Tasde
Dołączył/a: grudzień 2018
14 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@zombie Druga opcja. Awans to duże pieniądze których bardzo potrzebujemy.
3
Lewy tak irytuje swoją grą...
Nawet takie drobne rzeczy jak zebranie piłki która bezpańsko wypadła z pola karnego. No mógłby zebrać, ale źle się ustawił, zdublował się bodajże z Pedrim i nagle bezpański flak odbity gdzieś rykoszetem przecina nasze 2 linie...
Co on robił na początku zeszłego roku, że walił te bramki hurtem? I czy nie mógłby wrócić do robienia tego?
1
Pierwsza minuta bez straty bramki, dobrze idzie!
0
@Nazio_87 Wiadomo.
A nick zająłem jak jeszcze Youtube nie było częścią Google. Próbowałem stworzyć konto ale wszystko co wpisywałem było zajęte. W desperacji zacząłem wpisywać już cokolwiek a akurat wtedy słuchałem płyty Esende Mylffon i mi przyszło do głowy. Potem skróciłem i tak zostało już od 15 lat xD
0
@bartekvisca Jak wyżej, interesuje mnie życie tych, którzy najbardziej interesują się życiem innych.
Jak sobie frywolny lewak miewa 70 partnerów seksualnych to mam to całkowicie w dupie, jak przychodzi baba która wmusza swoje wartości innym a sama puszcza się na lewo i prawo, to jak najbardziej mnie to interesuje.
0
@Nazio_87 Tak, historia tego nicku jest mało skomplikowana
2
Pani Minister Dominika Chorosińska z domu Figurska to idealny przykład konserwatysty.
W myśl zasady: Chcę, żeby wszyscy żyli tak jak ja udaje, że żyje.
Ultra katoliczka, wierność jest sexy, rodzina jest najważniejsza.
I pani Dominika żyje tak jak mówi.
Bilbia nakazuje się dzielić z bliźnimi, to pani Dominika się podzieliła tym co miała, sobą.
Wierność jest sexy, odmówić nie można bo zawsze do męża wracała.
No i rodzina jest najważniejsza, pani Dominika postanowiła tak mocno wziąć to do serca, że aż założyła dwie rodziny naraz!
1
@catalanian09 Zespoły Pepa mają inną specyfikę gry, są słabi na "ten jeden moment" natomiast cholernie mocni przy regularności.
LM gdyby nie była systemem turniejowym tylko ligowym to Pep by zgarniał ją regularnie.
I jak dla mnie to jest wyznacznik klasy, LM mimo prestiżu nie oddaje żadnego poziomu, nie stanowi o tym która drużyna jest najlepsza, bo jest cała masa czynników a jeden mecz może zadecydować o wszystkim.
Dyspozycja dnia, układ meczów ligowych, przypadkowa kontuzja kluczowego piłkarza i nagle odpadasz z LM bo jeden mecz ci nie wyszedł.
Taki Zidan to trenerska pokraka, potrafił przegrać ligę w lutym, odpaść z pucharu krajowego z drugoligowcem a potem zdobyć puchar LM bo sędzia nie zauważył zagrania ręką w polu karnym albo bramkarz ze wstrząśnieniem mózgu rzucił piłką w Benzemę i ta odbita wpadła do bramki.
W mojej skromnej opinii większym wyzwaniem trenerskim jest potrafić utrzymać wskaźnik wygranych na poziomie ponad 70% i zdobyć 11 mistrzostw przez 15 lat kariery, niż trafić dzień konia na turnieju.
5
@Culers To, że Geralt żył koło 100 lat a cała twórczość Sapkowskiego to tylko wybiórcze wycinki jego żywota. Jest sporo pola do popisu, opowiedzenie historii nieznanych.
1
@DonCarletto Ja paliłem więc cały proces mam obcykany.
Dopóki nie paliłem dym papierosowy nie był przyjemny ale był znośny.
Jak pierwszy raz zapaliłem, to w mordzie czułem pożogę, ostrą i gorzką spaleniznę, jakbym pił dziegć.
Po czasie przestałem ten smak czuć, ale same fajki tępią zmysły węchu i smaku.
Od 3 lat nie palę papierosów, wrócił mi węch i smak, teraz jak wejdę do pomieszczenia gdzie jest napalone, to potem wszystkie ubrania muszę wywalić do prania.
Gdybym tak to odczuwał zanim zacząłem palić to bym jednego dnia w technikum nie wytrzymał ale wtedy to mi nie przeszkadzało, teraz czuje że mi ktoś pod oknem fajka pali a mieszkam na piętrze.
0
@DonCarletto Odbiór smaku i zapachu papierosa jest mocno subiektywny.
