Tasde
Dołączył/a: grudzień 2018
14 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Koni8M Błędy się zdarzają, szczególnie bez ciągłości gry można mieć tą niepewność i brak wyczucia, nie ma co płakać.
2
Zaskakujące jest to, że Getafe ma dziś czyste konto kartkowe, gdzie taki sam stempel dostał Griezmann ale sędzia jest kretem.
1
@Sysia11 A dobrze dobrze, spora szansa że drugi rok z rzędu jego drużyna spadnie z ligi.
0
I co, bez kartki ewidentny atak na zawodnika bez piłki?
0
@fafera Wychodzi po prostu, że Busi był źle traktowany, dlatego dołował. Nowe taktyki Koemana zdjęły z niego presję na to czego nie potrafi i się nagle okazało, że Busquets dalej jest w gronie najbardziej kreatywnych pomocników świata.
0
Co Messi porobił ło jezu
0
Boczny zauważył faul? Chyba niezbyt uważnie na odprawie słuchał.
0
Pamiętajcie, La liga broni wartości sportowych i wysokiego poziomu piłki nożnej
1
@Xxxbarca4ever Oni nigdy nie mieli na niego planu, przecież to jest piłkarz pokroju Isco, zero cech użytecznych w Realu, holownik od przetrzymywania piłki i spowalniania akcji a nie szybkich, długich piłek. Kupili go, bo Barca nie chciała płacić dzieciakowi grubych milionów zanim udowodni swoją wartość no to ma co chciał kitajec. Połasił się na hajs i zamiast grać w pierwszym składzie Barcy to spadł z ligi, głowy ze średniaka stwierdziły że nie umie grać a teraz gra w drużynie która nie potrafi nic poza faulami. Każdy dzień marnowania kariery judasza to piękny dzień.
1
@Xxxbarca4ever Tylko tyle go zdążyli nauczyć, zanim wywalili do ogórkowych drużyn.
0
@Kettger Spoko, moglibyśmy grać autobus zamiast ofensywą wtedy by dwoma podaniami nie mieli dojścia do bramki. Tylko byłby płacz jak za Valverde, że nie ma stylu.
4
A co miał Lenglet tu zrobić? Z metra nabity, nawet nie miał szansy się ruszyć od takiego kapcia.
0
@Djzordon No nie zależy, bo jeszcze raz, czemu miałoby zależeć?
Nam kibicom zależy, bardzo. Tylko jak każda ogromna grupa ludzi - jest po prostu durna i krótkowzroczna. Na każdym polu tak jest, czy to kibice, czy to fani elektronicznej rozgrywki, czy to miłośnicy kina, odbiorcy internetu... Każda z tych ogromnych grup cechuje się jednym - upośledzeniem postrzegania świata i krótkowzrocznością.
Grube ryby pobiły się o pieniądze, miliony ludzi łyknęło bajkę o romantyzmie, uczciwości, czystości sportu i równych szansach. W tym samym czasie UEFA dowaliła coś, co jeszcze pogorszy sytuację małych klubów, kolejny raz odcinając je od "elity", nikt okiem nie mrugnął. I tak to trwa i przyspiesza, coraz bardziej oddalając futbol od ludzi a gdy się obudzą, że dla nich już nic nie ma, bo wszystkie turnieje dzieją się u szejka na podwórku albo w Chinach. I masz tego żywe przykłady, ilu kibiców Barcelony, Realu, Atletico czy Valencii mogło się udać na pół tygodnia w styczniu do Arabii Saudyjskiej czyli nie tyle poza Hiszpanię co w ogóle poza EU i to tuż po świętach? Niewielu a na pewno nie przeciętny Hiszpan.
A ilu ludzi pojedzie na Mundial przed świętami do Kataru? No też znasz odpowiedź, nie dużo a na pewno bardzo niewielu homoseksualistów, bo tam grozi za to kara śmierci, piękne podsumowanie górnolotnych hasełek FIFY czy UEFY o równości, różnorodności, no to rasizmy i inne bzdety które są tyle samo warte co "duch sportowy" jeżeli w grę wchodzą pieniądze.
