0

@SuperVegeta Konstytucja też jest gwarantem, który betonuje prawa człowieka i żadna ustawa krajowa nie ma prawa działać w sprzeczności z nią. A teraz popatrz co robi rząd z jej zapisami, choćby z bieżących spraw epidemii jak bez wprowadzenia stanu wyjątkowego zabrania ci wychodzić z domu gdy nie jesteś chory ani podejrzany.
Czy przy rządzie, który potrafi ustawą zmienić zapisy konstytucji i olewa wszystkie światowe normy prawne dalej masz zaufanie do jakiegoś śmiesznego funduszu, którego istnienie gwarantuje państwo ustawą i którą w jedną noc może wywalić do śmieci?

0

@tobiasson92 No właśnie, nie jesteśmy w szczycie a teoretycznie już powinniśmy być i powinny wychodzić skutki zamknięcia kraju czyli gwałtowne wyhamowanie przyrostu gdy jest odwrotnie i codziennie mamy większy przyrost a jedyne "obniżki" to kwestia zabawy z częstotliwością raportowania.
Jesteśmy w kulminacyjnym momencie, bo teraz się okaże, czy restrykcje mają jakikolwiek sens.

5

@FC1899Barca 3 sekundy szukania i byś znalazł wypowiedź Gowina w tym temacie. Ale teraz pewnie nie jest rzetelnym źródłem informacji jak podał się do dymisji.

4

@FC1899Barca Jak dużym fanatycznym przeciwnikiem rządu dla ciebie jest Gowin?

1

@macio_944 Nigdzie w tym artykule nie widzę źródła na które się powołują, ale jeżeli odnośnikiem jest zdjęcie opisujące artykuł, które pokazuje 0,34 µSv/h to żadnego zagrożenia tutaj nie widać. 0,34 µSv/h w skali roku to dawka 3 mSv, a czy to dużo czy mało, to warto wiedzieć, że średnia roczna dawka w Polsce to 2,5 mSv.
W 2015 roku płonęło ponad 400 hektarów, teraz nawet wierząc Guardianowi to 100 hektarów choć wszystkie inne media podają 25 hektarów, tak czy inaczej, taki pożar nie ma żadnego znaczenia dla nawet okolicznych mieszkańców, bo wzmożone dawki promieniowania są na tyle niskie, że już kilkadziesiąt kilometrów dalej nie stanowią żadnego zagrożenia.

6

@macio_944 Obrzydliwe jak media żerują na katastrofach... Pożary lasów w strefie zamkniętej Czarnobyla są co roku, czasami po kilka razy, a teraz gdy wystąpił taki pożar i to z kategorii tych mniejszych to już informacja obiegła cały świat, bo mało ludziom paniki z wirusem...

1

@TheNekro94 Kto nie przypuszczał? Chiny w grudniu miały informacje o nieznanej chorobie, wtedy można powiedzieć że próbowali coś ukrywać ale 31 grudnia ich WHO poinformowało cały świat o nowym zagrożeniu, 6 dni później wyizolowano wirusa i mieliśmy już dość dobrze opisany epidemiologiczny mechanizm działania, że wirus jest śmiertelny, ma długi czas inkubacji i zaraża przed wystąpieniem objawów.
To już jest wystarczająca informacja, żeby się zacząć przygotowywać czego nikt nie zrobił, mimo że wywiady wszelkich państw informowały o skali zagrożenia pomijając chińską propagandę. Nawet u nas kilka tygodni temu była mała afera, że nasz wywiad poinformował już na początku stycznia o skali problemu i że grozi pandemią, pod koniec stycznia minister zdrowia w wywiadzie dla radia mówił, że wirus na pewno się u nas pojawi i jest to tylko kwestią czasu.
Co się wydarzyło dalej? Włochy olały zagrożenie i nawet mimo tysięcy chorych NIC nie robiły (przypomnę, że Chiny zamknęły 60 milionów ludzi w domach w regionie przy 2 tysiącach zarażonych, Włochy dopiero przy 4,5 tysiąca wydały komunikat, żeby mieszkańcy Lombardii lepiej nie wychodzili z domu gdy nie muszą). W czasie gdy upadały Włochy, Niemcy też miały już tysiące zrażeń, u nas z podnieceniem wypatrywano pierwszego chorego i dalej nie robiono NIC. I żeby nie było, to nie tylko nasz problem, bo gdy upadały Włochy to Trump śmiał się, że wirus to fake news.
Także bajki o tym, że to wina Chinoli bo nikt nie przypuszczał przez to że nie informowali to można w buty wsadzić. Było wystarczająco dużo czasu żeby interweniować a żadne państwo nie kiwnęło palcem do póki samo nie wpadło w kłopoty.

