3

@Gacek5 Też napisałem i czekam, pewnie na szluga poszedł.

1

Wszystko wskazuje, że Daniel Riccardo żegna się z F1.
I oczywiście już strzelanina, że potraktowano go jak śmiecia, że oficjalka powinna być przed weekendem, że powinien po wyścigu dostać czas na kręcenie bączków, fetę w garażu itd.
A tak realnie, RB niczego nie jest winne Danielowi, bo dostał wszystko.
Dostał drugą szansę, choć od nich uciekł. Dostał dużo zaufania nawet jak wyników nie miał wcale, dostał nawet szansę przesiadki z VCRB na RBR ale nie prezentował poziomu.
No to się z nim żegnają i to w dość miłych okolicznościach, bez żadnej dramy, bez wypychania go na siłę żeby sam zrezygnował.
Nic więcej i tak mu się nie należało.

2

Mecz świetny do oglądania, emocjonujący i pełny akcji a obie drużyny pressowały nawet w 90 minucie przy wyniku 5-1.
Sam wynik też świetny dla was i w sumie to nie wiem jakim cudem, bo po pierwszej połowie tu się zapowiadało na jakieś 3-2.
Obra oczywiście musieli popsuć szmaciarze, którzy z frustracji chcieli połamać dzieciaka, ale na szczęście futbol się uratował sam.

1

Takie coś to już czerwona kartka, piłka w ogóle była gdzie indziej zanim wykonał to kopnięcie.

2

Ter Stegen może zbierać cięgi i to zasłużone, ale z Peną to my niczego nie wygramy.

1

@kanver_ Przecież dziś gra bardzo dobrze.

1

Czy Lewy od kiedy gra w Barcelonie nie spudłował już więcej karnych niż w całej profesjonalnej karierze?

0

Zaraz znowu bedzie płacz Ancelottiego, że VAR za bardzo interweniuje.
A sędziowie boiskowi to do śmietnika są, jeżeli on tego nie widział.

0

Ta powtórka weryfikacji spalonego była taka, że nic nie udowodniła xD Pokazali linię ręki, nie pokazano w ogóle człowieka który miał być na spalonym.
Jeszcze gdybym wierzył, że ta technologia się nie myli, ale umie się pomylić.

1

Trzeba powiedzieć, że mimo sporej walki w tabeli, jest to dość nudny sezon F1, który bardziej nadaje się do oglądania live timingu niż wyścigów.
Bardzo mało deszczu, od bodajże Kanady nie było Safety Caru co jest jakimś chorym rekordem w F1. Złamano nawet rekord Singapuru, który do tej pory miał średnią bliską 2 SC na wyścig a to pierwszy raz w historii tego GP, że nie było żadnego.
Nie ma tej nieprzewidywalności i chaosu.

0

@Mixtape A może to jest właśnie 100% jego możliwości?
Znamy go z dużej ilości bramek, które powstawały głównie w okolicznościach obijania strasznych ogórów z Francji i bycia największą gwiazdą zespołu na którego kreowana jest cała gra.
Już dawno się mówiło, że w Hiszpanii rywale mu nie dadzą przestrzeni bo nikt z Realem wysoko bronić nie będzie a w samym Realu suma ego jest taka, że nikt tam nie będzie usłużnym waflem bo każdy chce być największą gwiazdą.
Więc może być tak, że to nie jest tylko kwestia formy czy jakiegoś zgrania co problem ogólny.

10

@abram3k Przyjrzy xD To nie Lewandowski.
Vinicius już od skurwy**nów nawyzywał sędziego prosto do kamery, zgadnij jaką karę dostał

0

No dostał w morde ale jeżeli karne są inaczej traktowane niż faule w polu to to było karniątko więc bez żadnej kontrowersji. Piłkarz Realu i tak nie miał najmniejszych szans dojść do piłki, więc uderzenie w ryj było nieistotne.