I jakoś nikt o tych cyrkach nie mówi, że rozwalają piękno piłki nożnej.
0
@Sheva77 Cholernie słaba erystyka, próbujesz pomijać słowa kluczowe i dorabiać do tego tezę. Nie ładnie.
Bo znaczenie słowa "większość" jasno wskazuje i kompletnie wyklucza słowo "wszyscy" a to znaczy, że oprócz tych które są zadowolone z doczłapania do rozgrywek europejskich są też takie, które chcą mieć puchar dla samego faktu posiadania i wygrywania.
0
@Djzordon Dwie sprawy:
Czemu Superligowym drużynom miałoby jakkolwiek zależeć na interesie tych małych drużyn, które pasożytują na ich popularności? To dalej jest biznes i czemu to ktoś inny ma dbać o zarobki tych klubów bardziej niż same te kluby. Takie Bilbao nie jest w ogóle atrakcyjne dla zewnętrznych rynków, bo ani nie grają wybitnie ładnej piłki, ani nie przyciągają oglądalności posiadając piłkarzy emocjonalnie związanych z kimkolwiek poza krajem Basków bo mają profil, że tylko Baskowie mogą tam grać. Z czego się więc utrzymują? No głównie z udziałów do praw telewizyjnych które są w odpowiednich kwotach z faktu bycia w jednej lidze z Realem czy Barcą. A zauważ, że w drugą stronę już to nie działa i nikt nie chce pomóc Barcelonie gdy ma problemy finansowe i bliżej nam do kar za złe finanse i spadku do niższych lig w przypadku ogłoszenia upadłości niż pomocnej dłoni.
Po drugie, superliga to krok rewolucyjny. Ma swoje wady, ale rozbija UEFA która ciągnie wszystko na dno. Dziś duże kluby są w dupie przez pandemię, małe kluby nie dostają niczego bo nawet mistrz ligi jak nie przejdzie kwalifikacji to nie dostanie ani grosza od UEFA a sama UEFA zgarnia 70% kasy wygenerowanej przez kluby.
0
@Sheva77 Sam poleciałeś. Mogliby tak robić a nie robią, bo rywalizują o mistrza krajowego i to dla samego faktu posiadania pucharu, bo zastrzyk gotówki za wygranie ligi dla klubu pokroju Juventusu. Kluby zarabiają za prawa telewizyjne a nie nagrody z ligowych pucharów.
Więc tutaj masz odpowiedź, czy postanie Superligi by sprawiło, że drużyny przestałby się bić o mistrzostwo ligowe, które nie daje nic poza pucharem, bo na tym zależy piłkarzom: wygrywaniu. Dlatego bijemy się co sezon o tryplet, superpuchar czy nawet głupie pucharki przedsezonowe, dla osiągnięć a nie dlatego, że są cokolwiek warte.
1
@Magicc89PL Z jednej strony oburzające, że by się kisili we własnym sosie i pompowali sami siebie, ale jak się zastanowisz to w normalnych warunkach działa to jeszcze dziwniej, gdzie to inne drużyny i jakieś szemrane organizacje są pompowane z kasy generowanej przez te kluby.
3
No i to jest właśnie podstawa wszystkie i dlaczego mimo ułomności Superliga powinna powstać a jej upadek zabetonuje układ.
Nie było i nigdy nie będzie żadnej walki o wartości i poziom sportowy.
Ostatni mecz Realu to idealny przykład, wartość sportowa ujemna, zajechany Real bez połowy składu męczy bułę z jeszcze gorszym Getafe które nie potrafiło nawet tak dogodnej sytuacji wykorzystać. Skąd to wymęczenie Realu? Przez natłok meczów, trzeba grać coraz częściej i coraz więcej. Premier League to już totalny szczyt absurdów gdzie ich liga musi grać czasami co 2 dni bez przerwy świątecznej a co więcej, odrzucili nawet 5 zmian i mimo pandemii dalej lecą z trzema max.
