Tasde
Dołączył/a: grudzień 2018
14 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Przejścia Messiego nie zablokują, zanim jakikolwiek sędzia dostanie dokumenty do rąk, to Messi już będzie grał w piłkę i tego nie cofną. Za to mam nadzieje, że taki pozew cokolwiek da, bo to co robi PSG jest obrzydliwe. PSG ucierpiało na pandemii bardziej niż Barcelona, cała Francja przestała grać w połowie seoznu 19/20, bez kibiców i z mierną oglądalnością telewizyjną ten sezon też był gówniany a mimo to PSG które 2 sezony miało ogromne straty może sobie pozwolić na transfery warte kilkaset milionów euro (bo nawet jak za darmo, to płacą za podpis). Wypadałoby uciąć PSG nogi gdzieś wyżej niż w mafijnych strukturach UEFA.
0
@Cobra303 Ale czytać ze zrozumieniem to byś się nauczył... Jasno i klarownie napisałem, że można było zadłużyć klub byle zdobyć kasę na Messiego co jest najgorszym rozwiązaniem.
0
Spora część ludzi tutaj to są ostrzy hipokryci i nawet o tym nie wiedzą. Tak wszyscy jojczyli na Bartomeu, a teraz plują na Laporte, za to że nie zachował się jak Bartomeu... Gdyby Barto dalej rządził a Messi chciał zostać, to by ten kontrakt dostał i to z dużo wyższą pensją niż wynegocjował Laporta, jest tylko jedno ale: Barto nigdy nie patrzył długoterminowo, liczyło się zrealizowanie celu tu i teraz kosztem przyszłości. Tak było z Dembele, tak było z Coutinho - ogromne kwoty za transfer, ogromne pensje, zadłużenie klubu na kilka lat byle tylko zdobyć piłkarza. I tak byłoby teraz, Barto byle podpisać Messiego wziąłby kolejny kredyt, wyprzedał majątek, podpisał 50 letnią umowę z CVC. Wzmocnień pewnie nie zrobiłby żadnych, do tego mógłby sprzedać jakiegoś wartościowego i potrzebnego piłkarza, tylko po to, żeby zatrzymać jednego Messiego na te dodatkowe 2-3 sezony.
Wiem, że dla ludzi którzy są tu tylko dla Messiego to niewyobrażalne, Messi jest wielki ale Barca musi być większa, do tej pory tak nie było i to jest jeden z powodów obecnej sytuacji, ale Barcelona istniała przed Messim i będzie istniała po nim, coś się kończy, coś zaczyna (Espanoyl ku**a, świnia). Mi też trudno jest się pogodzić z odejściem, ale zdecydowanie jestem zadowolonym, że pierwszy raz od niemal dekady, prezydent wolał zrobić coś z myślą o przyszłości a nie tylko zadowolić wrzeszczących fanów, tworząc sobie problemy na przyszłość.
4
@LuisSalvano Tak, Griezmann powinien sam chcieć odejść, żeby Barcelona mogła zarejestrować Messiego, to byłoby bardzo w jego interesie... Ty też pewnie byś zrezygnował z intratnego kontraktu, bo twoja firma nie ma budżetu na przedłużenie umowy z innym pracownikiem.
0
@goldmetaxa Możesz nie wierzyć, sprawa jest taka, że Messi w ogóle nie chciał zostawać a udało się go przekonać do pozostania i korzystnego dla Barcelony kontraktu. Potem już tylko kwestia limitów budżetowych, gdzie mógł zrobić więcej, np sprzedać niechcianych piłkarzy, których nie dajemy rady sprzedać od kilku sezonów. Mógł też jak Barto, wziąć kredyt i pogorszyć stan klubu na lata dla jednego piłkarza.
5
@monsterrize Szejku to powinien przestać bawić się w piłkę bo jej nie rozumie. Oni tam nie budują drużyny tylko wystawę gwiazd, która nic nie osiągnie, nawet z Messim. Za dużo charakterów, za mało zespołu.