Osobie nigdy nie palącej dym śmierdzi zupełnie inaczej niż papieros smakuje. Gdy już palisz regularnie to smak się zmienia na dużo "smaczniejszy" niż za pierwszym razem. A gdy przestaniesz regularnie palić to papieros zaczyna pachnieć i smakować jak za pierwszym razem.
0
@mekston Wiesz, kwestia pracy "poza torem" więc nawet przy wyścigu co tydzień nie da się nie przyjechać do fabryki bo trzeba pracować nad poprawkami, robić na symulatorze itd. Oczywiście dla części załogi to jest mały plusik wyścigi regionami ale w skali całego sportu nie jest to jakoś rewolucyjne.
1
Wczoraj była afera o Ukraińców którzy grozili broniom Polakom we Wrocławiu.
Już prawicowe troll-konta oczywiście rozdmuchały aferę i znowu szmatą po mordzie.
Co się okazuje? Broń była zabawką, Ukraińcy to był właściciel i pracownik sklepu a Polacy to była jakaś nachlana patola która zaatakowała sklep cegłami.
To jest relacja policji z zajścia.
I oczywiście można policji nie wierzyć, w końcu to całkiem normalne, że właściciele sklepu napadają z bronią na bogu ducha winnych pijaków pod własnym sklepem.
A potem jeszcze ten właściciel idzie na policje składać zeznania a pokrzywdzeni gdzieś się ukryli i boją się wyściubić nosa bo są od wczoraj poszukiwani.
Oczywiście prawicowe konta już tej informacji dalej nie przekażą, a może warto byłoby? Żeby pokrzywdzeni się dowiedzieli, że musza iść złożyć zeznania na ukraińskich bandytów?
0
@mekston Logistycznie lepiej, zobaczymy jak się przesunięte tory będą sprawdzać o innej porze roku, zwłaszcza Japonia.
Tylko to wszystko i tak pod publiczkę ruchy, jedynie sprzęt będzie mniej podróżował bo przecież cała reszta ekip nie będzie siedzieć miesiąc w Azji tylko wracać do domów.
Eko to nie będzie w żadnej mierze a na końcu i tak pan arab wyśle boeinga w obstawie myśliwców żeby przelecieć nad torem i zanieczyścić środowisko bardziej niż cały rok kręcenia kółek przez bolidy.
1
Cadiz jezu jakie frajerstwo.
Mieli idealną kontrę, byli już praktycznie pod bramką do strzału to typ przyjmuje najważniejszą piłkę jakby z orlika dopiero zszedł. Kontra w drugą stronę i obrońcy się przyglądają jak Rodrygo sobie biegnie z piłką i oddaje strzał.
1
Często pojawiają się różne pomysły jak ulepszyć piłkę nożną, żeby była ciekawsza do oglądania, padały różne dziwne propozycje bodajże Wenger proponował auty wykonywane nogą itd. Teraz są jakieś dziwne kombinacje ze spalonym który już by nie łapał za pół paznokcia tylko dopiero znaczne wysunięcie.
To może zróbmy zabawę i sami wymyślmy jakieś zmiany w przepisach? Takie zmiany które chcielibyśmy widzieć w piłce nożnej.
Ja bym na start zrobił 4 rzeczy:
1. Zlikwidował wszystkie przywileje boiskowe. Czyli wyrównał przepis o ręce żeby nie było znaczenia czy to obrona czy atak. Tak samo też traktował faule, bo teraz doszliśmy do paradoksu, że coś co jest faulem przed polem karnym w polu karnym jest już za lekkie na faul. I też nakazał nie rozróżniać fauli w ataku i obronie (bo każdy zna sytuację, że atakujący próbuje odebrać piłkę obrońcy to nawet chuchnięcie na plecy jest gwizdane)
2. Bramkarz nie może łapać w ręce celowego podania od swojego zawodnika, niezależnie czym poda. Nie rozumiem czemu można główką czy klatą zagrać do bramkarza i wyłączyć piłkę z gry, nie powinno tego być. Podajesz do bramkarza, piłka dalej jest w grze i można atakować.
3. Zwiększenie czasu przetrzymania piłki w ręku przez bramkarza do 12 sekund ale sumienie rozliczane. Obecnie przepis mówi o 6 sekundach tyle, że jest praktycznie martwy. Do złamania przepisów dochodzi bardzo często, praktycznie po kilka razy w każdym jednym meczu jaki trwa a ja osobiście nie pamiętam bym kiedykolwiek widział karę za to. Ta zmiana wymusiłaby dużo szybszą grę likwidując czekanie aż wszyscy się ustawią.
4. I największa zmiana jaką bym zrobił to zlikwidował punkty za remis przy bezbramkowym wyniku. Taki bat na zespoły, że mają wyjść na boisko i grać zamiast robić autobus od pierwszej minuty bo nic im nie da "przeżycie" meczu jeżeli nie zaatakują
6
Co w tym dziwnego? Kolejny raz jesteśmy przekopywani w polu karnym, karny jest oczywisty a sędzia wymyśla kolejny idiotyczny powód dla którego nie można go podyktować.