I ktoś się martwi o poziom sportowy? Że po bosiku biegają zombie dobijające do 50 spotkań w sezonie a mamy dopiero kwiecień? Nie, nikt się nie martwi.
Tak samo jak pies z kulawą nogą nie zainteresował się tym, że w tym samym czasie co ogłoszono Superligę, UEFA ogłosiła nowy format LM dokładający kolejne 4 mecze w sezonie, do napiętego jak jaja barana terminarza.
A dlaczego? Dla forsy, tylko i wyłącznie. Kluby zaraz będą grały juniorami i dopiero zobaczymy super poziom.
0
@Pilka_jest_okragla Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Stanowski cie namierzył i ustrzelił jak dzika na polowaniu bo zwróciłeś uwagę na wulgaryzm. Świadomie masz jakieś opinię na ten temat i różne odczucia, podświadomie utkwiło ci w pamięci o czym mówił i podkreślił wulgaryzmem.
Bo to nie jest tak, że on nie zna słów, on je zna i umie nimi operować a wulgaryzmami steruje odbiorcą, przełamując standardową poprawność w przestrzeni publicznej, dzięki czemu może dotrzeć ze swoimi niszowymi treściami tam, gdzie nie docierają więksi, którzy bardziej muszą pilnować słów.
0
@Djzordon Ale to jest dokładnie to o czym mówię. Teraz się ciśnie, że TOP ma długi dlatego Superliga bo cisną po krawędzi opłacalności i ich pandemia dobiła.
A Sociedad to co? Żyje z hajsu Reali, Barcy i Atletico. Gdyby nie żerowanie na nich, to tak jak mówisz, albo by zniknęli (w co wątpię) albo by musieli się skurczyć, bo też żyją ponad stan, ciągnąć gros zysków z faktu posiadania w lidze elitarnych zespołów. A teraz Barcelona się wykłada finansowo przez pandemię, niewiele brakuje do bankructwa i spadku z ligi i kto pomoże? Sociedad czy UEFA które przez lata ciągną olbrzymie pieniądze z faktu, że ludzie z całego świata chcą Barcelone oglądać? No nikt nie pomoże.
A poziom sportowy i rywalizację to idealnie można podsumować ostatnim meczem Realu. Jaki tam był poziom? Zerowy, Getafe kopało się po czole a Real musiał grać trzecim składem przez plagę kontuzji. I praktycznie każdy zespół z topu ma problemy z kadrą, z kontuzjami czy zmęczeniem a to głównie za sprawą katorżniczego obłożenia meczowego, gdzie mamy kwiecień a część piłkarzy dobija już do 50 rozegranych spotkań w sezonie a zaraz jeszcze Euro i Copa wjeżdżają.
I gdzie święte oburzenie, że poziom sportowy leci na ryj przez zmęczenie piłkarzy? Nigdzie, a przecież dwa dni temu UEFA ogłosiła, że jeszcze 4 dodatkowe mecze LM dołoży.
I to wszystko tylko na podstawie złudzeń o "wygrywającym futbolu", gdzie futbol przegrywa pomału każdego dnia ku uciesze gawiedzi, która jeszcze zaczyna narzekać, że mecze robią się nudne i nikt się nie zastanowi, że mecz jest nudny, bo jest połowa miesiąca a drużyny mają rozegrane już po 6 spotkań.
2
W sumie śmieszne to co się wydarzyło wokół Superligi, szkoda tylko że tak mało zrozumie i dostrzeże ogół.
Drużyny które chciały wejść do Superligi kierowały to marnym biznesem na jakim wychodzą z UEFA, nagle rzuciła się UEFA, ligi oraz kluby, że to zabije sport...