2

Dziwne dywagacje i pomysły... Czemu po prostu nie anulować sezonu i zająć się przyszłością, zamiast teraz kombinować i przez jakiś dziwny przymus dogrania tych rozgrywek planami wyjechać już na rozwalenie sezonów na 2 lata do przodu?

0

@RichardWinters Tak, bolidy są obłożone masą przepisów bezpieczeństwa, bo są niebezpieczne. Każdy wypadek powoduje kolejne obostrzenia, jak w lotnictwie, mimo to dalej szansa śmierci w bolidzie jest większa niż w samochodzie.

Nie, w F1 nie ma świateł stopu. Światło na ogonie ma funkcje informowania o zachowaniu kierowcy, ale nie informuje kiedy kierowca zaczyna hamować tylko kiedy odzyskuje energie poprzez puszczenie gazu. Poinformuje to kierowców za nim, że odpuścił gaz i hamuje silnikiem przed zakrętem ale nie ma systemu który poinformowałby kierowców o tym, że ktoś wcisnął hamulec.

Ekipa robi swoje rzeczy i dba o swoje przepisy a kierowca o swoje.
Spójrz sobie na kierownice bolidu i ile ma tam funkcji, to kierowca odpowiada za balans hamulców, kierowca panuje nad dyferencjałem, mocą silnika, kiedy ładować a kiedy nie ładować ERS, kiedy włączyć DRS. Wszystkim tym steruje kierowca, wciskając w wielkiej rękawicy małe przyciski upakowane na trzęsącej się kierownicy przy prędkości ponad 200 km/h, gdzie za późno albo za wczesna reakcja to strata pozycji, błąd przy wciskaniu przycisków to strata pozycji.
Zespół nie powie kierowcy na którym zakręcie ma jaki balans hamulców ustawić czy w jakim trybie dyferencjału, kierowca sam musi to wiedzieć.
I to kierowca musi pilnować taktyki, pilnować zużycia opon, zużycia paliwa, zespół może mu powiedzieć, ale kierowca musi to wykonywać w warunkach wyścigu.

2

@JimMorrisonFCB Z tym, że auta WRC są bezpieczniejsze, bardziej solidna budowa, klatki bezpieczeństwa itd. W F1 suniesz 300 km/h siedząc na drewnianej desce kilka centymetrów nad asfaltem a twoim jedynym zabezpieczeniem jest kilka centymetrów włókna szklanego.
Do tego podczas GP robisz kilkaset kilometrów w których nie możesz nawet na sekundę stracić koncentracji, OS to zazwyczaj od kilku do kilkunastu kilometrów max.
W WRC jedziesz sam, nawiguje ci pilot, lecisz trasą i się nie przejmujesz zbytnio niczym dookoła oprócz jazdy. W F1 masz 20 pojazdów obok siebie, konkurencyjnych kierowców którym musisz ufać, że nie zrobią nic głupiego, bo jadąc 300 na godzinę trzymasz się kilka metrów za przeciwnikiem więc wystarczy, żeby za wcześnie zaczął hamować i masz problem, bo nie ma świateł stopu i zanim zauważysz to już jesteś w jego dupie. Do tego oprócz wyścigu musisz też cały czas mieć w głowie masę innych rzeczy jak stan pojazdu, taktykę, zmiany ustawień, procedury i przepisy, bo nawet jedna głupota kosztować cie będzie w najlepszym przypadku pozycje.
No jak dla mnie, F1 jest dużo twardsza, bardziej ryzykowna i stresująca, już sam pojazd, który wręcz wymaga zapieprzania bo zbyt niska prędkość doprowadzi do wypadku jest stresujący, fizycznie też dostaje się po kościach przy przyspieszeniach, większość z nas tutaj po jednym kółku nie miałaby siły wyjść z pojazdu a na barkach masz jeszcze oprócz wyników a co za tym idzie wielomilionowej kasy to także życie swoje i innych. Jak dla mnie F1 wygrywa.