7

FIA zabroniła przeklinania kierowcom, Verstappen dostał karę "prac społecznych" za przeklnięcie w wywiadzie.
To co zrobił dzisiaj na wywiadach po kwalifikacjach?
Powiedział, że nie może za dużo mówić bo ma problem z głosem a potem zaprosił dziennikarzy przed budynek i tam udzielał wywiadów różnym dziennikom poza kontrolą Sky i FIA xD

0

@mordini123 No własnie nie ma żadnej kary, dlatego to Verstappen ma polaka ;)

1

Czyli Max Verstappen z pole position do Grand Prix Singapuru

1

@Adriano99 Opuszczenie toru w drugim zakręcie

0

@Tomason Rzecz w tym, że to tylko domysły co do użycia tej technologii tylko w skrzydle z niskim dociskiem. Realnie mogą mieć to we wszystkich konstrukcjach, bo to jest taka technologia z cyklu win-win i nawet w Singapurze mogliby to mieć, bo tu też masz kilka sporych prostych a ten patent nie zmniejsza docisku przy niskich prędkościach, więc tu nawet by lepiej działał bo zyskujesz kilka km/h na prostej jednocześnie mając wymagany wysoki docisk w zakrętach.
My zakładamy, że to umieścili tylko na nisko-dociskowym skrzydle ale realnie w Baku było to bardzo mocno widać a samych okazji do obserwacji tylnego skrzydła jest bardzo mało.
A przecież wiemy, że na FIA nawet nie ma co liczyć bo oni mieli to w dupie i dopiero awantury w internecie i skargi zespołów sprawiły, że coś z tym zrobili - a i tak niechętnie, bo jeszcze dziś twierdzili, że to legalne.

0

@Gaz Bo graliśmy w 10. Nie był to wybitny mecz, ale przypomnę ci, że graliśmy w osłabieniu od 10 minuty a mimo to mogliśmy ten mecz zremisować i Monako jakoś nie bardzo rządziło.

0

@Yoshi94 Wciąż ty

0

@Yoshi94 Na podstawie tego co mówisz, to jest banalne do wywnioskowania, skoro pierwsze co ci przychodzi na myśl to to, że Fati zarabia dużo pieniędzy. Jakby posiadanie grubego konta dawało człowiekowi cokolwiek innego niż luksus.

0

Balde jak ma nie iść, to nie idzie. Nawet jak coś zrobi zajebiście, zrobi ruletę, przedzierając się przez obronę, to nie uda mu się nawet wymusić rożnego. Nie wiem co się stało z tym chłopakiem bo zapowiadał się na złoto.

0

@MessiForeverTheBest Już bez przesady, aż taki zły nie jest.

4

Prosta rada dla pana Flicka, jak ulepszyć grę Ter Stegena o 50%.
Zabronić mu grania po ziemi.
Żeby polepszyć o kolejne 50% to kazać mu się rzucać do każdego strzału. Może być w losowym kierunku, byle coś drgnął.

0

@Yoshi94 Gdybyś kopał za dzieciaka piłkę, to byś rozumiał o czym rozmawiamy ;)
I się nie bocz, argumentów mi nie brakuje, przecież ci je przedstawiłem, a po drugie to bym cię obraził, jakby cię debilem nazwał, a ja tylko stwierdziłem, że masz bardzo powszechne myślenie biedaka.
To nic nadzwyczajnego, po prostu twój mózg ci podpowiada, że jakbyś miał miliony na koncie, to twoje problemy znikną, no tak nie jest, milionerzy nie są szczęśliwsi od ludzi z biednych i także mają swoje własne problemy.
Jedynie standard życia jest przesunięty.

2

@Yoshi94 Brzmisz jak biedak, który sądzi, że posiadanie pieniędzy daje nieskończone szczęście.
Do tego nie rozumiesz za bardzo jak to działa. Ty miałeś dzieciństwo, oni nie mieli bo poświęcili się piłce nożnej. Jak ty waliłeś harnasia przed szkolną dyskoteką z kumplami, to piłkarze akurat mieli trening po którym wracali do domu spać, bo za kilka godzin kolejny trening.
Żeby znaleźć się na tym poziomie co Fati, poświęcasz całego siebie, całą młodość, rzeczy których nikt ci nie odda. A i tak na etapie juniorskim masz groźbę, że przegrasz rywalizację z kolegami, że się nie nadasz i skończysz na śmietniku mimo zmarnowania tylu najpiękniejszych lat życia.
Gdybyś nie myślał jak biedak, to byś zrozumiał, czemu nie zrezygnują z pracy piłkarza, gdy poświęcili temu wszystko.