Ale czy ktoś zabronił organizowania Ligi Mistrzów? No nie, tylko zamiast Barcelony, Realu i Atletico byłaby tam Villarreal, Betis i Sociedad.
No i spoko, drużyny które praktycznie szans nie mają zagrać w LM teraz by mogły i by sobie trzepały hajs na tym, ale gdzie jest problem?
Bo hajsu by nie było, bo niewiele osób chce oglądać Sociedad i stąd to oburzenie.
Wielka obrona piłki nożnej to tak na prawdę wielka obrona portfeli, cała UEFA to festiwal żerowania na tym co generują największe drużyny a mniejsze zespoły wepchnięte do turnieju za sam fakt bycie z danej ligi, bo przecież gdyby nie wyniki Barcelony i Realu to Grenada, Sociedad i Villarreal gówno by zobaczyły a nie Ligę Europy a Sevilla Ligę Mistrzów.
Kasy w lidze też by nie było, gdyby nie oglądalność generowana przez TOP 3.
Także Superliga nie była najlepszym pomysłem pod kątem sportowym, ale bez zbędnego gadania, że ktokolwiek stanął w obronie wartości, historii, rywalizacji i innych górnolotnych bzdetów.
Wszystkim od początku do końca chodziło tylko i wyłącznie o kasę jaką generują rzeczone drużyny, każdy chce być do niej przyssany i jest oburzony, że śmieli przestać chcieć się hojnie nią dzielić z innymi.
A nie jakaś tam obrona rywalizacji sporotwej i historii. Jakoś nikomu nie przeszkadza, że ta cudowna historia LM tak na prawdę nie istnieje, bo co kilka lat zmieniają się zasady jeszcze bardziej odsuwając czystą rywalizację na boczny tor a stawiając na show elitarnych drużyn, w taki sposób że Liga Mistrzów 2020 nie ma już nic wspólnego z założeniami tego projektu sprzed 70 lat.
I to mnie oburza, dla mnie obrzydliwszym od elitaryzmu jest hipokryzja i obłuda.
3
@dawo17 A czemu miałaby takie oświadczenie wydać? Ustalono, że decyzje podejmują socios to socios mają podjąć decyzję.
1
@chavez Brzmisz jak UEFA
0
@Wittgenstein 1. Płynność i stabilność
2. Gameplay
3. Klimat
4. Fabuła
5. Dźwięk
6. Grafika
1
@LaSagradaFamilia No, z końcówką to nieźle poleciałeś. Klasyki rozgrywane w południe dla Azji, plany spotkań ligowych w USA, superpuchar rozgrywany u Arabów w którym udział biorą też zespoły które niczego nie wygrały, łącznie z zasadą przyjmującą najbardziej utytułowaną drużynę w razie gdyby wyniki nie wyłoniły 4 uczestników...
I to nie są bajania tylko fakty, to się już dzieje pod patronatem La Liga i UEFA.
A to które miejsce zajmiesz w lidze też nie ma większego znaczenia, chyba że jesteś z Polski której mistrz i tak potem trafi na dno eliminacji i zacznie Ligę Mistrzów latem. Z dużych lig natomiast nie ma znaczenia czy będziesz pierwszy, drugi czy trzeci a czasem i czwarty, bo masz zagwarantowane miejsce w grupie i to jest główny cel większości zespołów w lidze: byle się doczłapać do miejsca w LM.
1
@michal26 To, że nie odbierają szans to tylko przykrywka, bo na każdym kroku robią wszystko, żeby biedaki się nie plątały pod nogami.
Koszyki, punktacje lig, zawiłe kwalifikacje a nawet FFP ich dusi, bo mały klub ma małe przychody bo nie ma czym przyciągnąć uwagi a nie ma czym przyciągnąć uwagi bo ma małe przychody i żaden inwestor nie może się włączyć za mocno do gry bo zaraz FFP ich uwali jak Trabzonspor. I koło się zamyka a nowa formuła LM która miała być odpowiedzią na Superligowe zapędy do "elitarności" tylko pogłębia problemy małych zespołów.