0
@greymid Już ci to mówiłem, nie nie wiedzieli jaka jest sytuacja finansowa, bo Bartomeu stosował praktyki które ukrywały realny stan klubu przed wewnętrzną kontrolą, audyt był robiony na postawie kłamstw i nie było żadnych danych, jak dokładnie wygląda sytuacja, więc jeżeli wszyscy wiedzieli, to czemu teraz hiszpańska prokuratura ściga Bartomeu za przestępstwa finansowe... Samo liczenie strat, gdzie poprzedni zarząd z dupy oszacował coś ponad 150 milionów a wyszło niemal 500 już jasno obrazuje, jak mocno był zakrzywiany obraz, a ty dalej sobie idziesz w zaparte, że wszyscy wszystko wiedzieli od dawna a Laporta który nawet nie pracuje na swoim budżecie miał przy 3x większej stracie niż zakładano z kapelusza wyczarować 300 milionów budżetu na pensje.
1
@DaPidejpi I ban transferowy od UEFA za złamanie FFP.
3
@greymid Sorry, nie masz zielonego pojęcia a to co napisałeś to jeszcze bardziej potwierdza.
Fakt 1: wymyśliłeś sobie, że audyt trwał miesiąc, gdy audyt zaczął się w marcu czyli zaraz po tym jak Laporta objął urząd. Nie masz pojęcia o audytach, jeżeli pracowałeś w jakiejś wielkiej firmie, to najpewniej jako magazynier w Amazonie, bo z tego co mówisz NIE WIESZ NIC o audytach, nie masz nawet pojęcia jak długo się takie robi, nie masz pojęcia jak wyglądają fizycznie, nie masz pojęcia, że w Barcelonie, mimo że trwa od 5 miesięcy to jeszcze się nie zakończył.
Fakt 2: Co było wiadomo od lat, skoro wiadomo było tylko to, że Barcelona ma duże długi. Duży dług to 500 milionów, duży dług to też 1,5 miliarda. Ile tego jest na prawdę nie wiedział nikt, bo mimo, że czytasz słuchasz sobie tych podcastów, oglądasz te świetne kanały a jakoś nie dowiedziałeś się, że poprzedni zarząd przeprowadził nieprawdziwy audyt z którego wynikało coś innego niż było w rzeczywistości, do tego stosowali kreatywną księgowość, żeby ukryć wiele niewygodnych informacji, nie przedstawiano wielu umów wewnętrznemu controllingowi, omijano procedury kontrolne, trupów w szafie jest cała masa. I tu gdybyś miał olej w głowie, to byś doszedł do tego prostego wniosku, że Laporta tworząc swój plan biznesowy zanim objął władzę w klubie, kierował się oficjalnymi danymi, które według statutu i prawa musiały być prawdziwe, a nie były.
Fakt 3: Co z tego, że prawo i statut każą przekazać pełne informacje, skoro zarząd Bartomeu nie przekazał pełnych informacji? Ty ogarniasz co się dzieje w klubie? Bo każda rzecz którą piszesz brzmi tak, jakbyś kompletnie nie śledził tego co się dzieje. Nie wiesz kiedy się zaczął audyt, nie wiesz za co policja ściga Bartomeu, nie wiesz nic o kolejnych aferach które wychodzą przy okazji trwającego audytu.
Fakt 4: Strata to nie dług, strata to tyle, ile Barcelona zarobiła kasy tylko za dany okres czyt. obecny sezon a nie jakie ma zobowiązania. I to nie jest "jakaś tam strata", założone było kilkukrotnie mniejsze niż się okazało na prawdę, bo Bartomeu założył same najlepsze scenariusze.
I tak, człowiek z olejem w głowie na pewno oskarżyłby o zły stan klubowych finansów prezydenta po kilku miesiącach pracy, gdzie nawet jeszcze nie pracuje na własnym budżecie.
3
@greymid Chłopie, ty nie masz zielonego pojęcia o czym gadasz... Tak, był audyt jeszcze od ludzi Bartomeu, okazał się jednym wielkim kłamstwem, poskładanym tak, że realnie strata wyszła prawie 3 razy większa niż tamten audyt wykazał... Widzisz różnice w posiadaniu strat niecałych 200 milionów a posiadaniu prawie 500 milionów?