7
Ilość fauli 23 do 11
Ilość kartek 3 do 4
Nieodgwizdany karny za przekopanie Raphinhi bo tak.
Gol mimo całej bandy piłkarzy Rayo robiących chaos w polu karnym.
Ferran wystarczyło, że odruchowo podskoczył do piłki której nawet gwiazdy NBA by nie doskoczyli i to był spalony.
Tutaj najpierw gość ze spalonego próbował zagrać piłkę ostatecznie wykopaną przez Balde, potem dobitka a przed bramkarzem kilku zawodników którzy oczwiście nie przeszkadzali...
Aż mi się przypomniało jak Realowi cofali bramkę po strzale z 40 metrów bo 20 metrów od Courtoisa stał samotnie jakiś typ i ponoć zasłaniał.
Serio gramy źle ale nie trzeba nam pomagać tych meczów przegrywać a to wszystko wygląda właśnie w ten sposób.
0
@Krystian1588 Tak zasłużyliśmy. To, że graliśmy jak gówno nie znaczy, że rywal nie grał jeszcze gorzej ale frajer z gwizdkiem pozwalał im na co chcieli i okradł nas z zasłużonego karnego.
Gdybyśmy nie zasługiwali, to by Rayo nie musiało robić Raphinhi przekopki pod własną bramką.
8
My 11 fauli, oni 23 faule, do tego faul na karniaka tak oczywisty, że trudno bardziej.
Karnego brak, i 4:3 w kartkach na naszą niekorzyść oczywiście...
0
@Faro The Office i Jak poznałem waszą matkę.
Głównie dlatego że to sympatyczne produkcje dobre do zasypiania czy żeby leciały w tle.
Z takich poważniejszych to to 2 razy widziałem Lucyfera i Grę o Tron ale to głównie z tego powodu, że nie dokończyłem ostatniego sezonu obu produkcji i przed powrotem zobaczyłem wszystko.
Podobnie z Domem z papieru czy The 100, ale to tylko z powodu dziewczyny która włączała przed nowymi sezonami.
Ona natomiast ma w ogóle pierdolca z tym, bo oba te seriale widziała z 5 razy całe + Teoria Wielkiego Podrywu którą widziała całą nawet nie wiem ile razy.
Egzorcystę od Walaszka pominę, bo jego też wielokrotnie odpalałem do snu.
0
@against_modern_football Wciągnęli do partii byłych PiSowców. Nagle jedną z głów partii staje się Wipler którego podejrzewano o sterowanie działaniami z tylnego siedzenia. Ten Wipler co należał do PiSu, ten Wipler który jeszcze rok temu kręcił z PiSem lody.
Jedna z ważniejszych postaci Konfy stała za mariażem Kukiza z PiSem.
Jedna z działaczek, parlamentarzystek a przy okazji żona lidera partii pracowała w organizacji hojnie opłacanej przez PiS.
W kancelarii innego lidera partii nagle pracę znalazł pisowski prawnik.
Konfederacja jak ognia unikała tematu koalicji z PiSem na początku roku, przestali nagle w tym samym czasie w którym jeden z liderów miał się spotkać z premierem Morawieckim.
Od tamtego czasu na wiecach i marszach opozycji pojawiali się prowokatorzy Konfederacji, nie odnotowano żadnego na wiecach PiSu.
Ten sam lider Konfederacji niedawno dodał wpis w którym przyznał się, że jest szantażowany przez "wpływowych ludzi" sprawą jego brata.
Na koniec już po wyborach sam Korwin powiedział, że były z PiSem rozmowy, a teraz Konfederacja lata na spotkania z Morawieckim wmawiając, że idzie coś załatwiać z gościem który za kilka dni straci urząd.
Ale ludzie sobie tylko wmawiają, nic tu się nie dzieje, nie ma podstaw do tego. Wszystko dobrze.
1
@Rhaan Typie, jeszcze raz powtórzę, że nie masz pojęcia o co z KRS chodzi więc po co szczekasz?
0
@Ojciec5tkidzieci Krótkofalowo? Przecież to jest strzał w stopę a nie jakieś działanie PRowe, rolników nie obchodzi kompletnie co Konfederacja poudaje, że robi, ta informacja pewnie nawet do nich nie dotrze bo już wszyscy wiedzą, że rządzi Tusk.
Co natomiast już zrobili to złamali hasła całej swojej kampanii wyborczej i wizerunku jaki kreowali.
1
@Rhaan A u was murzynów biją xD
Typie, nawet nie wiesz o co z KRSem chodzi, czemu nazywają go neo KRSem i czemu DEMOKRATYCZNA OPOZYCJA i tak musiała w nim zasiąść.