0

@Kleps0n Myślałem, że napisałem to w komentarzu, ale go dwa razy napisałem i umknęło. Tak, wiem że posiadanie miliardowego majątku to też miliarder, a chodziło mi o to, że i tak Ronaldo miliarderem nie jest, oni liczą ile zarobił w trakcie kariery a nie jakim kapitałem obraca obecnie.

0

@piotrek1315 Nie mają. Forbs szacuje ile ktoś ma często też po prostu pytając i nie weryfikując tego zbytnio.
Z resztą z tym miliarderem to trochę clickbait, miliarder to osoba zarabiająca miliardy a nie ktoś, kto przez 18 lat zarobił łącznie miliard.

25

@grzekrk Złośliwi mogą powiedzieć, że nie mniejszy niż Ronaldo w zdobyciu Mistrza Europy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1

@MichalZZZ Są normalnie dostępne, co prawda butelka kosztuje tyle co puszka a ma mniejsza pojemność, ale dla samu warto czasem wziąć. Problem tylko taki, że najczęściej spotykam Cole Zero w szklanych, ale zwykłe też są.

0

@VamosRakieta Tylko z czym? Neymar i bezpieczeństwo to słowa które w parze nie idą, po drugie to zawsze osoby które chcą tu ściągnąć Neymara zapominają, że jego zakup nie cofnie czasu, nie wrócimy nagle do 2015 roku. Minęły 3 lata od jego odejścia, sam Neymar nie jest już tym zawodnikiem którym był wcześniej i to w złego słowa znaczeniu bo przez te lata nie zanotował żadnego postępu piłkarskiego a bardziej regres bo jego obecność w PSG to seria kontuzji, urazów i skandali obyczajowych.
A do tego Luis już tak nie gra i nie zagra jak wtedy, Messi też się postarzał, nie ma Iniesty, Rakitica też zaraz nie będzie a nawet jeżeli zostanie to lata świetności ma już za sobą. No praktycznie cała drużyna jest kompletnie inna od tego jaką Neymar porzucił a my teraz stawiamy za pewnik, że jego powrót za grubo ponad 100 milionów euro da nam magiczny sukces. I co dalej? Klub zamiast budować nową przyszłość miałby robić dobrze Messiemu, który jest w takim wieku, że w każdym momencie może zakończyć karierę?
Nie mówię, że Lautaro się sprawdzi, ale jeżeli już w coś inwestować to lepiej w młodego gościa z perspektywami niż w 28 letnie Neymara, którego sposób prowadzenia się poddaje w wątpliwość, że da radę utrzymać swój poziom choćby przez najbliższe 4 lata.

0

@Kamiloza91 Odpalasz konsolę cmd (windows + R i wpisujesz "cmd" w okienku uruchom) i następnie stosujesz komendę "ping xxxx" gdzie xxxx to adres strony i enter.
Jak dostaniesz zwrotkę z błędem typu "Request time out" znaczy, że najpewniej awaria jest u dostawcy internetu.
Możesz też dla sprawdzenia zamiast ping wpisać "tracert", wtedy prześledzi drogę od twojego kompa do serwera docelowego przez wszystkie węzły, wtedy będziesz mógł sprawdzić ile leży albo na którym są wielkie opóźnienia które mogą powodować problem z działaniem stron.
W innym wypadku, jeżeli tutaj wszystko dobrze działa a strony się nie wczytują, to możesz mieć problem z kompem bądź przeglądarką.

0

@tadzik447 Nie może. Ale dzięki za informacje, milicja już jedzie puścić ci 4 sezony.

1

@TheNekro94 To że nie skończyli to jedno. To, że znowu zrobili cliffhanger na koniec sezonu też by uszło tak jak w sezonie 3. ale tutaj urwali sezon w środku akcji...

0

Jak ktoś nie oglądał jeszcze ostatniego sezonu Domu z papieru to polecam wstrzymać się do następnego sezonu...

3

@Shapiro Nie działają i to z dwóch powodów. Po pierwsze, szybkie testy w ogóle mają niską skuteczność w związku z samą zasadą działania, działaniem antygenowym czyli wykrywaniu przeciwciał. Ta metoda jest dużo szybsza niż pełna analiza która trwa kilka godzin, ale też dużo mniej skuteczna ogólnie.
Do tego przy brakach na rynkach światowych i wysokim zapotrzebowaniu każdego kraju na taki towar, to zapewne do sprzedaży detalicznej trafiają jakieś odpady nieuznawane przez służby zdrowia za jakkolwiek wiarygodne a cena tylko to potwierdza.