Druga sprawa to taka, że Laporta ruszył z audytem po objęciu stanowiska, tylko nie wiem czy masz pojęcie co to jest audyt, czy kiedykolwiek przy jakimś siedziałeś, ale nawet w małej firmie w której pracowałem, jak był audyt to urzędnicy siedzieli przez miesiąc. Tutaj masz ogromną korporację o zasięgu ogólnoświatowym, tylko w ich biurach pracuje 500 osób, do tego masz masę kontraktów z jeszcze większą rzeszą ludzi, od dzieciaków ze szkółki po sekcje koszykarską. Do tego miliony dokumentów, umów, kontraktów. I to wszystko audyt musi przejrzeć nie tylko z obecnego roku ale na kilka lat wstecz, dokładnie każdy jeden dokument, linijka po linijce, to nie są tabelki które w excelu sobie podsumujesz i w 2 godzinki masz ogarnięty audyt, to jest praca która zajmie jeszcze miesiące bo obecne wyniki to nie jest pełny raport tylko wstępne wnioski.
1
@JimMorrisonFCB Z czym ma rację? Tylko z tym wyrzucaniem sztabu, reszta to jakieś brednie. Gość ma jak na tacy informacje o tym, że wcześniejszy audyt był gówno warty i trzeba zrobić nowy, żeby wiedzieć na czym się stoi. Audyt to nie jest zajrzenie do portfela, takie rzeczy potrafią trwać tygodnie nawet w niedużych firmach a mówimy o międzynarodowej korporacji.
Wymaga też, że Laporta w ciągu 3 miesięcy, bez audytu ogarnie tak wielki projekt jak utworzenie i sprzedaż 49% udziałów Barca Corporate, przecież to jest proste jak sprzedaż wahacza od Golfa na Allegro...
Kolejna sprawa to zatrzymanie Messiego - udało mu się to, przekonał go do pozostania, przekonał go do umowy na bardzo dobrych warunkach ale nie może go podpisać przez limity. Wiedział, że limity są? WIedział, czy wiedział w jak czarnej dupie jest Barcelona? Nie wiedział, bo takich danych nie było, poprzednie audyty zakłamywały stan faktyczny, szacowane straty były tak optymistyczne, że pomyliły się czterokrotnie.
O tym zwalnianiu piłkarzy to też jakieś bzdury, okazało się jak tragiczne są finanse a mimo to chłop oczekuje realizacji jednostronnego rozwiązania umowy, które absolutnie nic by nie zmieniło, bo Barca po prostu musiałaby wydać wartość pensji za jednym razem, do tego jeszcze pewnie jakieś kary, sprawy sądowe i najważniejsze: utrata piłkarza. Rzeczywiście, złoty interes... Trzeba mieć zerowy poziom wyobraźni, żeby tego nie rozumieć.
Z resztą o czym my gadamy, przecież cały ten post jak i mentalność sporej części użytkowników tego portalu, to życie w świecie tak wyklętego Bartomeu, klub miał się posrać byle zatrzymać Messiego na dodatkowe 2 czy 3 sezony, Leo ma 34 lata, jego kariera w najlepszym przypadku potrwa jeszcze z 5 lat a prezydent ma myśleć przyszłościowo a nie jak to robił Barto na tu i teraz. Mamy dużo kasy to weźmy Dembele i Coutinho za ponad 200 milionów, dorzućmy im nierealne pensje i liczby, że przez następne 10 lat nic się nie wydarzy. Tak pluli na to a teraz wymagają tego samego od Laporty, żeby narobił byle co, byle zatrzymać Messiego.
2
@ChangeIsGood Ale z czym wodził? Cały czas ugadywali się z Messim któy nie chciał tu zostać. W końcu się ugadali, wypracowali świetne warunki, w międzyczasie wyszło jeszcze kilka trupów i się okazało, że strata jest większa niż sądzono i to 4x. LaLiga nie chciała pójść na ustępstwa, piłkarze przestali współpracować w kwestii obniżenia zarobków i masz tego wynik, gdzie tu kłamstwo Laporty? Zrobił ile się dało i dobrze, że w przeciwieństwie do Bartomeu nie poszedł na gówniane deale, byle utrzymać zawodnika który i tak zaraz kończy karierę.
0
@Jacento2105 Nikt ich kupić nie chce a wywalenie ich nie wchodzi w grę.
5
@B jak BARCA Nie, nie mógł. Ile razy można potarzać, że nie ma znaczenia ile Messi miałby kontraktu, Barcelona NIE MOŻE zarejestrować piłkarza.
0
@Dari0G Istnieje też ogromna szansa, że ludzie opierali się na medialnych przekazach, które mówiły tylko o kasie, nie tłumacząc nieobeznanym a szczególnie dzieciakom których tu pełno, co to w ogóle znaczy i z czym się wiąże.
