w tabeli wszech czasów najlepszych strzelców Ligi Mistrzów.
Najbardziej liczę na Barcelonę i Roberta Lewandowskiego. Polak lubi grać przeciwko BVB. W 26 meczach we wszystkich rozgrywkach strzelił im 27 bramek.

2

Kylian Mbappe z 50 bramką w Lidze Mistrzów.
Zrównał się z Thierry Henry.

3

Mohamed Salah z 46 bramką w Lidze Mistrzów i Liverpool szóste zwycięstwo w tym sezonie.

Zostały im dwa mecze. Lille u siebie i PSV na wyjeździe. Ciekawe czy zgarną komplet punktów ale szanse na to moim zdaniem mają dosyć duże.
---
W Chorwacji podział punktów i obie drużyny coraz bliżej awansu do 1/16 finału. W sumie kiedy Celtic ma mecze z Young Boys Berno i Aston Villa, a więc powinni spokojnie awansować to Dinamo zostały jednak trudniejsze mecze - Arsenal i Milan.

0

@Rhaan Wiesz co? Oczywiście, że trudniej jest walczyć o wyższe miejsce w lidze mając inne rozgrywki ale nie przesadzaj z tymi trzema meczami Pucharu Polski bo to jest tak komiczne, że nawet nie chce mi się z Tobą "spierać".
To jakby zagrać jeszcze dwa mecze to musieliby spaść do 2 ligi skoro grając 3 mecze więcej na wiosnę Wisła Kraków zajęła aż 10 miejsce w tabeli pierwszej ligi.

Poza tym kolejny przykład jeśli poprzedni Ci nie odpowiada.
Sezon temu Legia grała w Lidze Konferencji do 1/16 finału, a na koniec sezonu pokonali Lecha w tabeli Ekstraklasy o 6 punktów mimo że Ci skompromitowali się w eliminacjach Ligi Konferencji.

Oczywiście wiem, teraz powiesz, że to nic nie znaczy ale to znaczy bardzo dużo i jak widać da się coś zrobić grając więcej spotkań, a to Twoje nieudolne usprawiedliwianie Wisły jest co najmniej żałosne i pokazujące jak bardzo uważasz ten zespół za katastrofalny.

0

@Rhaan Wszystko pięknie wyliczone ale zapominasz, że brak gry w europejskich pucharach i/lub Pucharze Polski nie gwarantuje lepszego punktowania i potencjalnego awansu.

Przykład? Lech Poznań w tym sezonie (w sumie to pół sezonu, dojdą w tym roku jeszcze dwa) ma aż 11 meczów mniej rozegranych od Jagiellonii i Legii - najlepszy start może i w historii (nie wiem, nie sprawdzałem ale pamiętam radość kibiców Lecha z tego startu i wieszczenie mistrzostwa z racji przewagi i gry najgroźniejszych rywali na trzech frontach), a w tabeli różnica 3 i 6 punktów.
Koniec końców przewaga prawie żadna jak na ilość minut w nogach piłkarzy z Białegostoku i Warszawy tym bardziej, że do końca sezonu wystarczająco dużo spotkań by to odrobić.

Także podsumowując to wszystko to moim zdaniem Wisła Kraków nie może narzekać na te ledwo 3 mecze PP z wiosny bo to śmiech na sali i totalny dramat jeśli dla zawodowców, którzy zajęli aż 10 miejsce w tabeli to problem to może czas zmienić pracę i robić co innego? Nie sądzisz?

0

@mordini123 Niby fajnie ale to wciąż nie Barcelona więc nie ma pełnego zadowolenia choć i tak w 7 kolejce Barca we wtorek więc przynajmniej będzie można obejrzeć teoretycznie największy hit w TVP.
Wolałbym żeby Barcelonę pokazali w tą środę, a w 7 kolejce mogli by dać jakiś Feyenoord ze Spartą Praga.

0

@Rhaan Na wiosnę mecze z eliminacji europejskich pucharów i Pucharu Polski nie będą miały żadnego znaczenia ponieważ teraz będzie odpoczynek przerwa i okres przygotowawczy.
Oczywiście gra na trzech frontach ma znaczenie tym bardziej w Polsce ale nie przesadzaj, że rok temu Wisła Kraków zmęczyła się ledwo trzema meczami Pucharu Polski na wiosnę i przez to nie awansowali do ekstraklasy bo inaczej jak wytłumaczyć ich brak awansu w sezonie 2022/23 skoro wtedy europejskich pucharach nie grali w Pucharze Polski odpadli szybko a mimo to do ekstraklasy i tak nie awansowali?

Oczywiście teraz pewnie nie odpiszesz i udasz że tego nie widzisz bo po prostu nie masz żadnego wytłumaczenia na brak awansu Wisły.
Ja tam życzę awansu do ekstraklasy w Wiśle Kraków ale wiem że rok temu to nie była wina Pucharu Polski tylko tych głupich czerwonych kartek przez które szybko się osłabiali i z góry mecze były przegrane.