Nie mieszaj się sekciarzu w dyskusje polityczne skoro twoja cała wiedza o tym ogranicza się do łykania wszystkiego co robi Konfa.
9
@hayek Patrz pan, już sekciarz sobie znalazł wymówkę, dlaczego jak zwykle robienie odwrotnie niż obiecywali w kampanii to świetny ruch. Idą wskórać coś w sprawie protestów na granicy z rządem który w ciągu kilku dni zostanie zdymisjonowany i nie ma żadnej mocy sprawczej xD
3
@marcin62 Powinien, ale jak wspomniałem, o sprawię wiem tylko tyle co z notki prasowej więc zasadniczo gówno wiadomo w jedną i drugą stronę, czemu wyrok, czemu niski, jakie uzasadnienie wyroku.
Ja tam nie lubię stawiać spraw czarno-białych czy kierować się emocjami bo widziałem już wiele spraw w których oskarżony o obrzydliwe rzeczy był niewinny a uniewinniano kryminalistów.
0
@marcin62 Nie znam szczegółów tej sprawy, ale opierając się tylko na artykule jedynym dowodem jest zeznanie na wiele lat po samym zajściu, gdzie nie da się tego udowodnić, nie da się zrobić obdukcji ani czegokolwiek innego. Nie zdziwiłbym się jakby w wyższej instancji w ogóle sprawę oddalono z powodu braku dowodów.
1
@DonCarletto Z czego on teraz zapłaci alimenty :(
0
@mekston Kontrowersyjne ale potwierdzone wielokrotnie: Mercedes to bardzo przeciętny zespół z świetnym bolidem.
Za każdym razem, gdy mieli konkurencję i musieli walczyć o pozycję to coś szło nie tak.
Czy to za czasów nielegalnego silnika Ferrari czy właśnie za czasów Verstappena.
2021 ich obnażył drastycznie i to trwa do dziś, czyli jak nie ma tempa w aucie i szczęścia na torze to nie ma wyniku.
W '21 już na etapie Bahrajnu popełnili pierwszy błąd i ich źle dobrali strategię jadąc "swoje", to spowodowało że zostali na końcówkę bez opon na łasce Verstappena i tylko fart ich uratował bo raz, że sędziom się "zapomniało" o limitach toru przez co HAM ciął koło 30 okrążeń bezkarnie, a potem przy walce lekko wypchnął Maxa i ten wyprzedził poza torem.
Potem koncert błędów indywidualnych i zespołowych się rozhulał.
Czy to błąd na Imoli (i tak uratowany czerwoną flagą), czy Monako gdzie Hamilton się zgubił a zespół zniszczył wyścig Bottasa, czy Baku i "magic button".
Zła taktyka we Francji, uszkodzenie bolidu w Austrii, samotny start na Węgrzech, zepsute kwalifikacje w Belgii, brak zrozumienia opon i wyścigu Hamiltona oraz bierność zespołu z Turcji, fatalna taktyka w USA.
I danie główne, Abu Dhabi, w iście madryckim stylu wyspinowane na "kradzież" gdzie jedynym winnym porażki jest Mercedes bo cały wyścig pojechali biernie i miernie licząc jedynie na to, że silnik zrobi robotę.
Najpierw robiąc zbyt wczesną odpowiedź na zmianę opon Maxa (gdzie Max miał softy a Lulu medy) bez zwrócenia uwagi na pozycje Pereza na torze.
Potem nie wykorzystując VSC w połowie wyścigu choć byliby blisko Verstappena a może nawet mieliby darmowy pitstop.
I na końcu brak odwagi i zostawienie Hamiltona na starych hardach wiedząc, że Verstappen założy softy (co dziś się tłumaczy obawą o zakończenie wyścigu za SC choć wszystkie zespoły zażądały by wyścigi kończyły się pod zieloną flagą).
I co ważne, Mercedes zawsze taki był. Bardzo bierny, pragmatyczny, bez odwagi.
Coś co dało im te 8 lat dominacji to był bolid który maskował niedociągnięcia i to też wyszło w 2021.
Pamięta ktoś, jak katastrofalne błędy popełnili w Arabii czy Brazylii?
Gdyby mieli tempo z wcześniejszej części sezonu to byłaby porażka na własne życzenie, na ich szczęście wyżyłowany silnik uratował sytuację i się dziś o tym nie mówi.
No i teraz mamy to samo od 2 lat. Mają tempo na P6 to dojadą na P6, nie zrobią różnicy na torze. W Las Vegas mieli szanse na podium, takie minimum to P3-P4.
Wszystko zaprzepaszczone błędami kierowców.
Katar to samo, tempo do dubletu na podium skończone tragedią.
Jeszcze rok temu Russell wnosił pierwiastek odwagi ale też już został sprowadzony do ziemi i jadą te swoje bezpieczne wyścigi bez ryzyka.