4
A niech Messi idzie, Barca sobie poradzi bo musi, przecież i tak niedługo poszedłby na emeryturę. Ale dzięki temu odejściu a wcześniej Ronaldo, ta śmieszna LaLiga zostaje bez realnie mocnych komercyjnie nazwisk, oglądalność spadnie pewnie o miliony. Może w końcu coś do tych pustych łbów, tej bandy baranów z zarządu LL w końcu ogarnie co się dzieje. Poszli w zaparte, żeby bezsensowne prawo się utrzymało, gdy taka Francja zbiera kolejne gwiazdy i zwiększa zasięgi bez żadnego skrępowania, no to mają. Primera Division przestaje być interesującym kierunkiem dla zawodników, nie dość że podatki zabójcze to jeszcze dziwne przepisy, kombinacje i nieustanna wojna drużyn z LaLiga i LL z REEF.
0
@patryk1995991 To nie jest kwestia FFP tylko LaLiga, która ma masę dziwnych przepisów jak wymóg klauzuli czy właśnie mocno restrykcyjne limity płacowe.
1
@VeVoS I miał odkrywać wszystkie karty w politycznej grze z LaLiga? Najpierw to on musiał się dogadać z Messim i z innymi zawodnikami, jak widać rozmowy z Messim szły w dobrym kierunku, reszta zawodników się postawiła, LaLiga nie poszła na ugodę i masz komunikat, że Messi nie zostanie zarejestrowany.
0
@lukas10 No popatrz, a przyszedł do Barcelony i po pół roku nikt już się nie nabierał i go blokowali przy jakiejkolwiek próbie.
0
@lukas10 Bo trikasy najczęściej po połowie sezonu przestają działać, gdy już każdy ze sobą grał i zna sztuczki. Coutinho ze swoim zejściem szedł jak burza przez pół sezonu.
1
Ładne ma ten Depay zwody z obrotem, będzie to robiło zamieszanie przynajmniej przez pół sezonu.
0
@AlexDark00 To nie jest Fifa, że samo zadziała... Oni muszą się zrozumieć i ograć, a ogranie wymaga grania.
2
@AlexDark00 I będziesz klepał 4-3-3 cały sezon bez zmian, bo nigdy nie ograłeś innego sposobu, byle wygrać w sparingu...
11
@serek10 Nie klauzula tylko pensja jest problemem.
3
@BombowiecKrawczyk Dokładniej mówiąc, to nie ma mechanicznego biegu wstecznego w skrzyni biegów, ale do cofania wykorzystuje silniki elektryczne, więc praktycznie patrząc, wsteczny bieg posiada.
1
Bardzo dziwna polityka stoi w La Liga, i zarządzie i klubach. Blokowana jest elastyczność, gdy realnie wszyscy zarabiają na tym, że w lidze grają gwiazdy. Istnieje nawet szansa, że reszta klubów i liga zarabiają więcej na Messim niż Barcelona, bo ogromna pensja jest sprawą Barcy, ale dochodem z praw telewizyjnych dzielą się wszyscy. Pytanie: czemu po ubiegłorocznym błaganiu o pozostanie Messiego nagle zrobił się taki zwrot i uparcie dąży się do tego, żeby Messi odszedł? Czy to kwestia zespołów, którym bardziej niż na kasie zależy na osłabieniu Barcelony, czy to kwestia zarządu ligi i sposób ukarania za Superligę.
1
@MesQueUnClub96 Nie wiem, ale świat streamów pewnie wywali serwery.
3
@tbas Jak z synem Tuska co zarabia 60 tysięcy, co prawda rocznie i co prawda brutto czyli średnia krajowa do ręki, ale ładnie brzmi
1
@Janas11224 Słowo klucz: ambicja. Jemu jest wygodnie siedzieć w domku, tu gdzie ma kolegów. Z drugiej strony słabe zachowanie Barcelony, która powinna mu po prostu postawić ultimatum: albo idziesz na wypożyczenie i starasz się rozwijać, albo to ostatnia umowa jaką dostałeś. Choć może nie ma nacisku, bo jest tani a mają obawy, że w żadnym poważnym klubie nie pogra ze swoimi brakami.
1
@Jacu327 Warto zaznaczyć, że do tak znacznego wzrostu alfabetyzacji doszło dzięki publicznej i obowiązkowej oświacie. To tak dla ludzi, którzy łykają hasełka, że szkoły powinny być prywatyzowane.