1

1 zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim odniósł Thomas Tumler.
Szwajcar wygrał Slalom Gigant w Beaver Creek. Jest to jego 4 podium w zawodach PŚ.

Drugie miejsce zajął Brazylijczyk Lucas Braathen (13 podium), a trzecie Słoweniec Zan Kranjec (15 podium).

Liderem Pucharu Świata został Henrik Kristoffersen. Norweg co prawda miał najwięcej punktów do tej pory ale był ex aequo z Clementem Noelem jednak to Francuz miał dwa zwycięstwa, a Norweg żadnego. Teraz zostaje samodzielnym liderem PŚ.

Pierwsze podium w zawodach PŚ w narciarstwie alpejskim dla Brazylii. Oczywiście Lucas Braathen jest Norwegiem ale teraz startuje dla Brazylii i to podium statystycznie należy do Brazylii.

0

@Criss18Barca Mają wielką szansę na szóste miejsce na TCS, a więc bardzo mnie zdziwi jeśli odpuszczą Rukę.
A co do Austrii to zacznę od tego, że nie wierzę w to, że nie wywalczą limitu (tym bardziej jeśli Japonia by odpuściła) ale nawet gdyby to w tym momencie moim zdaniem to Michael Hayboeck jest pierwszym do wywalenia, a nie Manuel Fettner choć do TCS jeszcze trochę czasu więc może się to zmienić.

I tak za Stephane Embachera nie może skakać ani Fettner ani nikt inny kto nie jest juniorem. Tylko Embacher lub inny junior może zająć to miejsce.

0

@Criss18Barca Mimo wszystko patrząc na inne drużyny to prawie każdy ma jakieś problemy.
Oczywiście Austria jest poza zasięgiem każdego.
Dalej są Niemcy i chyba Norwegia, która także nie jest tak mocna jak się wydawało.

Później tak naprawdę wszystko możliwe. Słoweńcy mają dwójkę, która też nie zawsze jest równa i trójkę, która często odpada już w kwalifikacjach.
Japonia bez mocnego Ryoyu Kobayashiego ale z rosnącym Nikaido jednak całą reszta jest słaba.
Także Polska naprawdę tutaj może powalczyć, pytanie tylko na ile forma naszym rośnie, a na ile to efekt własnych "śmieci".

W Titisse Neustadt mamy duety więc będzie jakieś porównanie choć w dwójkach nie da się porównać drużyny.

0

@Criss18Barca Klasyfikacji obecnego periodu w PK:

1. Tomofumi Naito - 150 pkt
2. Benjamin Oestvold - 132
3. Jonas Schuster - 120
4. Felix Hoffmann - 116

Do zdobycia zostało 200 punktów. Zakładając, że Piotr Żyła wygra oba konkursy co będzie moim zdaniem bardzo trudne najgroźniejsi rywale musieliby praktycznie nie wchodzić do czołowej 10-tki.
Czy jest to możliwe ? W teorii jest, matematycznie jest ale w praktyce nie widzę tego. Niestety raczej o te 3 miejsca walkę stoczy Japonia, Norwegia, Austria i Niemcy.

0

@VegetaPolska Też uważam, że to dobra decyzja. Piotr Żyła potrzebuje startów by złapać rytm startowy.

Oczywiście o dodatkowe miejsce na TCS raczej nie ma co liczyć bo nie dość, że Żyła w Ruce musiałby dwa razy wygrać to jeszcze liczyć, że rywale z Austrii, Norwegii, Niemiec, Słowenii czy Japonii będą klepać bulę ale dobrymi startami może przybliżyć się do PŚ i startu w TCS.

W ogóle pełna klasa Piotrka Żyły. Dwukrotny mistrz świata jedzie na PK.
Ciekawe jak w tej sytuacji odnalazł by się Kamil Stoch bo mam pewne obawy, że w tym sezonie i jego może czekać podobny los - oby nie i jego forma rosła ale Kamil Stoch i ewentualny start w Pucharze Kontynentalnym?

3

@Marian_Pazdzioch Raz miałem już praktycznie umówioną robotę, poszedłem wszystko dograć i w pewnym momencie wyszedłem i powiedziałem, że nie będę robił na tego złodzieja czyli nawet nie zacząłem, a już skończyłem.
Do dzisiaj jestem w tego dumny.

0

@PatrykBarca To znaczy inaczej - tak błąd ale będąc zmiennikiem Cole Palmer w tym momencie nie musiałby być tak dobry jak dobry jest w Chelsea po tym jak dostał minuty, których potrzebował.

1

@AmigoBlancos Wtedy to było mistrzostwo. I jeszcze z Arsenalem przegrali o 1 pkt 2 miejsce.

3

Wcześniej napisałem, że Tottenham to frajerzy bo co wygrają z TOP-em to później stracą z dołem tabeli.
Niestety pokazali, że nie są frajerami. Są turbo frajerami.
Mieli 2-0 po 11 minutach gry, a teraz wynik to 2-4.
Już nawet z TOP-em nie punktują.