0

@FC1899Barca 11 bez wciśnięcia na siłe Ronaldo to nie 11. Mogli ustawić system 0-4-4- 3

1

@ronni37 Praktycznie cała kapitalizacja CDPR to bańka, pompowana głównie przez CDPR aby uchronić się od wrogich przejęć bo podchody już był kilka lat temu. Realnie CDPR musiałoby w cenie premierowej 250 zł sprzedać tyle kopii Cyberpunka co GTA przez 7 lat, czyli ponad 110 milionów, aby realna wartość pokryła się z wyceną giełdową, a to jest niemożliwe, sprzedaż szacuje się na około 20 milionów.
Można założyć, że po premierze CP kurs akcji mocno spadnie bo ludzie zaczną wyprzedawać, szczególnie że CDPR nie ma żadnego jawnego planu na przyszłość.

0

@Slashed na podstawie przepisów o sprzedaży produktów alkoholowych, które dają uprawnienie sprzedawcy do sprawdzenia wieku kupującego.
Jak łatwo się domyślić, nie masz prawa używając tego przepisu sprawdzić, czy klient na terenie sklepu ma odpowiednią ilość lat a nowe przepisy nie nadały nikomu takich uprawnień.

0

Kolejny bubel prawny PiSu w związku ze sraczką legislacyjną jaką uprawiają przy okazji epidemii.

"5. W okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. może przebywać w obiektach handlowych lub usługowych, o których mowa w § 8 ust. 2 pkt 1 i 2, oraz w placówkach handlowych w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni (Dz. U. z 2019 r. poz. 466), w tym samym czasie, nie więcej niż:

1) 3 osoby na jedno stanowisko kasowe, z tym że w godzinach 10.00 – 12.00 mogą to być wyłącznie osoby powyżej 65. roku życia"

Osoby powyżej 65 roku życia mają wyłączność na wszystkie punkty handlowe i usługowe. Już pomijając, czy ma to jakikolwiek sens to sama kwestia prawna.
Co oznacza art. 3 ustawy z dnia 10 stycznia 2018?
Cytując ustawę:

"1) placówce handlowej – należy przez to rozumieć obiekt, w którym jest prowadzony handel oraz są wykonywane czynności związane z handlem, w szczególności: sklep, stoisko, stragan, hurtownię, skład węgla, skład materiałów budowlanych, dom towarowy, dom wysyłkowy, biuro zbytu – jeżeli w takiej placówce praca jest wykonywana przez pracowników lub zatrudnionych;"

Oznacz to, że absolutnie każdy punkt prowadzący handel ma zakaz wpuszczania klientów poniżej 65. roku życia przez 2 godziny dziennie. Nie tylko sklepy czy resztki punktów usługowych które jeszcze działają, ale także hurtownie, składy węgla czy materiałów budowlanych, czyli miejsca w których za dużo emerytów nie znajdziesz, szczególnie w hurtowniach nie prowadzących sprzedaży dla osób indywidualnych.
Co to sprawia? Że przedsiębiorstwa które i tak już po łbie dostały, dostają jeszcze bublami prawnymi, wydzierając z dnia pracy dodatkowe 2 godziny w których nie mogą prowadzić sprzedaży.
Czy ten pomysł ma w ogóle sens? Emeryci są w grupie podwyższonego ryzyka i teoretycznie takim zapisem dajemy im okienko na zakupy oddzielone od młodych ale praktycznie do czego doprowadzamy? Emeryci i tak mogą kupować w dowolnych porach, poza tym muszą się przemieszczać wśród innych ludzi.
Po drugie, to przez takie ograniczenie sprawiamy większy natłok młodych klientów w reszcie dnia.

No i druga kwestia: Jak ustalić wiek osoby w sklepie? Czy przed każdym jednym punktem handlowym stoi policja i sprawdza klientów? Przecież nikt z obsługi sklepu nie ma prawa wylegitymować kogokolwiek.