27
I to jest zła wiadomość.
Superliga miała ogrom minusów ale jeden plus który wszystko przykrywał: rozbicie UEFA.
Ta instytucja jest skompromitowana, nie zależy jej na żadnych klubach tylko na pieniądzach, stąd przeszliśmy drogę od pucharu mistrzów, gdzie grali mistrzowie do momentu w którym 5 lig ma stały start, większość drużyn biorących udział w LM nie jest nawet mistrzem a część nawet nigdy nie była, a mistrzowie z "gorszych" lig w większości nawet LM nie zobaczą i nigdy nie staną naprzeciw "elicie".
I odpowiada za to cały system, który za każdym razem jak jest zmieniany to tylko w stronę, aby elita z TOP 5 mogła jak najmniej spotykać się z plebsem.
Powoduje to, że drużyny z TOP 5 się bogacą za sam fakt istnienia, ale w takim stopniu że ich to nie urządza za to małe zespoły nie dostają nic chociażby za eliminacje które rozwalają im okres przygotowawczy i powodują spore komplikacje na przestrzeni sezonu. A najwięcej zgarnia UEFA, wymyślając coraz to większe głupoty, żeby zwiększyć swój zarobek i jak najmniej dać tym którzy tą kasę generują.
A do tego stagnacja i korupcja. Już o PSG i ich 400 milionach nie ma się co rozpisywać, ale jak ten łysy z UEFA mówi coś o rozwoju piłki gdzie ta organizacja rękami i nogami zapiera się, żeby unowocześnić skostniałe i bezużyteczne zasady.
Ile czasu była dyskusja o konieczności wprowadzenia VAR? Inne sporty mają kosmiczne technologie a tylko najbogatsza dziedzina do dziś ma z tym dziwne problemy.
Realizator meczu potrafi w kilka chwil wygenerować obraz 3D z oczu piłkarza, organizacja mająca miliardy ma problemy wprowadzić technologii sprawdzającej spalonego tylko jakieś debilne rysowanie linii oparte na topornej technologii 24 klatek przez co nie ma żadnej precyzji obrazu ale za to jest skrupulatna precyzja sędziowania.
A jak było z eliminacjami do MŚ? Dom piłki nożnej, najważniejsza strefa UEFA jako jedyna bez VAR czy nawet goal-line przez co była masa kontrowersji i tak na prawdę wyniki są absolutnie nierzetelne, bo tylko z pamięci mógłbym wymienić Polskę z Węgrami i nieodgwizdany faul który dał drugą bramkę Węgrom, Portugalię jak sędzia wyciągnął piłkę z sitaki czy Francję z golem Griezmanna.
Taki rozwój, takie starania, tak się zmienia i rozwija piłka nożna za grube miliardy generowane na garbach topowych klubów, które UEFA chętnie wydoi gdy generują kasę ale gdy przestają przez kryzys to nawet nie myśli pomóc a jeszcze karę dowali za brak płynności finansowej.
1
@Piotrasz10 Marka, zasięg, rozpoznawalność.
0
@koszol Najdurniejszy z możliwych argumentów. Lubię oglądać piłkę i jak nie ma nic innego to oglądam co jest. A co ma do tego fakt, że nie ma absolutnie żadnej magii na stadionie na który wchodzi garstka ludzi? Sam jak chodziłem na mecze Znicza Pruszków i ta za czasów jak grał o wejście do Ekstraklasy to klimat na stadionie z jedną trybuną był gorszy niż na Narodowym w jakimś meczu towarzyskim o pietruszkę.
0
@don'T.R.I.P.e Ja tego nie czuje. Jak grasz na Camp Nou przy kilkudziesięciu tysiącach widzów a potem oglądasz Ligę Mistrzów u jakichś szaraczków z końca Europy gdzie na cały stadion wejdzie max 10 tysięcy to mam wrażenie jakbym oglądał sparing.