Cole Palmer dublet i ma 11 bramek w tym sezonie Premier League.
Dwa gole więcej mają tylko liderzy klasyfikacji strzelców - Mohamed Salah i Erling Haaland.

Bardzo dobrze. Chelsea musi wrócić do Ligi Mistrzów.

1

@escarabajo Podobno w tym sezonie Mauro Icardi już nie wróci więc raczej nie nadrobi ale mimo wszystko rywalizacja będzie ciekawa.

0

@Coutinho007 Kardynalny błąd? Ciężko tak naprawdę stwierdzić bo Cole Palmer nie odchodził z City jako gwiazda, a jako wieku talent.
Grając w Chelsea mocno się rozwinął, a czy by tak samo się rozwinął gdyby został w City? Myślę że nie jeśli by nie grał, a na pewno by nie grał tak dużo jak w Londynie i dziś moglibyśmy pisać, że Palmer to nic specjalnego.

0

@VegetaPolska Powiem inaczej - wszystkie nasze kadry idą planem stworzonym przez Thomasa Thurnbichlera i generalnie dużych efektów nie ma.
Ja nie mówię, że jest słabym trenerem ale na pewno jakiś problem jest bo poza Zniszczołem i obecnie Wąskiem nikt za bardzo nie idzie do góry.
No ok Jakub Wolny w ten weekend ale po pierwsze to za wcześnie by oceniać (tym bardziej, że tydzień temu była klapa, może tutaj to kwestia skoczni), a po drugie to wciąż za mało tym bardziej, że Thurnbichler nie jest trenerem od sezonu 2022/23, a Wolny dopiero wczoraj i dzisiaj zdobył pierwsze punkty PŚ pod jego wodzą.
Po poprzednim sezonie został nawet "zdegradowany" do grup bazowych.

A trójka mistrzów może po prostu zwyczajnie jest już za stara i do tego kontuzje/urazy.
Jedynie Dawid Kubacki dla mnie jest takim większym zaskoczeniem bo on jeszcze nie tak "stary" jak Piotrek i Kamil, a jednak jemu z Thurnbichlerem pracowało się swego czasu świetnie.

1

@EkspertzOrlikq Też łapałem się za głowę jak to czytałem bo to ledwo 3 mecze na tzw. wiosnę no ale kolega przekonywał mnie, że tak jest więc uwierzyłem. Teraz nie ma innego wyjścia niż awans do Ekstraklasy.

1

@escarabajo W klasyfikacji strzelców Krzysztof Piątek, Simon Banza i Ciro Immobile po 9 trafień.
Za nimi choćby Edin Dzeko z 8 bramkami czy Victor Osimhen z 7.
Walka o króla strzelców zapowiada się świetnie.

0

@bodzio10 Sezon w łyżwiarstwie szybkim zaczął się trochę wcześniej niż tydzień temu ale fakt, tam były już miejsca na podium, a nawet zwycięstwo jednych zawodach wśród kobiet.
Także jakiejś tragedii nie ma ale czy to są wyniki, które dadzą nam duże sukcesy? Nie wiem aczkolwiek na pewno jest się czym martwić jeśli chodzi o IO bo w 2026 roku łatwo o medale nie będzie.
Już w 2022 roku bo bardzo trudno, a uratował nas jedynie Dawid Kubacki.

Obecnie w short tracku mieliśmy podium Michała Niewińskiego.
W snowboardzie podium Aleksandry Król i miejsce w czołówce Oskara Kwiatkowskiego.
W biathlonie sensacyjne 4 miejsce Natalii Sidorowicz.
W skokach narciarskich Paweł Wąsek i Aleksander Zniszczoł z aspiracjami do włączenia się do czołówki.

Jakieś zalążki walki mamy ale czy to są w tym momencie pewniacy do medali? Moim zdaniem nie i obawiam się żeby IO 2026 nie były pierwszymi w 21 wieku bez medalu dla Polski ale też specjalnie nie panikuję bo jak widać jakieś nazwiska mamy i kto wie co będzie za rok z hakiem... Choć taki kraj jak Polska powinna być w zupełnie innym miejscu na mapie sportów zimowych tym bardziej jeśli spojrzymy co mieliśmy w skokach, biegach czy nawet biathlonie.
Zmarnowaliśmy czas po Kowalczyk czy Sikorze/biathlonistach z tamtych czasów (Nowakowska, Guzik, Gwizdoń czy Hojnisz Staręga potrafiły zdobyć medal MŚ czy wygrywać zawody PŚ).
W skokach po Adamie Małyszu można powiedzieć, że było jeszcze lepiej ale teraz po trzech muszkieterach mamy dwójkę, którą stać na dużo ale to wciąż nie da zawodnicy wygrywający trofea, a lata jednak lecą.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?