1

@norbi77 Kwestia sytuacji.
Mogą wlepić mandat jeżeli się nie będziesz stosował do sposobów przemieszczania ale nie mogą zakazać ci się przemieszczać.
Przykład: wczoraj policja wlepiała mandaty protestującym przedsiębiorcom, mimo że ci protest prowadzili siedząc w samochodach. I tu masz problem, bo bez stanu nadzwyczajnego nie możesz nikomu zakazać siedzenia we własnym aucie.
Nie mogą też zabronić nikomu wychodzenia z domu niezależnie od celu, możesz iść sam i posiedzieć na ławce na miejskim rynku.
Sprawą wątpliwą też jest, czy mogą ci ograniczyć ilość osób z jaką możesz się spotkać, bo ustawa epidemiologiczna w dosłownym brzmieniu daje możliwość ustawodawcy określić jak masz się spotykać ale nie może określić czy w ogóle możesz to robić - bo to jest już kwestia wolności obywatelskiej wpisanej w konstytucje nad którą nie ma władzy żadna ustawa i można je ograniczyć jedynie stanem nadzwyczajnym, który także ustalony jest w konstytucji.

2

@IronSanHybrid To nie jest biznes tylko warunki rynkowe. Popyt jest większy niż podaż, towaru brakuje na całym świecie, ściągnięcie go do punktu sprzedaży jest kilkukrotnie droższe niż było wcześniej to i cena wzrosła. "Biznes" czyli spekulacją było sprzedawanie przez januszów maseczek, rękawiczek i płynów po kilkadziesiąt złotych za sztukę co nie odpowiadało cenie rynkowej. Obecnie takie ceny rynkowe są i ta apteka nie zarabia więcej a być może zarabia na tych maseczkach nawet mniej niż robiła to wcześniej.

0

@dniel Ustawa epidemiologiczna pozwala jedynie narzucić pewien sposób przemieszczania się i narzucić pewne ograniczenia osobą zarażonym i podejrzanym o możliwość zarażenia czyli takim które miały kontakt z chorymi - tu jest zgodność z konstytucją i jej zapisie o bezpieczeństwie obywateli.
W przypadku całej reszty ludzi bez stanu nadzwyczajnego nie mogą niczego zabronić ani ograniczyć bo jest to niezgodne z konstytucją, prawo mają jedynie do narzucenia pewnego sposobu poruszania się, ale bez zakazywania czegokolwiek.

0

@monsterrize Było mówione setki razy. On się nie nadaje na ten poziom i nigdy się nie nadawał.
Ludziom się uwidziało, że u Kloppa coś grał a dziwnym trafem, maszyna Liverpoolu ruszyła dopiero po jego odejściu i wrzuceniu Mane na lewe skrzydło.
Bo taki jest fakt, w Live też grał na skrzydle i był testowany w pomocy co nie działało. Valverde też próbował go w pomocy i nic to nie dawało. W Bayernie gra w pomocy i co? Jajco, nawet w o kilka klas niższej Bundeslidze sobie nie radzi i został uwalony na ławę.
Po co go na siłę znowu tu pchać? Żeby kolejny rok bulić mu gruby hajs i jeszcze więcej stracić na transferze? Bo on się nie odbuduje, nie ma na to szans a Setien to najgorsze co może go spotkać, czyli trener który wymagałby od niego masy ruchu, pracowitości i wymienności pozycji.
Wiem, że w reprezentacji sobie jakoś radzi, ale rozgrywek klubowych nie przełożysz na rozgrywki reprezentacyjne, zupełnie inaczej to działa.

0

@Mns21 Zastanawia mnie co tam robi Rodrygo. Real ma magiczną moc sprawczą, że jak ktoś tam czymś zabłyśnie to nagle lata na ustach wszystkich wszędzie i już mu złote piłki dają.
Tak było właśnie z Rodrygo, który na początku sezonu coś tam błysnął z 3 razy, spuszczali się nad nim wszyscy a on potem wyszedł po angielsku, najpierw ze składu na ławkę, potem z ławki na trybunę a potem do rezerw. A jak dla mnie to on nigdy nie zasłużył na takie pochwały, nie grał nic wielkiego a nawet jego najlepsze mecze... no cóż, jeżeli nawet Benzema wtedy błyszczał, to raczej niczym nadzwyczajnym nie było wyróżnienie się.

0

@Ratamahatta Chiny od lutego przestały liczyć osoby przetestowane - masz objawy = chory, umrzesz z objawami = chory, byłeś chory i umarłeś = zabił cie wirus. A u nas fala śmierci od chorób współistniejących, jak ta kobieta z sepsą, która miała koronawirusa. Baba miała stan sepsy czyli złego funkcjonowania organizmu wywołanego infekcją (mając infekcje wirusem SARS-CoV-2), umarła ale wirus nie miał nic z tym wspólnego. A potem patrzcie, jakie mamy ładne liczby.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?