0

@Bobert_Kubicki Tyle, że oni nie mówią, że chcą grać mniej tylko nie chcą grać więcej a to UEFA, FIFA czy krajowe związki szukają co tu jeszcze by wcisnąć za turniej.

29

Czytam o tym proteście piłkarzy i bawią mnie komentarze ludzi, którzy chyba w życiu nawet niczego nie ćwiczyli, nie mówiąc już o profesjonalnym sporcie.
Skrajne niezrozumienie tematu i problemu zwiększania ilości spotkań.

Bo tak i owszem, tak czysto matematycznie jak sobie weźmiemy 60 spotkań w roku to wychodzi mecz co 6 dni, więc to niewiele jak za tak nieprzyzwoite sumy jakie zarabiają.
No tylko chłopski rozum rozbija się o rzeczywistość.
Po pierwsze: matematycznie grają co 6 dni, ale kalendarz tak nie wygląda, więc przy takim natłoku muszą grać po 3 dni przez te przynajmniej pół roku.
Mecz to tylko zwieńczenie pracy piłkarza, przecież oni nie siedzą na dupie przez 300 dni w roku i się oburzają, że przez 60 ktoś im będzie kazał iść do pracy.
Jest cały reżim treningowy, jest masa męczących podróży, bo choć są przywożeni i odwożeni to spędzają masę czasu w transporcie i żyją na walizkach poza domem.
Sportowiec zawodowy pracuje cały tydzień i jest w pracy 24/7, bo Kowalski po swojej zmianie w fabryce może iść na pizzę, na piwo albo rozwalić się na kanapie i siedzieć do 1 w nocy przed telewizorem.
Sportowiec to styl życia a nie tylko zawód a wszystko robi pod dyktando trenerów i dietetyków.
Jesz co ci każą, śpisz kiedy i ile ci każą, odpoczywasz gdy ci pozwolą a gorszy okres w życiu bardzo łatwo może zakończyć twoją karierę, bo jak nie będziesz miał rezultatów to trafisz na ławę a potem wypadniesz z drużyny.
Psychicznie to jest ogromna presja i na to wielu piłkarzy narzeka i chwali po skończeniu kariery, choćby ostatnie słowa Błaszczykowskiego, który po odwieszeniu butów na kołek najbardziej cieszy się z tego, że w końcu może "być".

Ale najważniejsze w kwestii natłoku spotkań nie jest to, że wielki pan piłkarz musi iść do pracy częściej. Tu chodzi o zdrowie.
Organizm sportowca to ten sam kawał mięcha co u każdego człowieka. I tak samo się męczy i zużywa.
Organizmu nie obchodzi, że ktoś ci daje 10-20-50 milionów, zmęczonych mięśni kasą nie przekupisz a ewentualna kontuzja to znowu dobry powód, żeby zakończyć przedwcześnie karierę.
Z resztą to się odbija na całym widowisku, już sezon covidowy pokazał, że takie natężenie spotkań nie jest atrakcyjne dla widza, bo piłkarze nie wytrzymują tego fizycznie.
Potrzebny jest czas na odpoczynek i regenerację a zmiany w piłce nożnej tego w ogóle nie dają.
Po prostu będzie plaga urazów a mecze będą przypominać 12 rundę bokserską, gdzie już jest więcej przytulania niż bitki, bo wszyscy będą wypompowani.

1

@Kgorecki2500 Nie, bo mam tak żelazną wodę, że nawet filtrowanie nie pomaga. A z surowej to dosłownie jakbyś miał krew w ustach.

0

@gorgota Po to, że idioci bawią się w terenie zalewowym i bardzo brudnej wodzie. Fala może przybrać i ich tam zmyć, albo mogą sobie krzywdę zrobić tą wodą a konsekwencjami idiotycznego zachowania debili potem będą obciążone służby, które będą musiały ratować ćwoków.
Policja powinna zabezpieczać niebezpieczne miejsca, bo to nie jest tylko sprawa, że idiota się skrzywdzi i skrzywdzony wróci do domu.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?